47

To chyba najbardziej męcząca konferencja w historii Apple

WWDC co prawda nie jest najważniejszą imprezą Apple w roku – dużo większe emocje wywołuje premiera nowej generacji urządzeń tego producenta. W tym roku mieliśmy okazję zapoznać się z nowymi iOS, OS X, watchOS oraz Apple Music. Trudno powiedzieć, czy Apple wywołał „efekt wow” – z pewnością emocji było wiele. Ale cały czas nie ma ich tak dużo, jak kiedyś. Trudno […]

WWDC co prawda nie jest najważniejszą imprezą Apple w roku – dużo większe emocje wywołuje premiera nowej generacji urządzeń tego producenta. W tym roku mieliśmy okazję zapoznać się z nowymi iOS, OS X, watchOS oraz Apple Music. Trudno powiedzieć, czy Apple wywołał „efekt wow” – z pewnością emocji było wiele. Ale cały czas nie ma ich tak dużo, jak kiedyś. Trudno za to winić samo Apple – rynek technologii mobilnych jest pod kątem obecnych na nim urządzeń „skończony” – trudno wymyślić cokolwiek, co wywołałoby konkretne spazmy.

OS X

OSX

Nie obyło się bez złośliwości. Yosemite według danych Apple przyjął się w 55% urządzeń, natomiast Windows 8.1 miał wynik o wiele, wiele gorszy. Krótki, choć bardzo bolesny prztyczek w nos dla Microsoftu – ciekaw jestem, jak będzie to wyglądało po premierze „dziesiątki”, która ma szansę okazać się hitem – o ile w Redmond czegoś nie popsują. El Capitan (bo tak nazywa się nowy OS X) przedstawiony został jako świetny system do pracy. Nie kombajn nastawiony na obsługę każdego urządzenia jak Windows 10 – najważniejsze w El Capitan jest to, jak potrafi on umilić pracę. Przyznam szczerze, że wygląda to całkiem nieźle. Bardzo miłym dodatkiem są takie rzeczy jak powiększanie kursora, gdy machamy nim, by odnaleźć go na ekranie. Powiem szczerze, że zdarza się mnie to bardzo często – pracuję głównie na bardzo dużym monitorze i zdarza się, że czasem kursor „zagubi się” między oknami.

Dzielenie ekranu

split

Hm… cóż. Akurat to już zostało wymyślone wcześniej przez kogo innego (Microsoft?). W każdym razie wygląda to bardzo podobnie. Zgodnie w redakcji uznaliśmy, że niekoniecznie należy o takich rzeczach mówić głośno podczas keynote’ów – takie funkcje wprowadza się po cichu. Tym samym Apple nieco wystawia się na krytykę hejterów, którzy nie śpią i czekają tylko na takie kąski.

Wyszukiwanie

Spotlight pozwala na wyszukiwanie informacji w czasie rzeczywistym – funkcja pracuje w oparciu o zebrane wcześniej dane. Możemy wyszukać m. in wiadomości, na które nie odpowiedzieliśmy, np. konkretnie od danej osoby. Nie jest to wielka innowacja, ale z pewnością bardzo przydatna funkcja.

Metal

apple-wwdc-2015_0600

Gry i Mac OS? Te mają pracować szybciej na komputerach od Apple. Nowością ma być gra od Epic Games – Fortnite. Pakiet Adobe ma działać aż 8 razy szybciej – wynik wyglądający ładnie. Ale czy na wszystkich komputerach? Również tych starszych i na nowym MacBooku, który umówmy się – wydajnością niezbyt grzeszy (jak za tę cenę?).

iOS

androhehe

W iOS 9 na początku skupiono się na nowych możliwościach asystentki głosowej w ekosystemie Apple – Siri. Ta ma obsługiwać jeszcze bardziej rozbudowane komendy oraz powiadamiać nas o zupełnie nowych rodzajach powiadomień. W wypadku wojenki między Androidem i iOS Apple ponownie zdecydował się na małego prztyczka w nos i o ile Lollipop przyjmuje się na razie słabo – głównie z powodu ogromnej fragmentacji Androida, tak iOS jest w tym dużo, dużo lepszy. 83% to świetny wynik. Aktualizacja dla urządzeń mobilnych będzie bezproblemowa w stosunku do iOS 8 – wszystko dzięki mniejszej ilości danych potrzebnych do aktualizacji – poprzednia była nieco problematyczna, gdyż zmuszała użytkowników do gruntownego czyszczenia ich iUrządzeń. Wspomniano również o 1 500 000 aplikacji w AppStore – wynik niesamowity. A zaczęło się od zaledwie 500 w 2008 roku…

