Wygląda jak flagowy Galaxy S6. Jest fantastycznie wykonany i posiada wiele walorów typowych dla topowego modelu Samsunga. Kosztuje jednak znacznie mniej niż on. Oto Galaxy A5 2016.

Seria oznaczona literką „A” pełni w portfolio Samsunga szczególną rolę. Jest to bowiem oręż do walki z chińską konkurencją. Ta w segmencie 1-1,5 tys. zł ma wiele do zaoferowania, bo może sobie pozwolić na niskie marże i cięcie kosztów produkcji. Samsung nie może sobie pozwolić na zignorowanie tego faktu. Dlatego jesienią 2014 roku uruchomiono serię oznaczoną literką A – był to wówczas przełom, bo składały się na nią telefony wykonane w całości z aluminium. Testowany dziś Galaxy A5 to nowe wcielenie tamtego modelu, które trafiło do sprzedaży przed kilkoma tygodniami. Co czyni go wyjątkowym?

Wygląd i wykonanie

Jak już wspomniałem, konstrukcja Samsunga Galaxy A5 mocno nawiązuje do flagowego Galaxy S6. Składają się zatem na nią dwie szklane tafle oraz aluminiowa ramka. Dało to rewelacyjne rezultaty. Urządzenie jest bardzo solidnie wykonane. Dopracowano detale i zadbano o spójny całokształt. Z czystym sumieniem napiszę, że pod tym względem nowy Galaxy A5 niczym nie ustępuje ubiegłorocznym flagowcom Samsunga. Serio.

Niestety smartfon wskutek bardzo zbliżonego wzornictwa odziedziczył również wady. Ich lista jest na szczęście krótka. Szklana obudowa bardzo szybko zbiera odciski palców, co po jest widoczne nawet po krótkotrwałym użytkowaniu i nie prezentuje się najlepiej. Problemem może być również ślizgająca się powierzchnia, co zmusza do szczególnej uwagi. Wystarczy, że położymy Galaxy A5 na lekko pochyłym blacie i możemy być pewni, że za kilkanaście minut będziemy go zbierać z podłogi (kto wie, czy nie w kawałkach).

Przedni panel składa się z elementów typowych dla Samsunga. Pod ekranem umieszczono bowiem klasyczne trio: dwa podświetlane przyciski dotykowe (back i multitasking) oraz fizyczny guziczek home zintegrowany z czytnikiem linii papilarnych. Działa on bardzo dobrze – podobnie jak SGS6. Na przeciwległym krańcu oprócz logotypu producenta widzimy głośnik rozmów zabezpieczony aluminiową maskownicą, obiektyw aparatu i czujniki światła oraz zbliżeniowy. Warto zwrócić również uwagę na bardzo cienkie ramki po bokach ekranu, co jest niewątpliwym plusem. Ekran stanowi dzięki temu 72,5 proc. całej powierzchni przedniego panelu. Minusem dla niektórych będzie natomiast brak diody powiadomień.

 

Z tyłu znowu czeka na nas srebrny napis „SAMSUNG”. Tuż nad nim umieszczono obiektyw aparatu, który minimalnie wystaje ponad taflę szkła – zdecydowanie lepiej to wygląda niż w SGS6. Obok niego mamy diodę doświetlającą LED. Warto zwrócić też uwagę na tabliczkę znamionową tuż przy dolnej krawędzi. Na szczęście napisy mają szary, zlewający się z białą obudową kolor, dzięki czemu nie szpecą aż tak bardzo. Tylny panel jest tylko minimalnie zaokrąglony. Telefon nie przylega zatem to dłoni i to kolejny raz zmusza nas do bycia uważnym – miałem wrażenie, że Galaxy A5 może równie szybko wylecieć z dłoni, co ze wspomnianego wcześniej blatu.


Metalowe krawędzie mają nieregularny kształt. Dolna i górna są bardziej wypukłe, a te po bokach – delikatnie spłaszczone. Ogólny rezultat jest jednak zadowalający, bo telefon trzyma się całkiem wygodnie (pomijając wspomniany w poprzednim akapicie aspekt płaskiego tyłu). Po prawej stronie umieszczono przycisk zasilania oraz szufladkę na kartę Nano SIM i MicroSD. Po lewej mamy dwa osobne przyciski do regulacji głośności. Na górze – mikrofon do rejestrowania wideo i redukacji szumów oraz dwie plastikowe wstawki usprawniające łączność. Identyczne znajdziemy na dole. Tutaj jednak towarzyszą im (począwszy od lewej): złącze słuchawkowe minijack, port MicroUSB, bardzo przeciętny głośniczek multimedialny i mikrofon rozmów.

