tesla model 3 szary i czerwony
47

Kilkadziesiąt tysięcy osób zrezygnowało z kolejki po Tesla Model 3

Niespełna tydzień po hucznym rozpoczęciu dostarczania klientom (pracownikom) nowego samochodu, Tesla zaprezentowała raport kwartalny. Sporo w nim ciekawostek i ważnych informacji. Prócz tych dotyczących finansów, mamy doniesienia na temat popytu na Model 3. Okazuje się, że klienci znowu tłumnie zapisują się w kolejce, w której... trochę poczekają. Jednocześnie warto jednak wspomnieć, że w ubiegłym roku spora część kolejkowiczów wycofała zaliczki. Najwyraźniej termin dostawy ich przeraził.

Tesla zaliczyła niezły kwartał, przełożyło się to na kurs akcji – ten znowu rośnie. Firma w poprzednim kwartale wypracowała przychód na poziomie 2,8 mld dolarów. To więcej, niż prognozowali analitycy, jest też znacznie wyższy od tego osiągniętego w drugim kwartale 2016 roku – wówczas było to 1,3 mld dolarów. Co z zyskami? Tych nadal nie widać, straty w okresie kwiecień – czerwiec wyniosły ponad 330 mln dolarów i były wyższe od ubiegłorocznych. Ale trudno się temu dziwić: swoje zrobiły przygotowania do rozpoczęcia produkcji nowego auta, jego promocji. Chociaż w tym miejscy trzeba podkreślić, że firma nie zamierza stawać na głowie, by teraz przyciągać masę ludzi do salonów – na razie poziom produkcji jest zbyt niski, by odpowiedzieć na duży popyt.

auto tesla wnętrze

Od zeszłego piątku średnio 1800 osób dokonuje rezerwacji na Model 3. Gdyby firma Muska ruszyła z zakrojoną na szeroką skalę kampanią, pewnie wynik byłby lepszy. Tylko jak potem wytłumaczyć klientom, że na samochód muszą czekać kilka kwartałów. A może i lat… Ta wizja odstraszyła ubiegłym roku kilkadziesiąt tysięcy kolejkowiczów, ich liczba skurczyła się z 518 do 455 tysięcy. Sporo, ale trudno się temu dziwić, dopiero jesienią produkcja przyspieszy, pod koniec roku klienci spoza firmy mogą się spodziewać pierwszych aut. W czasie oczekiwania część osób kupi inne auto, nacieszy się nim i… sprzeda, by wrócić do amerykańskiego gracza, gdy produkcja wzrośnie.

Podobnie może być z instalacjami dachów solarnych. Firma informowała jakiś czas temu, że ruszyła z instalacjami, teraz mówi o funkcjonujących już dachach produkujących energię elektryczną. Pierwszeństwo znowu należy do ludzi z Tesli. Powody są zasadniczo dwa: po pierwsze, to rodzaj nagrody, wyróżnienia za pracę w korporacji. Ważniejsza jest jednak druga kwestia: ci klienci pełną rolę królików doświadczalnych. Poprawiane są błędy, produkt jest dopieszczany, by do klientów spoza firmy trafił jak najlepiej funkcjonujący towar. Poważne wady i niedociągnięcia na początku drogi nie są mile widziane, Musk poważnie się nagimnastykował, by przejąć SolarCity i nie chciałby zepsuć jego potencjału.

dom przyszłości grafika

Wracam do tematu samochodów. W ubiegłym kwartale firma wyprodukowała ich ponad 25,7 tys. To o 40% więcej, niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Do klientów dostarczono ponad 22 tys. aut, w pierwszej połowie roku było to ponad 47 tys. samochodów. Podobno rosną udziały Tesli w segmencie pojazdów premium w Stanach Zjednoczonych. pojawia się przy tym pytanie, jak na sprzedaż S i X wpłynie wprowadzenia do oferty nowego produktu? Model 3 odciągnie klientów od droższych samochodów czy nakręci zainteresowanie producentem i całym katalogiem? Odpowiedź pojawi się nieprędko, musi upłynąć trochę czasu, by pojawiły się wiarygodne dane.

