165

To jest seksistowski spot? To dlatego ludzie się z was śmieją

Wczoraj w biurze koledzy pokazali mi nowy spot MEN promujący reformę edukacji a dokładnie jej wpływ na rozwijanie umiejętności informatycznych. Tak przynajmniej jest on opisany na Youtube. Spot należy raczej to tych słabszych, szablonowych, sztucznie zagranych - bez większego polotu. No ale ok, nie pierwsza to i nie ostatnia produkcja tego typu jeśli chodzi o nasze ministerstwa.

Po obejrzeniu spotu przeczytałem o nim na Wyborczej.pl artykuł z którego dowiedziałem się, że :

Niedouczona matka i pretensjonalny synek w reklamie zachwalającej zmiany w reformie edukacji. Jeśli ten mizoginistyczny i seksistowski filmik ma odwrócić uwagę od zmian w nauczaniu informatyki, to plan się powiódł w 100 procentach.

Myślę więc sobie, że to na pewno nie chodzi o tę produkcję. Przecież tam nic takiego nie ma. Mama sprząta mieszkanie a dzieciak siedzi na kanapie z komputerem i szpanuje przed mamą jak to może się z różnymi urządzeniami podłączyć. Mama jest zaskoczona bo nie wie o co chodzi i co się dzieje. Pewnie gdybym był na jej miejscu i młody w domu z komputera podpiął się do ekspresu do kawy to zareagowałbym identycznie.

No ale aktywnie walczące feministki widzą w tym spocie seksistowskie zachowania. Kobieta sprząta a facet siedzi na kanapie z komputerem.

Spot nie tylko siermiężny i infantylny, ale przede wszystkim utrwalający seksistowskie stereotypy. Jeśli objąć go miarą kształtowania postaw, to jest to film promujący nierówności. Żadna dziewczynka z ambicjami nie znajdzie w nim swego odbicia. Zobaczy za to, że przeznaczeniem kobiety jest krzątanie się po domu, podczas gdy chłopcy już od małego są zachęcani do zadań i ciekawszych, i bardziej rozwijających.

Dla mnie jest to objaw jakieś absurdalnej histerii. Pokazanie sytuacji w której mama sprząta mieszkanie a syn nie jest według autorki seksistowskim utrwalaniem stereotypów. Nowoczesna kobieta nie sprząta bowiem NIGDY mieszkania a dzieci ZAWSZE, powtarzam zawsze pomagają rodzicom podczas takich czynności :). Jeśli wizja świata w jakimkolwiek materiale jest inna to jest on oczywiście seksistowski.

Nie chcę aby wyszło na to, że bronię słabego spotu MEN. Jest on naprawdę siermiężny i bez polotu ale wyciąganie takich wniosków jak powyżej cytowane to tylko ośmieszanie się. Ośmieszanie tych wszystkich którzy robią dobrą robotę jeśli chodzi o równouprawnienie i odpowiednie traktowanie kobiet.

Żeby jednak nie bić tylko w Wyborczą na Polityka.pl ukazał się podobny materiał ale z jeszcze zabawniejszymi argumentami.

Po drugie, syn programuje sprzęty domowe matce, „żeby miała więcej czasu dla nas”. A dlaczego nie dla siebie? Syn wymaga od matki szybszego, bardziej efektywnego wykonywania prac domowych i przerzucenia się na zaspokajanie następnych potrzeb domowników. To kolejny stereotyp: że rolą kobiety jest bycie dla innych i służenie im.

Jak można zinterpretować niewinny tekst chłopca o tym, że chce aby mama miała więcej czasu dla niego jako wymaganie od matki zaspokojenia potrzeb domowników. Kto normalny jest w stanie wyciągnąć taki wniosek z tego dialogu? I jeszcze fragment o roli mamy, której rolą jest służenie innym. Służenie? Chodzi przecież o dzieci, własne dzieci którym każdy rodzic pomaga i będzie pomagać przez całe życie. Dodam też, że poświęcanie czasu własnym dzieciom jest dla wielu rodziców przyjemnością. Wiele dzieci, widząc też jak ich rodzice są zapracowani, bardzo chciałoby aby mieli oni więcej czasu dla nich.

Bardzo jestem ciekawy jak autorzy tych tekstów reagują na spacerującą mamę z dzieckiem na ulicy. Czy też lecą za nią krzycząc „Przestań mu służyć!! To seksistowskie!!. Facet ma już 10 lat i ciągle wymaga od ciebie zaspokajania swoich potrzeb!”

Ja rozumiem, że ten spot jest słaby merytorycznie. Natomiast drogie feministki – przez takie oskarżenia i tego typ teksty – często nie jesteście traktowane poważnie. Jeśli naprawdę ktoś na siłę chce się wszędzie dopatrzyć seksizmu i utrwalania stereotypów to potem wychodzą takie „krzyki histerii”.

Ps. I niech mi proszę nikt w komentarzu do tekstu nie wmawia, że jestem seksistą. Ja po prostu jestem normalny i mam alergię na skrajności po obu stronach niezależnie o jaki konflikt chodzi.

  • Chyba nigdy nie przestanie mnie śmieszyć jak ktoś wszędzie na siłe próbuje znaleźć powód by się przyczepić.
    Czyli co, kobiety nie zajmują się domem? Jeśli idą na macierzyński to są seksistowskie wobec samej siebie i biją się po twarzy codziennie rano?

    • Grzegorz Mrózek

      Prawdziwe nazifeministki nie zachodzą w ciążę ergo nie rodzą przyszłych wyzyskiwaczy i seksistów oraz upośledzonych życiowo kalek które stają się kurami domowymi. 😎

    • marcinsud

      zachodzą w ciążę in vitro, a jak się okazuje, że przyszłe dziecko to chłopiec to wtedy go abortują w myśl ratowania świata przed seksistami. Opcja druga wychowują chłopca jak dziewczynkę, bo przecież samo się jeszcze nie umie określić jakiej jest płci.

    • sysph

      Wyobraźmy sobie że jakiś facet spędza po 15 godzin w biurze 7 dni w tygodniu. Ma się bić za to po twarzy codziennie rano, czy po prostu to jego wybór i nie ma się co czepiać? To wyobraźmy sobie teraz spot kampanii społecznej, w którym pokazuje się tego faceta jako wzór do naśladowania. Nadal wszystko gra?

    • Co innego wychowywanie dziecka i dbanie o własne mieszkanie, a co innego spędzanie czasu w pracy. Mam rozumieć, że nie można pokazywać w reklamach sprzątania i spędzania czasu z dzieckiem, bo to już jest seksistowskie? To nie jest normalne, że sprzątasz u siebie w mieszkaniu? Albo, że chcesz spędzać czas z własną pociechą? Jak dla mnie to jest jak najbardziej normalne zachowanie, że się sprząta swoją własność i robię wszystko aby mieć jak najwięcej czasu dla dziecka. Mam rozumieć, że pokazanie, jak facet sprząta jest dopuszczalne, ale kobieta nie może tego robić, bo już jest to seksistowskie? To gdzie tu równouprawnienie, skoro we wszelkich stereotypowych sytuacjach musi występować facet? Może ta kobieta miała nagonić dziecko do pracy, a sama usiąść wygodnie w kanapie i udawać, że temat szkoły dotyczy jej a nie dziecka? A może powinni oboje sprzątać, ale wtedy w jaki sposób by promowali programowanie? Widzę, że jest tak jak w każdym innym temacie. Biały wystarczy że powie do czarnego „czarnuchu” i już jest to rasizm, a czarny może obrażać białego jak chce i ile chce i nie zostanie nazwany rasistą (wbrew pozorom jest do duża różnica, bo oprócz utrwalania, że to tylko biały jest rasistą, to w przypadku sprawy sądowej, wyższe kary są za atak na tle rasowym, niż za zwykłe znieważenie). Tak samo, mówiąc do Żyda „ty świnio” jesteś antysemitą, nieważne czy było to na podłożu religijnym czy nie, a jak Żyd tak samo powie do ciebie, to on się tylko broni. Skoro ma być równouprawnienie, to przecież sprzątać, czy zajmować się dzieckiem w reklamie może zarówno facet jak i kobieta i nikomu to nie powinno przeszkadzać. Czy może równouprawnienie działa kiedy dotyczy to kobiet, a w drugą stronę już nie? Nie twórzmy absurdów, płeć żeńska i męska nigdy nie będą takie same, bo uwarunkowane to jest genetycznie i tak jak mężczyźni lepiej radzą sobie ze wszelaką techniką, tak kobiety mają wyższe poczucie estetyki i to kobiety są bardziej przywiązane do swoich dzieci (może dlatego, że to one je noszą przez 9 miesięcy w sobie?) i to kobietom bardziej zalezy na spędzaniu czasu z dzieckiem

    • sysph

      Ważny jest kontekst społeczny. Na przykład spot pokazujący w dobrym świetle faceta ciężko pracującego w biurze, w Polsce jest do zaakceptowania ale już np. w Japonii byłby kontrowersyjny, z uwagi na plagę pracoholizmu. Spot pokazujący sprzątającą matkę i wylegującego się na kanapie syna, jest natomiast kontrowersyjny w Polsce, bo patriarchalizm jest tu problemem społecznym. Argumenty których używasz nie mają potwierdzenia w faktach. To nie prawda, że radzenie sobie z techniką czy poczucie estetyki są uwarunkowane genetycznie. To są cechy nabyte w drodze wychowania, socjalizacji i poprzez presję kulturową. To że kobietom bardziej zależy na spędzaniu czasu z dzieckiem ma oczywiście podłoże biologiczne ale w żadnym stopniu nie tłumaczy mężczyzn. Zadania związane z wychowaniem, powinny obciążać oboje rodziców równomiernie.

