Tworzenie rankingów czy też całych aplikacji ze statystykami dla Google+ to pierwsze oznaki tego, że internauci uważają iż serwis się przyjmie. Oczywiście nie musi tak być, ale jest to pewnego rodzaju małe światełko w tunelu. Google+ tygodniu od uruchomianie cały czas cieszy się dużym zainteresowaniem internautów i co nie dziwne powstały już w związku z tym pierwsze serwisy pokazujące najbardziej popularnych użytkowników. Bazują one oczywiście na informacji mówiącej o tym ile osób dodało nas do swoich kręgów.

Dość ironicznie w pierwszych tego typu zestawieniach na pierwszym miejscu jest Mark Zuckerberg, który nawet dodał kilkadziesiąt osób do swoich znajomych. Później mamy czołówkę z Google (przy okazji panowie mogliby pokazać, że korzystają z własnego produktu) oraz najbardziej popularnych blogerów oraz ludzi związanych z światem technologii/ startupów itp.



Zaspokajając własną próżność sprawdziłem gdzie z moimi 528 followersami znalazłbym się w rankingu i okazuje się, że nie jest tak źle bo mieszczę się w pierwszej 300. Ale tak na poważnie tego typu narzędzia są bardzo pomocne szczególnie dla nowych użytkowników, którzy mają nieco za spokojny stream i chcieliby go w jakiś sposób zrobić bardziej dynamicznym.

Oczywiście teraz ranking opanowany jest przez osoby z świata technologii ale wraz z napływem użytkowników podobnie jak na Twitterze zobaczymy zapewne w nim same światowe gwiazdy, kina, sportu czy muzyki.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=585446257 Bartosz Danowski

    No to co czekamy aż FB zyska nowe funkcje?

  • http://danieldryzek.pl Daniel Dryzek

    Ja G+ podziękowałem. Co za dużo, to niezdrowo.

  • http://www.facebook.com/rafal.legiedz Rafał Legiędź
  • http://http//myswiat.wordpress.com mariusz

    Tylko w takim razie – czy to nie pokazuje, że jeśli chodzi o anonimowość i dane jakie można zdobyć z naszego konta, to ujawnianie informacji o nas? Bo w przypadku FB masę ludzi nie zagląda do ustawień i nawet nie wie, że osoba wchodząca na nasz profil bez zalogowania widzi naszych znajomych i ich ilość. Widzi też nasze zdjęcie profilowe – więc ograniczania prywatności w FB są o dupę rozbić. A FB nie robi nic, aby edukować ludzi. A wszystko można sobie wyłączyć – jeśli się trochę pogrzebie w tych ustawieniach i co naprawdę mają widzieć ludzie z zewnątrz, a co znajomi lub co osoby zalogowane.
    To zestawienie pokazuje, że bez logowania się wiem kto ile ma znajomych i kto to jest.

    Więc moje pytanie jest takie: czy można wyłączyć pokazywanie znajomych na profilu, który widzimy bez posiadania konta G+? I czy można posiadać konto typowo dla znajomych, ale mieć też dodane osoby jak np. autorzy Antyweb? I czy ktoś nie będzie wiedział, że mam autorów aktyweb u siebie, ponieważ nie pojawię się w zestawieniu Antyweb, ale będę zliczany do ilości jego znajomych??

    Czy jest możliwe mieć czysto prywatne konto, ale posiadać na nim znajomych i równe kręgi, które nie będą się zaliczać do listy znajomych na innym profilu.

    Inaczej, co to za prywatność, kiedy i tak wszystko można z mojego konta wyciągnąć, a do tego czy chce czy nie – i tak mnie widać u innych.

    • http://www.facebook.com/gumienny Michał Gumienny

      Serwisy zewnętrzne nie śledzą Cię od tak – żeby znaleźć się w topliście musisz się do niej „zapisać” podając numer swojego konta:
      „Add your account to the top 100 too. Just enter your Google+ profile number into this form and we will start tracking it:
      This is a profile URL: „https://plus.google.com/110272002170841143606″.
      The highlighted part is the Profile Number. That is the part we need from you. Go to Google+ and click on your name. Now look at the URL.”
      Także automatycznie w topliście nie wylądujesz.

    • http://www.facebook.com/gumienny Michał Gumienny

      Poza tym, na pierwszy rzut oka serwis wygląda na przystosowany do dzielenia się newsami z szerszą publicznością – jako bloger czy ktoś podobny dzielisz się najświeższymi newsami z ludźmi, którzy Cię lubią.

      Oczywiście są też opcje ustawiania wpisów jako prywatne – wystarczy wejść na jeden z profili z toplisty i zobaczyć, że koło newsa widnieje napis „Publiczny” ^^ Także jak chcesz się ograniczyć do znajomych, by tylko oni widzieli Twoje wpisy, zdjęcia i tym podobne to nie ma z tym większego problemu.

      Kwestiwa imienia i nazwiska jest też chyba dość łatwa, dane te będą wyświetlane dla każdego kto wskoczy na nasz profil wraz ze zdjęciem głównym – tak samo jak na Facebooku. A to czym więcej chcemy się podzielić (więcej zdjęć, adres, telefon) zależy już tylko od nas.

      Czyli upraszczając mamy Facebooka połączonego z RSS – nasze wpisy widzą znajomi i osoby, które nas „zasubskrybowały”.

    • Fuzzy

      Jasne że możesz ustawić sobie żeby nie były to widoczne publicznie. Bez porównania jest to lepiej rozwiązane niż na FB.

      G+ daje ci bardzo wygodne narzędzia i jeśli tylko chcesz to możesz mieć bardzo prywatne konto tam.

  • Morpheus

    +Page+Brin+Gundotra+Cutts właśnie śpiewają: Gdzie są moi przyjaciele? Zabrakło ich.

    • Morpheus

      Page 0
      Brin 0
      Gundotra 0
      Cutts 0

      W betonowym kręgu Google *lol*

  • http://stronice.pl Anos

    A tam, poczekajcie tylko na automaty… ;)

  • Morpheus

    Z ostatniej chwili:
    Blogger zmienia nazwę na Google Blogs
    Picasa zmienia nazwę na Google Photos
    Podobno 31 lipca mają otworzyć Google+ dla każdego

  • http://e-czytelnicy.pl Kinger

    @Morpheus – czyżby świat zmieniał nazwę na Google World? :D

    • M

      Czy jest jakieś miejsce, gdzie można znaleźć pomysły na wykorzystanie G+ w biznesie zajmującym się handlem w internecie ? I co ewentualnie może wyróżnić g+ i na tym zbudować przewagę konkurencyjną z innymi portalami społecznościowymi ?