Toyota Prius 4. generacji
73

Toyota Prius 2016 może Ci się nie podobać z wyglądu, ale w technologii hybrydowej się zakochasz

Toyota Prius była pierwszym samochodem hybrydowym tego koncernu powszechnie dostępnym na rynku. Ze względu na kontrowersyjny wygląd przysporzyła sobie wielu przeciwników, ale nie można było jej odmówić jednego: skuteczności w oszczędnym obchodzeniu się z paliwem. Przetestowałem najnowszą wersję tego auta: Priusa 4. generacji, rok modelowy 2016.

Myślisz hybryda – widzisz Priusa. Tak ma zapewne większość z Was, bo Toyota Prius zakorzeniła się już w świadomości większości osób, choćby trochę orientujących się w świecie motoryzacji, jako synonim auta hybrydowego. Choć nie był to pierwszy samochód tego typu, to nie można odmówić Toyocie, że to właśnie ta firma jest najbardziej kojarzona z technologią hybrydową – nie bez powodu. Prius wraz z innymi spalinowo-elektrycznymi autami Toyoty cieszą się coraz większą popularnością. Na rynku europejskim 31% aut sprzedanych przez Toyotę ma napęd hybrydowy (24% w 2015). Podobną tendencję widać również w Polsce, gdzie 34% sprzedanych Aurisów miało napęd hybrydowy. Czy miliony much… wróć… tysiące klientów mogą się mylić?

Toyota Prius 4. generacji (2016)

Nowoczesne diesle wyposażane są w coraz bardziej skomplikowane systemy oczyszczania spalin, dzięki którym mają spełnić coraz bardziej wyśrubowane normy emisji spalin przy zachowaniu wysokiej sprawności. Filtr cząstek stałych, który dla wielu jest argumentem by kupić samochód benzynowy… ma być również montowany w niektórych takich silnikach – grupa Volkswagena to niedawno ogłosiła. To wszystko sprawia, że coraz więcej osób zwraca się w stronę hybryd, które mają stosunkowo prostą konstrukcję, a w dodatku są znacznie oszczędniejsze.

Nie da się ukryć, że Toyota jest liderem jeśli chodzi o technologię hybrydową w autach dla „Kowalskiego”. Żaden inny producent nie ma w ofercie tylu różnych modeli wyposażonych w hybrydowy napęd, które jednocześnie byłyby rzeczywiście skuteczne i popularne. Właśnie dlatego tak bardzo mi zależało by zacząć swoją małą serię artykułów na temat hybryd właśnie od Toyoty Prius 2016 – synonimu auta hybrydowego.

Hybrydowa Toyota Prius 4. generacji

Hybrydowa Toyota Prius – jak to działa?

Napęd hybrydowy w samochodzie Toyota Prius nie zmienił się znacząco od jego początków. Ogólne założenia pozostały takie same – usprawniane są skrzynie, silniki elektryczne oraz same akumulatory. Ponieważ prawdopodobnie widzieliście lub czytaliście już przynajmniej kilka materiałów na temat tego jak tego typu napęd działa, to postaram się możliwie krótko to omówić:

Hybrydowe samochody Toyoty wyposażone są w dwa silniki elektryczne oraz jeden spalinowy. Współpracują one ze skrzynią bezstopniową, za pomocą której przekazywany jest moment obrotowy na koła. Wspomniane silniki elektryczne nie tylko napędzają koła, ale także działają jak rozrusznik dla silnika benzynowego, jak również są wykorzystywane do odzysku energii podczas hamowania/zwalniania. Akumulatory – stosunkowo niewielkie w porównaniu do elektrycznych aut – umieszczone są w tylnej części samochodu – dla lepszego rozłożenia masy auta.

[NERD ALERT!!!]

W celu zwiększenia trwałości oraz efektywności zdecydowano się na dwa dosyć nietypowe rozwiązania. Pierwszy dotyczy silnika, który działa w tzw. cyklu Atkinsona. W porównaniu do „zwykłego” – Otto – charakteryzuje się on opóźnionym zamknięciem zaworów ssących, dzięki czemu część zassanego powietrza jest wypychana z cylindra, co umożliwia zaaplikowanie mniejszej ilości paliwa – zachowując odpowiedni skład mieszanki oczywiście. Dzięki temu… spalanie jest mniejsze, niż w silniku o podobnej mocy i pojemności. Odbywa się to oczywiście kosztem maksymalnej mocy silnika, ale nie stanowi to problemu w samochodzie hybrydowym nastawionym na oszczędność paliwa właśnie.

