44

TVP zmaga się z niską oglądalnością, więc policzy ją po swojemu. To szerszy problem

Ilu Polaków ogląda kanały TVP oraz komercyjnych stacji? Dyskusja na ten temat ciągnie się od przynajmniej kilku kwartałów, szef publicznego nadawcy przekonuje, że wyniki oglądalności prezentowane przez firmę Nielsen są zaniżane, na czym jego biznes traci: finansowo i wizerunkowo. Na słowach się nie skończyło, telewizja narodowa zaczęła wykorzystywać inne źródło danych i... oglądalność prezentuje się w nich znacznie lepiej. A to dopiero przystanek - z czasem liczeniem ma się zająć państwowy podmiot. Już teraz można założyć, że nie zadowoli to wszystkich. W XXI wieku takie badania wciąż są niepewne i wzbudzają kontrowersje...

TVP nie odpuszcza tematu badania oglądalności. Jacek Kurski od kilku lat żali się na firmę Nielsens, z którą TVP ma podpisaną umowę i przekonuje, że wyniki prezentowane przez ten podmiot są niezgodne z rzeczywistą widownią jego stacji. Wskazuje przy tym na sposób, w jaki Nielsen monitoruje rynek, przekonuje, że nie jest to miarodajne. Na słowach się nie kończy – publiczny nadawca zaczął korzystać z alternatywnego narzędzia. Posiłkuje się danymi Netii. Operator udostępnia dane z dekoderów zainstalowanych w 180 tys. gospodarstw domowych w Polsce. W oparciu o te informacje dokonuje się przeliczania danych na wszystkie gospodarstwa domowe w Polsce.

Zapewne nie zaskoczę informacją, że wg danych dostarczanych przez Netię, TVP może się pochwalić lepszą oglądalnością niż wynika z informacji Nielsena. Przekonuje się przy tym, że nowe rozwiązanie jest lepsze, ponieważ nie obejmuje zaledwie 2 tys. gospodarstw. Na pierwszy rzut oka to może mieć sens. Trzeba jednak zauważyć, że owe 2 tys. Nielsena to „Polska w pigułce”. Tymczasem dane od polskiego operatora nie uwzględniają innych platform, nie ma mowy o utworzeniu sensownej grupy, na której można prowadzić badania. TVP może się zatem posiłkować tymi danymi, lecz przez część specjalistów będą one pewnie krytykowane. Tak samo, jak i rozwiązania firmy Nielsen. Patowa sytuacja.

Ostatecznie sprawą miałby się zająć podmiot utworzony przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji – państwowy regulator będzie ponoć badał oglądalność w oparciu o panel GUS. W końcu będzie spokój? Nie sądzę. Zaraz pojawią się głosy, iż projekt jest polityczny, a przy tym niedoskonały, bo… usłyszymy pewnie te same argumenty. Wychodzi na to, że problem jest nierozwiązywalny. Nawet w drugiej dekadzie XXI wieku.

Mogłoby się wydawać, że to wyłącznie kłopot telewizji, szerzej starszych mediów: bo w Internecie wszystko jest jasne i transparentne. Na YouTube mamy licznik odsłon, nie można mieć wątpliwości. Tyle, że zaledwie kilka kwartałów temu głośno zrobiło się o Facebooku, który miał manipulować danymi dotyczącymi swojego wideo: niebieski serwis podobno zawyżał średni czas, jaki użytkownicy spędzali na oglądaniu reklam. Jak to robił? Po prostu nie brał pod uwagę widzów, którzy oglądali te treści krócej niż trzy sekundy. To dość poważne nadużycie, całkowicie wypacza ono obraz sytuacji.

Mniej więcej w tym samym czasie Grzegorz zwracał uwagę na badania przeprowadzane przez Gemiusa dla PBI – jego zdaniem dane tam przedstawione to… loteria. Chodziło nie tylko o liczby, ale i trendy. Trudno uznać takie narzędzie za wiarygodne. Zresztą, osoby, które interesują się Megapanelem, wiedzą, że wywołuje on emocje od lat. Przy tym narzekanie TVP wydaje się drobnostką. A wszystko to dzieje się w nowych mediach, sferze, którą moglibyśmy uznać za pozbawioną wad, gdy mowa o liczeniu odbiorców, mierzeniu zasięgów. Najwyraźniej jednak jest to wątek, który po prostu musi towarzyszyć mediom. Bez względu na czas i miejsce akcji…

  • nieprzyjazny

    O ile dobrze kojarzę przeboje na linii prezes Kurski – Nielsen to z Nielsenem jest taki problem że jego badania są niewiarygodne gdy TVP osiąga kiepskie wyniki. Gdy oglądalność TVP jest na pierwszym miejscu to Nielsen jest już w porządku.