    • Ależ oczywiście, że poczucie estetyki, radzenie sobie z techniką, postrzeganie kolorów, odczuwanie emocji, orientacja w terenie, wyobraźnie przestrzenna i wiele wiele więcej, są różne dla obu płci. Z tej papki propagandowej, zaraz się okaże, że w sumie to kobieta i mężczyzna są tacy sami, różnią się jedynie cieleśnie, ale głupi świat robi te wszystkie różnice. Pójdź sobie do jakiejkolwiek szkoły technicznej, znajdziesz tam dziewczyny (to, że jest mniej dziewczyn niż chłopaków, to może być presja społeczeństwa, choć daleki jestem od takiego stwierdzenia, bo po prostu dziewczyny interesuje co innego), co więcej, zazwyczaj mają jedne z najlepszych wyników w klasie/na roku. Tylko co z tego, jak większość z nich musi spędzać niemal cały swój wolny czas na nauce, żeby zrozumieć o co chodzi (a i tak jest to na zasadzie nauczenia się na pamięć książki, a nie rzeczywistego zrozumienia działania czegoś), a chłopaki mają wywalone a i tak osiągają podobne wyniki. Pójdź do jakiegokolwiek zakładu pracy zatrudniającego więcej niż 10 pracowników, tam gdzie mężczyźni uznają, że jest czystko, to dla kobiety jest bałagan. Można to wszystko podciągnąć pod presję społeczeństwa, albo po prostu spojrzeć na to realnie i uznać, że społeczeństwo dostosowało się do obu płci. 1000-2000 czy więcej lat temu, nikt nie wywierał presji na wychowanie, a mimo wszystko nastał podział obowiązków między obiema płciami, ciekawe dlaczego? A co ważne, jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Teraz właśnie przez te wszystkie media, robi się ludziom wodę z mózgów i wmawia się głupoty. Obie płci nigdy nie były, nie są i nie będą sobie równe, każda ma swoje wady i zalety i zamiast starać się wmawiać, że kobieta jest taka sama jak mężczyzna, powinno się starać uwidaczniać zalety i maskować wady każdej płci, a nie równać wady i zalety do średniej i mówić, że tak jest ok.
      Kobieta sprzątająca w reklamie jest ok, tak samo jak mężczyzna sprzątający. Jeśli pokazywanie, że kobieta sprzątająca, jest złe, to popadamy w patologię i nie widzę tutaj sensu porównywać sprzątania z pracą, nawet w aspekcie społecznym takiej reklamy

    • sysph

      Po pierwsze trzymajmy się faktów. Różnice pomiędzy płciami w postrzeganiu i analizowaniu rzeczywistości występują i są możliwe do uchwycenia w badaniach (przykład: http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S019188690200288X ) ale są na tyle nieznaczne, że nijak się mają do różnic osobniczych w ramach jednej płci. Logika i statystyka podpowiadają, że gdy weźmiemy statystycznie przypadkową kobietę i przypadkowego mężczyznę, to co prawda mężczyzna ten ma o 3% lepszą orientację w terenie, ale gdy zestawimy tę kobietę z tysiącem mężczyzn, to 485 jest od niej w tym aspekcie słabszych. Krótko mówiąc, wtłaczanie kobiet i mężczyzn w określone role społeczne, jest głęboko niesprawiedliwe, bo to różnice osobnicze grają tutaj kluczową rolę, a nie płeć. 2000 lat temu podział obowiązków wynikał w znacznie większym stopniu z fizycznych różnic pomiędzy płciami (które są niezaprzeczalne). Fakt że mężczyzna był w stanie zdominować kobietę fizycznie, wystarczył za argument. To mechanizm wyrastający z natury – u niektórych gatunków dominują samice, u innych samce, w zależności od tego, które są silniejsze. Człowiek jest jednak gatunkiem, który poprzez swój rozwój intelektualny dramatycznie różni się od reszty natury. Nikt dziś nie postuluje chodzenia nago, bo tak robią zwierzęta. Wracając do meritum: w polskiej kampanii społecznej, pokazanie kobiety samotnie sprzątającej dom, jest utrwalaniem zjawiska mającego negatywne skutki w skali społeczeństwa i jest zmarnowaniem okazji na bardziej zrównoważony przekaz. Gdybyśmy mówili o jakimkolwiek dziele sztuki, choćby filmie fabularnym, nie powiedziałbym złego słowa – licentia poetica. To jest jednak spot społeczny, a jego kształt jest ściśle podporządkowany wizji rzeczywistości jaka jest oczekiwana, a nie zastana.

    • Ahq

      Jeśli chodzi o trzymanie się faktów to polecam najpierw zapoznać się z książką „Płeć mózgu”, autorami są Anne Moir oraz David Jessel. Wszystkie podane tam informacje są podparte solidną, 35-cio stronicową bibliografią złożoną z publikacji naukowych. Wbrew temu co zostało napisane w powyższym komentarzu różnice nie są „nieznaczne”, są olbrzymie i łatwe do zaobserwowania i zostały w podanym dziele opisane wraz z wyjaśnieniem jakie są ich przyczyny. A tymi przyczynami w dużej mierze jest wpływ hormonów, który już 6 tygodni po zapłodnieniu determinuje strukturę naszego mózgu co odbija się później na naszym sposobie postrzegania świata i zdolnościach.

    • sysph

      „Płeć mózgu” to dziennikarska interpretacja pierwszych tego typu badań, sprzed niemal trzydziestu lat. Wnioski tam zamieszczone były nadinterpretacją już w momencie publikacji. Dziś po latach badań, wiemy na ten temat znacznie więcej i tak jak napisałem różnice neurobiologiczne są, ale nieporównywalnie mniejsze niż różnice międzyosobnicze. Podaję przykładowe badania – PNAS (renomowane źródło), na przyzwoitej próbce (5500 osób), współczesne (grudzień 2015) – wystarczy zerknąć we wnioski: http://www.pnas.org/content/112/50/15468.full#sec-3

    • Kwarc

      Jakby przywrócić instytucję pojedynków to z dnia na dzień ludzie przestaliby być tacy drażliwi… ja nie wiem, Ci SJW to są nabuzowani jak jakieś szerszenie, nic tylko wkręcą się w koło i szukają zaczepki.

  • Najpierw się uśmiałam, a później przeraziłam. Zgadzam się z tytułem, śmieją się z nas, bo takie jednostki wystawiają nas na pośmiewisko.

    • Michał Jastrzębski

      No, to drogie panie, czas cos z tym zrobic. Same, bez oczekiwania ze faceci beda myslec o was lepiej bo wy tak chcecie :)

    • LOL, bo inaczej nie potrafię skomentować tego co napisałeś.

    • Nose4s

      Może czas przeczyścić swój chory ruch? To nie są pojedyncze przypadki, a na dodatek najgłośniejsze.

      Czy może mężczyźni też mają zrobić to za was? W końcu już nawet lepszą kobietą roku jesteśmy, niż prawdziwe kobiety…

    • A mężczyzną jesteśmy tylko wtedy kiedy trzeba śmieci wynieść, przepuścić w drzwiach, na wojnę pójść… 😉
      Szczerze mówiąc, to wydaje mi się że jak kobieta jest normalna, facet jest normalny, to w dupie mają takie sztuczne szukanie seksizmu i społeczną walkę o totalną równość.

    • mój chory ruch?! xDDD

    • Nose4s

      „Not the brightest bulb on the porch” huh?

  • Mateusz

    Feministki: kasta(w większości mało atrakcyjnych) kobiet dążąca do równouprawnienia, wymagająca od mężczyzn męskiego zachowania wtedy gdy jest im to na rękę. ;)

    • Malutki

      Jeśli chciałeś zabłysnąć głupotą, to ci wyszło.

    • Mateusz

      Raczej satyrą. Feministki same się ośmieszają i nie pozwalają traktować poważnie, wszędzie doszukują się stereotypów, seksizmu i uwłaczania ich godności nawet w najbardziej absurdalnych przypadkach. Strasznie to desperackie zachowanie.

    • LinekPark

      Fimidiotyzm kończy się, gdy trzeba meble/agd na 4 piętro wtargać.

    • Emma Watson nie jest atrakcyjna ;)? Beyonce ;)? Angelina Jolie ;)? To ja nie wiem w jakich kobietach gustujesz Mateuszu ;) Ja jeszcze nie spotkałem nieatrakcyjnej feministki, większość tych które znam mają genialną wiedzę i inteligencję (pracując najczęściej jako UX Designer, Project Manager, Senior Developer) a przy tym są strasznie atrakcyjne według dzisiejszych kryteriów.

    • zakius

      Emma wygląda w miarę jak normalna dziewczyna, co stawia ją faktycznie ponad większość gwiazdek, Angelina chyba przeszła jakieś operacje pogarszające wygląd, a Beyonce? ja wiem?

