gaming house drużyny the legion drużyna
25

Odwiedziłem gaming house The Legion. Tak powinno się pracować z młodymi e-sportowcami

E-sport w Polsce rozkwita na dobre i wraz z tą rosnącą popularnością pojawia się wiele wyzwań i problemów do rozwiązania. Jednym z takich wyzwań jest budowanie profesjonalnej kadry e-sportowe. Czyli przeprowadzenie młodego gracza od etapu amatora do profesjonalnego zawodnika. Droga ta na dzień dzisiejszy nie jest łatwa, a cały proces nie jest jeszcze odpowiednio zorganizowany.

W odpowiedzi na to wyzwanie, powstaje wiele lokalnych inicjatyw, do których między innymi zalicza się akcja 30DAYSTOPRO. Lenovo wspólnie z Komputronik stworzyli profesjonalny gaming house, w którym wybranych 5 graczy będzie pod okiem trenera szkolić się w celu stworzenia profesjonalnej drużyny e-sportowej. Początkowo nieco sceptycznie podchodziłem do takiego pomysłu, bo co tak naprawdę można osiągnąć w 30 dni? Zdanie zmieniłem po mojej wizycie w poznańskim gaming housie i rozmowie z trenerem i zawodnikami.

drużyna the legion

drużyna gamingowa the legion

gaming house the legion - zdjęcie 1

sdr

gaming house the legion - zdjęcie 2

sdr

gaming house the legion - zdjęcie 3

cof

gaming house the legion - zdjęcie 4

oznor

gaming house the legion - zdjęcie 5

oznor

The Legion, bo tak prawdopodobnie będzie nazywać się ostatecznie zespół, który właśnie jest tworzony, trenuje naprawdę w profesjonalnych warunkach. Każdy zawodnik ma przypisaną rolę w drużynie, każdy ma indywidualny plan treningowy, są też oczywiście zespołowe treningi, w których ćwiczone są kolejne elementy rozgrywki. Wszystko to odbywa się zgodnie z planem głównym, który każdego dnia, poza treningami CS:GO, składa się również z treningów fizycznych, siłowni itp. Dodatkowo cała drużyna jest pod opieką psychologa sportowego oraz fizykoterapeuty. To są bardzo istotne elementy wsparcia drużyny szczególnie, kiedy mówimy o rozgrywkach e-sportowych, w których zarówno kondycja psychiczna, jak i fizyczna jest kluczowa.

Poznajcie drużynę The Legion:

To, co tak naprawdę zrobiło na mnie wrażenie podczas spotkania z graczami i ich trenerem, to zrozumienie tego, co chcą osiągnąć i akceptacja reżimu treningowego. Młodzi gracze (średnia wieku ok 20 lat), są głodni sukcesu, ale również pokorni, jeśli chodzi o feedback trenera i szkolenie, które muszą przejść. Każdy z nich zdaje sobie sprawę, że umiejętności jednostki w tego typu rozgrywkach nie są najważniejsze. Bez dobrej strategii, komunikacji i zgrania nawet z najlepszych indywidualistów nie powstanie team mogący walczyć z profesjonalistami.

The Legion ekipa e-sportowa - zdjęcie 1

The Legion ekipa e-sportowa - zdjęcie 2

The Legion ekipa e-sportowa - zdjęcie 3

Bardzo podoba mi się też w tej akcji zatrudnienie sportowego psychologa, który od początku współpracuje z drużyną. Taka współpraca musi być jednak procesem długotrwałym, techniki które są używane do koncentracji, walki ze stresem itp, trzeba pojąć i stosować regularnie, do tego jednak dochodzi praca z zespołem podczas przygotować do turniejów, reagowanie na sytuacje w drużynie itp. Analiza każdego z zawodników oraz indywidualne treningi i uwagi, to również podstawa pracy z psychologiem. Dziwi mnie to, że do tej pory, tak czołowe drużyny jak chociażby nasi mistrzowie w CS:GO, czyli Virtus Pro nie korzystają z tak profesjonalnej pomocy. Nie da się ukryć, że w ich grze widać elementy, nad którymi mogli by pracować właśnie ze sportowym psychologiem.

Profesjonalny trening oraz szkolenie drużyny 5 amatorów ma zakończyć się meczem z drużyną POMPA TEAM YELLOW podczas PGA. Wtedy nasi amatorzy po 30 dniowym szkoleniu będą mogli pokazać jaki progres zrobili przez miesiąc treningów.

Niezależnie od wygranej czy przegranej, inicjatywy tego typu są bardzo potrzebne. Dziś w esporcie mamy przepaść pomiędzy topowymi drużynami a resztą. Oznacza to, że finansowanie zawodników i ich rozwoju, dostępne jest dopiero na najwyższym poziomie. Wpływa to więc na motywacje i szanse graczy, którzy w przyszłości myślą o e-sportowej karierze. Jeśli nie będzie chęci i pieniędzy na budowanie 2 i 3 ligi i skupimy się tylko na ekstraklasie, to możemy założyć, że będzie w przyszłości problem z kadrami.

