Android rozpycha się łokciami na telewizorach, a będzie jeszcze bardziej, gdy tylko Android TV trafi na większą liczbę urządzeń. Zanim jednak tak się stanie, możemy zasmakować platformy Google’a na duzym ekranie, kupując jedną z niedrogich przystawek telewizyjnych. W moje ręce wpadł tym razem model Tronsmart Vega S89. W założeniu Android nigdy nie miał być systemem operacyjnym dla telewizorów. Popularność, możliwości oraz zainteresowanie deweloperów […]

Android rozpycha się łokciami na telewizorach, a będzie jeszcze bardziej, gdy tylko Android TV trafi na większą liczbę urządzeń. Zanim jednak tak się stanie, możemy zasmakować platformy Google’a na duzym ekranie, kupując jedną z niedrogich przystawek telewizyjnych. W moje ręce wpadł tym razem model Tronsmart Vega S89.

W założeniu Android nigdy nie miał być systemem operacyjnym dla telewizorów. Popularność, możliwości oraz zainteresowanie deweloperów sprawiły jednak, że zaczęto go wykorzystywać jako serce urządzeń z różnych kategorii. Dziś system Google’a gości już w m.in. telewizorach Philipsa jako natywne oprogramowanie. Za sprawą Android TV i Nexusa Playera prawdopodobnie niedługo stanie się jednym z najbardziej atrakcyjnych platform telewizyjnych i skuteczną przeciwwagą dla Apple TV czy Roku.

Tymczasem gdzieś w cieniu narodziła się idea połączenia Androida z popularnym XBMC i jak grzyby po deszczu zaczęły się pojawiać kolejne przystawki telewizyjne, które miały nam zapewnić dostęp do ulubionych gier i aplikacji na dużym ekranie. Na łamach Antyweba było ich już kilka. Przyglądałem się propozycjom rodzimego Fergusona, a więc modelom FBOXFBOX 2. Testowałem również dwa urządzenia marki Measy: U4A oraz B4S. Tronsmart Vega S89 wydał mi się interesującym materiałem na test z uwagi na nietuzinkową konstrukcję oraz całkiem przyzwoite parametry. Jeżeli spośród wymienionych gadżetów, żaden nie przypadł Wam do gustu, może wasze serca podbije właśnie ten gadżet. A ma kilka atutów, które temu sprzyjają.

Dysk? Serio?

Trzeba przyznać, że jak na budżetową konstrukcję, producent przyłożył się do wyposażenia. W pudełku poza zasilaczem i pilotem umieszczono też kabelki HDMI, USB oraz AV. Po rozpakowaniu możemy zatem od razu podłączyć sprzęt do dowolnego telewizora lub monitora, bez zbędnych komplikacji.






Konstrukcja przystawki Tronsmart Vega S89 jest dość nietypowa, bo urządzenie ma postać dysku (bynajmniej nie twardego). Okrągły kształt okazuje się jednak całkiem praktyczny. Całośc wykonano z wątłego i taniego plastiku (przez większość czasu sprzęt będzie stał przy telewizorze, więc trudno traktować to jako wadę). Wierzch ma przyjemną fakturę, co zawdzięcza równomiernie rozchodzącym się prążkom, które przyjemnie odbijają promienie światła. Producent w ten sposób zamaskował trochę wątłe tworzywo użyte do konstrukcji obudowy, ale nie uchronił jej przed zbierającym się kurzem.

Krawędzie to już klasyczny, błyszczący i zbierający odciski palców plastik. Co ciekawe, podstawę oraz część ze złączami (która stanowi z nią jeden element) wykonano już z matowej odmiany tego tworzywa. Znajdziemy tutaj zaledwie jeden przycisk, który odpowiada za włączanie i wyłączanie urządzenia. Oprócz niego producent zadbał o obecność portów: USB 2.0 (x2), AV, DC-IN, Ethernet, HDMI 1.4b, SPDIF oraz Micro USB (ze wsparciem dla OTG). Pomiędzy nimi ulokowano też slot na karty pamięci TF. Na przeciwległej stronie znajdziemy też diodę LED informująca o statusie sprzętu oraz port podczerwieni komunikujący się z pilotem.

Na spodzie umieszczono niewielką siatkę otworów wentylacyjnych, tabliczkę znamionową oraz trzy gumowe stopki, które sprawiają, że całośc stoi bardzo stabilnie. Jak na tak lekkie urządzenie, to spory wyczyn, że po podłączeniu kilku przewodów nie jeździ ono po blacie stolika telewizyjnego.