Siri

Siri natomiast będzie nam przypominać o tym, że zostawiliśmy kawę na dachu samochodu, czy też włączy naszą ulubioną muzykę do kawy, gdy wstaniemy rano. Innowacja? Nie – w tym wypadku również nie spodziewałem się niczego „wielkiego”.

siri

News

splitios

Niesamowite – Apple wymyśla (idąc za głosami od kolegów z redakcji) Flipboarda oraz MSN Wiadomości. Wow. O ile aplikacja wygląda naprawdę ładnie i może stać się bardzo ważną aplikacją dla maniaków przeglądania najświeższych wieści, tak jak powyżej – nie podoba mi się nazywanie tego czymś wyjątkowym, lepszym. Zaczyna mnie to nieco męczyć. Apple po raz kolejny nie wymyśla niczego sam. Robi to raczej w oparciu o dostępne już rozwiązania.

Mapy

Mapy mają gromadzić również dane z transportu publicznego, jednak jak wspomniał o tym Konrad w swoim liveblogu, te nowości będą dostępne na razie tylko dla bardzo wąskiego grona i zapewne z nich nieprędko skorzystamy. Szkoda.

Apple Pay

payuk

Apple Pay to jedna z tych usług, na które w Cupertino patrzy się ze szczególną troską. Pozyskano nowych partnerów i tym samym usługa płatności mobilnych będzie dostępna również w Wielkiej Brytanii. To pierwszy krok Apple Pay w Europie – zapewne tuż po tym będą dodawane kolejne kraje. Czy spodziewamy się tego w Polsce? Kiedyś tak. Nie sądzę, by nastąpiło to szczególnie szybko.

Dzielenie ekranu

splitios2

Żywcem wyjęte z Windows, ale podane w nieco „ładniejszy” sposób. Ekran wyboru aplikacji do przełączenia wygląda naprawdę nieźle – w stylu Apple. Nieco cukierkowo, trochę elegancko. O funkcjonalności tego rozwiązania mówić nie będę – o ile będzie się to zachowywać tak, jak w Windows – o to się nie martwię.

WatchOS

Nowa wersja oprogramowania zarządzającego inteligentnym zegarkiem to według Apple ogromne osiągnięcie – po 6 miesiącach od wydania wearable od Apple mamy do czynienia z drugą wersją oprogramowania przeznaczonego dla zegarka. Nie zabrakło doszlifowania tego, co już znajduje się w nowym na rynku produkcje Apple. W tym wypadku jest nieco więcej potrzebnych (lub nie) nowości.

Timepiece

watchost

Podstawowa funkcja zegarka – pokazywanie godziny (ależ to dziwnie brzmi…) przeszła pewne usprawnienie – głównie wizualne. Można ustawić na tym ekranie własne zdjęcie lub ujęcie wykonane w timelapse – wygląda to efektownie i może się podobać. Z Timepiece zintegrujemy również aplikacje, które „na tarczy” będą pokazywać nam skrócone stany bardzo ważnych dla nas informacji.

Timetravel natomiast pozwoli nam podejrzeć nadchodzące wydarzenia w naszym kalendarzu – świetnie rozwiązana opcja przeglądania kalendarza za pomocą pokrętła. Mnie się podoba.

timetravel

Nowością jest również FaceTime działający również na Apple Watchu (oczywiście bez obsługi kamerki).

Ponadto Apple Watch będzie w stanie połączyć się bezpośrednio z siecią WiFi, a także odtwarzać dźwięk oraz wideo na ekranie obrazka z wykorzystaniem wbudowanego w Watcha głośnika. Cóż, niezbyt przystoi to do zegarka, który działa na jednym ładowaniu niecały jeden dzień. Zarządzanie samochodem z poziomu zegarka to już całkiem przyjemne rozwiązanie i chętnie bym z niego skorzystał. To mi się podoba.

