19

Twitter bliski strzelenia sobie w obie stopy. Algorytm to bardzo zły pomysł

Twitter już od jakiegoś czasu ani grzeje, ani ziębi. Pisałem o tym, że zbliża się jeszcze poważniejszy kryzys tej platformy społecznościowej, a tymczasem w Sieci pojawiają się doniesienia, po których nie będę mieć wątpliwości co do tego jak będzie wyglądać najbliższa przyszłość Twittera. Algorytm wskaże nam wiadomości, które będziemy oglądać na stronie głównej. Serio?

Twitter, odkąd istnieje na rynku zdążył już przyzwyczaić użytkowników do tego, że wiadomości pojawiają się w porządku chronologicznym. Dzięki temu osoby, które uważnie śledzą oś czasu na Twitterze prawdopodobnie nie przegapią niczego, co pochodzi od ich obserwujących. Tymczasem plany Twittera polegają na wdrożeniu działania specjalnego algorytmu, który będzie dobierał do nas treści, które zobaczymy. Co to oznacza? To, że nie zobaczymy już wszystkiego i dojdziemy do miejsca, w którym teraz tkwi Facebook. Mam jednak wrażenie, że Facebook z powodzeniem mógł sobie na to pozwolić jako „typowa masówka”. Twitter nie jest tak potężny jak Facebook i cechuje go zupełnie inne podejście do treści udostępnianych innym użytkownikom.

Twitter wie lepiej, co chcesz oglądać

Buzzfeed donosi, iż Twitter obecnie testuje to rozwiązanie na bardzo małej grupie osób i już w następnym tygodniu jego zasięg ma być rozszerzany. Rzekomo jest to element planu mającego na celu „odświeżyć” platformę społecznościową – wcześniej dodano „momenty” oraz zamieniono przycisk „ulubione” na „lubię”. Wcześniejsze zmiany nie były w żaden sposób dotkliwe dla użytkowników, te o których mówi się teraz jednak mogą wywołać niemałą burzę. Zresztą, już wywołały. Użytkownicy nie są zadowoleni z tych doniesień i mówią o tym otwarcie – oczywiście na Twitterze.

twitter

Ponadto, jako kolejny krok Twittera wskazuje się zwiększenie ilości znaków w jednej wiadomości do 10000 z wcześniejszych 140. Nie wiadomo, czy Twitter zdecyduje się wprowadzić własny algorytm siłą, czy też pozostanie to tylko jedną z dwóch opcji wyświetlania treści na osi czasu. Obawiam się jednak, że jeżeli Twitter nie podejdzie ostrożnie do tej sprawy, niezadowolenie użytkowników przerodzi się w kryzys wewnątrz portalu społecznościowego. Emocjonalny wydźwięk wpisów krytykujących usługodawcę, a nawet niezwykle popularny hashtag: „RIPTwitter” wskazują na to, że nie tego oczekują użytkownicy i nieostrożne kroki mogą sprowadzić Twittera na manowce.

Facebook korzysta z algorytmu do dopasowywania treści do konkretnego użytkownika i… wcale nie jest to najlepsze możliwe rozwiązanie. Z reguły przeglądając oś czasu na Facebooku wybieram ustawienie „Najnowsze”, dzięki któremu widzę dosłownie wszystkie aktualizacje od moich znajomych, a nie tylko wycinek. Jeżeli na Twitterze ta funkcja okaże się być tylko opcją – nie będę mieć nic przeciwko. Gorzej, jeżeli postanowione zostanie wprowadzenie tego siłą, lub co gorsza – brak możliwości zmiany ustawienia wyświetlania treści. Wtedy będzie można powiedzieć, że pewna epoka w historii Twittera się skończyła. Oby tylko nie był to epilog.

Grafika: 1, 2

  • WHTN

    w sumie to to wyeliminuje moj jedyny cel korzystania z twittera – wchodze tam tylko kiedy muzulmanie przeprowadzaja kolejny zamach w cywilizowanym swiecie – jesli algorytm bedzie chowal czesc postow (chociazby dlatego ze uzna je za malo atrakcyjne) to mozliwosc obserwowania wydarzenia w czasie rzeczywistym z roznych perspektyw moze zniknac…

  • Lukas Piekarski

    Kocham Twittera, ale też są chwile kiedy go żywnie nienawidzę. Odstawiam go wtedy, by jednak wrócić za jakiś czas i wciągnąć się na nowo. Zdecydowanie jestem na nie wszelakim zmianom w NewsFeed, ale też wiem jak ciężko nowym użytkownikom zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi, wciągnąć się i wreszcie polubić. Sam do Twittera przekonywałem się pól roku, małymi krokami. Druga sprawa jest taka, że polski Twitter żyję głownie polityką czego, pomimo mojego wcześniejszego zaangażowania, staram się unikać, ale odciąć się od tego na TT nie da rady.
    Rozumiem problem szefostwa TT, by zmieniać serwis tak, by był atrakcyjny na nowych użytkowników, ale zmiany w newsfeed oraz ilości znaków zapytania ( poniekąd symbol Twittera) to zły pomysł.