Załączony doz estawu pilot jest jednym z atutów testowanej przystawki. W innych urządzeniach na ogół traktowano ten element po macoszemu. Tutaj ma on bardzo przyjemną dla oka postać i oferuje całkiem sporo możliwości. Centrum stanowi oczywiście czterokierunkowy D-Pad, wokół którego ulokowano androidowe przyciski home, menu i back. Nie zabrkało klasyczny guzików z cyferkami oraz przycisków multimedialnych. Największą wadą jest brak wbudowanego żyroskopu, który by pozwolił wykorzystac pilot jako Air-Mouse – bez tego sterowanie Androidem na telewizorze jest po prostu niekomfortowe.

Możliwości i wYDAJNOŚĆ

Podobnie jak większość testowanych do tej pory przystawek Tronsmart Vega S89 pracuje pod kontrolą Androida 4.4.2 zmodyfikowanego za pomocą nakładki graficznej zaprojektowanej z myślą o telewizyjnych ekranach. Czy zdaje to egzamin? Nakładka jest właściwie identyczna jak w przypadku Measy B4S, a więc podejrzewam, że to jakiś uniwersalny twór, który trafia do większości tych urządzeń. Wykorzystanie kolorowych kafelków wydaje się niezłym rozwiązaniem i mnie osobiście przekonuje. Całość działa płynnie i jest względnie intuicyjna. Poza standardowymi aplikacjami systemowymi znajdziemy kilka dodatkowych, które równie dobrze moglibyśmy zainstalować sami w sklepie Google Play.

Tronsmart_vega_s89_user_interface_original

Największą siłą tego rozwiązania jest XBMC, a więc nieodłączny towarzysz androidowych przystawek telewizyjnych. W tym przypadku zastosowanie znalazła wersja 14.0 Gotham. Platforma ta jest rozwiązaniem typu media center i kładzie duży nacisk na zarządzanie oraz odtwarzanie multimediów. Ogrom możliwości konfiguracyjnych, szereg wbudowanych modułów oraz setki dodatkowych wtyczek (pozwalających m.in. na streaming wideo z sieci) sprawiają, że możemy wykorzystywać XBMC jako podstawowe oprogramowanie i zapomnieć o Androidzie. Zresztą twórcy to przewidzieli bo zostawili przełącznik pozwalający na uruchamianie przystawki bezpośrednio do tej paltformy.

Pod maską Tronsmart Vega S89 kryje raczej standardowe podzespoły, choć w żadnym wypadku nie można nazwać ich słabymi. Sercem jest procesor Amlogic S802 z czterema rdzeniami Cortex-A9 o taktowaniu 2 GHz. Wspiera go ośmiordzeniowy GPU Mali-450 z zegarem 600 MHz oraz 2 GB pamięci RAM DDR3. Mój model posiadał 8 GB pamięci wewnętrznej (w praktyce 5,2 GB), ale są też wersje z 16 GB. Różnią się ona dwuzakresowym WiFi oraz sprzętowym dekodowaniem dźwięku Dolby i DTS (dotyczy najdroższego modelu S89-H). W testowanym egzemplarzu WiFi jest kompatybilne jedynie z sieciami 802.11 b/g/n 2,4 GHz. Na szczęście nie zabrakło Bluetooth 4.0, dzięki czemu można do przystawki podłączyć bezprzewodowe gamepady lub mysz i klawiaturę.

2layam9

W przeciwieństwie do Measy B4S testowany Tronsmart Vega S89 obsługuje kodek H.265 HEVC. Producent zapewnia, że z powodzeniem radzi sobie z dekodowaniem wideo 4K. Tylko czy to ma sens? Pisałem juz o tym przy okazji testu Measy B4S – obsługa 4K w przystawce za 300 złotych wydaje mi się jedynie chwytem marketingowym i nie widze powodu, dla którego ktokolwiek miałby robić z tego użytek w praktyce. Może patrzę na razie zbyt wąsko i z czasem zacznę dostrzegać jakiekolwiek praktyczne korzyści. Na razie uruchamiałem na tym sprzęcie (z poziomu XBMC oraz wbudowanego MX Playera) filmy w rozdzielczości 1080p i żadnych, nawet najmniejszych problemów nie miałem, a to dobry znak.

W grach opisywane urządzenie sprawdza się świetnie. Z powodzeniem uruchomimy na nim zdecydowaną większość najnowszych produkcji. Ja testowałem tutaj FIFĘ 15, Asphalt 8, Riptide 2, Dead Trigger. Nie zaobserwowałem żadnych spadków płynności. Gry wyglądały przyzwoicie i dawały sporo frajdy – w porównaniu do sporo wydajniejszego Measy B4S chyba nie było różnicy (lecz to moja mocno subiektywna opinia oparta na odczuciach).

Na sam koniec zamieszczam jeszcze wynik z benchmarku AnTuTu, który jest potwierdzeniem powyższych wrażeń z użytkowania. Wnioski z nich możecie wyciągnąć samodzielnie.