  • Drooith

    Filmiki supergwiazdy celebryty Tomasza Lisa odpalane swego czasu automatycznie na każdej stronie i podstronie chyba onetu to moim zdaniem też dosyć ‚specyficzny’ sposób nabijania oglądalności na siłę.

    • Odpalanie jakiegokolwiek wideo automatycznie po załadowaniu strony to nabijanie oglądalności na siłę.

  • Marcin Czajka

    Jak opieranie się na jednym operatorze może być miarodajne? Niech dla porównania wezmą dane z NC+. Może się okazać, że połowa klientów nie ogląda tak jak ja i moi znajomi TVP wogóle. Jedyna sytuacja gdy widzę logo TVP1, to wtedy gdy nie było prądu i dekoder startuje na domyślnym 11 kanale. Kurski próbuje zaklinać rzeczywistość, ale gdyby nie artykuły o koronie królów, to wiele osób nawet nie wiedziałoby o tej ponoć żałosnej produkcji.

    • „Jak opieranie się na jednym operatorze może być miarodajne?”

      Dlatego nie brakuje głosów, że to rozwiązanie jeszcze gorsze niż badania Nielsena. Obiektywnie rzecz ujmując. A w tym przypadku nie chodzi przecież o obiektywne podejście ;)

    • Marcin Czajka

      Kurskiemu nigdy nie zależało na obiektywizmie. Jemu zależy na budowaniu własnej wizji i podpieraniu tej wizji wykresami.

    • kofeina

      W sumie, to opieranie się na jednym operatorze jest bardziej miarodajne niż opieranie się wyłącznie na Tobie i Twoich znajomych ;)

  • jansava

    Reklamodawcu sobie poradza robiac wlasne badania. Tak jak jak jest z megapanelem. Wiadomo, ze to sciema i firmy maja swoja welasne badania.

  • Morski Morświn

    Noe oglądam tvp, tvn, polsat… o kuwra w ogóle nie oglądam tv!!!

    • grzesiek

      True

    • EL Wu

      Telewizję oglądają osoby bierne, mierne i bez zainteresowań.

    • Chaos Deterministyczny

      Ja podobnie, już nawet nie pamiętam kiedy przestałem, pewnie 7-10 lat temu.

    • Morski Morświn

      Jaka przyczyna? Vod czy mormonizm?

    • Chaos Deterministyczny

      Blisko :) Zapewne torrenty i pokrewne, czyli to internet jest przyczyną. Ubolewam tylko nad tym, że przestałem także intensywnie czytać, teraz średnio 2-3 na miesiąc, kiedyś 4-5 tygodniowo.

    • Morski Morświn

      Bezrobotny singiel z wyboru? Bo inaczej to skąd tyle wolnego czasu…?

  • whomanista

    Nie ma już ciekawych tematów?

    • Vir

      Jeżeli ten temat Cię nie interesuje, to obok na tej samej stronie masz kilkanaście innych, może któryś z nich sobie wybierzesz? Podpowiedź: nie ma obowiązku czytać wszystkiego wiesz?

    • stefan

      Oddychaj gleboko.

    • Vir

      Ja? :) To nie ja sram żarem, bo mnie ktoś zmusza do czytania każdego artykułu istniejącego w sieci :)

    • stefan

      Partnerzy medialno ideologiczni tez musza dostać swoj czas blogowy.

      Myslisz że autor sam wpadl na pomysl wpisu? Prosze Cie 😀

    • Dostarczył go człowiek-jaszczur z krańca Ziemi…

    • nieprzyjazny

      Z _lewego_ krańca Ziemi, to oczywiste!

  • kofeina

    A w jaki sposób Nielsen ustalił ową „Polska w pigułce”? Z tego co się orientuję, to nie zostały przeprowadzone badania, które pozwoliłyby na takie wyodrębnienie.

    • Daniel Stawicki

      Póki nie zbadasz wszystkich ludzi w kraju to nigdy nie bedziesz miał pewności. Jednak jest takie coś jak statystyka i ona nam mówi że badania Nielsena przeprowadzone na mniejszej grupce losowych osób są pewniejsze niż badania Netii przeprowadzone na ich klientach, któży to losową próbką nie są. Dla przykładu w badaniach Netii niejest możliwe uwzględnienie moich rodziców, gdyż ci nie posiadają łącza Netii. Czyli dane z Netii są mniej pewne od danych Nielsena, ale czy któreś są prawdziwe to tego nikt nie wie i raczej nigdy się nie dowie.

