45

Teraz to Microsoft jest cool

Z ogromną przyjemnością słucha się o nowym Microsofcie. Tak, słucha. Nie miałem możliwości śledzić wczorajszego wydarzenia na żywo, a o nowościach dowiedziałem się z relacji z innych. Obyło się bez uśmiechów, żartów i ironicznego tonu. Wręcz przeciwnie. Microsoft zaimponował i zachwycił. Jak niegdyś Apple.

Oglądanie na żywo transmisji z konferencji, relacjonowanie jej i analizowanie to coś normalnego. Dość rzadko zdarza mi się nie być na bieżąco, ale traf chciał, że wieści z wydarzenia Microsoftu docierały do mnie z drugiej ręki. W takiej sytuacji, jak zawsze, w grę nie wchodzą tylko suche fakty i specyfikacje produktów, ale także emocje. Do opisu każdej z nowości każdy dodaje swoje zdanie na jej temat. Może to być nawet krótkie „podobało mi się” lub „nie podobało mi się”, ale wczoraj te wypowiedzi brzmiały inaczej.

Najkrócej rzecz ujmując brzmiały tak: „to jest naprawdę fajne!”. Nieistotne, czy Surface Studio trafi do choćby 10 biur (lub domów) w całej Polsce, ten komputer robi potężne wrażenie. Oczywiście gdy tylko było to już możliwe postanowiłem samodzielnie zapoznać się z podsumowaniami wydarzenia oraz nowych urządzeń, ale pchnęły mnie do tego przede wszystkim relacje innych. Surface Book czy Surface Pro 4 nie wzbudziły już tak dużych emocji, ale wspominany „all in one”, czyli Microsoft Surface Studio oraz zestawy VR i aktualizacja dla Windows 10 wywołały efekt „wow”. Z przyjemnością się o nich opowiadało, dyskutowało i rozmowa wydawała się nie mieć końca. Microsoft był na ustach wszystkich. Jak niegdyś Apple.

Gdy Microsoft dopiero zaczynał swoją przygodę z serię Surface oraz konferencjami poświęconymi kolejnym dużym aktualizacjom dla swojego systemu większość opinii nie była działalności firmy zbyt przychylna. Zarzucano przede wszystkim chęć… stania się drugim Apple, co przecież wydawało się niemożliwe. Microsoft to firma tworząca Windowsa i Excela, jakieś rozwiązania chmurowe, opiera swoją rentowność o rynek B2B. Gdzie w tym wszystkim miejsce na amazing? – pytano.

Nowo obrany kierunek i ambicje doprowadziły Microsoft do miejsca, w którym jest teraz. Linia produtów sprzętowych rozrasta się i nie tylko jest, ale zwraca na siebie uwagę, inspiruje, motywuje do działania – szczególnie konkurencję. Te produkty mogą się naprawdę podobać, są świetnie wykonane, stoi za nimi ciekawa filozofia i technologia, a prezentacje nie są już zbiorem wyuczonych na pamięć formułek. Naturalnie takie wystąpienia wciąż się zdarzają, ale szalejący na scenie Panos Panay ze swoim luzem i komentarzami nadaje całości polotu, którego zaczyna brakować na legendarnych już wydarzeniach Apple.

Czy to ciągłe odwoływanie się do Apple w ogóle ma sens? Część obszarów działań obydwu firm się pokrywa, inne zupełnie nie mają nic ze sobą wspólnego, ale obydwie korporacje chcą stworzyć pamiętne show, które przyciągnie konsumentów i klientów biznesowych. Składników potrzebnych do zorganizowana udanej prezentacji jest mnóstwo, ale jeśli produkty nie będą potrafił obronić się same, to konferencję szybciej zapamiętamy jako puste obietnice i sceniczny popis, aniżeli chęć dostarczenia udanego produktu i zyskania zaufania.

