W końcu Chrome OS i pracujące pod jego kontrolą urządzenia trafiły nad Wisłę. Jednym z pierwszych jest najnowszy Chromebook Acera powstały we współpracy z Nvidią, model CB5-311. Od kilku dni intensywnie sprawdzamy co potrafi, do czego nadaje się najlepiej i… co kryje w środku. Czy będzie jednym z hitów nadchodzących świąt Bożego Narodzenia w Polsce? Chromebooki to sprzęt bardzo specyficzny, adresowany do grupy użytkowników gotowych na pewne kompromisy wynagradzane szybkim […]

W końcu Chrome OS i pracujące pod jego kontrolą urządzenia trafiły nad Wisłę. Jednym z pierwszych jest najnowszy Chromebook Acera powstały we współpracy z Nvidią, model CB5-311. Od kilku dni intensywnie sprawdzamy co potrafi, do czego nadaje się najlepiej i… co kryje w środku. Czy będzie jednym z hitów nadchodzących świąt Bożego Narodzenia w Polsce?

Chromebooki to sprzęt bardzo specyficzny, adresowany do grupy użytkowników gotowych na pewne kompromisy wynagradzane szybkim działaniem, długim czasem pracy na baterii i wysokim stopniem mobilności. Na świecie komputerki Google’a radzą sobie coraz lepiej, a kolejne usprawnienia wprowadzane w Chrome OS sprawiają, że ten system staje się coraz atrakcyjniejszą opcją dla użytkowników, którzy i tak 99,9 proc. czasu przy komputerze spędzają w przeglądarce.

Ale nie tylko oprogramowanie jest ważne w takim sprzęcie. Co z ergonomią, kulturą pracy, całą otoczką sprzętową, na którą składają się złącza, elementy sterujące i nie tylko? To właśnie było jednym z moich priorytetów podczas testów Chromebooka Acer CB5-311. A oto i rezultaty.

Śnieżynka?

Acer CB5-311 został w całości wykonany z matowego tworzywa sztucznego. Nie jest to jednak tandetny plastik, jaki jeszcze do niedawna można było znaleźć w niektórych komputerach tego producenta. Tajwańska marka ewoluuje na naszych oczach, co było już widoczne w przypadku testowanego jakiś czas temu notebooka z serii V Nitro. Tutaj wygląda to równie dobrze. Poszczególne elementy konstrukcyjne zostały świetnie spasowane. Nie ma mowy o trzeszczeniu, uginaniu się czy poluzowaniu któregokolwiek z nich. Zresztą byłoby o to trudno, bo obudowa mierzy zaledwie 1,75 cm grubości. Po dodaniu 32,7 cm długości, 22,75 cm szerokości i wagi 1,5 kg otrzymujemy bardzo kompaktowy sprzęt, który można zabrać ze sobą dosłownie wszędzie… gdzie tylko jest WiFi, ale o tym za chwilę. Niestety do w sprzedaży dostępna jest tylko wersja w śnieżnobiałym kolorze, co z pewnością nie każdemu będzie odpowiadać.













Górna klapa nosi jedynie logo Acera oraz Chrome. Ten ostatni świetnie komponuje się z designem komputera. W oczy od razu rzucają się również dwie kontrolki umieszczone na tej samej szynie co zawiasy. Pierwsza informuje o włączeniu/uśpieniu komputera. Druga natomiast świeci się jedynie w momencie ładowania. Są one dobrze widoczne właściwie w każdej sytuacji. Same zawiasy wydają się dość sztywne i dobrze utrzymują ekran w stabilnej pozycji. Jestem przekonany, że będą spełniały swoje zadanie niezawodnie. Klapę maksymalnie możemy odchylić o jakieś 140-150 stopni, co powinno w większości przypadków wystarczyć.