The Legion ekipa e-sportowa - zdjęcie 4

The Legion ekipa e-sportowa - zdjęcie 5

Z niecierpliwością czekam więc na mecz podczas PGA. Poznałem każdego z zawodników The Legion i jest to bardzo sympatyczna ekipa młodych graczy, za którą na pewno będę trzymał kciuki. Mieliśmy też okazję pograć przeciwko nim na mapach do ćwiczenia celności i dopiero kiedy zaczęli grać lewą ręką mieliśmy jakieś szanse :) Niezależnie od wygranej czy przegranej w meczu pokazowym uważam, że ta piątka bardzo dużo zyskała dzięki 30DAYSTOPRO i ma duże szanse na dalszy rozwój kariery.

Osobiście liczę też na to, że w przypadku udanego meczu pokazowego (nie oznacza to wygranej), zarówno Lenovo jak i Komputronik będą kontynuować współpracę z The Legion jako sponsorzy. Nawet tak młody zespół będzie bowiem wymagał funduszy właśnie na gaming house, trenera czy też na pensje dla zawodników. E-sport podobnie jak i sport wymaga bowiem całkowitego zaangażowania. Nie da się być profesjonalnym graczem mając na głowie inną pracę czy martwiąc się o pensję.

  • Łukasz Stanek

    Pytanie laika – dlaczego niektórzy grają w proporcji 4:3?

    • Booo.. każdy gra jak mu wygodnie :) Podrzucam artykuł, co prawda stary dosyć, ale widać na jakich (różnych) rozdziałkach grają/grali wtedy chłopaki z VirtusPro :) https://polscygracze.pl/czulosc-ustawienia-sprzet-profesjonalnych-graczy-csgo-lol/

    • Głównie po to aby grać na jeszcze niższych rozdzielczościach :)

    • Łukasz Stanek

      Ok, to teraz kolejne pytanie – jaka jest korzyść z tego tytułu? Przeciwnicy są więksi czy co?

    • Tak, masz większe postacie przeciwników ale za to ograniczone pole widzenia

    • aPoCoMiLogin

      Przyzwyczajenie. Jak ktoś gra od lat, a wcześniej były tylko monitory 4:3, to się przyzwyczaił do tego i to podtrzymuje. Nie mniej, uważam to za bardzo słaby nawyk, bo 4:3 zmniejsza pole widzenia.

  • Gamer

    Rosnie pokolenie „esportowcow”… kiedys jak bylo wiadomo, ze z chopaka nic nie bedzie to… szedl kopac pilke to okregowki, zeby menelem nie zostac, dzis juz wystarczy miec komputer. Sredni wynik z matury w 2017 z wiekszosci przedmiotow na poziomie rozszerzonym nie przekroczyl 40%…
    Oczywiście prosami zostanie z tych graczy masz 5-7% (jak to w sporcie). Ciekawe, ci beda robic po 30tce.
    Rosnie bezuzyteczne pokolenie.

    • Brawo ty. W dwóch akapitach potrafisz określić przyszłość młodzieży.

    • puchatek2

      To tylko jeden z wielu scenariuszy. A co taki esportowiec będzie robił po skończeniu kariery (jak on tylko grać w CS’a umie) i ewentualnie jak długo może ona trwać? Czy skończy jak mistrzyni, dwukrotna medalista olimpijska Agata Wróbel?

    • Może grać po 30, może zostać trenerem, organizatorem, komentatorem. Podobnie jak w zwykłym sporcie. Może też po prostu zająć się czymś innym.

    • Gamer

      Możesz się śmiać łysy, ale tendencje są jakie są… Coraz więcej dzieciaków zdegenerowanych, coraz więcej uzależnionych od smartfonów i social media, wyniki w edukacji coraz niższe z roku na rok – widać to po listach na studia i i wynikach z matur (mimo iz te co roku są łatwiejsze).
      Esport dla obecnej gimbazy wydaja się szansą na sukces jak YT dla zdegenerowanej młodzieży bo kilka osób bez wykształcenia zarabia tam jak pracownicy korpo średniego szczebla. Setki tysięcy rocznie na tym nie ujadą.
      Szkoda, że sam nie potrafisz sensownie odpowiedzieć, ale cóż… czego oczekiwać od blogera…

    • Podstaw pod twoje narzekanie zamiast słowa e-sport , sport i będziesz miał dokładnie takie same wnioski kolego. A sensownie trudno rozmawiać z kimś kto w młodych ludziach widzi jedynie degrengoladę i uzależnienie od smatfona.

