19

Czyżbym znalazł idealny plecak na wyjazdy z laptopem? Test Thule Accent Backpack 28L

Wybierając plecak macie zawsze dwie opcje - zainwestować więcej i cieszyć się nim dłużej lub zapłacić mniej, a potem w nerwach wyrzucać go na śmietnik. Thule nie jest najtańszą firmą, ale robi dobrze zaprojektowane i wytrzymałe plecaki. Accent Backpack 28L jest jednym z nich.

Pod koniec ubiegłego roku przygotowałem dla Was materiał wideo o plecaku Thule Paramount 29L. To bardzo fajna konstrukcja z przegródką na laptopa – korzystałem z niego w przeróżnych okolicznościach. Zwiedził ze mną trzy kontynenty i ani razu mnie nie zawiódł. Najlepiej jednak sprawdzał się jako plecak na drobiazgi i ubrania (gdy nie brałem w podróż dodatkowej walizki) oraz 13-calowego laptopa. Z tym, że przez jego dość miękką konstrukcją trochę obawiałem się o wrzucone do środka urządzenia elektroniczne. Ostatecznie nic im się nie stało, jednak na wypady z samym sprzętem wolałbym coś sztywnego. Szukałem i znalazłem – Thule Accent Backpack 28L.

Plecak w przeciwieństwie do Paramounta ma sztywną konstrukcję, która zachowuje swój prostokątny kształt również kiedy jest pusta. Pierwszy minus? – brak w pełni sztywnego dna. Na szczęście przegródka na laptopa jest odpowiednio umocniona. Nie ma natomiast dodatkowej osłony przez wodą, którą miał Paramount. Nie odważyłbym się wiec postawić plecaka na mokrej trawie. Na stronie producenta nie znalazłem informacji o wodoodporności, natomiast oblanie Accenta wodą pokazuje, że krople szybko spływają z materiału i nie zostawiają plam (Poliester 1680D). W razie deszczy sprzęt powinien więc być bezpieczny.

Wygoda wsuwania laptopa

Bezpieczeństwo laptopa to jedno i zwracam na to dużą uwagę, jeśli jednak do sprzętu nie ma szybkiego dostępu, jestem na nie. Accent oferuje dwa sposoby dostania się do komputera – duży suwak z szerokim otwarciem w kształcie litery U, które zapewnia bardzo wygodne wkładanie i wyjmowanie zarówno laptopa jak i wszystkiego, co włożono do głównej kieszeni. Jest to rozwiązanie o tyle fajne, że próbując wyciągnąć tylko laptopa nie ryzykuję, że wysypią się pozostałe rzeczy. Nie ma też dodatkowych zapięć, z którymi trzeba się mocować, czy „plandeki”, którą trzeba odchylać. Drugi sposób to boczny pionowy suwak dający dostęp wyłącznie do komory laptopa. I to rozwiązanie świetnie sprawdzi się przy konstrukcjach 13 calowych – trochę ciaśniej jest z laptopem 15,6 cala, ale wystarczy włożyć do trochę pod kątem i wszystko gra.

Bardzo fajnym pomysłem jest wzmocniona kieszeń opatrzona naklejką „SafeZone”. Mamy tu wyjmowany sztywny kubek i wzmocniony przód, dzięki czemu nie ma strachu przed włożeniem na przykład okularów, smartfona, czy niedużego sprzętu, który koniecznie musi mieć jakieś dodatkowe wzmocnienie.

Wzmocnione są również plecy (co oczywiście pomaga zachować sztywną konstrukcję), plecak posiada również grube paski naramienne. Dzięki nim nawet mocno obciążony nie sprawia dyskomfortu, a ciężar odpowiednio rozkłada się na ramionach. Jest też boczna rączką, przez co plecak może udawać torbę trzymaną w dłoni.

Jest oczywiście boczna kieszeń na butelkę z wodą, jest też możliwość przymocowania plecaka do walizki na kółkach – służy do tego przewlekany panel bagażowy.












Czego brakuje?

Przy raczej niewielkiej konstrukcji, jaką jest Thule Accent Backpack 28L nie można mieć wszystkiego. Grzesiek testujący kiedyś plecak ASUS ROG Nomad chwalił oddzielne, opisane kieszonki na różne rodzaje sprzętu (słuchawki, przewody itd.) Tego trochę w Accent brakuje – owszem są trzy siateczkowe kieszonki, ale mogą nie wystarczyć. Z drugiej strony jest duża komora główna, w której sprzęt będzie „latał”, ale rozwiązanie to sprawdzi się przy ciuchach czy na przykład wożonego przeze mnie bardzo często statywie Gorilla Pod. Nie ma też niestety dodatkowego paska na biodra – pozostaje jedynie cienki zapinany pasek na wysokości klatki piersiowej, który łączy paski naramienne.