Wnętrze prezentuje się minimalistycznie. Tak naprawdę po odklejeniu znaczka Tegry i naklejki ze specyfikacją zostanie tutaj jedynie gładzik i klawiatura. Ten pierwszy sprawdza się względnie nieźle w akcji. Zintegrowane przyciski mają niski, subtelny skok, a wsparcie dla gestów znacząco ułatwia przeglądanie stron i korzystanie z aplikacji. Umieszczoną w delikatnym wgłębieniu klawiaturę można pokochać właściwie od pierwszego dotknięcia. Ma ona układ wyspowy i składa się z 74 czarnych klawiszy i średnim skoku. Nic się nie ugina, nie trzeszczy ani nie utrudnia codziennej pracy. Nie uświadczymy tutaj też naleciałości z Windowsa, a więc m.in. Caps Locka, Okienka, a także usprawniających nawigację Page Up/Down, Home i End. Górny rząd, gdzie normalnie powinny być F1-F12 zastąpiono guzikami do nawigacji oraz sterowania podświetleniem i głośnością. W prawym górnym rogu znalazł się natomiast klawisz power, który na szczęście spełnia swoją funkcję jedynie przy dłuższym naciśnięciu, dzięki czemu unikniemy pomyłek.

Ekran otoczono dość grubą plastikową ramką. Próżno szukać tu jakichkolwiek innowacji. Na dole ulokowano logo producenta, a u góry kamerkę internetową VGA. W dzień spisuje się nieźle, ale po zmroku obraz jest przesiąknięty szumami. Oczywiście opatrzono ją diodą informującą o aktywności oraz mikrofonem. W modelu CB5-311P ta część konstrukcji wygląda prawdopodobnie inaczej, z uwagi na zastosowany ekran dotykowy. Nic nie wiadomo jednak o jego dostępności w Polsce.

Chromebook Acer CB5-311 został wyposażony w podstawowy zestaw złącz rozrzuconych właściwie po wszystkich krawędziach. Na lewej znajdziemy pierwszy port USB 3.0 i slot na karty SD. Prawa to złącze słuchawkowe 3,5 mm oraz gniazdo zasilania DC-IN. Tutaj mam pewien żal, że nie zdecydowano się na bardziej uniwersalne Micro USB – coraz częściej mówi się o nim w kontekście laptopów. Czemu zatem Chromebooki nie mogłyby być pewnymi prekursorami w tej kategorii. Na tylnej krawędzi dokładnie po środku ulokowano drugi port USB 3.0 i złącze HDMI. Do szczęścia w przypadku tak mobilnego urządzenia chyba nie potrzeba niczego więcej, prawda? Otwory wentylacyjne? Zapomnijcie, wszystko jest chłodzone pasywnie.

Spód to jednolity panel połączony z resztą obudowy trzynastoma śrubkami. W centrum producent umieścił tabliczkę znamionową, a w narożnikach tradycyjnie gumowe stopki trzymające całą konstrukcję w stabilnej pozycji. Tuż przy przednich widoczne są otwory 2-watowych głośniczków multimedialnych. Nie grają one może zbyt głośno, ale oferują bardzo czysty dźwięk. Niestety, co typowe dla zintegrowanych rozwiązań, praktycznie pozbawiony tonów niskich.

Nie liczcie na to, że w miarę upływu czas rozbudujecie swojego Chromebooka o dodatkową pamięć. Po zdjęciu klapy zobaczymy raczej smutny widok, na który składają się dwa elementy akumulator oraz płyta główna ze zintegrowanymi podzespołami oraz chłodzeniem. Wymiana czegokolwiek wymaga fachowej wiedzy i zdecydowanie nie leży w zasięgu zwykłego użytkownika.

Niezły wyświetlacz, WiFi 802.11 ac i „14 godzin” na baterii

Acer zastosował w Chromebooku CB5-311 13,3-calowy, matowy wyświetlacz TN o rozdzielczości 1920 x 1080. Podstawowym plusem jest tutaj sama przekątna – często producenci tego typu komputerów zatrzymują się na 11-12 calach, co bywa uciążliwe. Ekran cechuje się wysokim współczynnikiem jasności sięgającym 250 nitów. Kontrast oraz odwzorowanie czerni stoją na przyzwoitym poziomie i nie ma się za bardzo do czego przyczepić. Problemem są niezbyt szerokie kąty widzenia. Szczególnie daje się to odczuć, patrząc na ekran nieco od dołu. Na tym polu Chromebook Acera mocno kuleje.

W testowanym Chromebooku CB5-311 zastosowano 4-komorowy akumulator litowo-jonowy o pojemności 47 Wh. Według producenta przekłada się to na aż 14 godzinny czas pracy. Skrypt, który uruchamiał co 30 sekund losową stronę www z listy przy jasności ustawionej na 50 proc. i aktywnym połączeniu z siecią WiFi 802.11 ac rozładował go w nieco ponad 10 godzin. Nie twierdzę, że te 14 godzin to wartość wyssana z palca, ale przy standardowym korzystaniu będzie trudno uzyskać taki wynik.

