tesla logo
16

Chiński gigant staje się wielkim udziałowcem Tesli

Tesla od dawna nie jest startupem - to dzisiaj korporacja, której kapitalizacja liczona jest w dziesiątkach miliardów dolarów. Pod tym względem na amerykańskiej giełdzie w segmencie moto ustępuje już tylko koncernowi GM - zdołała wyprzedzić nawet Forda. Wpływ na to miał m.in. ostatni wzrost kursu akcji firmy Muska. A nakręcała go informacja o nowym, wielkim udziałowcu.

Tencent jest w Polsce biznesem mało znanym. Tymczasem to prawdziwy gigant rynku technologicznego – pisałem kiedyś, że jego kapitalizacja osiągnęła poziom 1/4 biliona dolarów i trzeba podkreślić, że utrzymuje się na tym poziomie. W portfolio tego gacza znajdziemy zarówno komunikator WeChat, jak i studio deweloperskie Riot Games. Firma była też w stanie wydać 9 mld dolarów na przejęcie Supercell – dewelopera stojącego za popularnymi grami mobilnymi. To obok Alibaby i Baidu jeden z największych tech graczy w Państwie Środka.

Wspomniana korporacja postanowiła stać się udziałowcem Tesli. Media donoszą, że za kwotę 1,8 mld dolarów nabyła 5% udziałów w producencie samochodów elektrycznych (ale też akumulatorów dla domów czy całych regionów i dachówek solarnych). Dzięki temu stanie się jednym z największych akcjonariuszy w firmie Muska. Skąd ta inwestycja? Po pierwsze, Tencent już wcześniej inwestował w biznes motoryzacyjny, jego nową odsłonę – Tesla to po prostu kolejny krok na tym polu. Po drugie, nie brakuje pewnie wiary, że ta inwestycja pozwoli zarobić: amerykanki producent szykuje się do rozpoczęcia produkcji Modelu 3, rozpędu mają też nabrać inne sfery działalności korporacji. Kapitalizacja może rosnąć.

Intryguje pytanie, czy Tencent pomoże Tesli w rozwoju na chińskim rynku? To lokalny gracz, z dużymi wpływami oraz znajomością realiów biznesowych – taki partner może wesprzeć sprzedaż samochodów, akumulatorów czy dachówek. Wtedy wzrost kursu akcji jest pewny…