Drugim elementem, którego zadaniem jest przede wszystkim zmniejszenie zużycia paliwa jest zastosowanie bezstopniowej skrzyni biegów. Wielu kierowców na nią narzeka, bo podczas przyspieszania prędkość obrotowa silnika jest niezmienna, ale to właśnie dzięki temu, że silnik może działać w zakresie najlepszym z punktu widzenia efektywności, pozwala uzyskać kolejną oszczędność paliwa.

[KONIEC NERD ALERT!!!]

Aerodynamika w Toyota Prius 4. generacji wymusiła podział tylnej szyby na dwie części

Użytkowanie samochodu hybrydowego

Jak sprawuje się Toyota Prius na co dzień? Użytkowanie samochodu hybrydowego nie różni się w zasadzie od jazdy typowym autem z silnikiem spalinowym i automatyczną skrzynią biegów. Podczas ruszania silnik benzynowy włącza się dopiero przy pewnej prędkości i pod warunkiem odpowiednio dużego wychylenia pedału gazu – im głębiej go wciśniemy, tym „spalinówka” wcześniej się uruchomi. Podczas hamowania odzyskiwana jest energia i najczęściej wyłączany jest silnik spalinowy (wszystkie systemy wsparcia, np. wspomaganie układu kierowniczego i hamulców wciąż są w pełni aktywne) – przy delikatnym jego operowaniu nie zużywamy jednak prawie w ogóle tarcz i klocków.

Toyoty Prius nie trzeba też podłączać do prądu w celu naładowania akumulatorów – to jest zwykła hybryda, a nie hybryda typu Plug-In (taką Toyota ma też w ofercie, ale to temat na osobny materiał), którą można ładować z gniazdka. Silnik benzynowy jest też wyłączony podczas postoju. Końcowo okazuje się, że podczas jazdy w korku przez większość czasu silnik spalinowy jest wyłączony!

Toyota Prius Hybrid – efekty działania, czyli spalanie

Cel jaki przyświecał twórcom hybrydowego Priusa był oczywisty: maksymalna oszczędność paliwa bez ograniczonego zasięgu, bez konieczności długiego i kłopotliwego ładowania auta przy zachowaniu rozsądnej ceny. Czy to się udało?

Spalanie: tak, jest rzeczywiście niskie. Nawet oszczędne auta z segmentu C w mieście zużywają między 5 a 7 litrów paliwa na 100 km. Prius ten sam dystans może przejechać zużywając nawet 3,5 litra! Co ważne, im więcej jazdy w gęstym korku, tym przewaga hybrydowego Priusa jest większa. Przy średniej prędkości w zakresie 10-15 km/h typowe auto spalinowe zużyje już grubo ponad 7, a najczęściej nawet 8-9 litrów na 100 km, podczas gdy w Priusie wciąż można mieć wynik w okolicach 4 litrów. Poniżej zamieszczam film, zapis mojego przejazdu przez Warszawę, podczas którego średnia spalania wyniosła 3,3 l/100 km:

Trasa? Zmierzyłem średni wynik podczas jazdy ze stałą prędkością na ustalonym odcinku drogi i oto wyniki, które uzyskałem:

  • 90 km/h: 3,5 l/100 km
  • 120 km/h: 4,9 l/100 km
  • 140 km/h: 5,9 l/100 km

Są to wyniki i tak niższe od nawet oszczędnych diesli w autach porównywalnej wielkości! Przykładowo Toyota Avensis z 2-litrowym silnikiem diesla uzyskała odpowiednio: 4,4; 5,9 oraz 6,9 l/100 km.

Zasięg. Priusa nie trzeba ładować z gniazdka. Akumulatory ładują się zwykle podczas hamowania, ewentualnie pobierają energię, która nie została wykorzystana do napędzania kół. Podjeżdżając na stację „zalewamy” bak benzyną 95-oktanową, co wystarczy na przejechanie od 400 do 800 kilometrów zależnie od tempa jaki sobie obierzemy.