Acer Chromebook CB5-311 dysponuje podstawowym zestawem modułów łączności. Na pewno atutem jest tutaj dwuzakresowy moduł WiFi 802.11 ac, który ciągle nie jest standardem w dolnej a często również średniej półce cenowej, jeśli chodzi o laptopy. Nie zabrakło też Bluetooth 4.0, co ułatwi komunikację z bezprzewodowymi akcesoriami i nie tylko. Oczywiście idealną sytuacją byłby wbudowany modem 3G, ale to by znacząco zwiększyło cenę komputera, a nie o to w tym wszystkim chodzi. Zawsze możemy podłączyć zewnętrzny modem 3G – Chrome OS radzi sobie z nimi bez większego problemu.

Chrome OS nie dla każdego

O Chrome OS na łamach Antyweba mogliście już czytać niejednokrotnie. Z całą pewnością nie jest to system operacyjny dla każdego. Jeżeli jednak przeglądarka internetowa jest jedyną rzeczą, której tak naprawdę potrzebujemy od komputera, możemy być pewni, że poczujemy się tutaj jak w domu. System uruchamia się dosłownie w kilka sekund – bez żadnego mielenia dyskiem (jakim dyskiem?) i zbędnych animacji. Przy pierwszym uruchomieniu przechodzimy przez kreator, który połączy nas z siecią WiFi oraz naszym kontem Google. Potem, przy każdym logowaniu, będziemy musieli wpisać nasze hasło do profilu.

Screenshot 2014-12-04 at 17.15.13

Sam system wizualnie jest praktycznie identyczny jak tryb Aura w Chrome dla Windows 8. Górna część interfejsu została żywcem wzięta z przeglądarki. Dół to natomiast półprzeźroczysty pasek, do którego możemy przypinać często używane aplikacje. W lewym dolnym rogu umieszczono launcher z ikonkami i zintegrowaną wyszukiwarką. Prawy to natomiast odpowiednik zasobnika systemowego, po którego kliknięciu uzyskamy dostęp do łączności WiFi, Bluetooth, suwaka regulacji jasności oraz informacji o stanie baterii i bieżącej dacie. Tutaj również umieszczono przyciski pomocy, wyłączania komputera oraz blokowania go przed nieautoryzowanym dostępem. Tuż obok zasobnika co i rusz wyświetla się dodatkowa ikonka z liczbą informującą o liczbie oczekujących powiadomień. Znajdziemy tu m.in. kafelki z Google Now zintegrowanego z systemem.

Screenshot 2014-12-04 at 17.14.48

Działanie Chrome OS nie odbiega w żaden szczególny sposób od przeglądarki. Jedyne różnice są widoczne właściwie tylko na ekranie ustawień, gdzie w ograniczonym stopniu możemy skonfigurować moduły łączności, zmienić tapetę w tle i motyw interfejsu, dostosować działanie touchpada i klawiatury czy też przełączyć rozdzielczość ekranu.

Screenshot 2014-12-04 at 17.15.54

Chrome OS to również kilkadziesiąt aplikacji, których nie zainstalujemy w przeglądarce Chrome (przynajmniej oficjalnie). Wśród nich znajdują się m.in. prosty menedżer plików, aplikacja Zdjęcia zintegrowana z Google+, program do zarządzania kamerką (z wieloma bardzo fajnymi efektami), kalkulator, a także moduł pulpitu zdalnego. Naturalnie możemy do nich doinstalowywać kolejne programy w tym sławetne produkcje portowane z Androida, których póki co w Chrome Web Store jest niestety zaledwie kilkanaście. Ich działanie nie budzi jednak większych zastrzeżeń (choć oczywiście w modelu z ekranem dotykowym obsługa jest pewnie bardziej komfortowa).

Warto wspomnieć, że wbrew pozorom duża ilość programów działa offline. Bez połączenia z siecią uruchomimy wiele gier, aplikacje z pakietu Google Docs, notatnik Keep, a nawet aplikację Pocket, która potrafi zapisywać w pamięci urządzenia wszystkie artykuły ze schowka. Brak WiFi nie jest zatem taką tragedią choć oczywiście diametralnie zmniejsza możliwości tego sprzętu.