    • jarzab

      Z tym odcinaniem się od polityki na TT to nie jest to niemożliwe. A co do proponowanych zmian to też jestem zdecydowanie na NIE

    • jscst

      Raz spróbowałem ćwierknięcia mnie zalały…

  • Co do Facebooka i opcji ustawiania „Najnowszych” to po jakimś czasie Facebook i tak sam mi przestawiał na „Najpopularniejsze” :)
    Natomiast w tej chwili w ogóle już tej opcji nie widzę. Ciekawe jak będzie z Twitterem.

    • Artur Łukasz

      aktualności —-> „strzałka” —> najnowsze.

    • Dzięki ;)

    • WHTN

      co niezmienia faktu, ze facebook to zlosliwie przestawia z powrotem ;-)

    • Artur Łukasz

      Dokładnie.
      Uparcie daje posty nawet sprzed tygodnia zamiast nowych.

  • Adam

    Dobry krok. Teraz na Twitterze jest bałagan. Wchodzę raz na jakiś czas i widzę tylko mały wycinek ostatnich twittów, często mało istotnych, a wolałbym widzieć najlepsze wpisy w ciągu jakiegoś dłuższego czasu. Dobrze, że jest TopNewsFeed: https://niutech.github.io/topnewsfeed/

  • Tony Montana

    Widać że akcja z #RIPtwitter przynosi skutek gdyż Jack Dorsey zapowiedział, że będzie można wyłączyć algorytm w ustawieniach.

  • Krzysiek Kowalewski

    Specjalnie po to ma Twitter, żeby oglądać kolejne nowości jakie w danym dniu się stały. Jeśli zwiększy się ilość postów promowanych, spoko, zamykam konto, poradzę sobię.

  • IMHO muszą zrobić ten algorytm, kto z Was jest w stanie oglądać wszystko co tam leci? Ja używam Tweetdecka i choć śledzę tylko ok. 250 kont, to w danej chwili jestem w stanie ogarnąć wpisy z max paru ostatnich godzin. Gdyby nie zakładki z wyszukiwaniem, dzięki którym wyłapuję ciekawe dla mnie frazy, Twitter byłby mało użyteczny.

    • Robert

      ‚Tylko’ 250 kont? Ja mam może 20, więc dla mnie chronologia jest najważniejsza. A do reszty newsów używam po prostu # i tyle. Ale chyba należę do casuali po prostu.

  • Autor nawet nie sprawił sobie trudu dowiedzenia się, jak ma działać ten algorytm i czy będzie możliwość jego wyłączenia. 2. Będzie możliwości jego wyłączenia. 1. Będzie dobierać tweety w zależności,kiedy ostatnio byliśmy na Twitterze. Jest to spowodowane tym, że osoby korzystające z Twittera powiedzmy raz na tydzień, są bardzo narażone na to, że contentu z pewnych dni wogóle nie zobaczą. Więc jeśli się wchodzi na Twittera powiedzmy, co 3h, (to będzie raczej liczone nie w czasie, a ilości nowych tweetów od obserwowanych osób), to bedzie chronologicznie.

    W skrócie, jeżeli nie wchodziliśmy długo na TW i mamy 300 nieprzeczytanych tweetów, pierwsze 40 Tweetów będzie obejmowało niechronologicznie najważniejsze tweety z ostatnich dni, a dalsze 260 tweetów będzie chronologicznie.

    • Ten wpis jest z wczoraj, Dorsey później oznajmił fakt możliwości wyłączenia algorytmu.

    • jarzab

      Jeżeli będzie możliwość wyłączenia algorytmu to się cieszę, nie zamierzam z niego korzystać.

  • Spyro

    Czyli będzie podobnie, jak na Antywebie, gdzie kilka razy na głównej wyświetlają się stare wpisy? Hmm szkoda, bo to strasznie wnerwia, gdy muszę szukać nowych artykułow. Dziwne tylko, że autor uważa ten krok za zły skoro blog, na którym dodaje wpisy też nie ma chronologicznego sortowania (no prawie…).

  • anemusek

    „lepsze dopasowanie tresci” oznacza tylko jedno – Twitter chce by docieraly do nas tresci promowane, a nie te, które nas interesują. Dla platformy, która stoi w miejscu z potencjałem na regres to dość zabójcza strategia. #RIPTwitter