AnTuTu-Benchmark-Tronsmart-Vega-S89-Elite

Do czego i dla kogo?

Czy to sprzęt marzeń? Prawdę mówiąc Tronsmart Vega S89 ma sporą konkurencję, a wśród niej modele z procesorami Rockchip 3288, które oferują fenomenalną wydajność. Nie znaczy to jednak, że ten sprzęt jest z góry skazany na porażkę. Do jego atutów można zaliczyć z całą pewnością przyzwoitą ilość portów, ergonomiczny (choć pozbawiony żyroskopu) pilot, satysfakcjonującą wydajność i całkiem przyjemną nakładkę graficzną. W połączeniu z ogromnymi możliwościami multimedialnymi (co jest zasługą XBMC) daje to sprzęt, który powinien z powodzeniem radzić sobie z większością filmów w różnych formatach i rozdzielczościach (w tym 4K, jeśli już komuś naprawdę zależy…).

Trudno mi jednak nie odnieść wrażenie, że testuję kolejnego klona. Oba modele FBOX, Measy B4S, a teraz Tronsmart Vega S89 to urządzenia robione tak naprawdę na jedno kopyto i różniące się detalami. To właśnie na nie powinniśmy zwracac uwagę przy ewentualnym zakupie. Na niekorzyść opisywanego urządzenia przemawia też dostępność, bo najprościej zamówić je w zagranicznych sklepach (m.in. na Geekbuying, skąd użyczono mi sprzęt). Ceny wahają się od 99 do 120 dolarów, a więc nie są zbyt wysokie. Pytanie, czy jest to gra warta świeczki, skoro pod nosem mamy równie atrakcyjne opcje, które przytoczyłem wyżej.

  • vito2012

    szukam czegoś podobnego, lecz by miało funkcję jak rasppbery podpinania się pod pilota od TV.
    Fajna sprawa, pilotem od tv sterujesz xbmc, znaczna wygoda i mniej o jednego pilota.
    Wie ktoś czy jakieś inne podobnie cenowo urządzenia umożliwia to?

    • Na dx.com z RK3288 albo S802 znajdziesz bardzo dużo.

    • vito2012

      pytanie tylko czy ktoś sprawdzał czy można sterować xbmc pilotem od tv.

    • Niektóre większe mają własne piloty, a żeby działało to co ty chcesz to trzeba HDMI 1.4 z CEC lub nowszy 2.0. Jak dany chip to obsługuje to raczej wszystkie będą miały daną funkcjonalność.

    • gorges

      Odradzam, skusiłem się na coś z RK3288 i po tygodniu zostałem właścicielem cegły… Jak to zareklamować skoro koszt odsyłki to prawie 50% ceny produktu

    • Przy zamówieniach z Chin w niskich cenach trzeba niestety brać pod uwagę że to może zdechnąć „szybko”. U mnie jak na razie chińszczyzna działa.

    • tony4mat

      Nie wiem jak rasppbery podpina się pod pilota, ale powiem jakie ja znalazłem rozwiązanie. Mam jeden uniwersalny (zaprogramowany) pilot do wszystkiego, czyli: SmartTV (Minix x7), tuner od kablówki i telewizor. Pilot za ok 50 zł z funkcją uczenia się. Sterowanie xbmc bez żadnego problemu.

  • Michał Zieliński

    Tak trochę z innej beczki, kupiłem parę dni temu ps3 do telewizora, który nie ma żadnych funkcji internetowych i jak najbardziej polecam. Filmy odtwarzam obecnie stawiając na komputerze media serwer i przesyłając je po wifi do konsoli, jedyna wada takiego rozwiązania to dość wolny transfer i dławi się porzy fullhd, oraz konieczność posiadania uruchomionego komputera. Poza tym takie rozwiązanie posiada lepszą bibliotekę gier niż te oferowane w androidzie.

    • vito2012

      wstaw rasppbery, ja do tego rozwiązania mam dodatkowo synology jako dysk sieciowy, który też może robić jako serwer dlna.
      brakuje mi tylko do tego rozwiązania wyjścia cyfrowego z rasppbery.
      Za cenę rasppbery + obudowa + zasilacz + karta sd, nie ma konkurencji.

    • Michał Rawluk

      Podłącz ps3 bezpośrednio kablem do routera to znacznie przyspieszy jak możesz ;)

    • Michał Zieliński

      Jasne wiem, tylko muszę wiercic :)
      Szkoda że ps3 nie obsługuje wifi po N

    • Zastanów się nad zastosowaniem transmiterów sieciowych – osiągają wyższy transfer (niż WiFi w PS3) i działają stabilnie. Pokój, w którym będziesz ich używał musi być na tej samej fazie zasilania, co pokój z routerem.