Trudno wyrokować jak sprawdzi się Surface Studio i czy cała linia Surface będzie kiedyś w stanie dorównać popularności MacBooków. Nowe wersje komputerów Apple zobaczymy dziś wieczorem i choć pojawiały się opinie, że porównywanie obydwu wydarzeń jest niewłaściwe, to dawno nie mieliśmy tak dobrej okazji do bezpośredniego zestawienia aktualnej formy obydwu korporacji i to pod tyloma istotnymi względami.

To do wieczora.

  • shruikan

    Istnieje duże prawdopodobieństwo ze uda mi się być w tej 10 domów ;) Wszystko zależy od tego co pokaże dziś Apple…

    • zebba

      Spójrz na nowe ceny iBook Apple. Zrozumiesz.

    • Marx

      jeśli chodzi o ceny to akurat nigdzie nie jest tanio…

    • Jeder

      kup nowego iBooka… a czekaj, nie produkują ich już

  • karpiqu

    Wszyscy tak gadają o tych macbookach jakie to one nie są popularne. Ale jak tak myślę to znam tylko jedną osobę która ma laptopa Apple. Żeby nie było mieszkam w Anglii i ludzi tutaj raczej stać na ten sprzęt, ale pomimo to większość kupuje jakieś tanie laptopy na windowsie i naprawdę im sie nie dziwie. Popularność lapków Apple to chyba bardziej w Ameryce niż w Europie ?

    • Tomek

      To jest tak wychowałem się na Windows, próbowałem Linux a jak kupiłem na próbę macbooka bo mi znajomy zachwalil to już Mac OS zostanie na zawsze 😀

    • kofeina

      A co to ma do tego, o co zapytał karpiqu?

    • VON MISZKOLTZ

      Miałem tak samo, w tej samej kolejności i też już tak zostanie. Ale gdybym miał posuwać się z powrotem, to już zatrzymałbym się na Linuksie👍

    • abradab

      zatrzymałeś się widzę na windows xp. szacyn!

    • VON MISZKOLTZ

      Chyba nie rozumiem tej błyskotliwej riposty, ale przepraszam, nie dorosłem do Twojej wielkości. A propos, co to jest windows xp, bo nie wiem, czym jest to, na czym się według Ciebie zatrzymałem.

    • Marx

      Ja na codzień używam tych 3 systemów (+ jeszcze Android), i jest mi zupełnie obojetne, który mam włączony – ważne aby było stabilnie, i apki działały. Poznawszy wszystkie systemy takie wojenki po prostu śmieszą, bo tak naprawdę wszystkie systemy operacyjne oferują zbliżoną funkcjonalność. System nie robi różnicy, ale aplikacje.

    • VON MISZKOLTZ

      „System nie robi różnicy, ale aplikacje”.
      Szanuję Twoją opinię opinię , ale jej nie podzielam. System to grunt na którym działają aplikacje i robi jednak różnicę.

    • Marx

      jak sprzęt daje radę, to naprawdę różnice nie są krytyczne. Są oczywiście zastosowania, w których jeden jest lepszy od drugiego, ale nie ma zdecydowanego lidera. A jak wyjdzie Andromeda, to być może dojdzie kolejny silny konkurent

    • Marx

      Moja historia jest podobna, w domu zawsze był Windows. Używałem do pracy także Windows, potem świadomie zmieniłem na Linuxa, teraz mam macbooka więc siłą rzeczy jest MacOS. W domu nadal mam Linuxa jako serwer, w telefonie i tabletach Androida.
      Płynnie zmieniam te sprzety, w miarę potrzeb. Każdy ma swoje wady i zalety. To fakt że Windows ma najwięcej wad :) Ale powoli normalnieją, ponoć nawet bash będzie na windowsie. Inne systemy też mają wady. Linux po update potrafi się zbiesić (w końcu testing), z kolei na stable soft strasznie wolno dostaje aktualizacje. Na Macu po upgrade na ElCapitan przestał działać Hub USB3, zaczął działać dopiero po trzecie aktualizacji kapitana. Windows uparcie chce się automatycznie restartować po automatycznym update, przy okazji tracę stan wielu otwartych aplikacji.