    • Mateusz

      Oczywiście odniosłem się do stereotypu, a sam komentarz jest czystą satyrą, także nie traktuj go poważnie ;)
      Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

    • Nose4s

      No właśnie, kobiety mogą mieć każde stanowisko, jaki chcą… więc na chuj im feminizm w krajach pierwszego świata czy Polsce?

    • Mogą, ale muszą włożyć w to o wiele więcej wysiłku niż mężczyźni. Często spotykają się z propozycjami o podłożu seksualnym. Atrakcyjne kobiety na wysokich stanowiskach często spotykają się z komentarzami prymitywów, że pozycję osiągnęły przez łóżko. Również klienci gorzej traktują kobiety, na każdym szczeblu zawodowym. Wciąż zdarza się, że przed kobietami stawia się wymagania jakich nie stawia się przed mężczyznami, typu ładna aparycja, obowiązkowy but na szpilce.

      Dodajmy do tego, że np. w Polsce właśnie pozbawiono kobiety prawa do pigułki antykoncepcyjnej, planuje się zrezygnować ze standardów okołoporodywch, fundacje działające na rzecz ochrony kobiet przed przemocą zostały pozbawione finansowania. Także jest o co walczyć, a to tylko kilka z powodów.

    • Kwarc

      Dokładnie… feminizm to taka mądrość etapu, jak lepiej w danym zakresie mieć równouprawnienia to chcą równouprawnienia, jak lepiej być damą to chcą być damami, a tak się nie da… albo rybki, albo akwarium. I bądź tu facetem, jak się nie obrócisz, d… z tyłu, albo Cię zjadą za patriarchalizm, albo za nie bycie mężczyzną :/

  • Bigos Trismegistos

    Dla osób, które nie należą do dyskryminowanej grupy dyskryminacja jest często przeźroczysta. Nie widzimy jej, a gdy ktoś zwraca na to uwagę, reagujemy defensywnie i oskarżamy o „histerię”.

    Motyw ze spotu o tym, że matka-gąska odkurza i robi wielkie oczy kiedy syn łączy się ze sprzętami w domu sam w sobie IMO jeszcze nie jest taki zły. Myślę, że nie byłoby problemu, gdyby równie często w kulturze pojawiała się postać np. głupiutkiego tatusia, któremu córka musi tłumaczyć jak się korzysta z bankowości online. Ale ten drugi motyw pojawia się rzadziej i myślę, że to się nie podoba. Na poziomie intelektualnym mogę to zrozumieć, ale jednak jako przedstawiciel grupy uprzywilejowanej, tak jak ty – też nie rozumiem problemu. To jednak nie znaczy, że on nie istnieje.

    • Nie odbieram mamy która sprząta i nie zna się na informatyce jako głupkowatej – może mieć dyplom z prawa międzynarodowego. Nie ma ludzi którzy znają się na wszystkim

    • Bigos Trismegistos

      Chyba rzecz w tym, że kobiety uporczywie przedstawia się w roli sprzątaczek, „strażniczek domowego ogniska” i jeśli już niegłupich, to raczej wyłącznie humanistek. Spot dokłada kolejną cegiełkę do tej „upupiającej” (w sensie Gombrowicza) kultury.

    • Nie – spot jest zupełnie o czymś innym ale można się wszędzie doszukać uwłaczających kobietom scen naprawdę. Gdyby tam nie było kobiety to ktoś mógłby napisać „Co nie ma kobiet w spocie bo niby nie zrozumieją? lub Informatyka tylko dla facetów? ” itp

    • Bigos Trismegistos

      Rzadko kiedy kobiety (dziewczynki) mogą zobaczyć kogoś podobnego do nich w jakichś prestiżowych kontekstach. Dlatego, tak jak piszesz, gdyby nie było w tym spocie żadnej kobiety na pewno byłyby zarzuty o gumkowaniu technicznych kobiet z kultury popularnej.

      Na tym się opiera pojęcie równej reprezentacji, że nie pomijamy mniejszości czy grup dyskryminowanych w dziełach kultury, żeby członkowie tych grup mogli obejrzeć kogoś podobnego do siebie w roli osoby poważanej, docenianej i z sukcesami.
      Osobiście? Nie jestem pewien, czy reprezentacja rzeczywiście pomaga społecznie mniejszościom, czy tylko (tylko?) poprawia im samopoczucie. Ale mój (i twój, pozwolę sobie przyrównać nas do siebie, bo obaj jesteśmy białymi facetami) punkt widzenia jest skrzywiony, bo jak my mówimy o technologii to nikt nie robi sobie podśmiechujek i nie rzuca dowcipami o świnkach morskich.

    • Artur Gusiński

      Ale coś w tym jest: nawet będąc wielkim fanem zrównoważonego równouprawnienia ( typowa scenka: kobieta podnosi lodówkę, facet wyciera rozlane mleko ) mam problem ze znalezieniem pozytywnego wzorca kobiety we współczesnym świecie ( podziwiałem np Zytę Gilowską ) zarówno w świecie nauki jak i sztuki czy polityki .

    • metzo

      Rasista! ;D

    • Wiesław Juskowiak

      Nie chodzi o ten kontretny spot, a kolejny spot, utrwalający ten, a nie inny konkretny obraz. Tak trudno to pojąć? Serio? Jedna kropla w pustej szklance nie sprawi, że szklanka się przeleje, ale jedna kropla w już pełnej – owszem. To nie o krople chodzi, a o ich ilość.

      Łatwiej się chyba nie da.

    • Cannibal

      Jakoś Wyborcza i Feministki nie reagują na reklamy o nie trzymaniu moczu i upławach z pochwy. Wolę stereotyp matki która troszczy się o dom i edukacje swoich dzieci niż kobiety która ma ciągle sajgon pomiędzy nogami.

    • Darek B.

      żeeeee whaaaaaaaaat???

    • Darek B.

      gdyby spot nie był taki denny nikt by się pewnie nie przyczepił do kliku jaskółek seksizmu.
      Ale przy tej siermiężnej realizacji seksizm staje się bardziej oczywisty.
      To, że spot nie zakłamuje rzeczywistości nie znaczy, że nie jest seksistowski, bo właśnie seksistowską szczególnie w Polsce mamy rzeczywistość.
      Owszem – kobiety częściej widać ze ścierką a facetów w tym czasie przy kompie – no i co tego? Znaczy, że to dobrze? Sam spot wiele by zyskał gdyby pokazali w tym czasie równie zdziwionego ojca, który coś pichci lub odkurza. Syn jako przedstawiciel młodego pokolenia zadziwia własnych rodziców – a tu wyszło tylko, że zadziwia głupią matkę zapierdzielającą szmatką.
      Dlaczego pokazali syna? Jaką moc by ten spot miał gdyby pokazali właśnie córkę?

    • metzo

      Dziwię się jak wielu podobnych tobie facetów występuje tutaj w obronie rzekomo pokrzywdzonych kobiet w prezentowanym spocie. Co jest z wami, faceci? Kocham i szanuję kobiety począwszy od mojej matki a na obecnej partnerce skończywszy ale to wszystko co się dzieje wokół rzekomego seksizmu to jakaś popier*olona histeria. Idę o zakład, że wywodzisz się z domu prowadzonego twardą ręką przez kobietę/-y. Jeśli nie w dzieciństwie to obecnie na pewno tego doświadczasz. Zgadłem?
      Mamy ustawowe równouprawnienie i zakaz dyskryminacji ze względu na płeć. Dostęp do uczelni technicznych jest równy dla wszystkich, tj takie same szanse na dostanie się na studia mają zarówno kobiety jak i mężczyźni. Efekt? Proponuję przejść się po korytarzach uczelni – kobiety na roku występują w roli egzotycznych okazów, tj czegoś niespotykanego ponieważ jest ich tak mało. Czy to oznacza, że my – faceci mamy się z tego powodu w jakiś sposób kajać? Taka jest rzeczywistość. A jak już chcemy takiej poprawności politycznej to przyczepmy się do tego, że w spocie zamiast białego chłopca mógł wystąpić jakiś mały murzynek bo przez to spot pokazuje jakimi rasistami jesteśmy. Co za ludzie…

    • Darek B.

      no ale mylisz rzeczy,
      Nie dziwie się jeśli w polskich reklamach lub w Wiedźminie nie ma czarnych.
      Nie dziwie się nawet jeśli w tej reklamie wystąpią tylko faceci jeśli wiemy, że taki jest target.
      Ale jeśli w kontraście pokazywana jest tępa baba ze szmatką to jest to głupie i tendencyjne.
      To tak jakby w reklamie amerykańskiej gdzie jest napad na bank pokazani zostali sami czarni (mimo tego, że wskaźniki przestępczości wśród czarnych są wysokie). Jest to swego rodzaju piętnowanie.
      A tu utwierdzanie w przekonaniu, że kobiety nadają się do ścierania kurzu.
      W każdej kulturze kobiety były lub są dyskryminowane – tego nie da się zaprzeczyć – każda kobieta jest tego świadoma – z punktu widzenia faceta może to być niezrozumiałe bo nam nigdy żadna kobieta niczego nie ograniczała w żadnych dziejach kultury.
      Ta reklama jest tak tendencyjnie skonstruowana, że mnie nie dziwią reakcje niektórych kobiet.
      Co do odpowiedzi na pytanie o „rodzaj domu” z którego pochodzę, to nie wiem czemu w ogóle o to pytasz…..u mnie ojciec i matka oboje mają silną osobowość.