Tegra K1 zwana demonem

Chipset Nvidia Tegra K1 okazał się bardzo atrakcyjnym rozwiązaniem dla producentów. Chromebook CB5-311 nie jest jedynym urządzeniem sygnowanym marką należącą do Google’a, które na nim oparto. Znalazł bowiem również zastosowanie w tablecie Nexus 9 wyprodukowanym przez HTC. Trudno się dziwić, bo jest to potężna jednostka, która daje całkiem duże możliwości. Składa się na nią CPU z pięcioma rdzeniami Cortex-A15 o taktowaniu 2,1 GHz (jeden z rdzeni jest niewidoczny przez system i służy jedynie do oszczędzania energii) oraz 192-rdzeniowy procesor graficzny oparty na architekturze Kepler.

Do dyspozycji użytkownika oddano też 4 GB RAM-u oraz 32 GB pamięci eMMC. W praktyce wykorzystać możemy jedynie 22 GB, bo resztę zajmuje system. Nie powinno to być jednak problemem, bo wraz z komputerem otrzymujemy 1 TB (nie 100 GB, co sugeruje naklejka na obudowie) przestrzeni w usłudze Google Drive na dwa lata.

Chrome OS na tym modelu działa przyzwoicie. Strony www wczytują się bardzo szybko, a aplikacje uruchamiają bez opóźnień. Zastosowane podzespoły dobrze spełniają swoje zadanie, czego potwierdzeniem niech będą chociażby wyniki benchmarków. W teście Peacekeeper uzyskałem 1313 punktów, w Sunspider 629,4 ms, a w Browsermark 2235 pkt. To dobre wyniki porównywalne z innymi Chromebookami. Jedynym modelem, który od nich odskakuje jest Toshiba CB30-102, którą napędza Intel Celeron 2955U z dwoma rdzeniami 1,4 GHz pochodzący z rodziny Haswell. Nie mogę jednak napisać, że jest idealnie. Od czasu do czasu całość potrafi mocno zwolnić. Co zaskakujące, daje się też zauważyć szarpanie niektórych animacji. Nie wierzę, że GPU Tegry K1 tutaj nie wyrabia. Być może ktoś nawalił z optymalizacją? Na szczęście przez większość czasu praca i zabawa przebiegają komfortowo.

SunSpider 1.0.2 JavaScript Benchmark Results (sunspider-1.0.2 test suite)

Browsermark - Your Desktop with this browser score kopia

Brak wentylatora oznacza całkowicie bezgłośną pracę. Początkowo obawiałem się, że przełoży się to na wysokie temperatury obudowy. Na szczęście pod tym względem nie jest źle. Głównie temperatura skacze w tylnej części spodu, co na ogół jest praktycznie nieodczuwalne. Problem może się pojawić w momencie, gdy trzymamy Chromebooka na kolanach, ale to już właściwie doszukiwanie się wad na siłę. Nie udało mi się bowiem sprawić, aby obudowa komputera nagrzała się na tyle, by powodować dyskomfort.

Do sklepu marsz?

Chromebook Acer CB5-311 z całą pewnością nie jest komputerem dla każdego i nie należy oczekiwać od niego tego samego, co od odpowiedników z Windowsem. Nie ulega wątpliwości, że możliwości tych drugich są znacznie większe. Sęk w tym, że w tej kategorii cenowej nie znajdziemy urządzenia z matrycą Full HD, WiFi 802.11 ac i przekraczającym 10 godzin czasem pracy na baterii (obecnie w sklepach jest tylko wersja z matrycą HD, ale tuż po nowym roku ma do niej dołączyć mocniejsza konfiguracja, którą otrzymaliśmy do testów – Acer troszkę zakręcił). Swoje robi też jakość wykonania, do której trudno mieć jakiekolwiek zarzuty, a także bardzo wygodna klawiatura i przyzwoity touchpad. Jestem pod dużym wrażeniem.

Acer Chromebook CB5-311 (9)

Wśród wad testowanego Chromebooka największą są rozczarowujące kąty widzenia. Doskwiera też trochę za gruba ramka wokół ekranu oraz zastosowanie zwykłego portu DC-IN zamiast bardziej uniwersalnego Micro USB (osobiście wolałbym, nawet gdyby oznaczało to dłuższy czas ładowania). Google musi jeszcze popracować też nad optymalizacją systemu pod kątem Tegry K1. Odnoszę wrażenie, że obecnie nie wykorzystuje on całego potencjału drzemiącego w tym chipsecie, a przede wszystkim w zbyt małym stopniu angażuje GPU do obsługi interfejsu. Oby w miarę upływu czasu uległo to poprawie.