    • kofeina

      Przecież nie napisałem tutaj, że badania Netii są miarodajne, więc po co w tym komentarzu je przywołujesz?

      Poddaję w wątpliwość jedynie dobrania próbki przez Nielsena. Do takiego badania nie mogą być wzięci losowi ludzie, w tym rzecz. Opieram sie tutaj na rozmowie z pewnym profesorem socjologii.

    • Daniel Stawicki

      Podstawa twożenia próbki reprezentatywnej jest właśnie dobranie próbki losowej, jest to jeden z wymogów. Tutaj masz to fajnie opisane https://www.statystyczny.pl/reprezentatywna-proba-statystyczna/

    • kofeina

      Twierdzę, że warto w przypadku oglądalności zastosować chociaż dobór warstwowy, który już całkowicie losowy nie jest.

    • Daniel Stawicki

      Może i w 100% losowy nie jest bo to ty dokonujesz podziału na warstwy, ale potem z nich losujesz, i w sumie warstwy powinny objąć wszystkich badanych ludzi (tutaj wszystkich telewidzów). Netia nie ma takich danych, zresztą Netia nie twierdzi że ma dane o całym rynku, to Kurski sobie to ubzdurał co jest jego kolejnym kłamstwem.

    • kofeina

      Pytam się jeszcze raz – po wuj przywołujesz w rozmowie ze mną tę Netię? Jedyne co o niej napisałem to tyle, że i tak reprezentują społeczeństwo lepiej niż Ty i paru Twoich znajomych ;)

    • Daniel Stawicki

      Ja o znajomych nie pisałem ;) A Netia, bo to o tym artykuł?

    • kofeina

      A to przepraszam za pomówienie, awatar chyba podobny albo to mój chwilowy niedowład mózgu 😉
      No Netii nie bronię jak coś i nie uważam, że te statystyki są lepsze.

    • Sawatin

      Nielsen stosuje dobór warstwowy. Warstwami są region / wielkość m. zamieszkania. W oparciu o te warstwy następuje losowanie

    • kofeina

      O, dzięki :)

    • Deree

      Kiedyś słuchałem rozmowy z szefową Nielsena w radio i mówiła bodajże, że sposób wyboru grupy badawczej to ich najcenniejszy know-how (czytaj: tajemnica).

    • kofeina

      I nie ma się co temu dziwić, to jest kluczowe dla osiągnięcia miarodajnych wyników.

    • BloodMan

      Ale generalnie wiadomo jak oni to robią.
      Jednak na samym końcu, i tak wolałbym dane ze 180 tys. dekoderów niż z 2 tys.

  • stefan

    TVN liczy zawsze obiektywnie 😂😂😂

    • Pawel

      TVN nie podaje żadnych danych dot. oglądalności które sam przygotował.
      Coś sobie ubzdurałeś.

  • Rafał R-i

    O ile kojarze to wgle ogladalnosc TV leci na łeb na szyję. Takze nie wiem czemu tvp marudzi gdy polsaty i tefałeny klepią podobna biedę. Albo i gorszą.

    • Driggooziz

      Ponieważ jest to państwowa telewizja i tak jak wszystkie pomysły rządzących są lub mają być sukcesem tak TV też musi być.

    • Rafał R-i

      Czyli nic się nie zmieniło u rządzących. To samo za po. Cyferki tak samo musiały robić wrażenie na telewidzach. Tyle że wtedy nie było tematu za bardzo bo TVPo za po i Polsaty i tvny za po. W sumie za czasów po było wgle mniej gownoborzy :)

  • pasożyt społeczny

    „…Nielsena to „Polska w pigułce”.”
    Mimo wszystko wątpię. Przy ponad 150 kanałach kiedy kilka osób zmieni kanał, statystyki robią fikołka.

  • Antonio

    Szukałem w artykule i nie znalazłem. Od lat bardzo mnie to ciekawi – jak się mierzy oglądalność danego kanału? Skąd takie TVP wie, że oglądam teraz TVP1 a nie TVP2? I przede wszystkim jak to sprawdzają gdy korzystam ze zwykłem anteny drucianej a sygnał mam analogowy? No dobra, dziś jest cyfra, ale jak to mierzyli przy analogu? Dziś jak sądzę, pewnie zliczają ile dekoderów łączy się z nadajnikiem.