5 nieznanych serialowych perełek na netflix
39

5 nieznanych serialowych perełek na Netflix

Czyli seriale, o których możesz nie mieć pojęcia, ale musisz je obejrzeć. Jest w serwisie Netflix przynajmniej kilka takich perełek.

Top 5 seriali

Niedawno wybierałem 5 najlepszych moim zdaniem seriali Netflix (zrobionych dla Netflix lub dystrybuowanych tylko na tej platformie), ale część komentujących napisała, że już dawno je widziała i chciałaby dowiedzieć się o czymś, czego nie zna. W takim razie łapcie 5 moim zdaniem nieznanych lub niezbyt dobrze znanych seriali na serwisie Netflix, które zdecydowanie warto obejrzeć.

A dla tych, którzy wolą takie zestawienie przeczytać…

Marcella

Opowieść o policjantce, która nie może się pozbierać po stracie męża i odebraniu dzieci, więc oddaje się całkowicie pracy. A tam powraca temat dawnych morderstw gdzie nie potrafiła ustalić kim był sprawcą. Bogatsza o wiedzę i doświadczenia liczy na to, że tym razem się uda.

Wiele osób, które zaliczyło serial twierdzi, że czuli się jakby próbowali znaleźć winnego razem z bohaterką. A było to coraz trudniejsze, bo im dalej w opowieść, tym więcej podejrzanych. I to właśnie świadczy o sile dobrego serialu detektywistycznego. Jeśli jesteście miłośnikami kryminałów, będziecie zachwyceni. Jeśli nie, możliwe że po seansie składającego się z ośmiu odcinków pierwszego sezonu nimi zostaniecie. Mam nadzieję, że drugi sezon szybko trafi do usługi.

Lilyhammer

Jeśli macie na karku tyle lat co ja, na pewno oglądaliście Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Lillehammer, które odbyły się w 1994 roku. Nie podtykam Wam jednak serialu o sporcie, a o amerykańskim gangsterze, który po zmianie bossa swojej organizacji i nieudanym zamachu na swoje życie postanawia donieść na gangusów do FBI. Musi jednak wyjechać z USA i zmienić swoją tożsamość, na nowe miejsce do życia wybiera właśnie norweskie miasteczko Lillehammer. Chyba możecie się domyślić, że emerytowany gangster nie dostosuje się do lokalnych zwyczajów i zmieni codzienność tej miejscowości. Na Netfliksie znajdziecie 3 sezony serialu.

The Ranch

Colt Bennet to była gwiazda futbolu amerykańskiego, która wraca do rodzimego miasteczka w stanie Kolorado by pomóc swojej rodzinie w prowadzeniu tytułowego rancza. W tej amerykańskiej komedii zobaczycie Ashtona Kutchera wcielającego się w głównego bohatera. Sitcom jest bardzo przyjemny w odbiorze, ma krótkie 20 minutowe odcinki i wchodzi naprawdę dobrze. Dostaniecie tu nie tylko zabawne gagi, ale i wielowymiarowe postacie, co w sitcomach nie jest wcale na porządku dziennym. Czuć tu trochę ducha Różowych lat 70′, po części przez to, że można tam było zobaczyć zarówno Kutchera, jak i Dannego Matersona. Mamy łącznie 40 odcinków, podzielonych na 4 sezony po 10.

Godless

I znów powieść o gangsterze, tym razem jednak w klimatach westernowych. Frank Griffin to szef gangu, który szuka swojego byłego członka Roya Gooda. To zdrajca, który postanowił ukryć się w miasteczku La Belle w Nowym Meksyki. Poznaje tam waleczną Alice Fletcher, wdowę, która łapiąc za broń staje u jego boku i broni miasteczka przez oprychami. Godless zachwyca klimatem, wygląda to trochę tak jakby wszyscy aktorzy idealnie wczuli się w swoje role. Serial porusza również problemy małych miasteczek tamtych lat. I nawet jeśli nie lubicie westernów, warto dać serialowi szansę. Na Netfliksie znajdziecie jeden sezon, w którego skład wchodzi 7 odcinków.

Rake

Rake to z jednej strony komedia, z drugiej prawniczy dramat autorstwa Petera Duncana. Cleaver Green to błyskotliwy, przystojny adwokat, który całkowicie wkręca się w prowadzone sprawy i nie ma znaczenia kim jest jego klient. Trudno jednak powiedzieć, by bohater był ułożony – jest zupełnie odwrotnie. Narkotyki, domy publiczne, alkohol, romanse. Dostajemy więc na dobrą sprawę opowieść o antybohaterze, ale takim, którego od razu polubicie. Ten australijski serial nie jest najmłodszy, debiutował bowiem w 2010 roku. Ale jeśli jeszcze go nie widzieliście, koniecznie to nadróbcie. Na Netflix znajdziecie cztery sezony serialu.