Widok z oczu kierowcy w Priusie

Co sprawia, że wynik spalania jest tak niski?

Przede wszystkim jest to zestaw akumulatorów, który umożliwia jazdę w korku – czyli ruszanie i hamowanie odbywa się z udziałem wyłącznie elektryki. Do podjechania kilku, kilkunastu metrów nie potrzeba w ogóle uruchamiać silnika spalinowego. Zużycie paliwa jakie powoduje samo uruchomienie silnika, ruszenie na sprzęgle i podjazd małego fragmentu na obrotach, które są dalekie od optymalnych jest po prostu duże. Właśnie wtedy hybrydowa Toyota zużywa energię, którą… odzyskała podczas hamowania. Jest to więc niejako jazda za darmo. Druga kwestia to oczywiście silnik działający w trybie Atkinsona wraz z bezstopniową skrzynią biegów, dzięki czemu paliwo jest zużywane w sposób optymalny – przy największej efektywności silnika benzynowego. Na koniec trzeba wspomnieć o aerodynamice – to właśnie z jej powodu Prius wygląda jak wygląda…

Toyota Prius – cena

Ceny Toyoty Prius rozpoczynają się od kwoty 119 900 zł za wersję wyposażenia Active, a kończą się na 141 900 zł za Prestige. Niewątpliwie nie jest to mało, ponieważ za podobne pieniądze można nabyć pojemniejsze i mocniejsze samochody z segmentu D. Oczywiście żaden nie będzie tak oszczędny, ale… warto tutaj nadmienić, że Toyota Auris w wersji hybrydowej (ta sama technika) dostępna jest już za 79 900 zł (Active). I to właśnie jej poświęcę drugą część mojej serii na temat innowacyjnych Toyot.

Moja – rozbudowana – opinia na temat Hybrydowego Priusa

Zacznę od tego, że Toyotą Prius rzeczywiście można łatwo jeździć bardzo oszczędnie. Co prawda każdy wynik znacznie poniżej 4 litrów na 100 km wiąże się z uważną jazdą i przewidywaniem sytuacji na drodze, ale już osiągnięcie 4 – 4,5 l/100 km nie powinno stanowić dla nikogo problemu nawet jeśli jego celem nie będzie oszczędzanie paliwa. Cały czas mówię tutaj o jeździe w mieście, bo w trasie jadąc z prędkościami do około 100 km/h można uzyskać również wyniki w okolicach 3,5-4,0, choć oczywiście w takiej sytuacji napęd hybrydowy nie daje takiej przewagi jak w mieście. Dynamiczna jazda trasą z prędkościami autostradowymi podniesie wynik do około 6 l/100 km. To wciąż są bardzo dobre rezultaty.

Toyota Prius to ma w sumie 134 KM, co wystarcza by do 50 km/h rozpędzić się w nieco ponad 3 sekundy, a do 100 km/h w nieco ponad 10 sekund. Tym samym, są to parametry pozwalające na sprawną jazdę po mieście, a także w trasie, o ile nie zamierzamy jeździć bardzo dynamicznie – wówczas pewnie bez około 200 KM nie ma co podchodzić. Zresztą przy komfortowych nastawach zawieszenia dosyć szybko kierowca z tego zrezygnuje – auto wyraźnie się buja przy gwałtownych manewrach, choć zachowuje stabilność dzięki ESP. Najważniejsze jednak, że wyprzedzanie ciężarówek jest raczej bezproblemowe i nie różni się od tego, co w tym zakresie oferują inne auta, które mają nieco ponad 100 KM. Poniżej film prezentujący przyspieszenie Toyoty Prius:

Stylistyka Priusa zdecydowanie nie trafia w mój gust. O ile byłbym gotów przeżyć zewnętrzny wygląd auta, o tyle środek mi zdecydowanie nie leży. Biały plastik, którym wykończono środkową konsolę sprawia wrażenie bardzo tandetnego i kompletnie nie pasuje do w sumie dobrych jakościowo boczków drzwi, siedzeń, kierownicy itp. Dwuczęściowa tylna szyba również nie ułatwia obserwowania otoczenia za nami, choć wiem że jest taka ze względu na aerodynamikę.