Jeżeli szukacie niedrogiego, mobilnego komputera, który doskonale sprawdza się w podróży, jest kompaktowy i odporny na trudy codziennego użytkowania, to Chromebook Acera sprawdzi się tutaj doskonale. Zakładając oczywiście, że nie przeraża Was operowanie wyłącznie na przeglądarce internetowej, jej rozszerzeniach i webaplikacjach. Na szczęście w Chrome Web Store jest tego masa, więc raczej nie powinniśmy narzekać na brak możliwości.

  • Mały kazio

    Fajnie, ale hybryda lub nawet tablet z dołączaną klawiaturą z Windows jest conajmniej 3 razy bardziej funkcjonalny.
    Chrome w trybie Aura daje prawie dokładnie to samo co Chromebook a dodatkowo jest możliwość włączania programów kafelkowych i dodatkowo typywych desktopowych. O możliwości odpięcia ekranu i matrycach IPS nie wspomnę.
    Cena powinna wynosić maksymalnie 600zł. Wtedy to mogłaby być prawdziwa przewaga nad sprzętami z Windowsem.

    • Roman

      Tanie sprzęty z Windows mają tą samą funkcjonalność co tanie sprzęty z Androidem – tandeta. Walka ceną prowadzi najwyżej do bankructwa.
      Używanie komputera z ekranem mniejszym niż 15″ do czegoś więcej niż pisanie tekstów i przeglądnie internetu to katorga. Więc nie wiem czemu mówisz o jakiejś funkcjonalności. Szczególnie, że Windowsowe aplikacje nie są dostosowane do takich rozmiarów.
      Google z ChromeOS przynajmniej nie oszukuje ludzi co do tej funkcjonalności. Daje im jej tyle na ile pozwala taki sprzęt.

    • mały kazio

      No to zamiast hybryd zobacz laptopy za poniżej 1000zł z Celeronami. Bo to one bezpośrednio konkurują z Chromebookami. Nikt przecież nie będzie ich kupował z myślą o typowo profesjonalnych zastosowaniach. Masz na nich praktycznie pełną funkcjonalność Chromebooka włącznie z GUI i dodatkowo wszystko to co daje Windows a nigdy nie da Chrome OS.

    • Placuaf aka. Filip Placek

      Większa funkcjonalność? Tak, ale i wolniejsza funkcjonalność.

    • Mały kazio

      Jeden trafił się z Tegrą. Zobacz na czym działa zdecydowana większość Chromebooków.
      Poza tym do czego można wykorzystać tą prędkość?
      Przecież nie do takiej pracy, do jakiej się wykorzystuje te w pełni wydajne laptopy.
      Nie wiem jaka była by ta prędkość to ograniczeń funkcjonalnych nią nie zdejmiesz.

    • RA
    • stachu

      to nie jest ten sam model, c720 ma ekran 11,6″

    • Roman

      Nie mam funkcjonalności Chromebook-a, bo Chrome na Windows chodzi wolno.
      Pewnie jeszcze na tym mikrusie trzeba zainstalować antywirusa, co dodatkowo psuje zabawę.

    • rr

      A pewnie. Wirusy i całą resztę syfu ;-)

    • cyc997

      Nie zmienia faktu, że nawet android jest bardziej funkcjonalny od chrome os. 

    • aaa

      Ubuntu z zainstalowanym Chrome również byłby bardziej funkcjonalny – co więcej byłby w stanie działać na Tegrze K1, czego pewłny Windows nie potrafi. Wtedy dałoby się np. Wacoma podłączyć i rysować albo podpiąć zewnętrzną kartę muzyczną i używać jako odtwarzacza albo zainstalować XMBC i jako media center…

  • Michał Łabno

    „Zresztą byłoby o to trudno, bo obudowa mierzy zaledwie 1,75 mm grubości” Przecinek, nie, w, tym, miejscu :)

    • Michał Łabno

      Aaa, to chodzi dokładnie o pokrywkę? Bo zdanie sugeruje, że chodzi o całość, bo waga jak na pokrywkę imponująco duża by była :)

    • Michał Łabno

      Panie moderatorze, nie wypada usuwać własnych odpowiedzi, bo człowiek wychodzi na debila, odpowiadając samemu sobie.

