43

Ten Pakomatic, to nie jest wcale taki głupi pomysł

Po raz pierwszy pisałem Wam o tym projekcie przy okazji prezentacji startupów, które Poczta Polska wybrała w ramach programu GammaRebel do ściślejszej współpracy.

Poczta Polska wybrała wtedy spośród 80 startupów najlepsze 9, z których rozwiązań zamierza w przyszłości skorzystać. Wśród nich był Pakomatic. W dużym skrócie to nic innego jak znane nam od lat Paczkomaty InPostu, z tą różnicą, że Pakomatic stawia swoje maszyny bliżej ludzi, czyli bezpośrednio w blokach w porozumienie ze wspólnotami czy od razu podczas budowy z developerami, zupełnie tak samo jak są montowane teraz skrzynki na zwykłe listy.

Tylko, kto teraz odbiera listy? Faktury, rachunki zamawiamy już drogą elektroniczną, sporadycznie dostajemy polecone, ja mogę ich policzyć na rękach w skali roku. Wolumen takich listów spada z roku na rok, a paczek wręcz przeciwnie, więc to całkiem zasadny pomysł i rozwiązanie, warte rozpatrzenia przez wspólnoty czy developerów.

Kiedy opisywałem Wam ten projekt, raczej go skrytykowaliście, identyfikując go z Pocztą Polską i radząc jej, by zajęła się poprawą jakości itp., ale tak naprawdę to rozwiązanie skierowane jest przecież do wszystkich firm kurierskich, a więc skala jego zastosowania drastycznie wzrasta.

Skala zastosowania oraz korzyści dla wszystkich ze stron. A więc po stronie firm kurierskich, które zyskają na logistyce, braku konieczności ponownych dostaw w przypadku niezastania klienta. A także wzrost liczby klientów nadających paczki w ten sposób z takich lokalizacji.

Co więcej w Pakomatic paczki czekają 7 dni na odbiór, a w Paczkomatach z tego co kojarzę 2 dni, a więc wyjazd na długi weekend nie przeszkodzi w odbiorze pod domem wyczekiwanej paczki.

Zyskują też developerzy podnosząc prestiż swoich lokalizacji wraz z pożądaną przez większość potencjalnych mieszkańców funkcjonalnością. No i sami klienci, którzy bez konieczności szukania Paczkomatów w okolicy, czy stawiennictwa w punktach odbioru firm kurierskich w przypadku braku odbioru pod adresem, a wreszcie jeśli chodzi o Pocztę Polską, bez wyczekiwania w kolejce w jej placówkach z awizem – odbiorą paczkę w dogodnym czasie i terminie w bloku, w którym mieszkają.

Pakomatic ma za sobą pierwsze wdrożenie w Warszawie przy ulicy Rydygiera, gdzie w porozumieniu ze wspólnotą i mieszkańcami zamontowali maszynę z modułem 4-kolumnowym, w którym można umieścić jednocześnie 30 paczek. W budynku znajduje się 200 lokali mieszkalnych, więc wydaje się, że to optymalne rozwiązanie.

Kibicuje tej firmie, bo wydaje mi się, że znaleźli naprawdę niezagospodarowaną przestrzeń na tym rynku, a co najważniejsze realizują też realne potrzeby klientów. Mam nadzieję, że szybko dogadają się nie tylko z Pocztą Polską, ale i z pozostałymi firmami kurierskimi.

  • The Dark Passenger

    „Tylko, kto teraz odbiera listy?” – każdego dnia dostaję 40 – 70 poleconych i jakieś 150-250 listów zwykłych. Są dni, że trzeba doręczyć 80 – 100 poleconych. Do tego 10 – 30 paczek. A to niewielkie miasteczko na granicy Sląska i Małopolski.
    A co do samego urządzenia – za mała pojemność w stosunku do czasu na odbiór. To ma zarabiać na siebie, a nie być przechowalnią dla paczek.

    • Ekstremalny przypadek:)

    • The Dark Passenger

      Norma, poczytaj fora listonoszy, a nie słuchaj malowanych chłopców od PR.

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Tyle to ja mam ale emaili

    • Prorok

      No ale na ile to jest osób?

    • The Dark Passenger

      Miejscowość 13000 mieszkańców, 16 listonoszy, każdy ma podobną ilość przesyłek.