    • Theverge

      Ze zwykłego sportu wynikają korzyści fizyczne (też nie zawsze). z esportu co najwyżej zepsuty wzrok i wyrobione palce i to chyba nawet nie wszystkie. Klasyfikowanie grania w gry na komputerze czy konsoli jako esport, no cóż, smutne.
      Mówi to dwudziestokilkulatek, który pracuje non stop z kompem. Niestety.
      A co do zmian społecznych w odpowiedzi wyżej to trudno się nie zgodzić. Kwestia jak je oceniać ;)

    • Przeczytaj materiał i obejrzyj firmy – zobaczysz jak się e-sportowy fizycznie przygotowują. Zepsuty wzrok od komputer to teoria która umarła z nadejściem monitorów LCD.

      „Klasyfikowanie grania w gry na komputerze czy konsoli jako esport, no cóż, smutne.” a to zdanie już jest kuriozalne chyba, że coś ci się pomyliło :)

    • Theverge

      Co jest w tym kuriozalnego ?
      Zobacz jak się fizycznie i mentalnie przygotowują prawdziwi sportowcy to porozmawiamy. Ten filmik z crossfitem …chyba sobie żartujesz jeśli uważasz coś takiego za porównywalne do wysiłku podczas treningów przy jakimkolwiek sporcie.
      No ale może rzeczywiście, jeśli nigdy się nic nie trenowało to coś takiego może być katorżniczym wysiłkiem.
      Co do wzroku – może źle ubralem w słowa, ale każdy doktor i raport ci powiedzą, że za długie siedzenie przed monitorem czy to CRT czy LCD prowadzi w mniejszym lub większym stopniu do takich rzeczy jak: zaczerwienione piekące oczy, ból głowy , pieczenie czy niecałkowicie ostry tymczasowo wzrok.

    • no dobra ale już w druga strone nie koloryzuj, to przygotowanie fizyczne wyglądało jak czysta pokazówka, jakby chłopaki ćwiczyły chociaż miesiąc na tym crosficie 2 dni w tygodniu po godzinie to by nie byli tak zaorani przy dziecinnym amrampie, sory ciezsze treningi sa na grupach starters/begginer niz to co tam było pokazane

    • Gamer

      Oczywiscie, ze nie poniewaz takie zjawiska jak uzależnienie od pilki noznej nie istnieja, natomiast od gier, internetu czy smartfonow juz tak. O prpblemach ze wzrokiem, postawa czy nadeaga nie wspominajac, a gry tylko to poteguja, natomiast sport niweluje.
      Widze to, co bachory soba reprezentuja i momi iz wiekowo blizej mi do dzisjeszego 15 latka niz ciebie, to widze jak przez te kilkanascie lat temu odkad wyszedlem z gimnazjum zmienila sie mlodziez. Niestety nie na lepsze.

    • uzależnienie od sportu istnieje czy to od piłki nożnej czy od innej dyscypliny

    • Drzwi Percepcji

      Dodatkowo kupę kasy wywalone na dobry sprzęt oraz zatrudnienie zespołu szkoleniowego, a to wszystko służy graniu w csa na niskich rozdzielczościach. Jest to marnotrawstwo pieniędzy (tak, wiem że sponsor zarobi, ale nie o to mi chodzi), którego jedyną produktywnością gospodarczą są miękkie wacki.

    • Niestety CS jest tak źle napisaną grą, że aby mieć dużo FPS trzeba grać na dobrym sprzęcie – niezależnie już od rozdzielczości w grze. Na poziomie PRO natomiast każde 50 FPS się liczy, tak samo jak zawodowcy nie grają na myszkach bezprzewodowych.

  • ten crossfit to czysta pokazówka, byli tam zapewne raz na potrzeby marketingu i tyle

    • ..a wiesz to skąd? :)

    • bo jakby nie byli tam pierwszy raz to wiedzieli by jak sie robi poprawne crossfitowe pompki wąsko a nie każdy jakby był tam właśnie pierwszy raz(że nie wspomne o łopatkach no ale to można odpuścić bo wiele osób ma z tym problem), air squat równiez wyglądał jakby ktos tam miał przodopochylenie miednicy od siedzenia za biurkiem (standartowy przypadek , znam to z autopsji) i że na skrzynie skacze sie na pełną stopę bo tak jak skakali to zaraz goleń rozwalony a do tego wyglądali jakby przezyli szkolenie wojskowe podczas gdy był to chyba najbardziej łagodny wod jaki można zeskalowac. W skrócie pokazówka, wygladali na tym treningu jakby tam ich na siłe wyciągli. Ludzie po kilku sesjach na crossficie wiedza czego oczekiwać i nie leżą jakby ktoś ich rozjechał. Powiem szczerze , dziewczyny co przychodza nie raz pierwszy raz na crossfit wyglądają lepiej po cięższym treningu :)

  • szafik

    Czy to na czym graja to są te Legiony ideacentre? By wyglądają mega, a jak patrzę na parametry np. 920 to na prawdę jest potwór do gier

    • mork

      jest potwór, to prawda! dobrym pomysłem jest wodne chłodzenie procesora, więc jest mega wydajny, do tego beznarzędziowa obudowa umożliwia modernizowanie sprzętu bez korzystania z narzędzi no i fajna estetyka dzięki oknu z pleksi- wszystko widać jak na dłoni.