Wnętrz Toyoty Prius

Siedzenia Toyoty Prius

Na koniec chciałbym coś więcej powiedzieć na temat technologii hybrydowej. Jeździłem już kilkoma samochodami z napędem hybrydowym, ale w zasadzie tylko te z koncernu Toyoty (a więc i Lexus) są na tyle dopracowane i jednocześnie rozsądnie wycenione, by można było je z czystym sumieniem polecić. Widać, długie lata badań i największe doświadczenie dają solidne efekty.

Dla mnie hybrydowe samochody to prawdziwa przyszłość motoryzacji – nie tej za 100 lat, tylko tej, która już się zaczęła i będzie z nami przez najbliższe kilka, kilkanaście lat. To rozwiązanie jest tak elastyczne, że umożliwia zarówno budowę aut superoszczędnych, jak i supersportowych, gdzie elektryczność ma przede wszystkim zwiększać osiągi. Sądzę, że na prawdziwie popularne i wygodne w użytkowaniu auta elektryczne – gdzie ładowanie będzie trwało najwyżej kilka minut – jeszcze trochę poczekamy. Swoją drogą: zauważyliście, że Toyota jakoś nie garnie się bardzo do w pełni elektrycznych aut?

Toyota Prius 2016

Aerodynamiczny tył Priusa

Patrząc na „nowoczesną technologię w motoryzacji” w kontekście napędów, a nie aktywnych systemów bezpieczeństwa czy gadżetów, a więc tego bez czego samochód nie byłby samochodem, Toyota jest dla mnie bezdyskusyjnym liderem. W dodatku: produkowana i sprzedawana już wodorowa Mirai udowadnia, że Toyota nie zamierza na hybrydach poprzestać.

Co dalej? Ponieważ Prius ze względu na wygląd nie przypadł mi do gustu, postanowiłem spróbować nowego Aurisa – hybrydowego, a jakże. Niebawem materiał na jego temat. Mogę powiedzieć tylko, że było zaskoczenie. Trzeci etap mojej małej serii będzie dotyczyć wodorowej Toyoty Mirai. Do następnego!

Toyota Prius

  • Emiel Rohelec

    Jezdzilbym :)

    • LinekPark

      A ja żadną hybrydą i suvem nie chciałbym jeździć.

    • Paweł

      A widziałeś Kię Niro? Takie lekko podniesione kombi (minivan?) stylizowane na SUVa a do tego hybrydowa ale ze zwykłą skrzynią automatyczną (choć dwu sprzęgłową). Może to Cię przekona choć trochę, ponoć bardzo udany model :)

    • LinekPark

      Brak manuala to wada.
      Hybrydy to pomyłka. Albo elektryki będą tanie i dojadę nimi dalej, niż z Włocławka do Torunia, albo niech wodór wreszcie się rozpowszechniania.

    • Paweł

      Torunia nim jak ja czy Włocławianin? :) Odpowiedzią na dziś są hybrydy plug-in lub Tesla. Inne elektryki to na dzisiaj więcej kłopotów niż ekologii i oszczędności.

    • LinekPark

      Raciążanin :)

    • LinekPark

      Dlatego ja stawki na wodór.

    • Paweł

      Wodór to pieśń przyszłości. W 2009 jak Honda prezentowała X Clarity to pomyślałem – to jest to. Minęło 7 lat, sprzedali dosłownie kilka sztuk i na razie koniec :( Wodór jest mityczny i niestety nie prędko będzie można z niego korzystać :( Szczególnie w Europie :( Zresztą auto na wodór tez jest elektryczne, różni się od takiego i z silnikiem benzynowym tylko zużywają do wytworzenia prądu paliwem :)

    • LinekPark

      Lobby nie pozwala na rewolucje…

    • LinekPark

      Legia!!!

