Smartfon do 2000 złotych oznacza już wybór spośród ogromnej liczby dostępnych modeli. W segmencie 1000 - 2000 złotych klient ma spośród czego wybierać i zdecydowana większość oferowanych telefonów oferuje nie tylko podzespoły wystarczające do codziennej pracy czy grania, ale również wysokiej klasy multimedia i jeszcze lepiej wykonane obudowy. Co jednak najlepiej wybrać, szukając czegoś nowego w tym budżecie?

Apple iPhone SE

Na start zaczniemy od najtańszego obecnie w ofercie Apple telefonu. Jego zaletą jest system operacyjny, mianowicie iOS, ale nie sposób tu również pominąć jego kompaktowe wymiary. Dzięki jedynie 4-calowemu ekranowi pozostaje on jednym z najmniejszych nowych smartfonów. Obecnie to prawdziwa rzadkość, więc za to należą się słowa pochwały w stosunku do amerykańskiej firmy. Poza tym to również nadal porządny sprzęt, choć niekoniecznie teraz dla wymagających użytkowników.

Napędza go procesor Apple A9 z koprocesorem M9 oraz 2 GB RAM, a na dane mamy 32 lub 128 GB pamięci wbudowanej. Naturalnie można jej w żaden sposób rozbudować. Z tyłu pojawił się aparat 12 Mpix z możliwością nagrywania filmów w 4K, a z przodu mamy kamerkę 7 Mpix. Ekran Retina ma przekątną 4 cali i rozdzielczość 1136 x 640 pikseli. Nie brakuje tu również skanera linii papilarnych oraz baterii 1624 mAh. W cenie za nieco ponad 1000 złotych to dobry wybór, ale tylko wtedy, kiedy szukacie małego smartfona, najlepiej z iOS.

Asus Zenfone 4

Zeszłoroczny model Tajwańczyków, który wciąż świetnie wypada na tle rywali. Szczególnie po obniżkach ceny do aktualnego poziomu 1499 złotych w oficjalnej dystrybucji, zasługuje on na jak najwięcej uwagi. Moim zdaniem to kompletne urządzenie. Na początek wspomnę o aparacie głównym. Jest on podwójny 2 x 12 Mpix, gdzie pierwsza matryca ma przysłonę f/1.8 i piksele wielkości 1,4 mikrometra, a druga z kolei szerokokątnym obiektyw o kącie widzenia 120 stopni. To wszystko przekłada się na wprost znakomite fotografie. Nie zabrakło tu również optycznej stabilizacji obrazu. Pojawiła się ponadto technologia autofokusa z detekcją fazy i Dual Pixel, czujnik korekcji kolorów RGB i możliwość kręcenia wideo w 4K. Dodając do tego rozbudowaną aplikacje i różnorodność trybów, Asus Zenfone 4 wypada świetnie.

Poza tym to również dobry smartfon. Oferuje 5,5-calowy ekran IPS o rozdzielczości Full HD, ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 630, 4 GB RAM, 64 GB pamięci wbudowanej oraz baterię 3300 mAh z szybkim ładowaniem Asus BoostMaster. Producent dodał tu nawet głośniki stereo. To wszystko umieszczono w eleganckiej, aluminiowej obudowie i z przodu zastosowano jeszcze skaner linii papilarnych. Uważam, że mimo upływu roku, to wciąż interesująca propozycja. Jedyne ale dotyczy nakładki ZenUI o wyjątkowo dyskusyjnej stylistyce.

Honor  7X

Powoli jego cena w niektórych sklepach spada nawet poniżej 1000 złotych, ale w większości nadal oscyluje na poziomie 1000 – 1200 złotych. Ten model doskonale opisuje całą markę – jest on świetnie wykonany, oferuje dobre podzespoły i stawia na to, co jest teraz modne. Gdyby tego było mało, nie kosztuje wiele, patrząc na jego specyfikację. Warto dodać, że jest on bardzo blisko spokrewniony z Huawei Mate 10 Lite. Tak samo dysponuje 5,93-calowym wyświetlaczem IPS o rozdzielczości Full HD+ w proporcjach 18:9, ośmiordzeniowym procesorem Kirin 659, 4 GB RAM i 64 GB pamięci wbudowanej.

Podwójny aparat główny składa się z matryc 16 i 2 Mpix, z kolei za wysoką jakość selfie odpowiada kamerka 8 Mpix. To wszystko zasila bateria 3340 mAh. Na pokładzie znajdziemy teraz Androida 7.0 Nougat z nakładką EMUI, a jedynym poważnym brakiem tego modelu okazuje się być brak NFC.