Thule Accent Backpack 28L to świetnie wykonany, wygodny plecak z kilkoma fajnymi pomysłami. Niefajna jest natomiast cena, która może wielu potencjalnych zainteresowanych zwyczajnie odstraszyć. 549 złotych to sporo jak na plecak, z drugiej strony Thule nigdy nie miało tanich rozwiązań, a z ceną idzie w parze wytrzymałość. Ja już przerabiałem „okazje”, jak chociażby fajnie wyglądający plecak Lenovo za około 120 zł (w jakiejś delikatnej promocji). Po około pół roku leżał już w śmietniku, puściły szwy w dwóch miejscach, a po trzech tygodniach od tego zdarzenia nie było już sensu go używać. Z plecakami Thule tego problemu nie ma, to wydatek na lata i potwierdza to każdy, kto w tę firmę zainwestował.

  • akki

    masakra, pierwszy akapit to jak durna reklama losowego produktu…

  • beldin2

    Mój plecak który służy już ponad 10 lat jest nieprzemakalny lżejszy od prezentowanego i mieści laptopa 17′ kosztował 7 PLN. Trzeba kupować z głową bo nie zawsze to co tanie jest złe, a to co drogie dobre.

    • Webmajster

      Plecak Bundeswehry? ;)

    • beldin2

      Raczej w drugą stronę -tylko jedna duża i jedna mała kieszeń, ale dzięki temu jest lekki. I ta cena. Kto znajdzie jakikolwiek plecak taniej? Nie mówiąc już o nieprzemakalności i wytrzymałości. To był najlepszy zakup w kategorii jakość/cena w moim życiu. Nie zamieniłbym go na taki za 500PLN.

  • lukasz

    Polecicie jakis plecak do laptopa gamingowego asus g752 17 cali? Kilka plecakow do laptopow 17.3 okazaly sie za male. I nie chcialbym na niego wydac 400zl tylko mniej.

    • naku

      Deuter gigant polecam omen 17 wchodzi, 25kg wtorek wylewki samopoziomujące też pomieścił

  • doogopis

    No wyjazdy z laptopem. No to na plecach 28l i co gdzie cały bagaż? Taki plecaczek na plecach a bagaż w ręku? Czy nawet zrobić małe zakupy na szybko. Schować kurtke. Takie wąskie plecaki są pod tym względem lipa. Torby i plecaki tego typu przyciągają złodziejstwo. Ja bym wolał torbe na ramie,a na plecach 50litrów plecak.
    Ale tak by skoczyć z laptopem do kumpla wydaje sie idealny.

  • Grzegorz

    w takim razie CabinZero lepsze i bardziej stylowe, z dziesięcioletnią gwarancją, ceny od 200 zł

  • Niestety ten plecak wygląda marnie. Wnioskując po jakości z samych zdjęć cena jest co najmniej 4x przesadzona…

    • …co nie znaczy, że Paweł Winiarski nie ma racji. Ale starsze modele na stronie producenta, choć może mniejsze i tańsze budzą większe zaufanie jeśli chodzi o trwałość.

  • Pat

    polecam plecak Timbuk2 …

  • Roman Rarog

    Jeśli to kosztuje 550 a nie ma pasa biodrowego to dziękuję posiedzę.

  • trochę posiedziałem w temacie plecaków ostatnio i nie tylko oglądając i czytając testy, pobiegałem też po sklepach i w Polsce jest ciężko dostać coś : bezpiecznego, do laptopa/tabletu do tego wodoodporne i zaprojektowane z głowa. No i aby cena nie zwaliła z nóg. Mój wybór padł na Bobiego, ale jako, że porażał ceną zdecydowałem się na chińskiego klona z Aliexpress i nie żałuje. Złodziej nie otworzy go znam jak macie go na plecach, nie przetnie, jest wodoodporny , ma wyprowadzoną wtyczkę od powerbanka, i jest po prostu stylowy jak dla mnie a do tego tani i szedł do mnie jakieś 2,5tygodnia sieć da się przeżyć. Kto chce niech wpisze sobie frazę Anita theft backpack Kalidi.

    • Webmajster

      Dziękować towarzyszu, sprawdzałeś może czy przelotka do USB przenosi dane czy tylko power?

    • co za bzdury autokorekta mi wpisała tam u góry, dobrze iż doszedłeś o co chodzi.. Nie sprawdzałem ale z tego co widzę można od biedy wymienić ja na swoją w przyszłości więc problemu raczej nie będzie.

  • Wally_Bishop

    Niestety dosc slaby plecak i jeden z tych miekkich. Zerknijcie np. na https://www.ebags.com/product/ebags/tls-professional-slim-laptop-backpack/249582

  • jamirq!
  • Dawid

    „Szukałem i znalazłem – Thule Accent Backpack 28L.” Chciałbym w to wierzyć, ale myślę że Thule po prostu podesłało Ci plecak do przychylnej recenzji. To nowość w ich ofercie więc potrzebują trochę promocji.