Wczoraj udało mi się dotrzeć na spotkanie Tuba03 organizowane przez Maćka Budzicha i Artegence. Wprawdzie pojawiłem się na tubie mocno po godzinie 17.00 ale okazało się, że nie wszystkie prezentacje mnie minęły.
Na sali kinowej (bo tuba odbywała się w ursynowskim multikinie) było dość sporo osób, aczkolwiek przyznam szczerze, że myślałem iż sala będzie pełna. Prezentacje które usłyszałem był w miarę ok, no może poza kolegą z adlog.pl który po prezentacjach Blogvertising i YellowGreen wypadł naprawdę słabo – nie do końca też zrozumiałem przekaz z jego prezentacji ani to co chce tak naprawdę zrobić.
Po prezentacjach odbył się panel dyskusyjny w którym brali udział wszyscy wcześniej prezentujący oraz oczywiście aktywna publiczność (Maciek nie nadążał z podawaniem mikrofonu stąd wiele razy padało zdanie “Bez mikrofonu się nie liczy” :) ).
Nie wchodząc w opis tego co działo się podczas panelu przedstawię w punktach (bo tak jest łatwiej), moje wnioski i przemyślenia po tym co usłyszałem:
- Generalnie nie jest tak różowo – mimo iż wszyscy wiedzą, że blogi są opiniotwórcze, wiarygodne itd. to targetów volumenowych na blogach tak szybko się nie zrobi
- Nadal więc liczy się ilość (odsłon, kliknięć, użytkowników) w reklamach – bo to przecież najłatwiej pokazać i rozliczyć
- Nasze sieci specjalizujące się w reklamie na blogach poza pewnymi wyjątkami również nie mają się czym pochwalić a jako przykłady udanych promocji nadal służą nam casy zagraniczne
- Duży i ciężkim zadaniem będzie przekonanie PR-owócw do tego, że to oni mogą propagować pomysł reklamy na blogach u swoich klientów
- Zimny kubeł na głowę tych którzy już zaczęli myśleć jacy to są ważni i medialni w kontekście reklamy wylał dom mediowy mindshare. Mimo iż z podejściem ilościowym do reklamy nie do końca się zgadzam to jednak faktem pozostaje, że reklama wizerunkowa to nie wszystko czego oczekuje klient
- Sieci blogowe “content is the king”, dom mediowy “tak jeśli jest odpowiedni volumen”, sieci reklam blogowych “jeśli treść jest dobra to zawsze idzie to w parze z ilością i oglądalnością”. Myślę, że te trzy krótkie stwierdzenia pokazują bardzo dużo.
- Jest kilka przykładów udanych akcji na blogach (nie tylko reklamowych ale również promocyjnych), ale jest ich na tyle mało i były na tyle specyficzne, że nie zdołały w moim przekonaniu dotrzeć z wynikami do szerszego grona ludzi
- Za dużo było o reklamie za mało o blogach – chociaż nie wiem jak wyglądało by to spotkanie gdyby znowu była rozmowa o tym czym są a czym nie są i nie będą blogi
- Na koniec – wydaje mi się, że za bardzo się rozpędziliśmy z tym postrzeganiem blogów jako dobrego narzędzia dla reklamy. Niestety, nie każdy widzi potencjał, nie zawsze ten potencjał jest i nie łatwo go pokazać klientowi. W tym zakresie jest jeszcze dużo do zrobienia i nie wydaje mi się aby należało się z tym spieszyć.
Uważam, że wszyscy muszą dać sobie czas, blogi dojrzeją (bo chyba powoli kończy się moda na pisanie blogów), reklamodawcy w końcu przestaną płacić za odsłony a zaczną płacić za efekty, nasze sieci reklam blogowych w końcu dorobią się własnych przykładów, że można i to skutecznie itp.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

sala była pełna ale przez pierwsze 2h , takie przynajmniej wrażenie odniosłem.