    • Paweł

      Ale słabiutko :( Wydaje mi się że Legia jest slabsza nawet niż w zeszłym roku – a wtedy w LE dobrze nie poszło… No zobaczymy :) Może coś wygrają bo na razie fatalne punktu do rankingu… 1,875 :( Kibic Lecha :)

    • LinekPark

      Nie jesteście gorsi od Wisły, ale i tak Jaga rządzi! ;

    • Paweł

      Dobre :) Mam nadzieję że Wisły jest szkoda każdemu bo i każdemu klubowi mogło by się to stać :( Moze teraz będzie normalnie….

    • LinekPark

      Oczywicha, że szkoda, tak, jak niedawno mającego spore problemy EuroDepor z La Corunii, czy ŁKS, Widzewa, Polonii Warszawa i Górników z Zabrza, rodzinnego klubu Iniesty – Albacete, jest tego trochę.

    • Paweł

      Szczerze mówiąc Górnika szkoda mi najmniej: spadli na boisku normalnie i finansowo miasto musiało wypuścić im obligacje na 40 MILIONÓW aby mogli w tamtym sezonie zagrać. Kluby w takiej sytuacji powinny splajtować i powstać od początku niezależnie od tradycji choć wiem że to bolesne :( Pozostałe jak Polonia i Widzew to wina właściciela który chciał i zniszczył je. Straszna sytuacja :(

    • LinekPark

      To samo przeżyła Malaga, która się odbudowała, a przeżywa teraz Valencia CF.
      W Ol. Marseille trwa bojkot klubu przez dekli z zarządu i blondynę – posiadaczkę, całe szczęście Łysy sprzedał Milan, bo też mu się wszystko podobało($ przede wszystkim), choć klub grał kaszanę.

    • mariusz

      oni może i tak ale toyota na rynek prowadziła mirai i teraz jest w seryjnej produkcji. nawet w polsce są dwie sztuki zarejestrowane. jeszcze trochę i będzie je gdzie tankować.

    • julek

      Dlaczego hybrydy to pomyłka?Zapewne nie jeździłeś ja mam RAV 4 hybrydowego i nie żałuję tego zakupu,łatwo się nim jeździ i bardzo nowoczesna w środku ma.

    • LinekPark

      Ale to rozwiązanie tylko chwilowe. Nadal potrzebuje paliwa typu benzia/diesel. W przyszłości hybrydy znikną, jak spalinówki, bo same nimi są.

    • rajmondas

      Dlaczego pomyłka? Ja przewiduję, że z wodorem będzie jak z LPG. Pamiętasz jak na początku było mało stacji z gazem? A teraz, jest prawie wszędzie. Taki Prius jeśli chodzi o wygląd to może się nie podobać, ale jednak na wielkomiejskie warunki będzie idealny.

    • LinekPark

      Cytując(o zgrozo) Clarcsona: Nadmiernej konsumpcji nie naprawi nadmierna konsumpcja.
      Prius nadal wymaga ropy/benzyny, więc to pomyłka w kwestii przyszłości, jak zresztą każda inna hybryda.

    • LinekPark

      Nie chcę jej więc. Sama nie wie, czym chce być.

    • Paweł

      Klienci chcą (Ty nie chcesz) SUVy.
      Dla aerodynamiki lepiej aby auto było niskie.
      Najlepszy w użytkowaniu jest VAN.
      Wychodzi lekko podniesione (w środku) kombi stylizowane na SUVa. Czysty rozsądek :) Wiadomo, coś co jest do wszystkiego jest do niczego ale Kia chciała zrobić dobre auto które zadowoli wielu. To nie jest głupie :)

    • LinekPark

      Wolę jednak GT86 :)

    • Paweł

      W GT86 nie przewieziesz rodziny ;)

    • LinekPark

      W jednej ja z 1 dzieckiem, w 2 żonka z 2. :)

    • karol

      wcale ci się nie dziwię, że wolisz gt86. podobno niedługo jakaś nowsza wersja ma jej wyjść. jeśli to prawda to będzie sukces.

    • LinekPark

      Mocniejszy silnik i kółka z (o ironio) Priusa… :)

    • szaban

      Nie takie hybrydy złe jak je malują. Już ten Prius i mocy dostał i na trasie nie pali kosmicznie dużo. Zważ na to że one wciąż są rozwijane z roku na rok.