Wypada dodać, że Tesla rozbudowuje sieć superładowarek, przybywa też salonów i serwisów amerykańskiej korporacji, w zeszłym kwartale ich liczba wzrosła o blisko 30, globalnie jest ich już 300. To oczywiście niewiele, gdy porównamy z wynikami wielkich koncernów motoryzacyjnych, ale obecnie porównania w prawie każdej kwestii wskazują na to, że Tesla to wciąż mikrus. Powoli firma wkracza jednak na nowy poziom rozwoju, rozpoczyna się „produkcyjne piekło”, o czym wspominał niedawno Musk. Można się spodziewać, że w nadchodzących miesiącach czas euforii będzie się mieszał w jego życiu z częstymi chwilami załamania

  • Ari

    „Od zeszłego piątku średnio 1800 osób dokonuje rezerwacji na Model 3.” 1800 osób na godzinę? dzień? miesiąc?

    • Racja, zabrakło: 1800 na dzień

    • Przemek

      Może niech Pan napisze artykuł o dotacjach – jak to się ma w konkretnych Państwach, porównanie cen – jak w komentarzu tryhp3

    • Można pomyśleć, chociaż nie wiem, czy zainteresowałoby to wiele osób. Ilu Polaków kupi Teslę w Azji czy Ameryce Północnej? ;)

    • Przemek

      Pewnie nikt, ale pewnie dużo chętnie poczyta :)

  • tryhp3

    Jakby nie dopłaty, to nikt by tego elektroszrotu nie chciał. Zresztą w jednym kraju już bańka pękła.
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Wladze-Hongkongu-odciely-wsparcie-sprzedaz-Tesli-spadla-do-zera-7531891.html

    • stachu

      bo Ci co chcieli kupili w marcu? Czytales wogole ten artykul? podejrzewam ze dopiero dane za Czerwiec/Lipiec beda pokazywac ile osob kupi auto bez doplat.

    • Borciugner

      Boom na auta w marcu i podwojenie każe przypuszczać, że mimo wszystko będą to raczej sztuki ;-)

    • Peter Maciejko

      Elektroszrotu? Czy jest jakaś alternatywa, która zapewni to co elektryczny samochód i jednocześnie nie będzie się przyczyniać do globalnego ocieplenia?

    • Daniel Markiewicz

      rower :) pozatym tryhpa nie ma co komentować, on nawet nie czytał artykułu który cytuje

    • Peter Maciejko

      Rowerem średnio jechać z dziećmi z Gdańska do Krakowa. Sam jeżdżę po mieście na desce.

    • Daniel Markiewicz

      no właśnie więc tak jak napisałeś nie ma alternatywy :)

    • Szymon VVysokỉńskỉ

      Teslą nie dojedziesz, chyba że kabel podłączysz do gniazdka w barze na stacji benzynowej.

    • Daniel Markiewicz

      masz coś do gniazdek w barze na stacji benzynowej? troche Tesli po Gdańsku jeżdzi, po Krakowie też, więc nie widzę problemu

    • Peter Maciejko

      Zgadza się, bo Polska to wciąż trzeci świat. W swoim czasie brak stacji benzynowych też stanowi argument przeciwko samochodom spalinowym.

    • Daniel Markiewicz

      zanim będę miał Tesle to spokojnie dojadę wszędzie

    • tryhp3

      Prąd jest z węgla, poszukaj badań, że to bardziej szkodzi od ropy. Poza tym sama produkcja baterii powoduje emisje gazów równą temu co emituje diesel przez 7-8 lat.
      Tylko silniki wodorowe, ale na nich koncerny nie zarobią tyle co na elektrykach.

    • Daniel Markiewicz

      koncerny zarabiają na elektrykach? podaj choć jeden przykład, reszty bzdur nawet nie będę komentować.

    • tryhp3

      Co jest konkretnie bzdurą? Prąd jest z węgla, więc zarabia sektor wydobywczy, a następnie koncerny które produkują energię itd.