Wyświetlacz i bateria

W Galaxy A5 użyto wyświetlacza Super AMOLED o przekątnej 5,2 cala i rozdzielczości 1080 x 1920 px. Na pojedynczy cal przypadają zatem 424 piksele, co jest wynikiem w pełni zadowalającym. Jak przystało na matryce tego typu, w Galaxy A5 możemy liczyć na rewelacyjny kontrast, głęboką czerń oraz intensywne, mocno nasycone kolory. Pod tym względem testowany smartfon nie ustępuje przytaczanemu wcześniej SGS6. Na plus zasługuje też wysoki współczynnik jasności oraz bardzo duży zakres regulacji (po ustawieniu suwaka na minimum w dzień, miałem trudności z odczytaniem czegokolwiek – w nocy jednak tak niski próg będzie jak znalazł). Zarówno przód jak i tył telefonui chroni powłoka Gorilla Glass 4, która jest obecnie najnowszym tego typu rozwiązaniem.

Samsunga Galaxy A5 zasila ogniwo litowo-jonowe o pojemności 2900 mAh. To w zupełności wystarcza na 2 dni średnio intensywnej pracy. Z moich nawyków smartfonowych tłumaczę się za każdym razem – nie ulegają one raczej zmianie, więc jeżeli czytacie inne recenzje telefonów, macie pewien punkt odniesienia. Używam sporo Facebooka i Twittera, jestem uzależniony od Gmaila, lubię robić zdjęcia i wysyłać je na Snapchata lub Instagrama. W przypadku Galaxy A5 zanotowałem średnio aż 5,5 godziny SoT (screen-on-time). To rewelacyjny wynik.

System, aplikacje i wydajność

Samsung Galaxy A5 pracuje pod kontrolą Androida 5.1.1 Lollipop. Można by to uznać za wadę, gdyby nie fakt, że w momencie jego premiery jeszcze żaden telefon koreańskiej firmy nie otrzymał aktualizacji do Marshmallowa. Na pierwszy ogień idą flagowce, więc na nową wersję systemu dla tego modelu przyjdzie pewnie jeszcze kilka miesięcy poczekać.

Zastosowanie znalazła tutaj nakładka TouchWiz i przyznam szczerze, że nie mam pojęcia co o niej napisać, bo jest po prostu taka sama, jak w innych Samsungach. Mam nadzieję zatem, że wybaczycie mi odesłanie do np. recenzji Galaxy S6, gdzie (nowy wówczas) TouchWiz został bardziej szczegółowo opisany. Tutaj dodam tylko, że nie zmieniło – mamy pakiet aplikacji Samsunga, dodatki w postaci programów Microsoftu oraz standardowy zestaw od Google’a.

Galaxy A5 napędza Exynos Octa 7580 z ośmioma rdzeniami Cortex-A53 o taktowaniu 1,6 GHz wspierany przez 2 GB pamięci RAM oraz GPU Mali-T720MP2. Na dane użytkownika przeznaczono 16 GB pamięci (w praktyce 11 GB), którą możemy rozbudować za pomocą karty MicroSD o maksymalnie 128 GB. W praktyce daje to zadowalające rezultaty, choć od razu trzeba zaznaczyć, że smartfon jest wyraźnie słabszy od Galaxy S6. System działa płynnie, aplikacje uruchamiają się sprawnie, a gry nie klatkują. Do codziennego użytkowania taka specyfikacja jest w zupełności wystarczająca, choć przy nadmiernym obładowaniu aplikacjami TouchWiz lubi zwolnić i przyciąć – szczególnie po dłuższym czasie użytkowania.

Aparat

W Galaxy A5 mamy aparat z matrycą o rozdzielczości 13 Mpix (4:3). Obiektyw ma przysłonę f/1,9 i jest wsparty optyczną stabilizacją obrazu OIS. Z przodu zastosowano analogiczną przysłonę, lecz matryca ma rozdzielczość 5 Mpix. Efekty? Bardzo zadowalające, choć od przedniej kamerki oczekiwałbym mimo wszystko więcej. W obu przypadkach kolory są względnie przyzwoite (naturalne choć czasem wyblakłe), a ostrość zadowalająca. Do plusów trzeba zaliczyć aplikację aparatu, gdzie znajdziemy tryb profesjonalny z możliwością zmiany ustawień ISO, ekspozycji, balansu bieli itp. Smartfon potrafi nagrywać też wideo w rozdzielczości 1080p z płynnością 30 kl/s.