do Twoich punktów dodał bym że niestety ale blogi okazują się być dla reklamodawców po prostu kolejną stroną w którą można wcisnąć banerek…
and we are sooo more than that…
a co do samych blogerów, czemu nagle – nie wszyscy ale część – mają takie parcie na $? bo widzą że to możliwe a że unikalne (tzn. jeszcze rzadko spotykane) to się boją że dla nich nie starczy…
no i fakt jest faktem że blogerzy muszą pracować na to żeby ich blog był wart zainteresowania.. i sama praca nad treścią nie wystarczy.. dochodzi jeszcze promocja, wizerunek itp…
nic się samo nie zrobi :)
aa i jeszcze bym dodał,
w zupełności się nie zgadzam ze stwierdzeniem że Corporate Blogging był i nie wypalił… Corporate bloggin dopiero w Polsce wchodzi i swojego boomu jeszcze nie przeżył więc nie spisujcie go na straty…
Mnie się wydaje że jednak albo mówimy o reklamie dla dużych klientów, wtedy blog musi mieć ogromną oglądalność, albo czekamy na to aż powstaną u nas nowe firmy, przedsiębiorcy 2.0 którzy będą potrzebowali reklamy, nie drogiej, ale takich reklamodawców będzie za to dużo. W tym upatrywałbym klientów czyli w nowych przedsiębiorcach, którzy chętnie zareklamują się na tematycznie powiązanym blogu aby zaoszczędzić pieniądze na reklamy nietrafiające tak celnie do potencjalnych klientów.
To że jest za mało blogów, za mało ludzi tym zajmuje się więcej niż 5 postów i to że ten polski Internet odznacza się dosyć dużą śmiertelnością w czasie zalążkowania – robieniem stron przez kilka tygodni i zostawianie takich wraków w Internecie. powoduje że też np. program Adwords nie jest tak efektowny jakby się chciało. O czym zresztą pisałeś kiedyś na swoim przykładzie. Zresztą niech ktoś się przyzna tutaj czy umie korzystać efektownie z Adwords i czy ma jakieś materiały przystępne na ten temat.
“Zresztą niech ktoś się przyzna tutaj czy umie korzystać efektownie z Adwords i czy ma jakieś materiały przystępne na ten temat.”
efektownie czy efektywnie?
Efektywnie.
Dzisiaj udało mi się znaleźć ciekawy kurs: http://www.ittechnology.us/kurs-adwords/, czy ktoś z Was go czytał? Dobry jest?
[...] znalazłem tu, tu, tu i tu. Więcej podlinkuję, jak znajdę. Autor: Krzysztof Lis | Tagi: tuba Wpisy powiązane [...]
Być może ja nie siedzę zbyt mocno w branży blogowej ale czy możecie wymienić mi pare najbardziej znaczących i najczęściej odwiedzanych blogów w polsce. Na myśl przychodzą tylko serwisy specjalistyczne np. antyweb, webstop czy też kupiona niedawno przez Agorę Polygamia. Oczywiście chodzi mi o prawdziwe blogi, a nie serwisy, które maja filmy z YT czy kopie artów z gazety/dziennika.
Prawda Grzegorzu, biję się w piersi – i pewnie faktycznie wypadło to słabo, choć jako drobne tłumaczenie podrzuce to, że blogvertising i YG mogą mówić o swoich doświadczeniach – Adlog jeszcze raczej nie, a planując optymistycznie start na grudzień, w gre też nie wchodziło ujawnienie konkretnych funkcjonalności i rozwiązań. Pozostała sfera planów i wizji – niestety – natomiast za każdym nastepnym razem, konkretów będzie więcej – obiecuje!
Powiem tak: przyszedłem sobie na Tubę posłuchać ciekawych rzeczy choć: a) nie jestem pijarowcem / specem od reklamy / człowiekiem wielkiego biznesu, b) nie posiadam bloga (przynajmniej w tej chwili), i moje wnioski są takie, że reklamy na blogach mają sens chyba tylko w wypadku blogów poświęconych IT – choć tylko tych najlepszych, bo jak wiadomo jest ich masa. W moim wypadku, w którym chciałbym założyć sobie bloga nie tylko o IT, ale też o innych bzdetach, w moim wypadku reklama nie ma sensu. Nie liczę, że zacznie generować realny dochód, bo nawet nie o to chodzi. Więc tak naprawdę pozostaje mi wstawić sobie jakiś AdSense i niech zarabia $20 w ciągu roku… A oferta samplingu (np. Blogvertising) czy artykułu sponsorowanego (o co chyba trudniej) to też są jakieś śmiesznie małe pieniądze i w kontekście statystycznego bloga taka procedura może wyglądać co najmniej śmiesznie.