    • Wacek Lub

      ile kosztuje ps3 a ile to urządzenia. bezsensowne twoje porównania. poza tym androida dostosujesz sobie po swojemu i możesz używać programów narzędziowych na nim (jak choćby akpę allegro, rozkład jazdy) – nie Cie nie ogranicza, a od somy nasz tylko logo za tą cenę.

  • Artur Chmarzyński

    Zwróć uwagę, że wersja XBMC 14.0 jest wersją (bardzo) niestabilną. Np. nie miałem na niej dostępu do dysków SMB. Wersja 13.2 działa dobrze i można ją pobrać ze strony producenta urządzenia (sugeruję) lub ze strony projektu.

    Jeżeli ktoś planuje kupić taki (lub podobny) sprzęt, to sugeruję dobrze się zastanowić. Miałem okazję konfigurować Orbsmart S82 (to jest to samo), problemy z jakimi można się spotkać to:

    Brak możliwości przenoszenia aplikacji na kartę SD – urządzenie posiada firmware z dostępem do root, więc można zamontować kartę w fstab i korzystać z link2sd, ale wymaga to jakieś wiedzy. Link2sd nie działa, bez modyfikacji fstab.

    Wszystkie aplikacje, które wymagają dostępu do internetu, aby odtwarzać materiał – np. Player, Onet VOD, ipla itp (wyjątkiem jest tu XBMC) – nie wykrywają połączenia poprzez kabel LAN, tylko WiFi. Nie da się jednocześnie wykorzystywać LAN i WiFi – albo jedno, albo drugie. Dlatego, albo trzeba mieć wydajny i mocny router w pobliżu (czułość WiFi nie należy do najlepszych), albo stale przełączać się. Jest to dziwne zachowanie, ponieważ tablety z wbudowaną funkcją Ethernet bez problemu są w stanie nawiązać połączenie WiFi i np. z modemami Huawei (z technologią Hilink) jednocześnie.
    Buforowanie filmu przez WiFi sprawi zatka każdy tańszy router.

    Jeżeli do wyboru WiFi skorzystasz z wbudowanego w androida narzędzia, to ono zostanie nawiązane, ale nie będzie dostępu do internetu. Do nawiązywania połączeń konieczne jest korzystanie z opcji w ekranie głównym.

    Przy odtwarzaniu z XBMC filmów w jakości HD, bardzo często dochodzi do zwieszenia urządzenia. Nie mogłem do końca zdiagnozować, co może być przyczyną, ale wydaje mi się, że jest to kwestia buforu. Urządzenie ma mało pamięci (aplikacji nie da się przenieść na kartę SD, a S82 ma 8GB wbudowanej pamięci), gdy jest odtwarzany film (nawet HD) o rozmiarze np. do 2 GB, to działa prawidłowo – nawet jeżeli odtworzy się takie filmy kilkukrotnie pod rząd. W przypadku filmów np. 12-15 GB po obejrzeniu kilkudziesięciu minut urządzenie zawiesza się. Po ponownym uruchomieniu można ten sam film obejrzeć od momentu, w którym urządzenie się zawiesiło przez kolejne kilkadziesiąt minut – i tak do końca filmu. Wygląda na to, że podczas oglądania XBMC zapisuje film w pamięci urządzenia i czyści ten bufor po wyłączeniu – to tylko moje przypuszczenia. Odtwarzanie w MXPlayer działa prawidłowo.

    Moje uwagi dotyczą wersji firmware z 2014.07.30. Nie aktualizuję do najnowszej, ponieważ każda aktualizacja wiąże się z kompletnym czyszczeniem urządzenia – nie działa OTA. To dla mnie duża wada – wiem, że są narzędzia do backupu, ale ile razy można to robić? Ja wykonałem aktualizację kilkukrotnie.

    Wszytkie te uwagi zgłaszałem producentowi, ale cóż…

    Jeżeli ktoś myśli o tym urządzeniu głównie pod kątem XBMC, to sugeruję odpuścić. Lepiej kupić cokolwiek z kartą graficzną Nvidia ION nie mieć problemów.
    Z kolei jeżeli ma to służyć wyłącznie do rozrywki i oglądania np. Playera i Ipli, do grania itp, to to urządzenie jest odpowiednie i przede wszystkim bardzo szybkie.

    Pozdrawiam

    • S82

      Panie Arturze skąd wziąć najnowsze firmware do S82?

    • Artur Chmarzyński

      Najnowsza wersja znajduje się tu – http://www.orbsmart.de/support-2/#toggle-id-1

      Znajduje się tu również instrukcja aktualizacji.

      Pozdrawiam i powodzenia.