    • Daniel Markiewicz

      aaa czyli że teraz nikt prądu nie używa więc koncerny produkują samochody elektryczne żeby ludzie zaczęli używać prąd żeby koncerny mogły zarabiać? genialne. prąd jest z węgla? gdzie? bo jeśli mówisz o Polsce to u nas elektryków nie ma więc twoja teoria nie trzyma się kupy, a jeśli mówisz o zachodzie to tam większość prądu nie jest z węgla więc twoje teoria nie trzyma się kupy

    • tryhp3

      Prosiłem o odszukanie badań. Jak już Pan się doszkoli to proszę pytać. Gdzie ja pisze w kontekście Polski? W takich USA w stan gdzie większość energii jest produkowanych z węgla, to naukowe opracowania nie zalecają korzystać z elektryków, w przeciwieństwie do stanów gdzie jest energia jądrowa.

    • Daniel Markiewicz

      naukowe opracowania? dajesz, chętnie poczytam :D bo najpierw piszesz że na elektrykach zarabiają „koncerny” a teraz nagle nie zaleca się z nich korzystać? :D

    • tryhp3

      Pan nie umie korzystać z Google. Czy ja napisałem, że koncerny nie zalecają korzystać z elektryków. Pan się naucz czytać, prezentuje Pan poziom gimbazy.

    • Daniel Markiewicz

      Pan nie korzysta z googla tylko z własnej głowy

    • Peter Maciejko

      Część prądu jest z węgla. Nie cały. Znaczna część jest z elektrowni jądrowych, wodnych, geotermanlnych, wiatrowych i innych.

      Skoro zastanawia Cię szkodliwość procesu produkcyjnego baterii to po pierwsze poproszę o link do rzetelnych naukowych artykułów, a po drugie poproszę o rozważenie czy produkcja baków paliwowych nie przyczynia się też czasem do zanieczyszczeń.

    • Daniel Markiewicz

      nie prowokuj go bo ci rzuci linkiem do wyśmianego pół roku temu artykułu który o dziwo jest bardzo często nadal cytowany (sławne 8 lat diesla przy jednej baterii elektryka)

    • tryhp3

      No i co z tego. Są kraje gdzie blisko 100% energii jest z węgla czy z innych kopalin.

    • Peter Maciejko

      Co w związku z tym? Są to kraje biedne, gdzie raczej o Tesla nikt nie słyszał, po co więc prać je pod uwagę?

      Załóżmy przez chwilę, że cała energia elektryczna jest produkowana z węgla. Łatwiej jest zmusić kilkaset tysięcy elektrowni węglowych do stosowania restrykcyjnych filtrów, czy kierowców kilku miliardów samochodów, które to dopiero są szrotami sprowadzanymi z zachodu na czele z Passatem?

    • tryhp3

      W niektórych stanach USA, większość prądu jest z węgla, a to nie jest biedny kraj.

    • Peter Maciejko

      Rozumiem, jak to się ma do tego co napisałem dalej?

    • Daniel Markiewicz

      naprawdę interesuje Cie i przeszkadza Ci z czego jest energia w innych krajach? bo mnie jedynie przeszkadza co mi smrodzi pod nosem, a elektryki tego nie robią

    • tryhp3

      W PL prąd jest z węgla.

    • Daniel Markiewicz

      w pl nie ma elektrykow, ale uwaga… nie wiem jak twój komputer ale mój używa prądu

    • tryhp3

      „bo mnie jedynie przeszkadza co mi smrodzi pod nosem” Pan raz twierdzi A a za minute B. Chore to.

    • akki

      chyba tylko w zacofanej polsce…. moze jeszcze bangladesh a nie przepraszam tam maja farmy solarne tak samo jak w afryce… tylko w III swiecie zwanym polska z wegla sie cos produkuje…

    • tryhp3

      Taaaa… Blisko połowa energii w USA pochodzi z węgla. Za Trumpa może ten udział jedynie wzrosnąć.

