• Trzymam kciuki za Krakowską dolinę gier!

    • Data: 30.07.2008 11:02
    • 3,776 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 18 »

    Jak już zapewne wszyscy czytali Kraków chce wykorzystać fundusze unijne i stworzyć Europejskie Centrum Gier.ECG ma umożliwić współprace między uniwersytetami firmami prywatnymi i instytucjami samorządowymi – w skrócie Kraków chce stworzyć zaplecze techniczno programistyczne dla producentów gier w europie.

    Z tego co się dowiadujemy w akcje zaangażowana jest Akademia Górniczo-Hutnicza, Uniwersytet Jagielloński oraz firmy Nibris i Microsoft. Jest więc szansa, że projekt odniesie sukces ponieważ zabrały się za niego poważne instytucje i duże firmy.

    Moim zdaniem inicjatywa, ECG jest świetnym przykładem na to, jak można wykorzystać potencjał, jaki się ma do stworzenia czegoś, co nie tylko będzie na siebie zarabiać, ale da również szansę młodym ludziom na rozwój w dotąd bardzo niszowej wiedzy, jaką jest tworzenie gier komputerowych.

    Szczerze podziwiam inicjatorów tego projektu – dla mnie jest to tworzenia czegoś więcej niż tylko biznesu. Można oczywiście być sceptycznym, bo projekt ma przed sobą z pewnością wiele „zakrętów” i „trudnych momentów” – czy jednak nie jest to właśnie charakterystyka przedsięwzięć, które mogą odnieść duży sukces?

    Warto również zwrócić uwagę, że projekty takie jak ECG to przykład na innego rodzaju myślenie o tym, co i jak można zrobić. Startupy powinny czerpać garściami z tego przykładu. Warto jest, więc rozejrzeć się dookoła, zobaczyć, czym dysponujemy i w czym jesteśmy mocni i wykorzystać to najlepiej na międzynarodową skalę. Wydaje mi się, że takie myślenie o swoim projekcie i odwaga do wyrażania nadziei i planów pozwoli na pozyskanie inwestorów i zainteresowanie swoim projektem większych graczy w danej branży.

    Mam nadzieję, że ECG odniesie sukces i Polska doczeka się wreszcie inicjatywy, która nie tylko wykorzysta potencjał naszych rodaków ale zrobi to również w dobrym stylu i na międzynarodową skalę.

    KOMENTARZE

    1. chlitto

      predzej uwe boll zrobi jakis porzadny film niz oni zrobia choc jedna dobra gre…
      0 szanse powodzenia imho

    2. ziefco

      Pomysl genialny, ale problem jaki widze to to, ze Nibris mimo calej mojej sympatii do nich, nie jest “duza firma”.

    3. Krychaj

      Jak będą mieli potężnych inwestorów to ok. Wyprodukowanie gry nie kosztuje mało.

    4. MacBury

      Jeszcze jakby nie ograniczali się tylko do winpc…

    5. Flanker

      Trzymamy kciuki! Będzie to naprawde bardzo duża szansa dla polskich grafików.

    6. afc

      Halo! A wrocławski Techland z Call of Juarez, Warhound, czy Dead Island?

    7. Marcin Nieweglowski

      We Wrocku – Europejski Instytut Technologiczny. W Krakowie – dolina gier. Fajnie to wyglada i mam nadzieje, ze na slomianym zapale sie nie skonczy. Bo jak do tej pory przewazajaca ilosc kejsow tym sie charakteryzowala.

    8. boumas

      Dodam tylko, że w Polsce nie powstała nigdy ŻADNA dobra gra (nie wyjeżdżać mi tu z wiedźminem czy innymi średniakami) – a Nibris nie wydało do tej pory ani jednej gry tylko od lat trzaska screeny.

    9. Artur

      Zależy co się kryje pod tytułem dobra gra? Może sukces między narodowy i sprzedaż liczona w milionach egzemplarzy.
      Moim zdaniem pierwszą świetną grą polską którą doceniono za granicą jest Painkiller. Grano na niej mistrzostwa między narodowe. Była na równi z 4 innymi grami, m.in. z Call of Duty. :D
      Co do wiedźmina to muszę przyznać, że zaskoczony jestem profesjonalizmem wykonania tej gry.