    • LinekPark

      Ale do tego nie piję. Chodzi o przeciętne lub słabe prowadzenie, bo mam 206kę 90km z 2.0HDi i to jeden z ostatnich dobrych Peugeotów, da się tym fajnie przez kręte drogi jechać, a takie uwielbiam, Priusem nie czuć tej frajdy. Wygląd zewnętrzny jest zły, a srodek tylko w 2 gen. dobrze wyglądał, bo był w miarę normalny, ale i tak źle się w takim czuję i nie mógłbym mieć na własność.

    • alan

      a kto by nie jeździł. prius robi wrażenie. średniej wielkości sedan o mocy 134KM i tak niskim spalaniu. toyota zna się na hybrydach.

  • Marx

    „To wszystko sprawia, że coraz więcej osób zwraca się w stronę hybryd,
    które mają stosunkowo prostą konstrukcję, a w dodatku są znacznie
    oszczędniejsze.”
    Czy to znaczy, że samochód z jednym silnikiem spalinowym ma prostszą konstrukcję od samochodu z silnikiem spalinowym i dwoma elektrycznymi? Trochę nie łapię tej logiki…

    • Elmot

      Chyba chodziło o stosunkowo prostą konstrukcję nie względem innych pojazdów, a raczej względem wyobrażeń odnośnie stopnia skomplikowania konstrukcji hybrydowej. Inaczej: jest prostsza niż się wydaje ;) tak ja to rozumiem.

    • Marx

      pojazd hybrydowy łączy wady obu systemów zasilania – taka już uroda hybryd. Podobnie jak założenie LPG – masz w aucie więcej urządzeń które mogą się popsuć. Tyle że w tym przypadku możesz zrezygnować z np LPG i pojechać na benzynie. Jestem ciekaw czy przy awarii jednego z silników w/w auto hybrydowe będzie w stanie jechać.

    • ggg

      no co ty? żartujesz? to przecież nowe auto jest – tu nawet jak się przepali żarówka to włączy się tryb awaryjny, nastepnie zablokuje auto i samo wezwie assistance.

    • LinekPark

      Żarówka nie, ale w najnowszym „Garbusie”(tym od VW, nie Porsche) nie masz oznaczeń bezpieczników. Instrukcja jest wskazana jako źródło informacji na pokrywie skrzynki, a w instrukcji jest zapis, że skończyli jej redagowanie przed ustaleniem rozmieszczenia bezpieczników w skrzynce i udaj się do serwisu. Ale to niemiec, a ja długo przed DieselGate im nie ufałem zbytnio, japońce lepiej nadal robią auta.

    • oleksiuk

      Typowe Polskie myślenie, od razu zakładać że coś sie psuje. Sporo da się czytać na temat gdybania w sprawie akumulatorów. Ale akurat kwestię silników w ten sposób nikt nie rozważał. Masz możliwość wyboru w jakim trybie jedziesz. To kierowca decyduje. Wg mnie taki Prius to dobre rozwiązanie.

    • LinekPark

      Do dziś we Wlo jeździ czarna Priusina 2 gen. na Taxi i nadal ma z tego, co wiem oryginalne akumulatory. Nissan Leaf jest w tym względzie wedle opinii użytkowników gorszy.

    • Tomasz Niechaj

      Chodzi o to, że silnik spalinowy w hybrydowej Toyocie jest mega prosty. Nie ma żadnych intercoolerów, turbin, specjalnych systemów poprawiających czystość spalin itp. Dzięki temu, te silniki są praktycznie bezawaryjne. Oczywiście stopień skomplikowania całego napędu hybrydy jest większy (dwa silniki elektryczne, ich sterowanie), ale z punktu widzenia awaryjności to akurat żadna różnica, bo w silnikach elektrycznych nie za bardzo ma się co zepsuć :)

    • LinekPark

      To akurat prawda. Ale design… Wiaaaadroooo! Phe…. już nie trzeba…

    • Marx

      ale nie porównuj do diesla, tylko do normalnego silnika benzynowego, których na polskim rynku (i na świecie chyba też) jeździ przecież większość.

      Nie ma czegoś takiego jak bezawaryjne silniki elektryczne – każde auto od lat ma rozrusznik i jego awaria nie jest sprawą rzadką. Podobnie jak awaria silniczka od wycieraczek.