    • Paweł Gojny

      Prąd jest z energii słonecznej, może nie w wystarczającej skali, ale do tego zmierzamy, aby uniezależnić się od pokładów złóż ziemskich które skończą się o wiele szybciej niż słońce przestanie świecić. Gdyby istnieli ludzie wyłącznie o Twoich poglądach to w którymś momencie ludzkość obudziłaby się ze świadomością, że za godzinę braknie złóż ziemskich z których jesteśmy w stanie wyprodukować prąd i od jutra nie ma prądu i niech każdy radzi sobie sam. Będziesz żył ok. 100 lat to co Cię to obchodzi, co nie? ;). Gdyby Nikola Tesla myślał jak Ty to dziś nie napisałbyś tego śmiesznego komentarza, gdyż nie wiedziałbyś co to jest komputer. Urodziłeś się w cywilizacji opartej na prądzie produkowanym ze złóż ziemskich, natomiast nic nie stoi na przeszkodzie aby zmienić to na energię słoneczną (technicznie). A co gdyby wszystkie samochody, urządzenia w domu pobierały prąd z energii słonecznej? Po co wówczas ropa czy węgiel i cały ciężki przemysł z nimi związany?

    • tryhp3

      Lewacy tacy jak ty 50 lat temu straszyli, że ropa lada chwila się wyczerpie, 30 lat temu też straszyli, 10 lat temu i teraz też. Nasłucha się taki jeden z drugim propagandy od Sorosa i błyszczy na forach.

    • Paweł Gojny

      Pomyśl o tym co będzie za 500 lat lub za 3000 bo widzę, że nadal nie widzisz nic więcej poza czubkiem swojego nosa i maksymalnie 100letniego życia. Za kilkaset lat ludzie będą śmiali się z tego że ludzkość kopała w ziemi żeby używać komputera lub się przemieszczać. Kim jest lewak?

    • tryhp3

      Sam piszesz za 500 lat…. a dopłaty są już teraz. Ręce opadają.

  • Dziwne, że nie odsprzedali miejsca w kolejce… ;)

    • Daniel Markiewicz

      w prosty sposób się nie da, jest przypisane do Ciebie i to ty musisz kupić, conajwyżej możesz zaraz sprzedać ale to prawda, popyt na miejsca jest bardzo duży i też się dziwie. Tylko że poza rynkiem amerykańskim i tak czeka nas mniej więcej rok czekania więc dużej różnicy nie będzie dla tych co jeszcze nie zamówili, obstawiam 3-4 miesiące jeśli Tesla za rok będzie miała planowaną produkcje na poziomie 10tys tygodniowo

    • Ja bym najchętniej przytulił taką wersję S (nie musi być ta najmocniejsza ważne aby była 4×4). Tylko jestem ciekaw jak działają baterie po tych 2-4 latach.

    • Daniel Markiewicz

      mają 8 lat gwarancji więc co za różnica jak działają, ale artukuł z ubiegłego roku: https://electrek.co/2016/11/01/tesla-battery-degradation/

      dane aktualizowane są przez właścicieli na bieżąco

    • mcmacpl

      Tylko co ta gwarancja obejmuje? W telefonie też bateria jest na gwarancji, ale producent nie wymieni jej tylko dlatego, że po kupnie trzymał ci 1,5 dnia a po roku tylko 20h…
      Jeśli tesla nie gwarantuje np., że maksymalny zasięg nie spadnie po 5 latach o połowę, to możesz sobie tę gwarancję powiesić na ścianie…

    • Daniel Markiewicz

      to prawda, nissan gwarantuje że jego bateria w ciagu 8 lat nie spadnie poniżej 75% (na wyswietlaczu jest 12 kresek stanu baterii, jak spadnie ponizej 9miu to masz prawo do wymiany gwarancyjnej), przejrzałem właśnie gwarancje Tesli: https://www.tesla.com/sites/default/files/blog_attachments/model_s_new_vehicle_limited_warranty_2.1.pdf i widzę że normalny spadek pojemności baterii nie jest objęty gwarancją, ale co to znaczy normalny nie zdefiniowany.

  • T3rror

    „Od zeszłego piątku średnio 1800 osób dokonuje rezerwacji na Model 3.” Co to za zdanie? Gdzie jego sens?