30

3D w telewizorach właśnie umarło. I bardzo dobrze

LG i Sony, czyli dwie ostatnie firmy wspierające 3D w telewizorach ogłosiły właśnie, że w nowych urządzeniach technologia nie będzie już implementowana. Można więc śmiało powiedzieć, że 3D w telewizorach oficjalnie umarło.

Od technologi 3D w telewizorach z roku na rok odchodzili kolejni producenci. Ci sami, którzy po wielkim sukcesie filmu Avatar zaczęli pakować 3D do swoich odbiorników, próbując jednocześnie przekonać klientów, że potrzebują tej technologii. Po latach ostatnim bastionem 3D w domowych ekranach było już tylko Sony i LG, które może nie promowały tej technologii, ale wciąż była ona obecna w niektórych modelach nowych telewizorów. Tymczasem obie firmy ogłosiły właśnie, że żaden z produktów przewidzianych na ten rok nie będzie już posiadał funkcji 3D. Tym samym trzeci wymiar w telewizorach oficjalnie przestał być wspierany.

3D jak kula dyskotekowa w pokoju

Trzeci wymiar w filmach się przyjął, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Ale tylko w kinach – tam wciąż mamy seanse 3D, na które swoją drogą uczęszcza wielu widzów. Sam raz na jakiś czas korzystam z takich sal, choć filmy, w których trzeci wymiar zrobił na mnie wrażenie mogę policzyć na palcach jednej ręki. I wbrew temu, co mogłoby się wydawać, nie były to wcale najnowsze produkcje, gdzie technologia pozwalała na więcej. Najlepiej wspominam Avatara i Beowulf, choć oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że piętno nowości zostało tu mocno odciśnięte.

3D w domowych telewizorach śmiało mogę natomiast przyrównać do kuli dyskotekowej czy stroboskopu zainstalowanego w małym pokoju, do którego zapraszamy znajomych na domówki. Niby będą działać, niby będzie na imprezie fajnie, ale nie da się tego porównać z systemem oświetlenia w dużej dyskotece. Nie ten efekt, nie te odczucia.

Mniej więcej pięć lat temu kupowałem plazmę Samsunga i trudno było znaleźć podobnej klasy telewizor bez trzeciego wymiaru. Firmy wciskały tę technologię na każdym kroku próbując udowodnić, że przyjmie się ona w domach tak samo jak i w kinach, a 3D jest nowym sposobem konsumowania treści. Tak więc posiadam dwie pary aktywnych okularów, w których baterie rozładowały się od…leżenia w szufladzie. „Patrzałki” były fajne przez pierwsze dwa tygodnie, gdzie i tak użyłem ich może dwukrotnie. Film w 3D nie robił tak dobrego wrażenia jak w kinie, okulary odbijały światło, a funkcja 3D na Teleexpressie w ogóle się nie sprawdzała. Próbowałem też z grami, ale Sony po zachłyśnięciu się trzecim wymiarem na PS3 stopniowo od tej opcji odchodziło. Na domowym ekranie sprawdziłem więc dwie gry i zdjąłem okulary po 20 minutach. To był fajny bajer do pokazania znajomym kiedy ci przychodzili na kawę – tyle tylko, że nikt nie chciał próbować mówiąc, że „widział już to w kinie i jest spoko”. Okulary zadomowiły się więc w szufladzie i leżały tam nieużywane przez lata.

To samo będzie z HDR-em i 4K?

Nie sądzę. Korzystam teraz z Samsunga KS7000 i choć nie przymierzałem się jeszcze do odtwarzacza Ultra HD Blu-ray to w PlayStation 4 Pro zawsze włączam HDR (gdy ten oczywiście jest dostępny w grach) i czekam na kolejne łatki dodające obsługę nowych wizualnych standardów. Oczywiście wspomniany HDR wygląda lepiej na dwa razy droższych ekranach, ale jeśli nie kupicie najtańszego telewizora z tą technologią, różnicę idzie zauważyć gołym okiem. Taki na przykład inFamous: First Light wygląda nieporównywalnie lepiej na wspomnianym ekranie Samsunga właśnie przez włączony HDR. Oczywiście prędzej czy później technologia ta spowszednieje, ale wtedy zawsze ciężko przerzucić się na brzydszy czy mniej szczegółowy obraz. Do 3D podchodziłem zupełnie inaczej, to nie była nowa jakość, a jedynie bajer, który w domu bardziej mnie męczył niż dawał frajdę. W kinie też potrafi męczyć, dlatego filmy w 3D wybieram tylko raz na jakiś czas, starając się celować raczej w klasyczne sale bez okularów.

A VR?