    • kofeina

      Czy ja wiem? Jak sobie próbuję przypomnieć jakąś reklamę z telewizji, to ciągle przed oczy wskakuje mi coś z zaradnymi kobietami: radzą sobie z upławami czy z żylakami; ostro trenują nawet w te trudne dni; sprowadzają na ziemię faceta, który sobie odpłynął od rzeczywistości i to wszystko odnosząc sukces zawodowy oraz wychowując dzieci.
      Z kolei mężczyzn w reklamach kojarzę bardziej jako ograniczonych, takich, których zwykły katar rozkłada lub niepotrafiących nic namalować na ścianie, za to radzących sobie z telefonami.

      (bo to ciągle o reklamach, prawda? czy już stopień wyżej jesteśmy?)

    • Krzysztof Tukiendorf

      Zapomniałeś wspomnieć o tych wszystkich reklamach w których starsi Panowi muszę łykną parę niebieskich pigułek by zaimponować młodej Pani. Oczywiście wcześniej wyrywając ją na jakieś cabrio.

    • Michał Jastrzębski

      to niech zapracuja na inne postrzeganie ? :> nie ma nic za friko, dawanie kobiecie czegokolwiek za darmo umarlo razem z feminizmem.

    • Wiesław Juskowiak

      To tak jakbyś powiedział, żeby afroamerykanie nie domagali się równego traktowania. Tylko, że to nie oni radośnie weszli na pokład statków, aby pojechać na długo wyczekiwane „saksy”.
      Kobiety przez ostatnie kilkaset lat nie miały prawa głosu, prawa do edukacji, prawa do pracy, prawa do równej pensji. Niech sobie zapracują? To może my, biali mężczyźni zacznijmy dawać im ku temu możliwości. Nie, nie traktując ich specjalnie. Wystarczy równo.

    • Matt

      Jeśli mówisz o afroamerykanach, to co powiesz na to, że 5% populacji USA, jest odpowiedzialna za 80-90%(nie pamiętam dokładnych danych) przestępstw? W tych 5% są latynosi i murzyni. Też wina białych? To co było kiedyś, było karygodne i oczywiście biali są temu winni w 100%. Jednak troche się od tego czasu pozmieniało.
      Jasne równość, jestem za. Tylko, żeby była faktycznie równością, a nie w takim chorym postrzeganiu jak to robią feministki. Gdzie ojciec dziecka ma tak marne szanse na to, żeby po rozwodzie uzyskać opiekę nad dziećmi, mimo, że matka może się totalnie nie nadawać do opieki nad dzieckiem.

    • Wiesław Juskowiak

      No niestety tak, biali są i jeszcze trochę będą temu winni. Niewiele lat minęło od czasu gdy King miał sen. Jak myślisz, czy to, że politycznie ustanowiono równość, miało przełożenie na sytuację afroamerykanów? Edukacja, praca, rozwój, awans zależny był od białej klasy średniej, a ta przecież (w większości) przez pokolenia jeśli nie popierała to tolerowała (w bądź co bądź pruderyjnych Stanach, gdzie dulszczyzna na się świetnie) segregację. Dużo zaparcia trzeba było mieć i twardą skórę, by wyjść przed szereg.
      To sprawiło, że czarni zostali zamknięci w gettach, wykluczeni. Jedyna droga jaka się dla nich otwarła to sport i muzyka, a i tak nie bezbolesna.

      Oczywiście my z naszej perspektywy możemy powiedzieć, że dziś mogą wszystko. I nawet może gdzieś mamy rację, tylko nawet nam niespełna 20 lat wystarczyło, aby powstały getta wykluczonych spadkobierców PGR’ów. Ich getta są dużo starsze, podziały są jeszcze głębsze, a wyjście trudniejsze. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie tej frustracji, tego gniewu, żalu. To nie jest dobra droga dla nikogo, ale rozumiem. NWA i gansta rap, to nie był wentyl, a wulkan, erupcja, Zamieszki z 1991 w sprawie Rodneya Kinga, a nawet współcześnie. To nie jest segregacja? Nie jest wina białych?
      Warzyliśmy to piwo przez stulecia, mamy ich pełne beczki. Musimy je wypić, a to będzie długo trwało i musimy się przygotować na to.

    • Matt

      Zobacz jaki procent kobiet interesuje sie programowaniem, w stosunku do mężczyzn. Wszystko w temacie.

    • IdontgiveaF

      I to jest właśnie powód, żeby w kampanii opłacanej z podatków dodatkowo podkreślać, że programowanie jest dla chłopców a nie dla dziewczynek? :)

    • Matt

      I to jest powód do tego, żeby zakrzywiać rzeczywistość? Kampania pokazuje,że chłopiec się interesuje programowaniem, bo taka jest prawda, że dziweczynki tym tematem w większości nie są zainteresowane. Taki sam idiotyzm jak usilne wsadzanie ludzi innych ras w Polskich reklamach (mówię o sytuacji hipotetycznej), gdzie u nas jest to promil…

    • IdontgiveaF

      Kampania społeczna ma promować nowe postawy, nie utrwałać te już istniejące (czasem szkodliwe, jak kobieta = sprzątaczkakucharka) , w przeciwnym wypadku wydawanie kasy na pokzywanie „oczywistych oczywistości” nie ma żadnego sensu i uzasadnienia.

      Za równowartość takiego spotu wyposażyłbyś uczniów 5 klas w chromebooki, co w połączeniu z jakimś kółkiem informatycznym dla chętnych dałoby w przyszłości 5x więcej programistów niż ta reklamówka w TV.

    • Bigos Trismegistos

      U mnie w biurze jest wiele kobiet, również na stanowiskach programistek. Może najpierw poznaj temat, a potem szerz swoje stereotypy jako „wszystko w temacie”. No naprawdę, internet powinien być od 26 roku życia.

    • Mariusz Jucha

      W mojej jest jedna programistka na ponad 40 osób. Na studiach było 7 dziewczyn na 220 osób. I co powiesz?

    • Matt

      Bigos nie potrafi ogarnąć, że jest coś więcej niż jego małe biuro. Może ktoś zabrał mu klucz i go tam zamknął :/

    • Matt

      A większość moich znajomych korzysta z windows phonów. To oznacza, że windows phone jest najbardziej popularnym systemem mobilnym. Nie rób ku*** z logiki… Trudno walczyć z czystymi danymi, ale bigos potrafi. Jeśli powinien być, to niestety, ale chyba jeszcze powinieneś mieć na niego bana…

    • IdontgiveaF

      Ten sam motyw tj. dzieciak odpala ciągle ten sam skrypt i w domu zaczynają się dzać dziwne rzeczy, ale zmieńmy kilka szczegółow:
      – niech programuje dziewczynka, w końcu rzekomo zachęcamy kobiety do bycia w przyszłości inżynierami!.
      – matka może robić inne rzeczy niż sprzatanie, np sama może siedzieć przy komputerze i precować, oglądać TV albo cokolwiek innego niż pranie, gotowanie i sprzątanie.
      – zamiast matki może być ojciec, dla odmiany właśnie sprzątający, żeby obalać stereotyp, że sprzątaniem w domu to się tylko baby zajmują, a samiec ma mieć spokój, piwo w ręku i mecz w TV.

      Zasadniczy przekaz ten sam: uczmy w naszej nower zajebistej szkole programowania, ale nikt już nie powie, że spot powiela jeden słuszny stereotyp, gdy to matka będąc w domu z dzieckiem wszystkim wokół się zajmuje.

      Cytat z poliytki wydaje się już mocnym nadużyciem, ale już ten drugi w kolejności wydaje się być w punkt – skoro kampania jest społeczna, ma kształtować zachowania, idzie na nią NASZA kasa z podatków, to na litość, nie można go zrobić tak, żeby nie posługiwać się stereotypami?

    • Paweł Gelart Klimkowski

      to ze jako mężczyzna tego tak nie odbierasz nie daj Ci prawa do wydawania wyroków – ” drogie panie przesadzacie” :)

    • Alot

      W tym kontekście mama robi za głupią.
      Ma rację przedmówca, że równoległa powinna być wersja córki z informatycznie przygłupim tatą – specem od prawa korporacyjnego.

    • Olaf Rawski

      Przeczytaj Pan jeszcze raz, co Bigos napisał.

    • Nose4s

      Kiepskich nie widziałeś?

  • Maciej S

    Hah już widzę tę naukę programowania. U mnie w liceum, w klasie o profilu matematyczno-informatycznym, może 20% osób z całej klasy się nadawało do programowania, miało do tego predyspozycję, zdolności i talent. Dla reszty to była czarna magia.

    • zakius

      u mnie w takiej samej klasie to wyglądało tak, że po paru tygodniach nauczycielka stwierdziła „no dobra, wami panowie się zaopiekuję a reszta niech sobie nie zrobi krzywdy czytając podręcznik, rozliczę ich z absolutnego minimum przewidzianego przez program, bo szkoda męczyć tak ich jak i was”

  • Marcin W.