Dawno się tak nie nudziłem

Poza Apple Music nie widzieliśmy na konferencji niczego naprawdę mocnego. Wszystko to, o czym pisaliśmy dla Was potwierdziło się – Pay w Wielkiej Brytanii, WatchOS, iOS9. Nie zobaczyliśmy nowego iPada, platformy telewizyjnej – te mają zostać zaprezentowane zapewne już jesienią, gdy zobaczymy również nowe telefony iPhone. Zatem – czekamy na kolejną konferencję, zapewne będzie dużo ciekawsza. Jak dotąd – Apple udowodniło raz jeszcze: „nie wymyślamy nowych rzeczy, przebudowujemy to, co zostało już stworzone”. Miejmy nadzieję, że prezentacja Apple Music odmieni nieco obraz tego, co dane nam było zobaczyć do tej pory. Ale o tym już za chwilę na Antywebie – sprawdźcie, co na ten temat do powiedzenia ma już teraz Konrad Kozłowski w naszym liveblogu!

Grafika: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11

  • garrappachc

    Ta nazwa OSXa…

  • Marek

    Lol porównują adaptację do najsłabszych? W stylu apple…
    Ciekawe jak by to wyglądało vs WP

    • Feyd

      Porównują się z liderem, a nie totalną niszą….

    • chromixos
    • jarekt

      Co ma adaptacja z fragmentacją? To dwie różne sprawy. Niestety na WP nie jest różowo i mimo, że aktualizacje są dostępne teoretycznie dla wszystkich to niewielu użytkowników ma świadomość ich istnienia i wynik z pewnością jest znacznie niższy niż 80%. Oczywiście jedna sprawa jeśli masz dostępną aktualizację i z własnego wyboru jej nie robisz a druga jeśli bardzo byś jej chciał a nie masz na nią żadnej szansy lub czekasz latami. Tutaj WP>Android.

  • jamirq

    Tym samym Apple nieco wystawia się na krytykę hejterów, którzy nie śpią i czekają tylko na takie kąski.

    To juz wytkniecie autora pomysłu jest hejtem? No kur…

  • killroy_was_here

    Adaptacja OSX tylko 55%? To pewnie nie zestawiali ze starszymi, które miały niby jakieś 90% wyniki. Zresztą – ten Win 8.1 jak mało nie miałby użytkowników, to i tak jest ich więcej niż każdej wersji OSX na tę chwilę. Tak więc jak zawsze, tabelki i emejzing dla fanów, nie dla osób które cokolwiek o sprzęcie wiedzą. Dalej porównywanie iOS i Android – szczególnie sensowne, że sprzęt z iOS robi jeden producent (oni sami) a Androida setki. Ci co mają mieć Andka 5 – mają. W sumie na nic wielkiego się dzisiaj nie nastawiałem i nic wielkiego nie pokazali.

    • masi0

      nadal większość używa 10.6.8 jako ostatni stabilny system

    • Zbyszek

      bzdura kompletna …

    • To że Androida robią setki producentów to nie usprawiedliwienie tylko błąd Googla, który bawi się Open Source i rozdaje system byle komu na prawo i lewo…

  • killroy_was_here

    Ciekaw jestem też tego 8 krotnego przyśpieszenia software od Adobe – bo coś mi śmierdzi emejzingiem. Wiele osób przestawia się na Windę właśnie dlatego, że od kilku dobrych lat Adobe w środowisku Win ma lepsze wyniki i stabilność niż pod OSX (wbrew obiegowej opinii internetowych znafcuf i starbucksowych dizajnerów), ba, ma lepsze wyniki nawet nie działając natywnie (bootcamp). Dopóki nie zobaczę realnych testów, wkładam to między bajki.

    • marcinsud

      8 razy szybciej na maku względem maka, a nie względem windows ;)

    • stiopan

      Ciekawe jak musi być zryty dzisiejszy OSX jak zwykłe sztuczki pozwolą na kilkudziesięcio % wzrost wydajności. A to przecież dzisiejszy miał być już najlepszy.

    • marcinsud

      Sam system (w sensie jądro) może nie, ale trzeba pamiętać, że Apple samo pisze sterowniki do grafiki (a już wielokrotnie pokazali, że programistów nie mają najlepszych) i używają kart graficznych AMD, a AMD w uniksie to chyba najgorszy wybór z możliwych. Także schodząc warstwę niżej mogą coś osiągnąć, ale 8 razy szybciej (cokolwiek to znaczy) na tym samym sprzęcie wydaje się marzeniami mimo wszystko.

    • stiopan

      Też nie wierzę w te 8x. Boost systemu poczułem jak przechodziłem z XP32 na Win7-64. To było czuć. Jeśli w sprzęcie Appla drzemią takie możliwości na kilkukrotny boost to rzeczywiście kiepsko u nich z programistami. Nie stać ich na lepszych czy co?