      W silnikach elektrycznych może się zużyć szczotka albo mogą się po prostu spalić. Nawet jeśli ich konstrukcja jest inna, to nie jest bezawaryjna. Polecam przeczytać artykuł o Tesli jako taksówce:
      „problemy techniczne dotyczyły głównie napędu elektrycznego auta”
      http://tvn24bis.pl/moto,99/tesla-model-s-na-taksowce,669039.html

  • Michał Hackleberry

    brałbym taką hybrydkę

  • kofeina

    To co? Może jakiś mały konkurs na jakąś animację, w którym do wygrania będzie taka Toyota? 😉

    • LinekPark

      E! Nie każdy umie robić animajcę, chyba, że filmik ze zdjęć + jakies „The Last Stand”(płyta nie, tylko utwór tytułowy, nr7 na płycie) też by przeszedł. :)

    • kofeina

      Napisałem, że filmik, bo podobno ostatnio tylko filmiki tutaj wygrywają.

  • AndHol

    Ten nowy Prius nie wygląda zupełnie tak samo jak Mirai? (chyba że to Mirai wygląda tak jak Prius, nie wiem które było pierwsze).
    Zresztą design obu mi się nie podoba. Na prawdę nie uwierzę, że nie da się zrobić ładnego auta z niskim współczynnikiem oporu. To nie może być to. Prędzej byłbym w stanie uwierzyć, że design ma pokazywać innowacyjność. Tylko, czy innowacyjność musi być taka brzydka…

    • LinekPark

      Są podobne, wodorowa jest wg mnie normalniejsza. Tak, Mirai była pierwsza.

  • LinekPark

    Kupiłbym jedną tylko Toyotę z obecnie produkowanych, zwana jest GT86.
    Także tyle mnie te hybrydy interere, bo cytując Clarcsona(!), gdy to testował BMW I8:
    „Nadmiernej konsumpcji nie rozwiąże nadmierna konsumpcja”.
    Tak więc czekam na Mirai, to wodór to cos, co wg mnie jest tym paliwem przyszłości, które się sprawdzi. Chyba, że pełne elektryki w końcu nie licząc drogich Tesli(i niezbyt ładnych po Roadsterem, ale to i tak Lotus) w końcu przebiją pierwsze elektryki z XIX i początku XX w. robiące po 100km na ładowaniu.

    • Tomasz Niechaj

      GT86 to naprawdę dobre auto. Rewelacyjne dla kogoś, kto chce czuć nawet fakturę asfaltu na kierownicy i tyłku ;) A przede wszystkim dla kogoś, kto chce czerpać radość z jazdy samochodem.

    • LinekPark

      Czyli dla motoświra, jakim jestem!
      Żaden SUV nigdy nawet do taczki nie dojdzie frajdą i to się nigdy nie zmieni. Nawet proste auta, jak Dacie są ciekawsze w jeździe od każdego suva.

    • Rado

      Powiem Ci tylko tyle, że niedawno jeździłem za kierownicą najnowszego BMW X5- uwierz mi, że nie chciałem wysiąść:) Choć osobiście preferuję i jeżdżę autami klasy D :)

    • LinekPark

      Za dużo bajerów, ja lubię proste auta i takie, jak mój 206 Roland Garros, co niby mają sporo wyposażenia, ale jest to skamuflowane, nie bije po oczach i nie przytłacza. :)

    • Paweł

      Lotusy to dobry pomysł na szybkie, dobrze prowadzące się i potencjalnie oszczędne auto. Colin Chapman miał rację z tą lekkością :)

    • LinekPark

      Exidge drogi nie jest… :)

    • Paweł

      Ale musi być drugim autem. A na to nie każdego stać :( Ale i tak sobie kiedyś Lotus kupie, choćby bazowego :)

    • Paweł

      *Exige :)

  • Paweł

    Na szczęście są Yaris, Auris, Kie Niro i Optima, Hyundai Ioniq, Lexusy i inne hybrydy ładniejsze od Priusa :)

    • ggg

      na szczęscie jeszcze nas nie zmuszają do jeżdżenia nimi. ale obawiam się że moje dzieci już będą miały zakaz jeżdżenia samochodami wydającymi ładny dźwięk i mogącymi palić kapcie… przykre to. strasznie…

    • LinekPark

      Hybrydy to i tak spalinówki. Trzeba albo więcej full elektryków, jak Tesla, co te 500km zrobią na 1 ładowaniu, ale będą tańsze, albo w końcu rozpowszechnienia wodoru.
      Ale to wszystko przy dalszej sprzedaży Mustangów w Polsce.