Obawiam się jednak o wirtualną rzeczywistość, która wygląda tak, jakby miała – przynajmniej na razie – podzielić los 3D. Korzystam z PlayStation VR, może nie tak dużo jak ze zwykłego PlayStation 4, ale chętnie sprawdzam nowości obsługujące wirtualną rzeczywistość. To jednak wciąż nie jest dla mnie podstawowy sposób konsumpcji gier i nawet jeśli będzie na rynku więcej produkcji wykorzystujących gogle PlayStation, takim się nie stanie. Sprzęt ma potencjał, ale nie w każdej grze się sprawdza – kiedy jednak produkcja przygotowana jest dobrze, daje naprawdę ciekawe i zupełnie inne odczucia z grania. Tego 3D też nie potrafiło, jest więc nadzieja, że VR tak szybko nie przepadnie. Tu jednak dużo zależy od wsparcia producentów gier i aplikacji oraz rozwoju samej technologii – bo przecież zarówno twórcy PSVR, jak i Oculus Rift czy HTC Vive mogą niedługo stwierdzić, że przestrzelili i w najbliższych latach nie ma sensu inwestować w wirtualną rzeczywistość.

Tak czy inaczej żegnam 3D w domowych telewizorach bez sentymentu. Przez te wszystkie lata domowe 3D nie zdołało mnie porwać. Ale w sumie dobrze, że spróbowano – technologia musi iść do przodu, treści muszą być konsumowane w różne sposoby, nawet jeśli pomysł nie wypali. Dobrze też, że 3D zostaje w kinach bo są ludzie, którzy chcą oglądać filmy w trzech wymiarach. No bo skoro na seansach 3D są pełne sale, to chyba tam się udało.

grafika: 1

źródło

  • Od zawsze uważałem że 3D to tylko bajer aby klientów wydymać na kasę i kupili utopię która była z góry skazana na porażkę w tych okularach
    Dobrze że to uśmiercają i sprzęt idzie do lamusa bo 3D jest bez sensu już lepiej jak znów producenci naciągają na zakup UHD a kanałów Tv brak hahaha
    Za dwa lata zamiast 4K/UHD będą wciskać znów coś innego jako ideał obrazu

    • Kto kupuje telewizor UHD, żeby oglądać telewizję?

    • Ja jestem na etapie zakupu czegoś nowego UHD ze SmartTv właśnie aby oglądać filmy i wiadomości :)

    • Grzegorz Krycki

      TVP za 42 min.

    • Dziękuję za info. :)
      Dobranoc

    • U mnie też tv jest „dodatkiem”, chociaż ostatnio kanały z bajkami zostały całkowicie zastąpione przez Netfliksa. Natomiast nie będę tu czarował, że nie oglądam TV, bo nie ma tam nic ciekawego – tego nawet nie wiem, bo przy małej ilości czasu na oglądanie czegokolwiek, wolę jednak wybrać materiał sam i albo siedzę przy Netfliksie, albo na YT.

    • tomasz_kw

      Uważam, że Twoje pytanie jest nie do końca trafione, bo Nazir częściowo ma rację. Na dobrą sprawę to telewizja nawet nawet prawdziwego FHD (1080p) nie nadaje tylko 1080i.
      Tu też można powiedzieć, że kto kupuje telewizor FHD do oglądania telewizji – odpalam dysk BluRay i mam FHD…
      Jeśli np lubisz piłkę nożną (ja nie lubię), to wyobraź sobie taki mecz w UHD – lepiej widać piłkę, zawodników, numery na koszulkach przez większą część meczu będziesz widział i bez ględzenia komentatora będziesz wiedział kto jest przy piłce.
      Druga sprawa to filmy. Są kanały typowo filmowe, typu HBO, Canal+ gdzie UHD „byłoby widać”, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że BARDZO by się przydało…
      Jeśli jednak przez oglądanie telewizji ktoś rozumie TYLKO oglądanie programów typu: „Dzień dobry TVN”, „Fakty”, Wiadomości”, czy „Teleexpress” to oczywiście masz rację, że tylko idiota kupi wtedy UHD (przy założeniu że kosztuje to więcej). I tu dochodzimy do ważnej kwestii. UHD powoli (albo nawet szybko) staje się standardem handlowym – zauważ, że telewizor 40-calowy 4K UHD kupisz już bez problemu poniżej 1500 zł. Nie ważne, czy to ma sens – producenci to robią, bo wiele osób nie zna się na technice i idzie do sklepu z głową wypchaną frazesami typu: 4K, UHD, 3D, LED, USB, DLNA itd itp. i choć nie mają pojęcia co te skróty oznaczają, ani czy im są potrzebne – to „mają być” na wyposażeniu.
      Tak jak parę lat temu nie dało się kupić innego telewizora jak 16:9 (mimo, że 70% kanałów ciągle nadawano w 4:3) tak niedługo nie da się zapewne kupić innego telewizora jak UHD… Takie czasy…

    • Chyba mnie jednak źle zrozumiałeś. Sam mam telewizor UHD, 55 cali, jeden z wyższych modeli Sharpa. Nie uważam że UHD jest niepotrzebne, wręcz przeciwnie. Materiały w UHD (są koncerty już dostępne i filmy) wyglądają kosmiczne. Ale jak ktoś chce kupić to tylko do oglądania TV to sobie może darować, chyba że lubi wydawać niepotrzebnie pieniądze. Już nawet nie chodzi o to, że jest 1080i, nowe telewizory robią świetną robotę z interpolacją klatek i wszystko wygląda jakby było nagrywane w 60 klatkach. Chodzi o bitrate, który jest śmiesznie niski nawet na kanałach typu BBC (wyraźnie lepsza jakość niż cała reszta). Sygnały 4k są już nadawane w Japonii i Korei, w bardzo dobrej jakości. Szkoda, że unas wszystko idzie na ilość i puszczają FHD w bitrate 1000kbps z dźwiękiem 96kbps.
      Ja osobiście mam PC po HDMI puszczanie i Kodi. Do tego ambibox. Telewizji nie oglądam wcale.
      Rodzinie zrobiłem odroida c2 z libreelec i też ambiboxem.