    • marcinsud

      Stać, ale ich klient kupuje oczami i jeśli nie widzi nowej ikonki czy paseczka to znaczy, że system się nie rozwija, więc zatrudniają znawców mody, by wymyślać interfejsy, a niedociągnięcia programistyczne naprawiają szybszym sprzętem. Nawet tutaj w komentarzach polecano kupno SSD na wolno startujący itunes.

    • stiopan

      Dobre. Niedawno zmieniłem IDE na SATA (Udma6 bodajże) a i tak Win 10 wstaje i wstawał szybciej niż tablet z droidem. Nie mówiąc o tablecie z Win8.1 który wstaje szybciej niż ja piszę hasło. SSD natomiast mam w pracy to to jest rzecz dobra sama w sobie.

    • borysses

      O ile nie mają jakiegos dealu z Adobe (juz sie pogodzili po wojence spowodowanej wypieciem sie na flasha przez Apple) i wersja na OSX będzie przepisana od podstaw to nie ma szans. Chyba, ze popracuja nad responsywnością i ogólnym uczuciem przyspieszenia dzieki sztuczkom z interfejsem i progresive enhancments. Co i tak bedzie sie miało nijak co do przyspieszenia faktycznej obróbki daych przez soft Adobe.

      Na chwile obecną Photoshop staje sie powoi najwolniejszym programem do obróbki a Illustrator z Indesign dzielnie mu towarzyszą. No, ale czego spodziewac się po kodzie, któremu stukaja dekady.

      Zaraz, zaraz, od premiery PS mineo 25 lat, zaraz koniec ochrony patentowek :) A konkurencja nie spi, zwłaszcza Serif pokazuje, ze mozna zrobić dobre alternatywy.

  • neutrico

    Dzielenia okien MS nie wymyślił. Było dostępne od dawna na Linuksie, tak samo jak wirtualne desktopy.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Poproszę o stosowne linki potwierdzające tezę, jakoby Snap Assist w jakiejkolwiek formie istniał wcześniej na Linuksie. Nie twierdzę, że tak nie jest – po prostu się z tym nie spotkałem, więc się chętnie doedukuję :)

    • neutrico

      Wku****ący są wszelacy „ewangeliści” i fanboje czy to MS czy to Apple. Do wiadomości nie mogą przyjąć, że programiści piszący dla tych korpo masę pomysłów podpatruje – od siebie nawzajem, z projektów eksperymentalnych, open source itp.

      Ale mówisz masz niedowiarku: http://wiki.compiz.org/Plugins/Snap

      2008 rok. A Tiling Windows Managers to istniały na Linuksie od wieków… nie chce mi się teraz grzebać ale to było dawno. Bardzo dawno. A nawet pierwsze wydania Compiza (http://wiki.compiz.org/) miały więcej wizualnych wodotrysków, animacji, efektów i bajerów (ze słynną obrotową kostką włącznie) niż OSX i Win dzisiaj.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Co się tak burzysz, chyba wyraźnie napisałem, że o tym nie słyszałem i chętnie doczytam sobie … Poza tym, link dany rzez Ciebie nijak ma się do Snap Assist …

    • neutrico

      Jak nijak? Bo nie jest idealnie taki sam? „out of the box” nie jest, ale można było w Compizie ustawić klasy okien i sposób reakcji na przysunięcie do krawędzi ekranu. Można było nawet ustawić, że np. okno danej aplikacji się powiększy a inne nie. Albo można było to podpiąć pod wybrany skrót klawiszowy.
      A Snap dawał „fizykę” czyli to, że krawędź ekranu dawała jakby „opór” którego siłę można było ustawić, żeby zwykłe machnięcie oknem przesuwało je np. poza widoczną część, ale już przesunięcie z dociśnięciem do krawędzi ekranu przyklejała okno i np. je powiększała (jeżeli ktoś to sobie tak ustawił).

      Po prostu pod Linuksem jest inna filozofia – nie ma tak, jak w Win, że jest jedno zachowanie okien i musisz je akceptować. W Compizie była ogromna swoboda. Aż za duża, przez co projekt był zbyt skomplikowany i później był redukowany, upraszczany itp. Ale wszystkie składniki były. Chciałeś mieć zachowanie takie jak Windows później zrobiło? Nie było problemu wystarczyło pogrzebać w ustawieniach.

      BTW dzisiaj czytam, że kursor się powiększa w Apple jak jest nieaktywny i się „machnie” – to ja w Compizie miałem coś takiego i to jeszcze z opcją „płonącego kursora”… kupę lat temu. Tyle, że człowiek się tym pobawił i… powyłączał bo po co to?