    • Wielkie_Nieba

      Czyli ty tyle nie dostajesz, a dostarczasz…

    • The Dark Passenger

      A ile dostaję?

    • Wielkie_Nieba

      Jesteś adresatem tylu listów?

    • The Dark Passenger

      Dostaję do doręczenia.

    • Wielkie_Nieba

      Z pierwszego komentarza wynika, że tyle ich otrzymujesz. Ale jesteś listonoszem. Zbyt wiele nie można od ciebie oczekiwać.

    • Prorok

      Ja zrozumiałem od razu że jest listonoszem, czytaj ze zrozumieniem. „Są dni, że trzeba doręczyć 80 – 100 poleconych.”
      On tylko poinformował, że sporo przez jego ręce się przewija.

      @disqus_eCrYpogxk1:disqus 13k ludzi na 16 listonoszy = ~800 na głowę, przyjmijmy 200 listów ogółem, 0.25 lista na głowę, malutko i tak. A zapewne niektórzy tylko dostają po kilkanaście, a reszta nic.
      Tak wiem mocne zaokrąglenia.

    • lukczu

      Z pierwszego komentarza wynika, że @The Darek Passenger jest listonoszem.

    • Wielkie_Nieba

      No to kurde muszę potrenować czytanie ze zrozumieniem ;)

    • The Dark Passenger

      Leczysz kompleksy w internecie?

    • variete

      On niczego nie leczy… Ty za to powinieneś się wyleczyć z ułomności w podstawach komunikacji. „Piękne” czasy nastały, że gamoń, który nie potrafi się zrozumiale wysłowić, próbuje wytykać kompleksy człowiekowi, który nie zrozumiał jego bełkotu. W sumie… ta sytuacja dobrze wyjaśnia, z czego wzięła się twoja „fascynująca” kariera zawodowa. Pewnie w myślach też wieszasz psy na odbiorcach, za to, że musisz im listy przynosić, co? :)

    • The Dark Passenger

      Ale tak poza tym, to lubisz: szkołę, rodziców, życie, matematyczkę, komórkę, siebie* (* – niepotrzebne skreślić)

    • LOL – strasznie dużo o nim wiesz totalnie go nie znając. Do tego te wywody o tym co sobie myśli w pracy… Fascynujące to jest. Już nie mówiąc, że oceniasz człowieka w taki sposób, bo jest listonoszem. Twój poziom inteligencji emocjonalnej to trzeci świat. Mam nadzieję że masz mniej niż 15 lat, bo wtedy jest dla Ciebie jeszcze jakaś szansa.

    • Jak się okazuje, to zdecydowana większość od razu zrozumiała, że jest listonoszem. No ale że dosrałeś uczciwie -tak zakładam – pracującej osobie to samopoczucie masz lepsze. Gratuluję.

    • Wielkie_Nieba

      No jak ty tyle dostajesz, to na pewno każdy tak ma.

    • yo!

      ale tyle dostajesz do doręczenia czy tyle do Ciebie jako adresata przychodzi ?

  • Wielkie_Nieba

    Znając tych leniwych listonoszy, to i tak będą tam awizo zostawiać…

    • Marcin

      Dokładnie! Bo paczka będzie za ciężka/za duża. W miejscu, w którym pracuję, dostaliśmy awizo z tygodniowym opóźnieniem – listonosz nie miał komu dostarczyć bardzo ważnej przesyłki. Gdy poszliśmy na pocztę i powiedzieliśmy, że mamy portiera i monitoring 24h/dobę i chcielibyśmy żeby nam powiedzieli, o której godzinie był listonosz, to nagle okazało się, że był on chory i nie chciało mu się przyjść do pracy – list w ogóle nie opuścił poczty. A że wrócił do pracy po tygodniu…

    • Wielkie_Nieba

      To ja miałem lepiej. Dzwoni domofon – „poczta” – wpuszczam gościa i czekam przy drzwiach na jego przyjście (mieszkam na 1. piętrze). Jedynie czego się doczekałem, to odgłos klapki od skrzynek pocztowych na parterze. W środku znalazłem awizo… Jak na allegro sprzedawca nie daje taniej alternatywy dla poczty (kurier czasami jest za drogi), to kupuję u innego. Nie będę płacił tym obibokom.