    10. boumas

      dobra gra = powyżej 90% na gamerankings.com

    11. Łukasz

      Mi się zawsze wydawało że dobra gra to taka która imponuje swoją grywalnościa, a nie ocena na którymś z portali czy magazynów.
      Inicjatywa jest cenna, oby coś z tego wyszło.

    12. boumas

      @Łukasz: to podaj mi jakąś polską, która spełnia te kryteria ;) (Wiedźmin? :):):) )

    13. chlitto

      @boumas: painkiller byl przez kilka magazynow wybrany gra roku 2k4 (roku hl2 i d3) – i w porownaniu z nimi byl grany na wielu swiatowych mistrzostwach (graly w niego takie slawy jak np fatality) – nie moja wina ze jakies lamerskie serwisy oceniaja gry przez sentyment i nieumiejetnosc grania w multi dajac mu np 50% :|

      tak samo np q3 gra o NAJWIEKSZA iloscia modow, grana czynnie przez wieeele lat (9 and counting) na zawodach (jedyny fps jaki ja przebije to cs1.6 i on TEZ nie ma pow 90%), z pathami 7lat po premierze etc NIE ma powyzej 90% – i to tez nie sa dobre gry!?

      jak chcesz sobie oceniac gry wg jakis statystyk dla ‘userow’ to spoko…

      co zreszta nie zmienia faktu ze dobra gra to taka z ocena powyzej 8, a nie 9! (9 = bdb) – ale i tak gr to dla mnie bzdura/ciekawostka dla ludzi ktorzy potrzebuje na poczatku kazdej gry info w stylu ‘aby isc do przodu – nacisnij W’

      painkiller jak i witcher to swiatowej klasy gry ktorych nie nalezy sie wstydzic.

    14. boumas

      painkiler imho biedny strasznie i prymitywny (dodam, że jestem maniakiem fpsow od czasow wolfensteina), a witcher definiuje znaczenie terminu “słaba grywalność” (moje subiektywne opinie)

      polecam wideorecenzję Yahtzee Croshawa:

      http://www.escapistmagazine.com/videos/view/zero-punctuation/22-The-Witcher

    15. boumas

      Dodam jeszcze, że nie jestem maniakiem oceniania ale gamerankings jest o tyle fajny, że uśrednia wyniki kilkuset ocen i pozwala poznać czy gra jest dobra czy nie.
      Painkiler był jeszcze spoko ale napewno nie nazwałbym go grą wybitną. Za to wieśmin to imho tragedia. Lubię crpgi, przeczytałem prozę Sapkowskiego i byłem mocno napalony na tą grę. Dodam tylko, że po kupnie i 5 czy 6 godzinach grania gra powędrowała na półkę i dostała kopa w zad z mojego dysku a parę tygodni później dałem ją w prezencie kuzynowi. Gra jest beznadziejnie nudna i ma megazj#$&ny gameplay po prostu. W Polakach się odezwał patriotyzm ale „w świecie” gra była mocno i słusznie niszczona i trzeba to powiedzieć, że jest najwyżej średniakiem (wg mnie gniotem).
      Jedyna dobra polska gra (o czym mało kto wie) to kultowa pozycja Fire Fight!

    16. chlitto

      bo painkiller to gra multi z dodatkiem misji singielplayer – gameplay jest swietny: szybki, ladny, efekciarski – jak quake world – a nie gra sie juz go na turniejach TYLKO i wylacznie dlatego ze ci z people can fly obiecujac wsparcie dla tego typu rozgrywek na obietnicach skonczyli (btw nie uwazam ja za wybitna bo do tego wieeele jej brakuje)… a przyczepilem sie tylko dlatego ze wg tych twoich 90% takie swietne gry jak q3/cs nazwales ‘nie dobra gra’.

      co do wiedzmina to nie bede go bronil bo mi zbytnio do gustu nie przypadl ale patrzac na to ze srednia ocen to ponad 8/10 to wielu uznalo jednak ze cos w sobie ma (pamietam tez rankingi gier 2007 w ktorych sie znalazl)… a co do recenzji to swietna:) (choc mysle ze do kazdej gry by mozna cos podobnego zrobic:)

    17. boumas

      Yathzee generalnie wali świetne recenzje – polecam zapoznać się z innymi :)

    Odpowiedz

    Connect with Facebook