    A może doszukują się, bo gdy różne osobniki pokroju Korwina czy Dudy Seniora klepią publicznie, że kobiety są głupsze od mężczyzn, gdy masakrowane są prawa kobiet rodzących, o pigułkach dzień po i tego typu już nie wspomnę, to nie do końca musi być przypadek i doszukiwanie się na siłę?
    Jestem facetem, ojcem, mężem, z feministkami mi nie po drodze zupełnie, ale w dzisiejszym klimacie politycznym, takie teksty przestają wyglądać na przypadkowe i w sumie przestaję się dziwić owemu doszukiwaniu się…

    • Rozumiem ale to nie oznacza, że teraz trzeba robić polowanie na czarownice i we wszystkich doszukiwać się seksizmu. To obłęd jest

    • Marcin W.

      Tak, przesada w każdą stronę jest zła.
      Ale jeśli dzisiaj zignorujemy taki drobiazg, jutro ktoś gdzieś przemyci coś większego, potem dalej i może okazać się, że nagle podobne teksty i zachowania są społecznie akceptowalne, a na powiedzenie „dość” jest już za późno…
      Tak, to jest drobiazg, powielający stereotypy, ale drobiazg. Tylko, że ze strony łaskawie nam panującej ekipy, to jest już kolejny taki „drobiazg” i jak mówię, niekoniecznie wyglądający na przypadkowy.
      Ale może ja też już popadam w paranoję…

    • Nose4s

      Masz całkowitą rację, dlatego nie możemy ignorować tych wszystkich szalonych pomysłów SJW i feministek. To się źle skończy.

    • Radek

      Ale obłęd zaczął się jak miłościwie nam panujący postanowili pozmieniać przepisy, które i tak (porównując z resztą „zachodniego świata”) są dość konserwatywne. I dobrze, że babki się nie dają. Zresztą jako facet też nie chciałbym np. wychowywać dziecka gościa który zgwałci moją żonę/córkę, a rząd (rządzony przez gościa, który mieszka sam z kotem!) chce mi to nakazać. Naprawdę nie trzeba być femistką, żeby się wku*wić i nic dziwnego, że potem reagują alergicznie na każdy nowy pomysł partii.

  • Tomek Niewinnian

    W punkt

  • Ja za to chetnie widziałbym tam dziewczynkę która programuje:)

    • Ja też

    • Gabber84

      To jest dopiero popadanie w paranoję:-) To że wśród programistów kobiet jest 10 razy mniej to jest fakt. Od pewnych stereotypów się nie ucieknie.

      Wyobraź sobie spot promujący pracę w żłobkach. gdzie szczęśliwa, roześmiana 2-letnia dziewczynka siedzi na kolanach opiekuna – mężczyzny.

      Dopiero by się podniósł krzyk niektórych mediów i środowisk:-)

    • Michał Jastrzębski

      no ba. wszak mezczyzna to gwalciciel, zawsze i wszedzie :D

    • Ale to również wina edukacji i społeczeństwa które czasem stara się pokazać, że kobieta to powinna w kuchni siedzieć;) IT(praca z komputerami) to nie tylko programiści.

      Niech siada. Nie widzę problemu. Księża też biorą dzieci na kolana i jakoś nikt nie drze mordy:)

  • Mateusz Zdanowicz

    Nie jest pan seksistą, ale kolejną osobą, która uogólnia i pomaga szerzyć koślawy wizerunek feminizmu. Nie wszystkie feministki i feminiści to przewrażliwieni, szukający wszędzie problemu ludzie. Naprawdę.

    • Mateusz

      Masz rację, ale to właśnie te najbardziej skrajne odłamy są najgłośniejsze, co bardzo negatywnie wpływa na ich odbiór.

    • Mateusz Zdanowicz

      Nom. Co poradzę, po prostu nie popieram uogólniania. Nigdy. To wyborcza jest tu śmieszna. A „Ludzie się Z WAS śmieją” jasno mi sugeruje, że np. ze mnie i ogólnie z feminizmu :)

    • Pewnie, że nie – nigdzie nie napisałem, że tak jest. Napisałem tylko, że takie treści im szkodzą niezależnie kto je tworzy.

    • Aa

      Nie szkodzą im. Jeśli feministki mają do wyboru
      1) siedzieć cicho i się nie odzywać, żeby nie zaszkodzić sobie w Twoich oczach (ale równocześnie tracić szanse, że cokolwiek zmienią – nie istnieć w publicznej świadomości) albo
      2) głośno mówić o problemach, które widzą i w ten sposób uświadamiać część społeczeństwa i pokazywać błędy, nawet jeśli równocześnie nie spodoba się to Tobie i pewnym osobom
      – wybacz ale wybór nr 2) jest oczywisty.

    • Ale one w tym przypadku nie pokazują błędów, tylko zwyczajnie się ośmieszają.

    • Wiesław Juskowiak

      Wiesz, że afery by nie było, gdyby była pokazana rodzina 2+2. Matka z ojcem siedzą na kanapie coś oglądają, a brat z siostrą na zmianę coś włączają i wyłączają. Pal licho, niech nawet zajmują się wspólnie porządkami. Ten spot jest w obecnej formie i prymitywny i stereotypowy.

    • Michał Jastrzębski

      Poki nie zwalczasz aktywnie i skutecznie, dzialaniami a nie slowami, czarnych owiec w szeregach swojej ideolo, wielki feministo, to jestes dla mnie wspolwinny.

  • indy

    Ten spot jest po prostu głupi. Matka faktycznie jest tam przedstawiona jako idiotka, którą pokupowała sobie inteligentnych sprzętów, których nie potrafi włączyć. Tu pojawia się syn z laptopem, który rozwiązuje problem.
    Nie wiem jak będzie po reformie, ale obecnie trudność programowania takich urządzeń jest porównywalna z programowaniem pralki. ;-)

    • What? Czyli każdy kto nie zna się na technologiach to idiota? Wybacz ale to jest dopiero idiotyczne stwierdzenie. 90% ludzi nie ma pojęcia o internecie rzeczy czy inteligentnych urządzeniach (pseudo inteligentnych)

    • indy

      Absolutnie nie o to mi chodzi. Jest tu po prostu brak logiki. Za sprzęt zapłacili rodzice, nie syn, więc po co go kupili, jeśli nie potrafią włączyć? I gdzie w tym wszystkim jest konieczność użycia laptopa?

    • Większość ludzi kupujących nowy sprzęt nie potrafi go w pełni obsłużyć. Przykładem są w PL smartfony na których ludzie korzystają z domyślnych aplikacji

    • indy

      Mało kto korzysta ze wszystkich funkcji. Ale dziwnie się, że automatyczny odkurzacz za którego zapłaciłem sam jeździ, jest idiotyczne. Przekaz, że problem rozwiąże nauka informatyki jeszcze głupszy, gdyż pokazuje, że nie mają pojęcia czego chcą uczyć.

    • Wiesław Juskowiak

      Smartfon to fatalnie chybiony przykład.
      Jestem w stanie założyć się o pęczek marchwi, że 95% tych ludzi dostało te smartfony w ramach przedłużenia abonamentu. Tak, oni są takimi użytkownikami, tylko, że oni poszli przedłużyć umowę, dostali smartfona. Dzwoni? Dzwoni. Obiera? Odbiera. Wystarczy.

    • indy

      Dokładnie. Dodatkowo jeśli ktoś nigdy nie zmieni przeglądarki czy klawiatury i tak ma dużo fajniejsze okno na świat. A jeśli nawet nigdy nie odpali przeglądarki to pewnie kupił dlatego, że ładnych dumbphonow już nie ma ;-)

    • Mateusz

      Mylisz brak wiedzy z brakiem inteligencji ;)

    • kofeina

      Rozumiem, że przez te wszystkie inteligentne sprzęty, które sobie nakupowała masz na myśli odkurzacz, na który najpewniej jej mąż dal się namówić przez akwizytora lub w markecie? ;)

    • indy

      Sam mam taki model takiego odkurzacza i jestem zadowolony. Całe jego programowanie polega na wpisaniu godziny o której ma ruszać. Gdybym sądził, że sobie z tym nie poradzę, to bym go nie kupił. I tym mówię. Jest przedstawiona jako idiotka nie dlatego, że nie potrafi włączyć sprzętów, a dlatego, że nie potrafi włączyć, a mimo to je kupiła. A MEN przedstawia się jako idiota, który teraz będzie tych umiejętności uczyć dzieci, z użyciem laptopa.

    • zakius

      tam względnie inteligentny to jest odkurzacz, a cała reszta to zwyczajne urządzenia elektryczne z elektroniką ograniczoną do minimum

    • Pluto

      Sprzęty, które nagle same się uruchamiają to dla Ciebie normalka i Ciebie to nie dziwi? Ja mimo, że jestem ogarnięty bym się zdziwił, gdyby nagle włączył mi się ekspres do kawy, zapaliło się światło i włączył się czajnik (dobrze, że w środku była woda).
      „Inteligentny” sprzęt w domu ma działać w logiczny sposób a nie przypadkowy jak gdyby haker je przejął.

    • indy

      Mnie akurat to nie dziwi. Sporo zabawek potrafi zacząć gadać w nocy, jak im się kończy bateria. Odkurzacz czasem sam sobie wyjdzie spod kanapy, zrobi piruet i wróci do stacji dokującej. Czajnik by mnie zdziwił, bo nie kupowałem żadnego sterowanie zdalnie, ani z timerem.

