Prowadzenie zdrowego trybu życia stało się modne. Nie widzę w tym nic złego i posunę się nawet do stwierdzenia, że nawet jeśli chęć zaimponowania znajomy postem na Facebooku zmobilizuje kogoś do porannej/wieczornej przebieżki, to będę mu kibicował. A monitorowanie naszych aktywności stało się łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej - aplikacje mobilne służą milionom osób. Ekosystem budowany wokół nich jest nie mniej intrygujący - opaski, zegarki, wagi…

Mam za sobą naprawdę długie testy opaski Jawbone UP24. Po tym jak dwa egzemplarze odmówiły posłuszeństwa nie zdecydowałem się na zakup kolejnej, a postawiłem na aplikacje Zdrowie i Google Fit (kolejno iOS i Android). Wgląd w statystyki na temat mojej aktywności (albo jej braku) potrafi zrobić różnicę – w razie potrzeby wprowadzam zmiany w planu dnia. Czy pojawienie się w domu wagi Xiaomi wyposażonej w Bluetooth i synchronizującej każdy pomiar masy ciała ze smartfonem również miało taki wpływ?

W moim przypadku tak. Od miesiąca wstępuję na wagę dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Każdy pomiar przesyłany jest z wagi do aplikacji na smartfonie – jest to ta sama aplikacja, z której korzystają posiadacze opaski Xiaomi MiBand (2). Znajdziemy w niej wydzieloną sekcję dla wagi. Parowanie urządzeń odbywa się podczas pierwszego ważenia – nie musimy nawet spoglądać na wyświetlacz wbudowany w wagę, ponieważ rezultat jest dostępny w czasie rzeczywistym w aplikacji.

To elegancka, ładna waga

Sama waga nie zdradza oznak obecności żadnych dodatkowych funkcjonalności. Posiada standardowe wymiary: 300 x 300 x 28 mm i waży 2,7 kg. Z wierzchu mamy do czynienia z taflą szkła, pod którą znajdziemy wyświetlacz LED – jest on doskonale czytelny w każdych warunkach. Podczas pomiaru poinformuje nas o masie ciała, lecz w aplikacji MiFi dysponujemy także możliwością poznania wartości współczynnika BMI. Pomiary dokładne są do 50 gramów – taką minimalną różnicę zmiany masy powinna wykryć, lecz bywa z tym różnie – na pewno nie posłuży nam do ważenia smartfonów lub innych podobnych przedmiotów.

Cała magia w aplikacji

Możliwości wagi bywają bardzo pomocne, gdy w grę wchodzi jakiś plan treningowy lub dieta i każda drobna zmiana będzie się dla nas liczyć. Cała historię pomiarów zapisywana jest w aplikacji MiFit, w której możemy utworzyć aż do 16 profili użytkowników. Waga, w oparciu o posiadane dane, jest w stanie ich rozpoznawać, lecz w razie potrzeby możemy manualnie wprowadzić korektę.

Wyniki prezentowane są za pomocą prostego wykresu. Każdy z pomiarów posiada własną “podstronę”, gdzie możemy zapoznać się z różnicą względem poprzedniego ważenia oraz innymi szczegółami. Istnieje nawet opcja bezpośredniego udostępnienia wyniku w sieciach społecznościowych i komunikatorach (tylko wybranych i wspieranych przez aplikację) – o ile ktoś miałby na to ochotę. W aplikacji zaprogramowano na sztywno skalę prawidłowej masy ciała względem wzrostu – nie musimy na nią zwracać uwagi, ale trudno ją za każdym razem ignorować. Bez problemu wprowadzimy ręcznie wynik innego ważenia (np. na siłowni) – brak ograniczenia do jednej, konkretnej wagi uznaję za spory plus aplikacji.

Jej twórcy pokusili się także o dodanie funkcji umożliwiającej zważenie niemowlaka – na wadze najpierw musi znaleźć się tylko jedna, starsza osoba, by móc chwilę później dokonać pomiaru z dzieckiem na rękach i porównać rezultaty.

Waga obsługuje kilka jednostek wagi, pomiędzy którymi przełączamy się ukrytym pod klapką przełącznikiem.

Tyle i aż tyle, za tylko tyle

Jeżeli oczekiwaliście, że w dalszej części recenzji znajdziecie opis i ocenę kolejnych funkcji wagi, to prawdopodobnie nie wiecie, ile ta waga kosztuje i jak kwota ta wypada na tle innych inteligentnych wag. Produkty Withings czy iHealth to znacznie bardziej rozbudowane urządzenia, których nie kupimy za około 150 złotych (może nawet mniej). W przypadku Mi Smart Scale firma Xiaomi powtórzyła strategię zastosowaną przy produkcji opaski MiBand – urządzenie jest niewiarygodnie tanie.

Niska cena jest prawdopodobnie największą zaletą Xiaomi Mi Smart Scale. Wydając około półtorej stówki otrzymujemy świetnie wyglądającą wagę współpracującą z aplikacją na smartfonie, gdzie gromadzona jest pełna historia pomiarów dla 16-osobowej rodziny lub grona znajomych. Smart Mi Scale zasilana jest przez cztery standardowe baterie AA (paluszki), które otrzymujemy w zestawie, więc można ją nawet zabrać ze sobą, gdziekolwiek zechcemy.

