• Trzeci założyciel Google? wychodzi z ukrycia

    • Data: 24.09.2008 16:01
    • 5,346 odsłon
    • Aleksandra Biolik
    • Komentarzy: 18 »

    Wczoraj na blogu Techcrunch ukazał się artykuł nt rzekomego trzeciego założyciela Google. Osoba podająca się za współtwórcę Google nazywa się Hubert Chang. W swoim wideo zamieszczonym na Vimeo (film poniżej) przedstawia on swoją wersję wydarzeń. Twierdzi, że w lutym 1997 stworzył wraz z Sergeyem Brinem oraz Larrym Pagem model biznesowy Google, kulturę korporacyjną, nazwę firmy oraz współtworzył algorytm PageRank.
    W sierpniu tego samego roku Larry oraz Sergey chcieli zgłosić projekt Google na jakiejś konferencji i zapytali Huberta Changa, czy chce go zgłosić razem z nimi (czy mają na dokumentach umieścić jego nazwisko). Hubert Chang zdecydował wtedy, że nie chce razem z Larrym i Sergeyem zgłaszać tego projektu. Tłumaczy, że kończył wtedy pracę doktorską i gdyby umieścił swoje nazwisko oznaczałoby to zobowiązanie do skończenia projektu Google, a to uniemożliwiłoby mu obronę tytułu doktora (chciał w ten sposób spełnić marzenie swojego ojca)

    Hubert Chang miał się skontaktować z Larrym i Sergeyem po kilku latach. Kiedy jednak to zrobił (pod koniec 2002, gdy już uzyskał doktorat) kontakt szybko się urwał i jak twierdzi Chang otrzymywał odpowiedzi jedynie od osób trzecich, aż nawet to się skończyło.

    Trudno powiedzieć, czy to co opowiada Hubert Chang rzeczywiście miało miejsce. On sam nie jest tego w stanie poprzeć żadnymi dowodami (sam mówi, że nie zachował maili z 1997 roku). Czy Google mógł być stworzony przy jego udziale? Mógł. Tylko co z tego skoro nie zadbał o to, żeby jego nazwisko znalazło się we właściwym miejscu we właściwym czasie. Jestem ciekawa reakcji Larry’ego Page i Sergeya Brina na ten materiał. O ile w ogóle zareagują. Może Sergey Brin napisze coś na swoim blogu “too“.



    Google truth, the truth of Google’s birth from googletruth on Vimeo.

    KOMENTARZE

    1. jazzman

      chyba kasa mu sie skonczyla skoro podjal tak desperacki krok

    2. jazzman

      btw. jakis amator z niego, nawet kamery nie umial dobrze ustawic zeby ladnie w kadr sie zmiescic

    3. ;)

      ;) jak widac nauka nie tylko w polsce jest nic niewiele warta /nauki wozka widlowego nie wliczam bo to akurat sie przeklada na zysk/

    4. 7lv

      Jak dla mnie zwykła prowokacja.
      @ ;) – oczywiście, że skamieniała, podręcznikowa nauka nie jest nic warta, i nie widzę w tym nic dziwnego, z tego co wiem Sergey i Larry moją rodziców profesorów, więc trochę też się uczyli, ale również swoją wiedzę potrafili wykorzystać w kreatywny sposób.

    5. MariuszT

      Sukces ma zawsze wielu ojców :) Ale może prawdą jest co on mówi… Tylko w tej chwili to chciałoby się zapytać: i co z tego?

    6. boumas

      A nie zastanawia Was (Autora?), że gościu twierdzi że wymyślił wtedy (1997) koncept adsense i adwords?

    7. Jacek

      Jeśli okazałoby się to prawdą ten człowiek powinien być w stanie stworzyć wyszukiwarkę dającą podstawy do rozwoju wyszukiwarki w przyszłości konkurencyjnej z google.

    8. Antoni

      tak to sobie każdy może mówić :D

    9. SiliconMind

      mówi co mówi – w końcu wolność słowa mamy :) najwyżej będzie ponosił konsekwencje tych słów, a co z tego wyjdzie to się przekonamy. najciekawsze jest to, że nie wysuwa żadnych roszczeń, a jedynie prezentuje swoją “wersję wydarzeń”.

      google natomiast zaraz zacznie cenzurować wyniki zawierające słowa kluczowe Hubert Chang i googletruth i nikt się o nim nie dowie ;)

    10. nikt89

      A co to za różnica kiedy wymyślono adsense i adwords? Było,jest i będzie to się liczy. A ja jemu niewierze że wymyślił trochę googla.

    11. boumas

      Myślę, że gdyby chłopcy z googla znali metodykę adsense/words toby to stosowali trochę wcześniej niż w 2000 roku – nie sądzisz?

    12. boumas

      Rozumiem, że mogli by ukrywać swoją historię i np. zmyślić całą geneze powstania motta “don’t be evil” ale zważywszy na ich desperackie próby rozwiązania kwesti monetyzacji wyszukiwarki to reklamę kontekstową zastosowali by od razu. IMHO koleś łże jak pies a jego wyjaśnienia nie trzymają się kupy.

    13. nrafal

      W 99 Google nie przynosiło żadnych dochodów, dopiero zaczynali myśleć o o wprowadzeniu płatnych reklam (adWords). Twierdzenie więc, że pomysł pojawił się już w 97 jest naciągane i ja w to nie wierzę :)

    14. Anonim

      Jak w naszym rodzinnym piekiełku. Kiedyś jakiś koleś na bootstrapie twierdził, że jest założycielem Grono.net a nie właściciele. Sprawa rozeszła się po kościach i tak samo będzie tu. To i tak najlepsze rozwiązanie jak dla kogoś co próbuje się podczepić pod nie swoje zasługi.

    15. Sajam

      No jasne… to może wytłumaczysz w końcu, jak działa PR? ;]

    16. boumas

      Z gronem to chyba nie było tak mocno naciągane…

    17. gość

      Z gronem nie było to nawet naciągane, w odróżnieniu od Huberta Changa – Czarodzic (domyślam się, że o niego chodzi) ma swoją działalność w pełni udokumentowaną, nawet publicznie, choćby we wspólnych z właścicielami wywiadach prasowych – http://czarodzic.fm.interia.pl/
      To, że nie walczy o swoje, czy też nie robi wokół tej walki wielkiego szumu to już zupełnie inna sprawa.
      Zresztą gdzie tu porównywać? Jaka skala? – 1mln UU jakiejś lokalnej społeczności wartej może kilka milionów PLN i Google… Śmiechu warte :)

    Odpowiedz

    Connect with Facebook