    • Konrad Uroda-Darłak

      Jeszcze raz zapytam, co tam Ci przypomina Snap Assist, bo ja tego nie widzę. Nie piszemy o Aero Snap, tylko Snap Assist … Zatem?

    • chromixos

      Bądźmy szczerzy. Nie ma ani jednej rzeczy, którą MS „wymyślił” Ta firma jest ainnowacyjna do granic możliwości. W rozwój internetu też nie wierzyli, i kupili stos TCP od Spider Systems. Albo coś kupują (jak Skype) albo podpatrują. Nie ma takiej rzeczy, którą umieliby napisać sami. Więc naprawdę – ludziom, którzy mają choć szczątkową wiedzę o informatyce nie wmówisz, że Microsoft coś „wymyślił”.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Ty jakiś napalony czy coś w ten gust? Ani słowem o Microsofcie nie wspomniałem – mało tego, to jest wpis o Apple … No ale pierdolić trzeba, bo to przecież Twój sens życia. Z litości dla Ciebie nie będę się nawet rozwodził nad tym, że każda jedna większa firma robi tak samo – popatrz na swojego ukochanego Androida.

    • neutrico

      Nie odnoszę się do tego co odpisujesz tylko do tekstu a tam:
      „Akurat to już zostało wymyślone wcześniej przez kogo innego (Microsoft?).”

      No, zatem jednak nie MS.
      BTW nie używam Windows – więc może nie jestem na bieżąco, ale o to chodzi:?
      https://www.youtube.com/watch?v=qYdf3utA72A

      (mniej więcej od 4 minuty zdaje się jest to co jest w stylu Snap Assist?)

    • Ray

      to co pokazujesz to chyba wirtualne pulpity…

    • neutrico

      Obejrzyj a później komentuj ok? Napisałem od 4 minuty jest coś co obecnie w lekko zmodyfikowanej wersji nazywa się SnapAssist. Przy czym jedyne różnice jakie widzę to takie, że w Compizie przy przełączaniu okien wszystkie są „odpięte” i widać je na trójwymiarowym okręgu a w Windows widać je po lewej a okno „snapowane” pozostaje na miejscu. Podejrzewam, że w Compizie też da się to ustawić bo tych przełączników okien jest kilka – 3d, 2d… różne.

      Natomiast w obu przypadkach po powrocie z funkcji przełączania okien – okno przypięte pozostaje przypięte. Natomiast w Compizie dodatkowo można dzielić skrótem klawiszowym ekran na 4 kawałki a nie na dwie połowy.

      Jak pisałem – nie mam teraz pod ręką wirtualnej maszyny Win10 i czasu na sprawdzanie. Fakt pozostaje faktem, że wiele lat temu Compiz miał już niemal wszystkie wodotryski związane z przełączaniem okien, desktopów, animacjami okien, kursorów itp. itd. A, że MS i Apple nadaje swoim funkcjom jakieś tam nazwy i robi wokół nich marketingowy buzz, to cóż… taka cecha korpo, że próbują ci sprzedać każdą pierdołę – ładnie ją opakowując.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Snap Assist to jest ta funkcja, że jak przypinasz coś do jednej krawędzi, to na drugiej połowie wyświetla Ci się lista pozostałych okien, które możesz wybrać.

    • neutrico

      Olśniewające, całe życie czekałem na taki wariant przełącznika okien :) Chyba polecę do sklepu i przestanę być ostatnim człowiekiem na Ziemi, który nie używa Windows ;)

  • duoboy

    Rynek skończony? Tak się mówiło od zawsze. Apple jest skończone. Ta firma nie przetrwa bez wizjonera…

    • hmm

      ta firme trzymaja tylko pieniadze zarobione na poprzedniej generacji bar.. owiec ^^ ale jak widac kolejna tez nie zmadrzala… btw.: wyslij mi jakis trailer gry z ajfona do mojego sgs – bez uzycia internetu… ups nie da sie…

    • duoboy

      Wiesz; o to chyba nie można mieć pretensji, że kompatybilność jest różnie rozumiana w zależności od producenta. Tak zawsze było i długo tak jeszcze będzie – na naszą (użytkowników) szkodę. Cieszmy się, że jest Java ;-) i że mają powstać ładowarki, które będą pasować do każdego sprzętu. Małe kroki, ale też nie należy się dziwić, że producenci dbają o swój interes… Zawiły temat.