    • Przepraszam, pisałem z metra i nie ogarnąłem, że jednostki pomyliłem :) Chodziło o cm oczywiście, już poprawiam

  • RA

    Juz jest 1 TB w chmurze?

  • jamirq

    czy apki z androida działaja na tegrze czy tylko na x86?

    • RA

      To robi emulator, wiec chyba nie bedzie problemu?

    • kosiara

      dołączam się do pytania. Ktoś z AW może to sprawdzić?

    • Wszystko działa. Dowód poniżej na przykładzie Duolingo

    • kosiara

      dzięki :)

    • jamirq

      :D szybkosc działania nie budzi watpliwosci co do emulacji?

    • stachu

      Nie wszystko :)
      Ale okolo 80% rusza, z aplikacji ktore uzywam PixlrTouch nie uruchamia sie offline na tym chromebooku

  • Jacek

    Chyba nie ma skype na chrome os. Co go trochę dyskwalifikuje.

    • RA

      Jest hangouts, ktory uwazany jest za lepszy komunikator. Jezeli juz tak chcesz, to niedlugo bedzie ten skype.

      http://www.omgchrome.com/skype-web-beta-work-chromebook/

    • Roman

      A nie ma w outlook.com skype online?

    • Placuaf aka. Filip Placek

      Jest, ale tylko chat. Do rozmów głosowych/wideo potrzeba wtyczki którą można zainstalować tylko na windowsa.

    • Roman

      Dziękuję :-)

    • aix

      ja mam syke audio/video na Linuksie

    • noname

      „jamirq • 16 hours ago
      (…) apki z androida działaja…”

      jesli nie jest to oczywiste to pomoge, jest apka skype na androida.
      pozdrawiam.

  • Marcin Motylski

    Wszystko fajnie jest w Polsce itd. ale ja się pytam w jakim sklepie ?
    Szkoda że autor nie ujął tego w swoim tekście bo to istotna informacja a wyszukiwarka google w tym nie pomaga.

    • Tekst powstał kilka godzin przed oficjalną premierą. W ciągu kilku dni wszystkie modele tj. Chromebooki 11 i 13, Chromebase i Chromebos powinnny być dostępnie w wielu sklepach.

    • snovvy77

      EuroRTVAgd mediamarkt saturn

  • Plecy03

    „Zresztą byłoby o to trudno, bo obudowa mierzy zaledwie 1,75 mm grubości”
    Wychodzi na to, że jest niewiele grubszy od karty kredytowej :)

    • centymetrów, centymetrów oczywiście. Kajałem się wyżej. Już poprawione. To z rozemocjonowania ;)

  • Wodnik Szuwarek

    Czy są jakieś Chromebooki z matrycą IPS?

    • stachu

      Toshiba Chromebook 2

  • atsumori

    wrzuci sie linuksa i mozna smigac

    • Roman

      „śmigać”
      Pewnie Raspberry Pi też używasz jako desktop ;-?

    • atsumori

      hahahah zebys wiedzial, ze uzywam ! :D akurat mam i czasami sie trafi potrzeba :)
      a tak serio to linux i chrome book jako narzedzie do internetu to swietna sprawa. wiadomo ze profesjonalne programy uruchamiane tylko (pomijam wine) na windowsie nie beda instalowane na takim malym latopiku

    • Roman

      Porównałem wyniki sunspider recenzji z moim core2duo 1.86 GHz na Ubutnu x64 z Chrome.
      I wyniki na tym desktopie mam lepsze. Mimo, że ma 7 lat. Dziś pewnie taki desktop można kupić za 50 zł.

    • aaa

      A pracuje na baterii 10 godzin? :)

  • mirosław borubar

    Czy sprzęt zostaje u autora? Bo jak tak to chętnie zobaczył bym test z linuksem zamiast Chrome OS. Muszę przyznać, że za 1200zł taki sprzęcik to bardzo kusząca propozycja. A dyski i tak zewnętrzne podłączam więc na jakieś pierdoły – prezentacje itp tyle ile jest wystarczy.