Tutaj: http://blomedia.pl/2008/10/28/niezle-kino-na-glownej-stronie-onetu-czyli-jak-to-jest-z-wplywem-blogera-na-rzeczywistosc-komentarz-po-warszawskiej-tubie03 mój komentarz do dyskusji podczas warszawskiej Tuby03. Daję linka bo jest zbyt obszerny aby wrzucić go tutaj ;)
Także dołączyłem do grona piszących wnioski po TUBIE, muszę przyznać, że o ile treść dyskusji była dla mnie bardzo ciekawa, o tyle same prezentacje były raczej zalążkiem dyskusji, niż źródłem wiedzy.
Co do blogvertising i yellowgreen, to pytanie, czy zarówno reklamodawcy jak i blogerzy są gotowi by wejść w na tyle masową i profesjonalną współpracę, by takie biznesy utrzymać. Mam nadzieję że tak, bo chętnie skorzystam z możliwości jakie obie firmy oferują, ale fakt faktem, działamy na specyficznym rynku, i dopiero po kilku dużych kampaniach będzie można ocenić, czy pomysł się utrwali, czy nie.
tak sobie poczytałem te narzekania i mam pytanie. Jak Wy (i ty Grzegorzu) widzicie reklamę na swoich blogach. Na antyweb jak widać są tylko banerki i raz w miesiącu “podziękowania dla sponsorów”. Czy uważasz/uważacie, że to jest właśnie ta nowoczesna forma reklamy na blogach?
Z jednej strony chcielibyście aby duże firmy silniej aktywizowały się na blogach, ale z drugiej strony niczego nie proponujecie, niestety znam to z doświadczenia. Tak więc do czasu, gdy nie będzie otwartości na rozwiązania PR i pomysłów ze strony blogerów, w jaki sposób marki mogą zaistnieć na blogach, to nie będzie tam wielkich działań i reklamodawcy wybiorą sobie bardziej standardowe rozwiązania.
Chyba jeszcze było za wcześnie (na tzn. “przełamanie”), z relacji które czytam…
Żeby zarabiać kasę czy robić promocje… a u kogo mam to zrobić? Liczy się rozpoznawalność, ciezka praca nad wizerunkiem marki. Takich blogów Polsce jest naprawdę niewiele, albo moze jest wiele… ale jakoś nie potrafią się przebić, bo ich twórcy nie opanowali jeszcze metod promocji własnej osoby.
Blogerów w Polsce czeka jeszcze duża praca u podstaw. M.in w postawie pro-biznesowej, przewidywalnosci… Także, to nie domy mediowe czy agencje zrobią tą całą “ewangelizację”. Prosze nie traktować moich słów jako zgryzliwosci, tylko ocenę tego co się stało na tym spotkaniu (jaka jest przepaść w pojmowaniu spraw).
To nie “one” (domy mediowe, agencje) znajdą rozwiazanie, jak reklamować czy promowac się na blogach. A jeśli przykłada sie formy display jako dzisiejszy pomysł na zaistnienia na blogach – to jest to totalna porażka.
Buzz, PR, niestandard, miejsce w marketing mix, zaangażowanie odbiorców… to są klucze do zmiany nastawienia do blogów oraz prawdziwie efektywnych kampanii promocji. Nikt nikomu nie przyniesie na “tacy” kasy.
Blogi korpo, czy firmowe… jeszcze w Polsce nie rozwinęły sie na szeroka skalę, tu widzę duzy potencjał naprawdę niskokosztowej promocji, bardzo efektywnie zwiekszajacej rozpoznawalność, budujacej wizerunek i zwiekszajacej sprzedaż. Ale tylko te, które bedą prowadzone z pasją, zaangażowaniem i bedą przemyślane.
[...] spotkania o nazwie Tuba minęło już trochę czasu i Maciej (blog.mediafun.pl) zaczyna powoli udostępniać pierwsze [...]