  • SRP 11

    Hmmm…
    Waga AEG PW 5653 co prawda nie ma 16 profili a tylko 9, oprócz BMI ma pomiar ilości wody w organizmie, masy kostnej , masy mięśniowej, tkanki tłuszczowej, tłuszczów narządowych, zużycia kalorii i kosztuje nie 150 a 110 zł

    • Szymon Pieprzyk

      A te wszystkie funkcje rzeczywiście działają? Porównywałeś z czymś?

    • SRP 11

      W przypadku wag jestem zwolennikiem kupowania sprzętu firm produkujących sprzęt medyczny, np. Omron :)

    • Tylko że AEG na bank nie ma takiej fajnej fitnessowej appki jak Xiaomi i nie produkuje smartbandów/smartfonów. W Polsce jest całkiem pokaźne grono MiBandowców, którzy chętniej nabędą wagę od Xiaomi niż coś z zupełnie innego (i ze słabszą ofertą) uniwersum akcesoriów fitness.

      A pomiar masy mięśniowej, masy kostnej, tłuszczów narządowych i innych tego typu rzeczy dokładny będzie tylko po szczegółowych badaniach u specjalisty. Zwykła waga tego dobrze nie zmierzy. No i umówmy się – na cholerę to potrzebne przeciętnemu użytkownikowi? :D

    • SRP 11

      No i umówmy się – na cholerę waga potrzebna przeciętnemu użytkownikowi? Tańszy i leszy jest zwykły centymetr ;-)

    • Konrad Uroda-Darłak

      Centymetrem się zważysz? Czy o coś innego chodziło? :P

    • SRP 11

      Gdybyś trochę ćwiczył to pewnie byś wiedział, że prostą wagą me sprawdzisz ile wody i tkanki rluszczowej zamieniło się w mięśnie a centymetrem tak.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Tylko, że mowa jest o wadze, a nie pomiarze tkanki tłuszczowej. Co do ćwiczeń – zapewne uprawiam ich więcej, niż mogło by Ci się wydawać – ale nie to jest tematem rozmowy :P

    • SRP 11

      Autor pisze o prowadzeniu zdrowego trybu życia i narzędziach to ułatwiających.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Do zdrowego trybu życia wystarczy sama waga, nie trzeba od razu katować się pomiarami ilości wody i tkanki tłuszczowej w organizmie.

    • aaa

      do zdrowego trybu zycia wystarczy zacząć zdrowy tryb zycia, nie potrzeba do tego wagi, centymetra, higrometra, tluszczometra i innych metrow na metry….

    • Konrad Uroda-Darłak

      Słuszna uwaga ^^

  • Foorio

    Fajny test. Mozecie jako pierwsi w Polsce przetestowac drona od Xiaomi? Lakomy kasek…

  • Ja ją uwielbiam :)

  • rampampamapham

    Niech Nazir powie co o niej sądzi

    • ŻółtyŻółwik

      Ale aplikacja działa na Samsungu, a sam Samsung nie produkuje wag :)

    • test

      Produkuje lodówki, więc może by tak zaprojektował aplikację do nich typu „Mnij żryć” :)

    • ŻółtyŻółwik

      Taką apkę, co jak się robi zdjęcie do foodporn to pisze, że możesz zjeść tylko pół 😁

  • Grzegorz B

    70 kg i nadwaga? Co Ty masz 150 cm wzrostu? I te brudne skarpety. Kurde, naprawdę nie mogłeś postawić na wadze swojej żony/dziewczyny?

  • Gdzie można kupić tę wagę za 150 zł z dostawą do domu?

    • Anissa

      Na xiaomi.com.pl mają, ale aktualnie wyszły. Możesz się dopisać to Cię powiadomią jak przyjdzie dostawa.

  • Konrad Uroda-Darłak

    „w aplikacji MiFi” Aplikacja zwie się MiFit :P

  • krzysiek

    „Każdy pomiar przesyłany jest z wagi do aplikacji na smartfonie”

    a dalej gdzie?

    Marc Elsberg – „Zero”

  • Grzegorz B

    O! Widzę, że nie spodobał się mój ostatni komentarz. Niestety usuwanie komentarzy nic nie zmieni. Brudne skarpety i nadwagą pozostaną.

  • Ok, ale czy ta waga potrafi zważyć randomową osobę bez parowania się z telefonem?

    • Konrad Kozłowski

      Oczywiście. W przypadku zsynchronizowania wyniku można go usunąć z historii w aplikacji.

  • Damian

    Czy u Was też występuje taki problem, że waga rozładowuje się w krótkim czasie? Powiedzmy dzisiaj ważę się i odstawiam gdzieś w kąt. Za 7 dni znowu chcę zważyć się ale bateryjki są wyczerpane. Już 8 bateryjek w tym miesiącu rozładowało się. Za każdym ważeniem musiałbym kupować nowe baterie. Po zważeniu się za każdym razem musiałbym wyjmować baterie.