    • stachu

      uzywalem na tym Ubuntu z XFCE. Na dzien dzisiejszy jest problem z wstrzymaniem systemu i rozlacza WIFI. Pozatym mozna uzywac. Dziala sprawnie, i nie ma problemu z normalnym uzywaniem, chociaz nie jest to demon predkosci. Bawilem sie chwile RawTherapee i program dzialal, natomiast trzeba byc cierpliwym do uzywania takich rzeczy na tym sprzecie. Mam nadzieje ze dopracuja sterowniki i bedzie lepiej.

    • mirosław borubar

      Mam świadomość, że to nie jest pełnoprawny laptop, ale o to chodzi, żeby mieć sprzęt, na którym dobrze działa linux i nikogo nie kusi do instalacji windy, bo ani nie ma miejsca, ani zasobów.

  • snovvy77

    mnie się bardzo podoba i choruję na chromebook’a ale w tej cenie czyli ~1200 zł mamy do wyboru albo opisanego Acer CB5-311 albo Acer Aspire Switch 10. Różnica jest taka że pierwszy ma 13,3″ ekran a drugi 10,1″ (i nie ma wifi ac) ale jest hybrydą. i co wybrać?

    • lipsskki

      switch 10, ja bym nawet nie stawiał hybryd z Windowsem w szrankach z chromebookami, które są komputerkami z przeglądarką na sterydach

  • bobok

    Porównując to no netbooków (podobne wymiary) to urządzenie na Windowsie o bardzo podobnych parametrach, tylko trochę gorszej rozdzielczości można kupić za 800-900zł – nie dość, że taniej, to dostajemy normalny system operacyjny, a nie przeglądarkę internetową…

    • Roman

      Dostajemy normalny system, ale na atrapie komputera. Już lepiej kup se poleasingowy jak masz tak cebulaczyć.

    • stachu

      Ten sprzet ma 13″ ekran. NOWE laptopy z takim ekranem zaczynaja sie od ok 1300 zl. Porownaj jeszcze czas pracy takich laptopow z tym chromebookiem (oraz wage) to zobaczysz roznice

  • isaak911

    Wszystko w porządku, ale co z Flash Player w tym systemie?

    • RA

      Oczywiscie, ze jest. Dziwne pytania zadajesz?

    • isaak911

      Dziwne albo i nie bo to architektura ARM a jak wszyscy wiedzą chrome na androidzie nie obsługuje flasha

    • Marcin Wojciechowski

      Dokładnie, masz rację! Wygląda na to, że w przeglądarce Chrome OS wtyczka jest zaszyta tak samo jak w Internet Explorerze czy też BlackBerry 10.

  • marcin m

    Smutne te nasze ceny. W usa w black friday kosztowal 150 $ w bestbuy

  • Kwarc

    Pierwszy chromebook w Polsce? Allegro mówi co innego :P

  • snovvy77

    W tekście autora jest mowa o wifi W standardzie AC ale na oficjalnej stronie chrome W specyfikacji jest podane ze wifi jest co prawda dwuzakresowe ale w standardzie do N. Więc jak jest?

    • Zrobię screenshot z panelu administracyjnego domowego routera po powrocie z redakcji. U mnie jest ac – nawet naklejka na obudowie to potwierdza.

    • snovvy77

      Byłbym wdzięczny. Bo nie sądzę by chrome os obsłużył zewnętrzną kartę wifi.

  • snovvy77

    Jeszcze jedną kwestia. Ekran. W recenzji jest mowa o FHD a na stronie chromebook’a i nawet na stronie sklepu euro podana rozdzielczość to HD. Skąd takie rozbieżności? Czyżby do testu dali inny model?

  • kbrs

    mozna na tym odpalic bez problemow filmy w hd?

  • Slawek Agata

    Mogilbyście dodać że aktualnie w POLSCE dostępna jest wersja tylko z 1366×768 a nie Full HD. Acer na swoim profilu na twitterze pisze o tej pomyłce. Wersja Full HD będzie dostępna w przyszłym roku.

    • Zgadza się, Acer trochę pokręcił. Ale pod wieloma względami urządzenia są podobne. Dodane w treści.

  • mateusz szczęsny

    a ja bym chciał przeczytać porównanie tego Chromebooka z tanim laptopem z Windowsem w tej samej cenie. To by dało obraz czytelny dla przeciętnego użytkownika.

    • Marcin Wojciechowski

      A ja chciałbym poczytać porównanie tego lub innego chrombooka z iPadem. Wtedy byłby jeszcze szerszy ogląd rzeczywistości.