      Mógłbym wymieniać tak długo, bo żaden system nie jest idealny, tylko po co? Jak jest problem, odpalam Google, i w 99% przypadkach problem jest rozwiązany.

    • kofeina

      Są w określonych kręgach popularne maci, i to po obu stronach oceanu.

    • Krzepki Harry

      maki ;)

    • minionek

      Cos jest w tym, co piszesz. Ja np. osobiscie nie znam NIKOGO, kto ma komputer Apple (mieszkam w Irlandii, czyli po sassiedzku ;) )

      Ale.

      Jestem developerem (web, full stack) i na wszystkich meetupach czy konferencjach, na ktorych bywam, przewaga komputerow Apple jest miazdzaca.

      Ze znanych mi programistow Google, FB, Twittera i paru podobnych firm, nie widzialem z kolei nikogo, kto uzywalby komputera innego niz MBP czy MBA.

    • Szczepan

      Bo na konferencjach i meetupach lans jest nawet ważniejszy, niż wiedza.

    • minionek

      Oh tak, olsnilo mnie.

      Dziekuje, ze po 10 latach w webdeveloperce wreszcie Boski Szczepan z Komentarza mnie oswiecil co jest najwazniejsze na konferencjach i meetupach.

    • Marx

      on wie, bo na żadnej nie był. Na zasadzie „nie znam się to się wypowiem”…

    • karpiqu

      Czyli z popularnością Maków to trochę jak z wielką stopą. Wiele osób mówi o tym dużo ale nikt nie widział na własne oczy hehe. Nie zrozumcie mnie źle to są na pewno świetne laptopy ale gadać o nich cały czas ,tak jak by każdy miał ten komputer w domu to chyba przesada.

    • steveminion

      A teraz pomyśl, znasz jakiegoś Eskimosa? Pewnie nie ale to jeszcze nie jest dowód na to, że nie istnieją…

    • Przemysław Rumik

      @karpiqu:disqus patrząc na to, że Mac’i są najbardziej popularne w Szwajcarii, Luksemburgu i USA, Danii czy Norwegii to w UK mało kogo stać ;-) bo jednak PKB na głowę jest tam niższe niż w pierwszej 10 krajów gdzie jest dużo Maców (a i tak nie ma ich tam większości).
      Produkty Apple są drogie, chociaż z przykrością muszę przyznać, że zwykle warte swojej ceny (głównie przez to, że w pewnym momencie to czy wydasz na laptopa 3k czy 12k nie robi różnicy).

    • Alex

      W US i Kanadzie są populrne na tyle że siedząc w knajpie zobaczysz 99% pracujących na MBP/MBA. Być może jest to kwestia tego, że średnia płaca za oceanem i niższa cena niż ta którą płacą kupujący w Polsce powala na zakup top MBP za miesięczną (czasami dwu-tygodniową) wypłatę.

      Ja osobiście widziałem tylko raz osobę z Surface w Toronto (jakieś 6 milionów mieszkańców w GTA) a po drodze do pracy (dojeżdzam z przedmieść do biura w centrum) komputerów innych niż Apple jest może 2-4%.

      Tak wiec geo ma tu na pewno znaczenie.

    • rrrrgggg

      a wsród moich znajomych coraz więcej, wynika to pewnie z tego że ktoś komuś poleca i idzie to dalej.

    • rrrrgggg

      a wsród moich znajomych coraz więcej. w tym wypadku wynika to pewnie z tego że ktoś komuś poleca i idzie to dalej.

    • wojtek

      nie wiem. ja mam w domu dwa laptopy Apple, a za chwilę trzeci (dla córki). nigdy (nie mów nigdy) nie wrócę do Windowsa.