  • Aa

    Oczywiście, jeden spot nic nie zmieni, ale tego typu kampanie są krytykowane, bo utrwalają stereotypy. Tyle się mówi, że kobiety się nie garną do IT, ale popatrz jaki obraz niesie taki spot.

    Wyobraź sobie jak taki film przemawia do dziewczynki w wieku szkolnym, a jak do chłopca.

    Chłopiec utożsamia się z małym geniuszem, który swobodnie hakuje wszystkie sprzęty w domu i jest wyraźnie inteligentniejszy od mamy, która nie rozumie co się wokół niej dzieje i trzeba jej to wyjaśnić (włącznie z terminem smart – nie wie więc w ogóle o istnieniu takiej technologii).

    Dziewczynka oglądająca ten spot będzie raczej utożsamiać się z kobietą i zrozumie z niego, że mały chłopiec zna się na komputerach o wiele lepiej niż dorosła kobieta – to nie zachęca jej do zainteresowania się IT, nie pokazuje, że ona też tak może. I w tym jest problem – jeśli takie przekazy kierujemy do dzieci, to one potem będą w ten sposób kształtować swoje zainteresowania, bo jesteśmy istotami społecznymi i nasze zainteresowania w dużym stopniu formuje otoczenie (koledzy rozmiawiają o komputerach -> chłopiec zaczyna interesować się komputerami żeby włączyć się do rozmowy, zbliżyć do grupy itd.).

    A przecież spot mógł przedstawić dwoje dzieci (chłopca i dziewczynkę) hakujących razem sprzęty np. uruchamiając je na zmianę; mógł przedstawić mamę również pracującą na komputerze (a nie sprzątającą), zaskoczoną tym, co się dzieje ze sprzętami domowymi, ale rozumiejącą o co chodzi.

    • Michał Jastrzębski

      jak jest na tyle ograniczona ze reklame przeklada sobie na rzeczywiste zycie, to jako programistka sobie nie poradzi. Natomiast bym jej zalecal terapie psychiatryczna bo to jest powazny problem z glowa juz.

    • Aa

      Mówimy o DZIECKU. I o zjawisku społecznym, czyli uogólniając na całe grupy – oczywiście pewne dziewczynki się nie zniechęcą, ale większość dzieczynek dostaje negatywne bodźce z zewnątrz (to nie dla ciebie, jestś za słaba na programistkę, to interesujące dla chłopców) a większość chłopców pozytywne (taki facet jak ty musi obsługiwać komputer, pomóż wybrać komputer dla mamy/siostry/żony), to nie z powodu predyspozycji, talentów, ale z powodu reakcji społeczeństwa to chłopcy z reguły wybiorą IT, a dziewczynki coś innego.

      Tak co do zasady działa nasza psychika, warto poczytać.

    • Wiesław Juskowiak

      Wystarczyło dać rodzeństwo brat siostra + zdziwionych rodziców. Nadal głupie, ale bez utrwalania, nawet podświadomie, wzorców.

  • doogopis

    Troche durna reklama. Ale czasami tak jest. Że dzieciaki lepiej obczajają sprzęt jak starsi. Większość ludzi sie gubi jak jest więcej przycisków jak na odkurzaczu. A tu jakby celowo pokazali kobiete,mogli być oboje,a tu celowo tak zrobili by feministki mogły zgrywać cierpiętniczki. Jak to im źle. Jak to facet źle traktuje kobiete. Najpierw ktoś pozbawił kobiet praw,a teraz to wina wszystkich facetów że tak jest. Jakie to chore. Podobnie feminizm jest po to by nas bardziej jeszcze poróżniać, generować konflikty. To nie było pragnienie wszystkich facetów by baby pozbawiać praw. Niech te feministki pomyślą raz na rok.
    Spokojnie teraz na topie jest lgbt. Tradycyjne pary niedługo bedą rzadkością. Gendery same bedą.

    P.s ostatnio czytałem na jednym blogu że jedna kolesiówa była feministką. Potem chłopa znalazła,jak ją podłączył do mózgu to z miejsca przeszły jej urojenia o feminiźmie. Kiełbachy potrzebowała,nie bredni o równości. Ciśnienie jej spadło i już tak nie myśli. Potrzeba nam zdrowego życia,a nie sztucznych problemów kreowanych na potrzeby socjotechnicznych eksperymentów.
    A kto sponsorował pierwsze ruchy feministyczne w stanach? Rockefeller, ten który odpowiada za mase cierpienia w dzisiejszym świecie.

    • Wiesław Juskowiak

      Nawet jeśli nie było, to nikt nie zaprotestował jakoś specjalnie głośno. I tak jest do dziś.

    • doogopis

      Weź już nie myśl bo se krzywde zrobisz. A poczytaj sobie o feminizmie mówią kobiety które rzeczywiście myślą o prawach kobiet.
      Po pierwsze to nie znasz historii feminizmu,nie mówie ogólnie o prawach kobiet bo chodzi o te które zwą sie feministkami.
      Feminizm nie narodził sie z krzyku,lecz z fundacji Rockefellera,a ci sami ludzie wypromowali Hitlera.

      Feminizm to w początkowej idei dobry, swego rodzaju wolnościowy ruch, dążący do przyznania większych praw kobietom. Jednakże feminizm, jak i niektóre szczytne idee z biegiem czasu zaczął przybierać nieco inną formę oraz cel działań, który nie był już tak klarowny. Obecnie feminizm jest paradoksalnie wrogiem kobiet. W dodatku jest też wrogiem dzieci, mężczyzn (całego społeczeństwa) poprzez takie czynności, jak promowanie aborcji (walczenie o prawa do niej, a więc prawa do zabicia dzieci), gender, homoseksualizmu” – tłumaczy nastolatka.

      Zdaniem Sokołowskiej, feminizm popadł w paradoks, bo obecnie w świetle tego nurtu kobieta nie troszczy się o rodzinę w należyty sposób, ale ciężko pracuje w pracy przeznaczonej dla mężczyzn.

      Licealistka z Gorzowa Wielkopolskiego szczerze współczuje feministkom. „Feminizm nie jest raczej poważnie groźnym zjawiskiem, ponieważ wyprzedzają go ruchy o strefie działań i sile o wiele większej, bardziej wpływowej. Jednak moim zdaniem bezsprzecznie jest zły w pewnym stopniu dla społeczeństwa, a w szczególności kobiet” – napisała Sokołowska na swoim blogu.

    • Wiesław Juskowiak

      „Feminizm to w początkowej idei dobry, swego rodzaju wolnościowy ruch”. To w końcu dobry czy od razu spiskowy obliczony na anihilacje społeczeństwa jakie zmiany?

      ” jak promowanie aborcji”.
      – Słuchaj kochana, poszłam na spacer i zobaczyłam klinikę, myślę sobie, a zrobię sobie aborcję, dawno nie robiłam, pogoda ładna…”. Naprawdę wierzysz w te brednie, że aborcja to dla kobiety pstryk i lekka łatwa decyzja, a po wszystkim idzie na lody?

      Można zawsze szukać radykałów i ich znaleźć. Zawsze i we wszystkim, ale to nie tym była rozmowa.

    • doogopis

      Człowieku żyjemy w demokracji,każdy jest równy. Nie ja zabierałem kobietom prawa by im je oddać,co ty gadasz? Co ty im je zabrałeś? Sasiad?
      Co sprawiło że kobiety te prawa utraciły jest ważne nie pier..nie o tym czy coś jest seksistowskie lub nie. Albo czy w tej aborcji czasami nie ma ojca? Który jednak w przypadku gdyby dziecko sieburodziło to już alimenty raczej na bank bedzie miał. Ale głosu w sprawie zabicia życia ms sie zostawić kobiecie,facet to jakby nic,nieczuła istota bez serca,zajeb.ą mu dziecko a ten ma sie cieszyć bo łomen mają fridom,chore pier..enie. No tu kur to już jest max. Robią z tego symbol wolności. Jak sie widzi te porozrywane dzieci to wolnością nie wygląda. Już nie chodzi kto jest za a kto przeciw tylko o to jak sie to odbywa.Kogoś tu nieźle poje..ło. I co dla ciebie to normalne?

  • Binko

    Po prostu chodzi o to, że to ministerstwo PiSu. I tyle. Wszystko będzie anty. Wszystko jest zaściankowe, średniowieczne, seksistowskie, szowinistyczne, a czasami i faszystowskie.

    • ThinkTank

      Trafione w punkt. Jedyny celny komentarz :-)

    • Darth Artorius

      Dała o sobie znać opozycja totalna…

      Kiedy dzieciak chce aby Mama miała czas dla niego to seksistowskie. A jak w serialu Rodzinka.pl , dzieci mają w d… rodziców (oboje – mądrą mamę też) i zachowują się chamsko to protestów nie było ?