  • Pingback: Wszystko co powinieneś wiedzieć o Chromebooku i Chrome OS()

  • Muhahahahahah

    Kolejny netbook, tym razem jeszcze bardziej ograniczony, i tylko z przeglądarką. Wróżę niebotyczny sukces.

    Szczególnie, że Stiw pogrzebał netbooki już w roku 2010 :D

    Zadziwia ta niesamowita wiara kolejnych tabunów naiwnych, szukajacych na siłę zastosowania dla tego nędznego gadżetu. Szczególnie cieszy wizja rozczarowania i gorączkowe przebieranie oferty „tabletów” z andrutem, by ostatecznie po długiej tułaczce i tak wrócić na klęczkach do iPada :D

    • devdd0 .

      dokładnie, reinkarnacja jeszcze bardziej ubiedzonego netbooka – mam wrażenie, że jest to kategoria sprzętu powstała specjalnie dla blogerów i portali tech.IT, masa ochów achów, masa bezkrytycznie łykających to czytelników i bam! mamy sukces. A po miesiącu powrót do normalnego sprzętu… bo tego się nie da, tamtego też, a po instalacji linuxa gdzieś zniknęła ta magia prędkości i cudownego działania.

      Zamiast otaczać się gó.no wartymi gadżetami nie lepiej kupić coś co jest małe, wydajne i bardziej wszechstronne? np. polesingowy elitebook 2540p (12″, i7, win7, wbudowany modem gsm, + ssd, roczna gwarancja) wyjdzie podobnie jak ta plastikowa pokraka.

  • Pingback: Co powstanie z połączenia Broadwella i Chrome OS? "Szkolny" Acer C740 - AntyWeb()

  • Marcin Marczewski

    Czy opisywany egzemplarz pochodzi z oficjalnej polskiej dystrybucji? Pytam bo mam wątpliwości co do specyfikacji. Opisywany Chromebook ma matryce Full HD 1920×1080 podczas gdy specyfikacja na oficjalnej polskiej stronie Goolge i współpracujących sklepów mówi tylko o matrycy 1366×768 i to również w droższym modelu z wyższą specyfikacją. Pytanie więc czy jesteśmy w stanie kupić w Polsce model z Tegrą K1 i matrycą Full HD?

    • Acer wprowadził trochę wszystkich w błąd, bo dostępna w sklepach wersja ma matrycę HD (i kilka innych braków…). Model z FHD, WiFi ac i wszystkim, co wyżej opisane trafi do sklepów z lekkim opóźnienie (pewnie już po nowym roku).

  • sap

    Opisywany w tym artykule sprzęt ma matrycę w rozdzielczości full hd. Polska strona acera i oficjalne punkty sprzedaży ( media markt, euro rtv agd) informują natomiast o możliwości zakupu matrycy o rozdzielczości 1366×768. Gdzie można dostać taki sam sprzęt jak w testowany w powyższym artykule?

    • j.w.:

      Acer wprowadził trochę wszystkich w błąd, bo dostępna w sklepach wersja ma matrycę HD (i kilka innych braków…). Model z FHD, WiFi ac i wszystkim, co wyżej opisane trafi do sklepów z lekkim opóźnienie (pewnie już po nowym roku).

  • Ty

    Ale to jest tandetnie brzydkie, kanciaste, plastikowe.

  • Pingback: Poznajcie drugiego Chromebooka sprzedawanego w Polsce - oto Acer CB3-111 - AntyWeb()

  • Pingback: Acer otwiera CES 2015: 15-calowy Chromebook, komputer do salonu i laptop z kamerką RealSense 3D - AntyWeb()

  • Partolcia

    A czy mogę na nim otwierać dokumenty zapisane w Wordzie?? I mogę zainstalować OpenOffice bądź oryginalnego Office??

    • Rex

      No właśnie.. I czy ktoś otworzy w Wordzie na windzie, coś co ja stworzę na takim Chormebooku? Mogę zapisać jako doc? Jak to jest w praktyce? (Wydaje mi się, że w OneDrive jest coś jakby office online)

  • Pingback: Największe targi na świecie, a ja przyjechałem z samym tabletem. Głupota? - AntyWeb()

  • Pingback: Jak przyspieszyć internet w Google Chrome na… Chromebooku - AntyWeb()

  • Pingback: Konkurs! Rozdajemy 5 Chromebooków! - AntyWeb()