  • Co za rok.
    Microsoft wywołuje efekt ‚wow’. Xioami prezentuje i wprowadza wielkie innowacje wyprzedzając konkurencje.
    Samsung tonie, Apple stoi w miejscu i nikt nowymi produktami nie jest zachwycony

    • Krzepki Harry

      Note 7 utonął i zanurkowały akcje, ale Samsung pływa po powierzchni i to całkiem dziarsko.

    • RDF3

      i dlatego czeka się kilka tygodni na dostawę. ;)

    • Czekanie kilka tygodni to też część marketingu. Daje poczucie prestiżu.

  • „Gdy Microsoft dopiero zaczynał swoją przygodę z serię Surface ” literówka ;)

  • Krzepki Harry

    A mogli przez 15 minut pokazywać jak łapać Pokemony… Stracili szansę!

  • szv

    O czym jest ten wodny artykuł ? Żadnych konkretów, potwierdzeń opinii, żadnych danych…… Żaden artykuł – Panie Autorze

  • airhead

    „gównianie, bo od Microsoftu”
    Internet

  • minionek

    Czytajac wszedzie tutaj Wasze relacje o wczorajszej konferencji MS, mam takie zapytanie: czy dowolny zestaw urzadzen MS oraz ich systemow operacyjnych zapewni mi taka sama integracje wszystkiego, jak identyczny zestaw od Apple? (powiedzmy laptiop 13 cali i smartfon)

    Mam na mysli synchronizowanie wszystkiego pomiedzy urzadzeniami, spojny interfejs aplikacji i integracje pomiedzy np. laptopem i smartfonem za pomoca czegos w podobie iTunes,

    Pytam powaznie, bo nie mam pojecia, jak taki ekosystem od MS wyglada/dziala i jestem najnormalniej ciekaw

    • mietko

      Niestety jeszcze nie teraz ale cale to Windows10 i Continuum ma do tego dazyc, spojne interfejsy aplikacji UWP, wspolnych schowek, uruchamianie aplikacji tam gdzie sie skonczylo na innym urzadzeniu i wiele innych funkcji juz w RS2 (Creators update) na wiosne 2017, wydaje mi sie ze MS jest dosc dobrze zmotywowany w integracji tych wszystkich urzadzen i wkoncu dopnie swego. Skype preview juz oferuje funkcje pisania i odbierania SMS z PC z win10 przez telefon (narazie chyba tylko W10M, ale w planach jest Android napewno i byc moze iOS).

    • minionek

      Dziekuje za rzeczowa odpowiedz :)
      No to troche jeszcze brakuje. Pozostaje sledzic rozwoj wydarzen na biezaco.

      Zobaczymy czym nas dzisiaj uraczy Apple (od strony sprzetowej, bo jesli chodzi o zestaw Sierra + iOS10 na obecnie posiadanej parze to nie mam powodow do narzekan jak do tej pory)

    • neruda

      Czekamy :)

    • Marx

      mam nadzieję że itunesów nikt nie będzie wymuszał, bo tego nawet kijem nie dotykam.

    • RDF3

      nie licz na jakąkolwiek sensowną treść w tego typu miejscach. to dzieciaki piszą do dzieciaków.

  • Marrond

    Imho mieliby większą grupę odbiorców jeżeli sprzedawaliby to jako sam monitor. Niestety, ale strasznie położyli lachę przy sprzętowym aspekcie. Mamy kuriozalną sytuacją w której lepszy Cintiq 27” + zdecydowanie lepszy build miniITX z możliwością upgrade’u w przyszłości kosztuje tyle samo co najtańsza wersja Surface Studio. Pewnie można kupić jeden czy dwa jako „front of the house” do pokazywania projektu klientowi i to by było na tyle jeżeli chodzi o wartość użytkową.

  • abradab

    Gdybym miał wybierać to oczywiśćie nowy produkt Ms niż Apple. Prosty wybór, ale i tak żadnego z nich nie kupię.

  • Marecki

    Żaden facet w rurkach i kokiem na głowie nie będzie pił latte na mieście i oglądał fb z laptopem z Windowsem.