Podsumowanie

Samsung Galaxy A5 czaruje rewelacyjną jakością wykonania oraz designem typowym dla najlepszych smartfonów Samsunga. Kosztuje jednak od nich znacznie mniej. To zostało okupione niższą rozdzielczością ekranu (żadna wada), słabszym procesorem (trochę wada) i niezłym aparatem (no to już raczej wada). Jestem przekonany, że zwykły użytkownik będzie czerpał wiele radości z tego urządzenia i zdecydowanie nie potrzebuje wydawać więcej na SGS6, bo różnica nie będzie znowu aż taka duża (pod względem wykonania – żadna).

Cieszy fakt, że Samsung złapał przynętę i włącza się w tę agresywną walkę o klienta w segmencie middle-range. Nowe Galaxy A robią piorunujące wrażenie i są zdecydowanie ciekawą propozycją. Brakuje im tego i owego, ale biorąc pod uwagę cenę, jest to raczej usprawiedliwione. Teraz tylko koreańska firma powinna wziąć się w garść i zacząć solidnie aktualizować swoje telefony.

Ocena: 8/10

  • Sebastian

    Test? Chyba raczej „prywatna opinia” :-)

    • Mariusz

      każdy test,recenzja jest prywatną opinią :).a prywatna opinia nie zawsze jest recenzją :P

    • Piotr Rywciu

      A test nie jest raczej pomiarem np. czasu pracy na baterii w określonych warunkach, sprawdzeniem kalibracji ekranu, wydajności?

    • I kogo to interesuje? 2 proc. czytelników? Nie ten target, sorry.

    • Piotr Rywciu

      Jaka jest definicja testu?
      Czy ten tekst jest testem?

      Te pytania nie mają nic wspólnego z zainteresowaniami kogokolwiek.

      W Google w wynikach wychodzą same testy psychologiczne, więc definicja, na jakiej bazuję, pochodzi tyko ze słownika PWN.

    • Telefon został przetestowany i oceniony. To, że nie mam kolorymetru i nie wrzuciłem 100 wykresów nie deprecjonuje mojej pracy, co najwyraźniej Ty usilnie próbujesz. Przykra przypadłość internetu

    • Piotr Rywciu

      Przykrą przypadłością Internetu jest to, że zastanawiam się, które słowo najlepiej opisuje powyższy tekst – „test” czy może „recenzja”?

    • olichwierz

      OPIS LUB SUBIEKTYWNA OCENA.
      Posiłkujesz się PWN, więc sam się zapoznaj z definicją recenzji z PWN „recenzja «omówienie i ocena dzieła literackiego, spektaklu teatralnego, koncertu itp., zwykle publikowana w prasie”

    • Hiwatari

      Powinieneś nazwać to recenzją, a nie testem. Nie wykręcaj się. Mylisz pojęcia i wprowadzasz w błąd.

    • Dobrze mówi! Polać mu!

    • Mariusz

      Poprosze. 07 😀 hehe

    • Tak czy inaczej to tylko semantyka, ale dlaczego upierasz się, że to jest test, skoro jest to zwykła recenzja?

  • Mariusz

    „Samsung Galaxy A5 pracuje pod kontrolą Androida 5.1.1 Lollipop. Można by to uznać za wadę, gdyby nie fakt, że w momencie jego premiery jeszcze żaden telefon koreańskiej firmy nie otrzymał aktualizacji do Marshmallowa. Na pierwszy ogień idą flagowce, więc na nową wersję systemu dla tego modelu przyjdzie pewnie jeszcze kilka miesięcy poczekać.”
    Tomku,obaj jako posiadacze Nexusa 6(ja obecny-dzięki Twojej prywatnej pomocy i podpowiedzi, i Ty jako były) wiemy-że to porażka Samsunga bez względu na to jak to „fajnie” ujałeś :)

    • Marcin

      Te aktualizacje do nowych wersji androida zaczynają urastać do rangi nieprzezwyciężalnego problemu. Mam wrażenie, że z każdą nową wersją jest gorzej. Chyba producentom przestało już nawet na tym zależeć. A jeszcze niedawno wszyscy mieli usta pełne frazesów, że 30 dni od premiery etc.