  • Zaraz zaraz, jaka idiotka? Jakie „inteligentne” sprzęty sobie pokupowała? Ludzie, ogarnijcie się, standardowy obraz domu, ekspres do kawy (gdzie tu inteligencja), czajnik bezprzewodowy (jakie IQ) i odkurzacz automatyczny, nie wierze… widzicie rzeczy jakich w tej reklamie nie ma, dokładnie tak samo jak feministki, to że młodzian miesza w jakimś kodzie i siedzi a nie pomaga mamie to jest złe? A jakby mama kazała mu czytać lekturę, to też miałby w międzyczasie zmywać? Spot jest z dupy (przepraszam za wyrażenie) ale ma nieść prostą symbolikę a że dzieciaki lepiej rozumieją współczesną technologię? A PEWNIE… przypomnijcie sobie kiedy byliście mali, jakie wasi rodzice mieli problemy z obsługą pilota do telewizora, nie śmieszyło was to? Wtedy tak, teraz jednak zmienił się punkt widzenia i prawda troszkę boli, że przez „życie codzienne” nie mamy czasu aby badać w jaki sposób odkurzacz wie jak ma dojechać do stacji dokującej, po prostu ma i koniec.
    W tak krótkim spocie nie da się pogodzić wszystkich, ale każdy z niezadowolonych może przy użyciu niedrogich gadżetów nakręcić swój spot i wrzucić do sieci. Wyrazi tym siebie i swoje poglądy, pozostaje tylko pytanie – czy będzie gotowy na krytykę tych, którym jednak taka produkcja się nie spodoba???

  • Nie baba

    Zauważyliście, że jak wybucha afera w której chodzi o seksizm, to zawsze prowoderem jest… płeć przeciwna? :D
    Aż się boję napisać ba*a bo to by było jeszcze seksistowskie :O

    • Wiesław Juskowiak

      Tak zauważyliśmy, bo zarabiamy więcej, na więcej nam pozwalano i pozwalają i mamy generalnie w rzyci nasze przedstawienia, bo świat jest nasz – męski.

  • ThinkTank

    Politycznie poprawnie byłoby gdyby występowały tam bezpłciowe ludziki mówiące do siebie „ludziku” oraz że „będą mieć więcej czasu.”(i KROPKA – nieważne dla kogo, więcej i tyle)
    Wtedy wszystko byłoby OK.

    • Ludzik

      Ale ludzik to rodzaj męski więc nic z tego :D

    • ThinkTank

      Kurde kurde… w takim razie, „to ludziątko” ?

  • Daniel

    Dobrze więc o co tu bardziej chodzi? O to, że chłopak lat ok. 9 ma smykałkę do informatyki i potrafi to wykorzystać w praktyce. Wykorzystuje IoT a jego matka nie ma zielonego pojęcia o tym bo nie zajmuje się informatyką i dla niej to nowość? Czy o to, że w tym spocie brakuje poprawności politycznej czyli ….. czyli poprawność polityczna pełną gębą. Od gender po wyznania itd. Osoby, które to atakują bo to seksistowskie to nie feministki a feminazistki. Feministki walczyły o równość, o prawa kobiet do głosowania. A feminazistki walczą tylko o to by świat kręcił się wokół ich. Dlaczego ten świat zmiesza w taką przepaść?

    • Daniel

      Doucz się czym jest gender.

  • Pop

    Czy wy wszyscy właśnie określiliście płeć tego dziecka ? A może on jest helikopterem typu apache wy LGBTAH-foby…

  • useRlf

    A czy ta matka ogoliła się pod pachami?

  • Prawda życiowa

    A ja się pytam gdzie jest feminizm w Arabii Saudyjskiej gdzie na 1 spotkaniu rady kobiet obradowali panowie a panie były w sąsiedniej sali poprzez video konferencje albo w Afryce gdzie lesbijki leczą gwałtem.Przytaczam to by pokazać hipokryzję tych wszystkich obrońców.Ja jestem facetem i jestem za równouprawnieniem,tak samo jak facet może być pielegniarzem, opiekunką do dzieci tak kobieta może być robotnikiem czy górnikiem.To że kobieta sprząta i dba o rodzinę jest normalne a co więcej panowie też to robią i nie narzekają. Radykalizm jest zły i nie ważne jaka przyświeca mu idea, choćby najpiękniejsza.

  • zakius

    jakby chociaż te urządzenia dało się bez rozwalania ich podłączyć do sieci… eh
    no okej, lampkę się da, z resztą będzie ciężko
    a do tego dzieciak z jakiegoś powodu ma metody ponazywane po polsku i uruchamia program wciskając enter w edytorze
    a co najgorsze, nie dość że „programuje” na laptopie to jeszcze na maku, chociaż dzieciom mogliby promować ergonomiczne rozwiązania, szkoda by było żeby ich kościec się źle formował

  • Ja natomiast podzielam pogląd, że ta reklama jest seksistowska i niestety jest mi smutno, że pan Marczak jako wykształcony dziennikarz tego nie widzi… Niestety seksizm i mizoginia jest są silnie zakorzenione w naszej kulturze i pewnie musi minąć jeszcze kilkadziesiąt lat pracy u podstaw, żeby takie artykuły jak powyższy przestały się ukazywać.

    • Legion

      Wszędzie seksizm, wszędzie mizoginia, wszędzie ci uprzywilejowani biali mężczyźni. Jakbyśmy większych problemów nie mieli na tym świecie…

    • Każdy sam stawia sobie cele w życiu i problemy, które chce rozwiązać. Ten problem cię nie interesuje, zajmij się takim, który porwie cię do działania.

  • PawełT

    „Co tu się dzieje (…) Zaprogramowałem Ci inteligentne mieszkanie”
    Jak firmy produkujące IoT nie radzą sobie z łataniem luk w swoich inteligentnych urządzeniach, to co dopiero by się działo jakby nastolatek zaczął programować urządzenia IoT. Byłby chaos w domu. Mamusia by musiała poczekać na swoją kawę z ekspresu kilka godzin dopóki ekspres by nie skończył ataku DDoS na jakiś serwis internetowy, bo byłby częścią botnetu np. Mirai albo przez 11 godzin by nie było z nim kontaktu 🤣
    https://i.imgur.com/QEgzLLx.jpg

    • zakius

      inteligentny dom nie musi być wystawiony na świat

    • IdontgiveaF

      Zwłaszcze te „inteligentne” popierdółki, które komunikują się z apką na smarftonie przez zewnętrzny serwer ;)

    • zakius

      ale samodzielne rozwiązanie nie musi, ewentualnie dostawić VPN w razie potrzeby kontroli z zewnątrz

    • IdontgiveaF

      Ja sobie zrobię „inteligentny” dom tak, żeby tylko ktoś wyjątkowo zdeterminowany mi sie do niego wkradł, ty może również masz takie umiejętności, razem z innymi podobnymi nam ludźmi stanowimy jakiś mocny 1% całego rynku IoT/smart appliances ;)

    • zakius

      a tam, podstawą jest dobry router, a nie umiejętności (chyba zeby chcesz go sam zaprogramować)
      bo czego byś nie zrobił to jak da się wleźć z zewnątrz do sieci lokalnej przez jakąś dziurę w routerze to wszystkie twoje starania na marne
      autorskie systemy mają też tą zaletę, że sa całkowicie odporne na script kiddies, więc ktoś musi konkretnie w ciebie celować i do tego mieć umiejętności lub znajomości

    • PawełT

      Co ci da bezpieczny router, z najnowszym oprogramowanie jak IoT będzie miało luki. Poczytaj jak bezpieczne są zabaweczki IoT choćby z linka podanego wyżej. Dopiero są zalążki żeby wprowadzić jakieś standardy bezpieczeństwa w IoT https://iotsecurityfoundation.org/
      https://www.youtube.com/watch?v=1IBlhgxcHM0

  • Polaczek

    No cóż… Wybiórcza i ich homofeministyczna propaganda. Ktoś normalny traktuje ich jeszcze poważnie?

  • Vought

    Chyba pomyliłem strony. Grzesiu takiego tekstu się po tobie nie spodziewałem i jeszcze swoich atakujesz.

  • Okinek

    Problemem w mojej opinii jest to, że taka samą sytuację i takie samo przesłanie można było pokazać na 1000 różnych sposobów a wybrano taki, do którego można się doczepić.
    – Mama wraca z pracy a synek jej prezentuje swoje umiejętności, bo zaparzył jej kawy i włączył radio
    – Wspólnie coś robili, a synek później pokazuje jej swoje umiejętności
    To tylko dwa, które mi przyszły do głowy w czasie pisania tego posta… a scenarzystą nie jestem…

  • Wiesław Juskowiak

    Nie chodzi o to, że kobiety nie sprzątają. Słowo klucz to utrwalanie. I tak jak nie bardzo jest mi po drodze z feministkami (może dlatego, że dla mnie człowiek to człowiek), to nic by się nie stało, gdyby w tym filmie to ojciec sprzątał, prawda? Wybrali kobietę, bo jest to stereotypowy model i przeciwko utrwalaniu stereotypowego myślenia jest ten tekst. To, jakie „pismaki” wyciągnęły wnioski to inna historia, ale nie czarujmy się, tam jest podburzanie dla klikalności. Nie ma co się łudzić nadzieją na nudną, rzeczową analizę przyczyn.

    PS. Brak przecinków nie przystoi.

  • Miacholl

    Feministki nie są w stanie zrozumieć jednego. Nie ma czegoś takiego prawa kobiet. Powinny być prawa równe dla wszystkich. Niestety tak nie jest i trzeba pracować nad ich zrównaniem. Jednak krzyczenie o prawach kobiet, czarnoskórych, gejów itd. powoduje niechęć do tych grup. Jest to sugestia, że chcą stawiać się wyżej i mieć jakieś prawa większe niż inni.
    Walczmy o równość, a nie o dziejową zemstę za to co było kiedyś, gdyż powiększamy w ten sposób przepaść między grupami, zamiast ją zasypywać.