  • Igor

    Ile razy można wklejać te same zdjęcia, i co to jest ten Nerd Alert?

    • Tomasz Niechaj

      Ani jedno zdjęcie nie jest powtórzone. Może nie widzisz, że tam są osadzone filmy?

  • leh

    „Ze względu na kontrowersyjny wygląd nie przysporzyła sobie wielu przeciwników”

    • dominik

      Ogólnie japońskie samochody są hejtowane za „oryginalny styl”. Jednym sie podoba, innym nie (mnie osobiście taka stylistyka nie przeszkadza). Ale pewne jest jedno, to że Priusy są coraz częściej kupowane nie jest zasługą jego wyglądu, a tego jak udoskonalają technologię hybrydową.

  • ggg

    ale brzydal…… masakra. no ale Japońskie auta zawsze były brzydkie więc można się przyzwyczaić.
    Spalanie? 15 letni diesel nie będzie od tego auta odstawał więcej niż 1 litr na 100km więc jaki sens? (żeby nie był gołosłowym 2,5 TDI montowany w Volvo V70, VW t5 i innych dużych autach – przy stałej prędkości załadowane 2 tonowe kombi 4 osoby + bagaż po sufit: 90km/h – 4,5l, 120km/h 5,5l) Czyli jaki sens ma nowa technologia? ano żaden skoro ludzi przepisami zmusza się do zmiany aut na siłę – gdyby to był taki miód to ludzie samy by zmienili bez jakiegoś specjalnego namawiania…

    • ggg

      z opisu starszego modelu priusa: „Niestety, nie wolno holować przyczepy, aby nie dochodziło do przegrzewania silnika elektrycznego.” LOL!!! Świat się kończy. Lepiej skuter kupić!

    • LinekPark

      Przykład mój, a ja kręcę do 2200obr/min nie rozgrzany i do 3500obr/min rozgrzany, bo dalej to rosnie hałas, ale nie prędkość. 2,0HDI na trasie spali 4.2l, w miescie wzrasta do 5l i nie wychodzi mi palić więcej. :) Auto 2003 r. i ponad 230 tys. km przebiegu. Diesle nie są takie złe, jak ekolobby je maluje.

    • ggg

      mam 2,5 TDI 140KM, chyba że masz na mysli 102KW bo tak by pasowało ;) to silnik nie do zamordowania, mocny, oszczedny – moj ma 380tys, a ponoć że powinien dać rade 700tys.

    • LinekPark

      autocentrum . pl/dane-techniczne/volkswagen/caravelle/t4/transporter/
      Jest 102, nie ma 140 w tych VW, w T5 masz 130, ale to już ta konstrukcja, co 150 i 170.

  • Juras

    Jedna uwaga autorze językowa. Mówimy: optymalne rozwiązanie, nie zaś: najbardziej optymalne rozwiązanie.

    Optymalne znaczy właśnie najlepsze, nie mówi się: najbardziej najlepsze rozwiązanie :). To tak w kwestii formalnej, żebyś baboli nie robił w towarzystwie :).

  • leon

    Jeździłem na jeździe próbnej priusem,to jet dopiero nowoczesna technologia,auto,które na prawdę ułatwia życie.

  • romek

    smigam Priusikiem od Chodzenia na Czernikowskiej. moje wahania do tyczace zakupu hybrydy rozwialy sie po jezdzie probnej.

  • Boska

    czar hybrydy podzialal rowniez na mnie. czekam na odbior Priusika z salonu na Czerniakowskiej. juz nie moge sie doczekac. juz wiem, ze to bedzie moje oczko w glowie

  • Adolf

    Toyota Prius nie ma żadnej bezstopniowej skrzyni biegów. Ma natomiast przekładnie planetarną. Czy tu pracują wyłącznie idioci?