    • Artur Łukasz

      Swoją drogą, pianka nie wnosi nic nowego względem lizaka, producentom się to nie opłaca i czekają na jakiś cud.

    • kanka

      Doze, wsparcie kart pamięci, uprawnienia aplikacji… Nie wiem po co w ogóle robili tą nową wersję, nic nie wniosła. Czekasz na zmianę wyglądu ikon i kilka nowych tapet czy co?

    • Artur Łukasz

      w xperii doze mam od androida 4.1, karty pamięci działają od 5.0.2.
      a z uprawnień skorzysta promil świadomych użyszkodników którzy i tak mają roota.

      wielkie zmiany :)

    • kanka

      Ale ja mam Motorolę i nie miałem. Nakładki to nakładki, dzielenie ekranu w Samsungu też mam, ale to nie funkcja androida.

    • Artur Łukasz

      pianka powinna być nazwana 5.2 a nie 6.0.
      jedynym problemem jest API 23 które blokuje cześć aplikacji.
      dzisiaj się zdziwiłem że znikł Aparat google ze sklepu, mogli zostawić dwie wersje, dla API 22 i 23.

    • olichwierz

      Nie mam rota i z przyjemnością poobcinałem aplikacjom uprawnienia, do których nie powinny mieć dostępu.

    • No tak, powiedzmy wprost – dają dupy z tymi aktualuzacjami :)

  • Obserwator_911

    Jak by tak recenzent raczył zaznaczyć automatyczną jasność, to jest szansa na lepsze wyniki baterii.

    • Raczył. Na potrzeby zdjęć ustawia się jasność na maks

    • Feniks06

      Gdyby tak recenzent raczył nie włączać wyswietlacza, to jest szansa na lepsze wyniki baterii ;)

    • Mariusz

      uwielbiam takie czepianie się :D nie znam się to się wypowiem;)

  • luk_morphos

    Jak dla mnie to jest to jak najbardziej fajny smartfon – jakiś czas temu poleciłem go koleżance, która miała zamiar kupić S6 i jak na razie jest bardzo zadowolona wybierając tegorocznego A5, a i w kieszeni zostało parę stówek:) Mnie osobiście najnowszy A5 się podoba, ale ja zawsze wolałem czystego androida.

    • Robert

      Mi też się telefon bardzo podoba, ale wątpię czy powalczy on skutecznie w średniej półce – xiaomi wypuścił flagowca mi5 w podobnej cenie. Co bardziej zorientowany użytkownik wybierze imho telefon w tej samej cenie, ale z silniejszą specyfikacją.

    • sln

      I tak A5 ’16 sprzeda sie w Europie jakies 20-30x wiecej sztuk niz tego czy innego Xiaomi

    • Pisocjalizm pełną gębą

      Jakieś fakty potwierdzające?
      Czy tylko nie znam się to się wypowiem.

    • sln

      Faktów nie moze byc, bo to siłą rzeczy tylko przewidywania, szacunki dotyczące przyszłości. Opieram je na tym ze wiekszosc rynku to telefony od operatorów a nie z wolnego rynku, do tego dochodzi rozpoznawalnosc marek, wiekszosc osob sie nie zna. Chyba ze Xiaomi wejdą masowo do ofert operatów telefonii komorkowej i beda jakos tam promowane w folderach.

    • Robert

      Xiaomi nie ma oficjalnego kanału dystrybucji w Polsce, ale mimo to w drugim obiegu telefon bardzo dobrze się sprzedaje. I mam takie przeczucie, że za moment Huawei wypuści następcę modelu P8 lite i ilościowo pozamiata.

    • Feniks06

      Chcesz fakfy ktore mają potwierdzać przypuszczenie dotycząće przyszlych wynikow sprzedazy? Fuck Logic

  • aldona

    komorka wygląda po wyjeciu z pudelka ladnie, ale po chwili użytkowania jet cala obslimaczona – opalcowana jest to lekko obrzydliwe, szkoda ze bateria jest stala… tym bardziej ze nie bije jakos rekordow uzywalnosci, regulacja jasności do dodatkowy do tych bez mala 300 chodzących w tle i pozerajacych baterie ;) … ale na pewno będzie generowal koszty w serwisie ;) i oto chodzi .. wymiana baterii -serwis, potłuczone szklo – serwis, delikatne wylamane gniazda- serwis, wyrwana szufladka na karty – serwis itd. tak wiec docelowo zapłaci się więcej niż za droższy ….. CO KTO LUBI ;)

    • The_Ecki

      Możesz kupić coś lepszego i wydajniejszego, po prostu to piękny telefon, ale jest za mało wydajny.