Huawei P10

Zeszłoroczny flagowiec, który już w chwili premiery był określany jako mało rewolucyjny względem poprzednika. Trzeba mu jednak przyznać, że dobrze się trzyma. Jeszcze bez ekranu 18:9, za to z porządnym 5,1-calowym wyświetlaczem IPS oraz z aluminiową obudową, a do tego trudno odmówić mu wysokiej wydajności. Jego sercem jest ośmiordzeniowy Kirin 960 z grafiką ARM Mali G71. Nie brakuje tu również 4 GB RAM oraz 64 GB pamięci wbudowanej, niestety w tych modelach stosowano różne kości pamięci, różniące się między sobą szybkością.

Tu również po raz pierwszy firma zdecydowała się na dodanie algorytmów sztucznej inteligencji. Model ten wyróżnia się podwójnym aparatem 2 x 12 Mpix, w którym to jeden sensor jest zwykły, RGB, a drugi monochromatyczny. Dzięki temu Huawei P10 pozwala robić zdjęcia wysokiej jakości. Dysponuje jeszcze skanerem linii papilarnych, baterią 3200 mAh z szybkim ładowaniem i NFC. To jest przykład na to, że warto zwracać uwagę na starsze flagowce.

LG G6

Ten model również wpisuje się tą radę. Nie da się ukryć, że jego sprzedaży była zdecydowanie poniżej oczekiwań i producent musiał szybko obniżać cenę. Obecnie kosztuje w oficjalnej dystrybucji 1599 złotych, co czyni z niego niezły wybór. Szklano-aluminiowa obudowa sprawa świetne wrażenie oraz spełnia militarną normę MIL STD G810. Z przodu króluje 5,7-calowy ekran IPS o rozdzielczości QHD+ i proporcjach 18:9 – kolejna propozycja z panoramicznym wyświetlaczem w dzisiejszym zestawieniu. Napędza go wciąż wydajny układ Snapdragon 821 z 4 GB RAM i 32 GB pamięci wbudowanej.

LG mocno promowało aparat, jednak trzeba przyznać, że dopiero w LG V30 przygotowało mocne połączeniu. Tu duet aparatów 12 Mpix, jeden z szerokokątnym obiektywem, sprawdza się nieźle. Owszem, można zrobić LG G7 dobrą fotografię, lecz od flagowca wymaga się zawsze więcej. Warto dodać, że model ten jest wodo- i pyłoodporny (certyfikat IP67) i zasila go bateria 3300 mAh z szybkim ładowaniem Qualcomm Quick Charge 3.0.

Motorola Moto X4

Motorola, należąca do Lenovo, przygotowała ciekawy model ze średniej półki za około 1400 – 1500 złotych. Przede wszystkim przykuwa uwagę swoim wyglądem – błyszczące, szklane plecki prezentują się tu znakomicie. To właśnie jego design stał się podstawą dla kolejnych, nowszych urządzeń. Warto dodać, że został wyposażony w podwójny aparat główny – matryca 12 Mpix ma przysłonę f/2.0, a druga o rozdzielczości 8 Mpix może pochwalić się szerokokątnym obiektywem o kącie widzenia 120 stopni. Z aktualizacji na aktualizację poprawiono również ich oprogramowanie. Finalnie Moto X4 to dobry smartfon pod względem multimediów, szczególnie że przednia kamerka ma 16 Mpix i własną diodę doświetlającą.

Pochwalić ten telefon można za odporność na wodę i pył (norma IP67), NFC czy Bluetooth 5.0. Za wydajność odpowiada w nim niezły procesor Snapdragon 630, uzupełniony przez 3 GB RAM oraz 32 GB pamięci wbudowanej z obsługą dla kart microSD. Całość uzupełnia bateria 3000 mAh z TurboPower, 5,2-calowy ekran LTPS IPS o rozdzielczości Full HD, czysty Android z funkcjami Moto oraz skaner linii papilarnych. Nie jest to cenowa okazja, ale po prostu świetnie sprawdza się na co dzień.

Nokia 6.1

Zupełnie nowy model kosztujący 1199 złotych. Uważam, że to rozsądna kwota, ponieważ sprzęt wyróżnia się czystym Androidem, pewnymi aktualizacjami, aluminiową i solidną obudową oraz wystarczającymi podzespołami. Ośmiordzeniowy Snapdragon 630 z 3 GB RAM dają pewność, co do szybkiego i płynnego działania całości. Co więcej, urządzenie to należy do grupy modeli rekomendowanych przez Google do biznesu, podobnie jak wymieniona wcześniej Moto X4.

