5

Gdzie HBO nie dowiezie, tam Netflix nie zawiedzie – fani muzyki, to dla Was

Takiego twista nie spodziewał się nikt. Uznana seria HBO pt. "The Defiant Ones" trafi wkrótce do Polski, ale nie obejrzycie jej na HBO czy w HBO Go, a na Netflix. I to już niedługo!

Zanim Beats zostało przejęte przez Apple, świat zdążył już usłyszeć o założycielach i właścicielach tej firmy – producent Jimmy Iovine oraz raper Dr Dre dotarli ze swoją muzyką chyba w każdy zakątek świata, a mimo to wiemy o nich tak niewiele. Mogłoby się wydawać, że „The Defiant Ones” zainteresuje tylko fanów hip hopu, ale nic bardziej mylnego. Ścieżki karier obydwu panów są na tyle intrygujące, że nie śledząc dokładnie ich dotychczasowych dokonań, nie mogłem oderwać się od ekranu już przy pierwszym odcinku. Moje zdanie potwierdzają wysoka ocena na IMDb (aż 8,8) i 100% świeżość na Rotten Tomatoes, na którą składa się 21 pozytywnych recenzji. To kawał świetnego dokumentu, dzięki któremu możemy poznać Dre i Iovine’a od zupełnie innej strony, niż znaliśmy lub wydawało nam się że znamy.

„The Defiant Ones” w Polsce na Netflix już w marcu



Ogromna zasługa w tym Allena Hughes’a, który wyreżyserował tę serię. Udało mu się przeprowadzić wywiady z najważniejszymi postaciami muzyki, z którymi zetknęli się główni bohaterowie serii, ale nie tylko – w programie pojawiają się Bono, David Geffen, Eminem, Nas, Stevie Nicks, Ice Cube, Gwen Stefani, Jon Landau, Tom Petty, Trent Reznor, Snoop Dogg, Bruce Springsteen, Diddy i will.i.am. Nie brakuje archiwalnych nagrań, w tym tych wcześniej niepublikowanych z sesji nagraniowych, które przenoszą nas w lata początków działalności Jimmy’ego i Andre. Całość posiada fenomenalne zdjęcia, montaż i muzykę – to jeden z najlepszych dokumentów jakie widziałem.

Wszystkie cztery odcinki „The Defiant Ones” pojawią się na Netflix 23 marca. Jest to naprawdę spora niespodzianka, ponieważ do tej pory prawa na wyłączność należały do HBO, które z jakichś powodów nie decydowało się na emisję serii poza granicami Stanów Zjednoczonych i Kanady. Za sprawą Netfliksa historia ta dociera także do Polski, bo serwis stał się jedynym dystrybutorem serii na świecie poza wspomnianymi dwoma krajami.

P.S. Proszę się nie zdziwić dopiskiem przy tytule – co to jest Netflix Original już tłumaczyliśmy.