    • Obserwator_911

      Zgadza się.
      PS. Nie kupuj UHD ze Smartem – nie są Ci potrzebne. IPLA jest jako aplikacja. Podpinasz kompa lub tablet i masz.

    • Mam obecnie Asus Stick QM1 z MS win10 i to się sprawdza podpięte do hdmi z klawiaturą BT :)

  • Namar Okmar

    3d w telewizorach wymuszało matryce 120hz – która daje dobra jakosc w dynamicznych ujeciach, czy tez przy ogladaniu sportu

    • marcinsud

      a kto nadaje materiał w 120 Hz?

    • Namar Okmar

      https://www.youtube.com/watch?v=BBgFampjkPs polecam zobaczyc na czym polega roznica

    • marcinsud

      i mam różnicę miedzy 60 a 120 Hz zobaczyć na monitorze który ma 60 Hz do tego z filmiku na youtubie który pewnie 30 klatek nie ma.

      Większe znaczenie ma tu czas reakcji matrycy, sposób regulacji podświetlenia (częstotliwość PWM na ten przykład) i inne rzeczy niż samo odświeżanie.

    • Namar Okmar

      tak to masz zobaczyć, bo ten film pokazuje właśnie różnice między tymi ekranami tzn smużenie przy szybko poruszających się obiektach.

  • Krakeen

    No i dobrze, że nie będzie telewizorów z 3D to tylko strata kasy. Ja już bym wolał iść do kina z kolegami, niż sam oglądać filmy 3D w badziewnych okularach w telewizji.

  • Member Berries

    Święte słowa, że VR podzieli los 3D bo na razie to zbędny bajer, a nie prawdziwa frajda.

    Co do seansów 3D w kinach, to wiele osób chodzi na nie TYLKO DLATEGO, że często nie ma do wyboru seansów 2D, co z resztą uważam za skandal, bo seansy w 2D są nie tylko lepsze (jedynie Avatar dobrze wygląda w 3D), ale i tańsze…

    Ergo 3D to zabieg podnoszący cenę biletu i ciśnienie widza…

    • marcinsud

      Oculus rift z oculus touchem robi robotę, co do ps vr to się zgadzam, że to strata czasu.

    • Member Berries

      Oculus to także syf, VR będzie fajna dopiero, kiedy będzie działać jak Matrix (tzn. transfer naszego umysłu do wirtualnego świata)

    • Marx

      VR jest super. Przede wszystkim dlatego że jest dużo różnorodnych treści. 3D to były tylko filmy i sporadyczne transmisje, czyli generalnie nie było co oglądać.

    • Member Berries

      VR będzie super… jak nauczymy się odczytywać myśli

    • Marx

      obyśmy się nie nauczyli.

    • Member Berries

      Ale ja chcę pograć w Matrixa

  • airhead

    Szkoda tylko tych, których wmanipulowano w ich zakup

  • naku

    No nie wiem czy to dobrze 3d wymusza na producentach montaż 120hz matryc bez 3d mogą pakowac wolniej odświeżane ekrany i na elektronice sztucznie tworzyć klatki i w opisie napisać dla Kowalskiego 10000000hz gdzie fachowcy od kalibracji zalecają wyłączać te sztuczne podbijane odświeżanie

  • Ostatnio też kupiłem KS7000. Możesz polecić jakieś nowsze tytuły z PS4, na których dobrze widać efekt HDR? Chce sprawdzić czy to rzeczywiście wciska w fotel jak niektórzy mówią, czy jest po prostu trochę ładniej.

  • ArT

    Bezsensowne porównanie 3D do 4K. 3D nie przeszło bo wymagało gadżetów jak okulary itp. Bolała głowa męczył się wzrok itd. 4K to zmiana rozdzielczości o czym tu gadać.

    • armv7taskforce

      mnie głowa nie bolała….

  • Kobolko

    Nie zgodzę się z autorem artykułu. Właśnie teraz 3D ma sens, kiedy może być wyświetlane na ekranie 4K, w pasywie (wyświetlenie FHD, czyli bez strat, brak migotania, szczątkowy crosstalk). Na 65 calach LG E6V wygląda to świetnie

  • Janus

    Trochę szkoda, szczególnie grania na 3D z ambilightem na konsoli. Uważam, że Ci, którzy nadal mają 3D są wygrani.