Nokia 6.1 oferuje jeszcze baterię 3000 mAh. Producent zdecydował się tu na tradycyjny wyświetlacz 16:9 o przekątnej 5,5 cala oraz rozdzielczości Full HD. Model ten wspiera technologię OZO Audio, pozwalającą nagrywać dźwięk w wyższej jakości, oraz oferuje aparat 16 Mpix z f/2.0 i optyką Zeissa oraz kamerkę 8 Mpix. Widać, że firma nauczyła się sporo z pierwszej generacji ich telefonów z Androidem.

Nokia 7 Plus

Sprzęt trafił dopiero do przedsprzedaży w cenie 1699 złotych. Nie tylko wygląda świetnie, ale również jest bardzo dobrze wykonany. Do tego oferuje 6-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD+ i proporcjach 18:9 oraz ośmiordzeniowego Snapdragona 660 z 4 GB RAM oraz 64 GB pamięci wbudowanej. Co więcej, należy do serii Android One – działa pod kontrolą czystego Androida i ma zapewnione aktualizacje.

Warto dodać, że zasila go bateria 3800 mAh. Nieźle prezentują się jego aparaty: z tyłu mamy dwa 13 i 12 Mpix, natomiast z przodu 16 Mpix. W swoim segmencie cenowym to naprawdę wydajna propozycja, której trudno coś zarzucić.

Samsung Galaxy A5 2017

Aktualnie jego oficjalnie ceny spadły do poziomu 1199 złotych. Wyróżnia się ładną, szklano-aluminiową obudową dostępną w różnych kolorach i do tego mogącą pochwalić się odpornością na pył i wodę. (certyfikat IP68). Pochwalić go można za długi czas pracy, którego nikt by nie spodziewał się po baterii 3000 mAh. Dodatkowo wyróżnia się 5,2-calowym ekranem Super AMOLED o rozdzielczości Full HD. Jego aparat główny oraz kamerka przednia mają dokładnie taką samą rozdzielczość 16 Mpix – tu pochwała należy się za rozbudowaną aplikację z wieloma funkcjami.


Napędza go ośmiordzeniowy procesor Exynos 7880 z 3 GB RAM. Nie jest to najmocniejszy duet, ale w zupełności wystarczy do codziennego użytkowania. Producent zadbał o skaner linii papilarnych czy NFC, ale zabrakło tu dual SIM, obecnego w większości opisywanych tu urządzeń.

Xiaomi Mi 6

Kolejny flagowiec z 2017 roku. Pochwalić go należy za wygląd oraz świetnie wykonaną, szklano-aluminiową obudowę typu unibody. Znajdziemy tu także 5,15-calowy ekran IPS o rozdzielczości Full HD. Najważniejszym argumentem przemawiającym za jego zakupem pozostaje wysoka wydajność oferowana przez Snapdragona 835 z 6 GB RAM oraz 64 GB pamięci wbudowanej.

Do tego został wyposażony w podwójny aparat 2 x 12 Mpix, choć brakuje mu nieco do czołówki. Warto napisać również o baterii 3350 mAh z szybkim ładowaniem, skanerze linii papilarnych, NFC oraz MIUI 9 na pokładzie. Za 1799 złotych trudno znaleźć szybszy telefon.

Xiaomi Mi Max 2

Idealny wybór dla osób, które poszukują ogromnego smartfona. Xiaomi Mi Max 2 został wyposażony w 6,44-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD, co czyni z niego gigantyczne urządzenie, skierowane do nielicznych. Monstrualna jest również bateria. Ma ona pojemność 5300 mAh i przekłada się na rewelacyjne czasy pracy – w tym przypadku można nawet zapomnieć na dzień o ładowarce. Kosztuje aktualnie około 1300 – 1400 złotych.

Napędza go ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 625 z 4 GB RAM, a na dane otrzymujemy 64 GB pamięci wbudowanej. W końcu nieźle sprawdza się w nim aparat główny 12 Mpix oraz kamerka 5 Mpix. Pojawiła się w nim nawet dioda podczerwieni, którą można sterować np. telewizorem. Szkoda jedynie, że nie pojawiło się tu NFC. Moim zdaniem najlepszy na rynku wybór dla osób, które poszukują smartfona z ekranem o przekątnej powyżej 7 cali.

Jaki smartfon do 2000 złotych?

W tym segmencie cenowym możemy już wybierać i decydować się na urządzenia, które idealnie spełnią nasze wymagania. Które modele Waszym zdaniem są najbardziej godne polecenia w kategorii 1000 – 2000 złotych?