  • Pinio

    Kilka dni temu robiłem rekonesans. Myślałem między innymi o tym modelu, ale jednak zdecydowałem się na Motorolę Moto X Play. Dobry wybór? Ma ktoś może porównanie?

    • Bardzo dobry. Motka jest ładna, ma czystego Androida i szybkie aktualizacje. Nie będziesz żałował

    • B.B.Wolf

      I ogromną baterię w cenie poniżej 1300zł.

    • olichwierz

      I dodatkowo ma możliwość przeróbki na Dual SIM jeśli ktoś ma taką potrzebę i odrobinę samozaparcia.

  • kanka

    Ciekawy telefon, choć nie wiem kiedy znów zaufam TW’owi. Ale pewnie wolałbym wydać takie pieniądze na niego niż na jakiś chiński wynalazek, im nie ufam jeszcze bardziej.
    Skądinąd, muszę powiedzieć, że wygodnie się was czyta na mobile po przebudowie strony, bardzo prosto i schludnie to wszystko wygląda, zmiana jak najbardziej na plus.

  • Endbless Blue 69

    Sorki. Trochę nie na temat. Chce wymienić telefon. Do wyboru mam 950 XL, Lg V10 i Mate 8. Obecnie od kilku lat siedzę na telefonach z WM ale zaczyna mi już doskwierać to wieczne soon Microsoftu. Co radzicie?

    • Robert

      Ja bym brał v10.

    • Endbless Blue 69

      Mogę dowiedzieć się co przemówiło za wyborem akurat tego telefonu? Chciałbym poznać Twoje zdanie. Nie ukrywam, że jest on moim faworytem. Odporność na uszkodzenia, rozmiar wyświetlacza, dobry przetwornik muzyczny i aparat to jest to co do mnie przemawia. Z naciskiem na te trzy pierwsze.

    • Robert

      Sam jestem użytkownikiem WP, ale 950XL skreślam na starcie – jestem zmęczony tym co dzieje (a raczej nie dzieje się z systemem Microsoftu). Zostają w takim razie V10 i Mate 8 – wg testów LG wygrywa lepszym aparatem, a poza tym nakładka od LG jest (przynajmniej dla mnie) lepiej zaprojektowana i zoptymalizowana. Dość sporo osób też skarży się na Huawei, że olewa klientów z aktualizacjami – to się ponoć zmienia, ale miałem oba launchery w ręku i zdecydowanie bardziej mi pasi LG.

    • Endbless Blue 69

      Mam podobne odczucia wzgledem WM. Dużo syfu jest na lg? Da się powyrzucać zbędne rzecz? Ciekawe czy V10 dostanie (i kiedy) aktualizację do Pianki?

    • Robert

      Syfu jest niewiele – ale wątpię czy da się to usunąć, pewnie nie. Musiałbym kumpla spytać. Lg na pewno puści aktualizację, ale raczej nie będzie to już tak spektakularnie szybko jak przy Lizaku – bo po szybkiej aktualizacji okazało się, że nakładka nie jest tak zoptymalizowana jak być powinna. Tak czy siak – brałbym LG, kawał fajnego fona.

    • Endbless Blue 69

      Ok. Dzięki. Przekonałeś mnie do V10. Pod koniec marca biorę fona.

    • Robert

      Spoko. Nie ukrywam, że zazdroszczę. 😊

    • Endbless Blue 69

      Jak będę miał to podzielę się wrażeniami. A moja 640-tkę oddam swojej kobiecie i zrobię sobie przerwę od WMsoon😏

    • Robert

      No właśnie, napisz jakie wrażenia, bo sam jestem ciekaw.

  • Katolczaks

    Exynos 7580 ma grafikę Mali-720MP3, nie MP2.

    • The_Ecki

      I tak lipa.

  • souacz

    Mam S5 Neo o identycznej specyfikacji. Jest: wolniejszy od S4, wykastrowany z czujników (wilgotność, barometr etc.), aparat jest gorszy niż w S4 (jest cały wątek na temat tego modułu aparatu na forum Android), TW wykastrowany z funkcji co miało w założeniu poprawić responsywność ale nic nie dało. Chciałem mieć lepszy telefon niż S4 a się odrobinę cofnąłem. Zalety to bardzo dobry ekran i czas działania na jednym naładowaniu.