    • Radek

      Ależ oczywiście że są prawa kobiet. Np. ostatnio głośne prawa do porodu w normalnych warunkach.

    • Miacholl

      Chyba użyłem za dużego skrótu myślowego. Uważam, że kobiety mają obecnie pod wieloma względami gorzej od mężczyzn. I powinno się to zmienić jak najszybciej. I masz rację ogólnie chore jest, że potrzeba traktować prawo do godnego porodu jako coś spisanego, ustalonego. Zamiast traktować to jako coś naturalnego, że zwykłej sympatii do drugiego człowieka.
      Jednak zbyt wiele feministek traktuje to jako walkę z mężczyznami i żąda dziejowej zemsty zamiast wyrównania szans.

  • sysph

    Pamiętajmy że to jest spot będący częścią kampanii społecznej, a nie przypadkowa twórczość filmowa. Tutaj priorytetem jest przekaz. Nie chodzi o to, że kobiety nigdy nie sprzątają, a chłopcy nie siadają z komputerem na kanapie. Nie powinno się tego jednak pokazywać w spocie, który ma stanowić przekaz. Bo to nie jest dobry przekaz.

  • Damian Borowczyk

    Dodałbym jeszcze, że spot jest wybitnie rasistowski, bo wszystkie osoby w nim występujące są „białe”.

    • IdontgiveaF

      Hahahahahaha…

      Żenua.

  • Wojtek

    Drogi autorze odpowiedz sobie na pytanie: Czy ten spot zachęca również dziewczynki do nauki informatyki?

  • Manon Themoon

    Utrwalanie stereotypów postępuje. Mojej córce wolałbym pokazać reklamę Audi z Super Bowl, bo ta MENu nie dość że jest mierna to jeszcze seksistowska.

  • Cannibal

    Ludzie to dzięki seksizmowi istniejecie. A stereotypy to instynkt samozachowawczy ludzkości.

  • Waldemar Waldemar

    Panie Marczak, o czym jest pański wpis? Komentujesz pan wpisy z wg siebie „lewackich” mediów? Teksty typu „jestem normalny”, „wszyscy sie z was smieja” to tylko pan sam o sobie daje swiadectwo ciasnoty umysłowej.

    • Waldek – fajnie ale nic nie zrozumiałem z twojego komentarza.

  • Endymion

    Panie Grzegorzu,
    w przeciwieństwie do Pana – całkowicie zgadzam z recenzowanym przez Pana artykułem i nie uważam tego za żadną histerię. Proszę go jeszcze raz przeczytać bez uprzedzeń, uzbroiwszy się przedtem w odrobinę empatii i stawiając się na miejscu tych kobiet, którym nie odpowiada traktowanie jako ludzi gorszej kategorii, ciągle zmagających się z takim jak Pańskie podszytym irytacją podejściem („no, o co tym babom chodzi!?”), a u którego podstaw leżą przekonania i stereotypy utrwalane przez podobne spoty i reklamy. Do takich właśnie kobiet należy m.in. moja żona (żadna z niej feministka), która przerastając w pracy wielu facetów intelektem i wiedzą (proszę mi wierzyć) – wciąż musi to udowadniać (często bez większego skutku). Artykuły w GW czy Polityce wcale nie zawierają twierdzeń z którymi Pan polemizuje i z przykrością konstatuję, że w ogóle Pan nie zrozumiał ich przesłania.
    Pragnę nadmienić, że u mnie w domu sprzątaniem i praniem zajmuje się żona, a ja gotuję ;)
    Szkoda, że akurat Pan napisał ten tekst, bo zawsze z największą przyjemnością czytałem pańskie felietony i oglądałem przygotowane przez Pana materiały wideo.

  • Pluto

    Doszukiwanie się feministycznych podtekstów jest szukanie dziury w całym. Wojująca feministka znajdzie je we wszystkim. Sprzątająca mama i siedzący z lapkiem syn to raczej zwyczajna scenka. Może się to komuś nie podobać, ale w tym nie ma nic złego i nic nikomu ujmującego (poza feministkami). Ja wiem, że feministki nie mają dzieci i pracują w kopalniach, ale przeciętne kobiety w tym kraju nie są takimi feministkami. Chcę równości, ale kobiety biologicznie różnią się od mężczyzn, my nie rodzimy a kobiety rzadko imają się fizycznej pracy, tak już jest i nie ma co z tym wojować.

  • Michał Suski

    To jest próba zrozumienia problemu? To dlatego jeszcze długo takie spoty będą uznawane za seksistowskie.

  • Robert Lewandowski

    Mnie ciekawi jak feministki rozwiązują problem sprzątania. Trudno mi sobie wyobrazić by robiły to same i w ogóle cokolwiek pożytecznego. Zatrudniaj do tego sprzątaczki?

    • benek

      sprzątają, ale robią też inne rzeczy
      niestety 99% reklam i takich filmików pokazuje kobietę WYŁĄCZNIE jako sprzątaczkę.

  • ZbyszekM

    Przywracasz wiarę w Ten portal Redaktorze, dzięki!

  • Alot

    Spot jest infantylny.
    I ośmiesza przyszłych i teraźniejszych informatyków jako osoby, zajmujące się bzdurami typu migający boombox.

  • Andrzej

    @grzegorz Marczak 3 zdanie literówka ‚…DO tych słabszych’ zamiast ‚…TO tych słabszych’. Pozdrawiam

  • benek

    „Dla mnie jest to objaw jakieś absurdalnej histerii.”

    Nie, to jest utrwalanie stereotypów i kobiety słusznie się oburzają.

  • Michal Rosa

    „Dla mnie jest to objaw jakieś absurdalnej histerii. Pokazanie sytuacji w której mama sprząta mieszkanie a syn nie jest według autorki seksistowskim utrwalaniem stereotypów” – pewnie, że nie. To nie jest stereotyp. Tak ma już być i już. Kobiety go garów i sprzątania.

  • Radek

    Feministki to jedno (IMO mają rację, a komentarze wyjaśniają dlaczego), ale druga sprawa to to, że nowa szkoła wg. MEN to raczej informatykę, matematykę i fizykę będzie z programu wywalać, żeby było więcej miejsca na religię i „prawdziwą historię”.

  • Olaf Rawski

    Histerię to Wy macie: antyfeministyczną. Filmik utrwala stereotyp (który dla Was jest przezroczysty), a Wy jeszcze dokładacie swoje, wciskając innym „targaczom mebli”, że Was brzydkie suki gwałcą.

  • Marecki

    W pełni zgoda z autorem. Też uważam, że klip słaby. Lepszybyłby gdyby to dzieciak sprzatał, mama programowała sprzety RTV AGD aby jej syn miał więcej czasu na odrabianie lekcji.

  • Piotr Fokt

    Emancypantki się w grobie przewracając patrząc co wyprawiają dzisiejsze feministki. Szkoda, że nie zdają sobie sprawy, że swoimi działaniami bardziej szkodzą niż pomagają.

  • Jan

    Słuchajcie, kobieta w spocie ewidentnie jest ubrana jakby wróciła z 8 godzin pracy w biurze, jest typowym zapracowanym CZŁOWIEKIEM, który musi ogarnąć dom po pracy bo wiadomo że dziecko niekoniecznie się tym zajmie. A dziecko ze spotu chce ułatwić życie mamie robiąc coś pożytecznego i nowoczesnego po swojemu. Dobry pomysł, może zainspirować parę dzieciaków jeśli to obejrzą. Nie chodziło tu przecież o utrwalanie jakiegokolwiek stereotypu tylko zainteresowanie praktycznymi zastosowaniami programowania. A programować może każdy, nawet ta matka ze spotu może się tym zająć.
    Coraz lepiej się robi w tym kraju…

  • Jeśli serio można programowo sterować siecią elektryczną, to mogę specjalnie wrócić do podstawówki tylko po to, by się tego nauczyć! :D

  • Ymnytor

    Spot jest po prostu głupi. Jestem w 100% pewien, że na lekcjach programowania nie będą uczyć włamywania się do sieci IoT, projektowania ich, czy modyfikowania agd w IoT, czy chociażby włączania urządzeń przez naciśnięcie entera w edytorze tekstowym. To może skutkować chwilowym przypływem motywacji, bo ktoś sobie pomyśli, że dzieci w 1 klasie nauczą się super rzeczy, a potem okaże się, że motywacja szybko spadnie, bo jednak nie zostali magikami.
    O wiele lepiej byłoby pokazać dzieci uczące się nowego sposobu myślenia, bawiące się tym co robią.
    W ogóle co ten spot pokazuje? Kobieta sprząta czyste mieszkanie, a chłopak włącza sprzęty edytorem tekstowym

  • MWW

    OK, może uznajmy że jesteś zupełnie normalny. Czy w związku z tym problemem by było gdyby to córeczka kodowała na kanapie a tatuś wyraził zdziwienie np. robiąc kotlety w kuchni?

  • Panie Redaktorze,

    Foucault – proszę poczytać trochę o „governmentalities”. Może uda się spojrzeć szerzej na tę „histerię”

  • Pitagoras

    No nareszcie jakiś rozsądny głos.