17

To oni będą stać na straży fair play

Przy całej mojej sympatii do gier widzę, jak wiele jest w tej całej społeczności oszustów, którzy niszczą ideę dobre, sprawiedliwej zabawy. Nie wierzę by jakakolwiek organizacja rozwiązała ten problem, ale kibicuję każdej inicjatywie.

Graliście kiedyś online?

Kiedyś znajomy zapytał mnie czy do tej gry potrzebny jest internet, bo ja nie lubię grać z ludźmi. Choć rynek gier cały czas się zmienia, wciąż można wyróżnić trzy rodzaje tytułów:
– stawiające tylko na zabawę jednoosobową;
– stawiające tylko na zabawę wieloosobową (choć mogą posiadać też dobry tryb jednoosobowy);
– mieszające samotną przygodę ze światem multi (Destiny, The Division itp).

Z połączenia Waszych mocy powstaję ja – Fair Play Alliance

Fair Play Alliance to organizacja/stowarzyszenie, w której skład wchodzi ponad 30 firm produkujących i dystrybuujących gry. Jej celem ma być zachęcanie graczy do zabawy fair play i trzymanie pieczy nad tym, bo cała społeczność tworząca się wokół gier była „zdrowa”. Taka, w której nie ma dyskryminacji, wyzwisk i mowy nienawiści, a gracze mogą spokojnie być sobą. Stowarzyszenie ma również zwiększać wśród ludzi świadomość problemów, z jakimi boryka się środowisko gier.

W skład Fair Play ALliance wchodzą między innymi Blizzard, Intel, Xbox, Riot Games, Epic Games, Discord i Twitch – ale brak tu takich kolosów, jak EA, Ubisoft, PlayStation czy Activision. Ciekawe dlaczego. Oto pełna lista firm wchodzących w skład Fair Play Alliance:

Blizzard Entertainment, Inc.
CCPGames
Corillian
Discord Inc.
Epic Games, Inc.
Flaregames
Huuuge Games
Intel Corporation
Kabam
Kefir
Ker-Chunk Games
Mixer
Owlchemy Labs
Playrix
Radial Games
Riot Games
Roblox Corporation
Rovio Entertainment Corp.
Space Ape Games
Spirit AI, Ltd.
Supercell
Two Hat
Twitch
Unity Technologies
Xbox

Czy to pomoże?

Nie, ale warto próbować. To nie jest tak, że ludzie potrafią być dupkami tylko w świecie gier – do wirtualnej rzeczywistości, na wszelkiej maści czaty głosowe, przenoszone jest dokładnie to, co widzimy na ulicach. Większym problemem jest jednak brak możliwości spojrzenia rozmówcy w oczy. Nie wierzę, że ten sam nastolatek, który zwyzywał mnie w wiadomości prywatnej czy na voice czacie miałby odwagę wykrzyczeć mi to w twarz stojąc obok. Hamulce puszczają więc głównie dlatego, że nawet za najgorszą obrazę innego człowieka nie czeka żadna konsekwencja. W realnym świecie istnieje natomiast obawa złamanego nosa i podbitego oka.

Kolejna przykra sprawa to oszuści, którzy psują wszystkim zabawę zwracając uwagę jedynie na swój wynik. A ten osiągają oczywiście stosując nieczyste zagrywki. Powiem Wam, że gdy czasem oglądam death cama w PUBG, jest mi zwyczajnie przykro – na szczęście zawsze mogę takiego gracza zaraportować i mieć nadzieję, że przyniesie to jakiś skutek i choć minimalnie pomoże z problemem oszustów.

Niestety nie ma żadnego złotego środka na wymienione wyżej problemy i udałoby się je rozwiązać tylko w jeden sposób – usuwając ludi ze świata sieciowych gier, bo to oni są problemem. A to, jak sami wiecie, nie jest możliwe.