  • masi0

    nie tylko ty się nie nudziłeś, było drętwo i smutno było patrzeć na przygarbionych ludzi mówiących przez przekonania. nowe możliwości siri (znajdz zdjęcie psa) dziala w google now tak samo jak wyszukiwanie muzyki w spotify :) zerżnięty flipboard i masa zbędnych dodatków – to bardziej przypomina LG i Samsunga :D – mega kolorowo i bez sensu.

  • _TB_TB_

    – powiększanie kursora: w Windows jest opcja „pokaż lokalizację wskaźnika po wciśnięciu klawisza Ctrl”
    – dzielenie okien: Windows, Linux, Android od Samsunga
    – time travel: Pebble Time i ichnie Timeline
    – Apple Pay: Google Wallet/NFC Pay
    – adaptacja iOS8: każdy, komu na iPhone 4(S) iOS8 działa płynnie, ręka do góry

    …same nowości, normalnie…

    • Krystian Stępień

      Zapomniałeś i najważniejszym – APPLE MUSIC – revolutionary music streaming.

    • _TB_TB_

      „Oh ok” :D
      To było aż nazbyt oczywiste ;)

  • Ja

    Najważniejszą nowością był Swift 2 i wydanie go jako open source. A jeśli nie wiecie czym jest Swift, to sprawdźcie choćby na swiftlang.eu

  • Krystian Stępień

    Drgnęło mi tętno o 2 pulsy gdy zobaczyłem NEWS.
    Reszta faktycznie usypiająca.

  • hmm

    1 500 000 aplikacji a POŁOWA nigdy nie pobranych – ale dla fapple licza sie tylko liczby ^^

    dziwne bo kiedys mowili ze liczby/benchmarki licza sie dla androida…

    sprzedaja tylko JEDEN MODEL TELEFONU – jak to SAMI TWIERDZA i nie potrafia zaktualizowac go w 100% – ceniasy

  • LukaszMajewski

    „Nie zobaczyliśmy nowego iPada, platformy telewizyjnej – te mają zostać zaprezentowane zapewne już jesienią, gdy zobaczymy również nowe telefony iPhone.” —- WWDC – czy to przypadkiem nie była konferencja dla Developerów? a nie na temat nowego sprzętu ;)

  • Wiecie co? Cook nie ma talentu i uroku Jobsa i to widać na każdym kroku, ale to nie zmienia faktu, że produkty Apple, choć maksymalnie wtórne, są teraz lepsze niż kiedykolwiek i zmiana lidera wyszła firmie na dobre.

    Dostaliśmy bardziej otwarty iOS z obsługą zewnętrznych klawiatur i wymianą danych w tle (nareszcie). Dostaliśmy iPhona z większym ekranem (NARESZCIE !!!!!!!!!) i większą baterią (również nareszcie). Dostaliśmy wsparcie dla produktów starszych niż 3 lata (patrz i ucz się Google!) i nowy system, który jest stonowaną ewolucją, a nie zmianą na gorsze (patrz i ucz się Microsofcie!). Dostaliśmy darmową aktualizację dla wszystkich użytkowników (tak tak, Microsoft, to znowu do ciebie :P), a przy tym nie straciliśmy absolutnie nic z tego co było.

    No ale co z tego, skoro elita internetu na swoim 5cio calowym Galaxy i hybrydzie z Windowsem może podpiąć 943593906083495830 peryferiów i zrobić 454516523541264736412736 rzeczy, które są zwykłą sztuką dla sztuki i nie mają nic wspólnego z wygodą.

    Apple przebrzmiałe i aroganckie? Bez wątpienia tak, ale to konkurencja jest synonimem przerostu formy nad treścią.

    • Marcel

      Pelna zgoda. tyle ze te wspomniane przez ciebie maksymalna wtornosc apple powinno zaplacic tak jak niegdyc kazalo placic samsungowi. Takiego kompleksowego rozliczenia i odrzucenia wspolnych animozji wymaga elementarna sprawiedliwosc. Bo poki co apple ze swoimi wystepkami jest bezkarne.

    • Ja uważam, że płacić nie powinno bo swoimi działaniami napędza cały konkurencyjny biznes, także zwraca ewentualne koszta z nawiązką

  • guest

    Gwoli scislosci: dzielenie ekranu owszem pojawilo sie w windows 8 pod koniec 2012 roku, ale wczesniej, bo w I kwartale 2012 pojawilo sie na mobilnym Galaxy Note 2 Samsunga i w przypadku mobilnego sprzetu Apple raczej nie ma wątpliwosci kim sie inspirowano.