    • Jakub Kuczys

      Zgadzam się, co do aparatu (on jest fatalny :/) i wykastrowanego TW. Nie do końca wiem po co Ci te czujniki wilgotności i barometr, ja takiego zapotrzebowania nie mam. :P

    • Dawid Krawczyk

      Do zeszłego tygodnia miałem S5 Neo i też miałem poprzednio S4. Akurat moim zdaniem aparat jest minimalnie lepszy, brak czujników całkowicie mi nie przeszkadza, natomiast wykastrowany TW jest akurat dla mnie zaletą. W moich odczuciach S5N jest szybszy w codziennym działaniu, nie zdażyło mi się jeszcze ani razu, żeby system się wywalił, co w S4 co jakiś czas miało miejsce. Poza tym lepszy wyświetlacz, kilkukrotnie dłuższy czas pracy na baterii i przede wszystkim brak problemów z przegrzewaniem się.
      Aktualnie zmieniłem właśnie na A5 2016 i jestem bardzo zadowolony, póki co nie widzę różnicy w działaniu względem S5N, natomiast jakość wykonania to kilka półek wyżej.
      Pozdr.

  • Samuraj

    Bardzo ładny smartfon z przyzwoitą specyfikacją. Mam tylko jedno zastrzeżenie. Jeżeli zamierza walczyć z chińczykami to na pewno nie bezpośrednio z półką średnią.
    Jest po prostu za drogi, w cenie chińskich flagowców.

  • Ja mam Galaxy J5 i mi styka 😊

    • The_Ecki

      Zacznij zbierać na lepszy, bo Snapdragon 410 to do lamusa powinien odejść, a nie nadal serwują ten procesor od 3 lat[licząc prawie ten sam 400]

    • Może dla Ciebie to ma takie znaczenie… bo dla mnie nie. Telefon jest mega responsywny, nie laguje i wytrzymuje 2-3 dni na baterii.Teraz tylko czekac na Androida 6 by można było instalować apki na karcie sd i więcej do szczęścia mi już nie potrzeba.Pozdrawiam :)

    • The_Ecki

      Jakbyś miał telefon z lepszymi podzespołami to na pewno byś coś innego pisał. Poza tym aplikacje są coraz bardziej zasobożerne i nic tego nie zmieni.

    • Ale nie mam i ten mi całkowicie wystarcza a do tego za pół ceny A5

    • The_Ecki

      To ja nie wiem jak Ty możesz korzystać z telefonu co ma mniej niż 2GB pamięci RAM.

    • Miałem już takowy. Ale miał inne minusy.

  • The_Ecki

    Ja bym w ogóle nie brał pod uwagę tego telefonu jak za podobne pieniądze można mieć Note 4 oraz Galaxy 6[wersja flat].

  • „niezłym aparatem (no to już raczej wada).”
    ?

  • Hiwatari

    Na plus tryb profesjonalny? Przecież jest on ubogi i nie ma nic wspólnego z nazwą.

  • Plecy03

    Xperia M5 celuję w tą samą grupę docelową… i jest znacznie lepsza.
    Jest wodoodporna, ma wydajniejszy procesor, aż 3 GB ramu, znacznie lepsze oba aparaty i równie świetną jakość wykonania. A do tego niedługo będzie zapewne sporo tańsza od tego Samsunga.

    • Sebastian

      M5 nie posiada czytnika linii papilarnych, optycznej stabilizacji obrazu, ma gorszy wyświetlacz, plastikową ramkę i wygląda paskudnie :-)

  • Natalka

    Jako fanka poprzedniego A5, wczoraj odebrałam A5 2016 w kolorze Gold. Faktycznie, wykonanie świetne. Owszem, odbicia paluchów widać wszędzie, ale ja od razu założyłam przezroczyste etui i szkło hartowane choć faktycznie jest ubezpieczony Gorilla Glassem z obu stron, ale… bezpieczeństwa nigdy za wiele :) Jestem zadowolona. Do takich rzeczy,do których go potrzebuje jest naprawdę ok. Dodatkowo jest po prostu ładny,a mi kobiecie to bardzo pasuje. Bateria trzyma nieźle choć wczoraj jak go wyjęłam miał 50% a wieczorem po 2-3h zabawy siedział na 37%. Nie wiem jak to możliwe, ale jeśli będzie tak dalej to będę jeszcze bardziej zadowolona. Pozdrawiam:)