    • Michał Gumienny

      Ja miałem jeszcze lepiej – do skrzynki trafiło awizo pomimo tego, że ktoś był w domu. Tłumaczenie po zgłoszeniu sprawy do BOK? „Dzwoniłem domofonem, ale nikt nie odbierał” – szkoda tylko, że ja nie mam domofonu :(

      Teraz „na szczęście” problem się rozwiązał, ponieważ PP zatrudniła w mojej okolicy Ukraińców. Ponownie szkoda, że często jeszcze mylą adres xxx 5 z xxx 5A, ale to pewnie kwestia czasu.

    • Wielkie_Nieba

      No mój listonosz był jednak lepszy. Zadzwonił, otworzyłem mu, ale już nie pofatygował się do moich drzwi :)

    • Jak to dobrze że wszyscy inni pracują nienagannie i pełni pasji oraz misji 😁

    • Wielkie_Nieba

      No, całe szczęście 😁

  • Morski Morświn

    Wolę jednak jak mi kurier w zębach przynosi pod same drzwi…

    • Somebody

      Gdzie tacy kurierzy…
      Niestety moje dotychczasowe doświadczenia z kurierami są bardzo negatywne. Bardzo rzadko dostaję paczkę do mieszkania/pracy najczęściej ląduje w jakimś access poincie, u sąsiada, u pierwszej spotkanej osoby w budynku, w którym pracuje kilkaset osób w kilku różnych firmach.
      Zdarzyło się również że dostarczyli na inną ulicę na drugim końcu Wrocławia, bo jak się tłumaczyli mieli tam dostarczyć 200 paczek i się zawieruszyła…

  • Marcin

    Pomysł fajny, tylko może być za późno. Wczoraj zamawiając towar miałem do wyboru za niecałe 4 zł kilka punktów odbioru w okolicy, z czego dwa w galeriach handlowych i dwa w żabkach pracujących 7 dni w tygodniu.

  • Marcin

    Jeśli dobrze kojarzę w Paczkomatach kiedyś paczki też czekały dłużej,ale wraz ze wzrostem popularności ten czas się skrócił. Obstawiam, że w Pakomaticu będzie podobnie – szafa nie jest z gumy.

  • ahim

    Po co ludzie jeszcze korzystacie z Poczty Polskiej. Mam nadzieję, że spółdzielnie mieszkaniowe nie zgodzą się na montaż tych urządzeń.

    • Wyprowadzisz się jak większość mieszkańców będzie jednak to chciała?

    • ahim

      Ja już z bloku się wyprowadziłem, ale nadal jestem właścicielem mieszkania więc znajdę jakiś paragraf żeby takiego urządzenia nie było. Poza tym te maszyny w starych blokach nie da się zamontować bo tam nie ma miejsca w klatkach schodowych. Jest jeszcze kwestia dzierżawy miejsca i płatności za energię elektryczną przez ten pakomatic. W sumie jak jakiemuś mieszkańcowi pomysł montażu się nie spodoba to z dobrym prawnikiem mogą to zablokować.

    • Świetna mentalność psa ogrodnika – byle innym nie było lepiej, nawet jeżeli Tobie jest to bez różnicy. Musisz być duszą towarzystwa.
      A skoro wiemy już jakim człowiekiem jesteś, to wróćmy do tematu. Developer będzie stawiał osiedle, umieści ten „paczkomat”. I żaden prawnik nic Ci tu nie pomoże. Bo nikt Ci nie będzie kazał tam mieszkać. Ku radości innych mieszkańców.

    • Kuba Szewa

      Typowy troll dobrze, że takiego typa nie mam w sąsiedztwie :) smutny drań

    • airhead

      taniej niż kurier i wiadomo, gdzie szukać paczki

  • Pacchan~ssu

    Fajna rzecz, może się przyjmie. Chociaż mnie to i tak nie urządza, bo blok podzielony na klatki i jeden automat na cały blok postawić by nie dało rady :/

  • Kuba Szewa

    Niegłupi pomysł o ile się zepnie finansowo… chociaż patrząc na to, że jeżdżę po całym mieście bo kochany InPost mi ciągle zamienia paczkomaty z powodu przepełnienia może to wypali…

  • airhead

    ale za to zapewne rośnie wolumen paczek z aliexpress

  • Bękart Mroku

    Pomysł ciekawy, ale kto za to płaci? Mieszkańcy? Jeśli tak to jaki jest koszt takiej maszynki?
    Kto może wrzucić przesyłkę do kogoś? Każdy kurier czy tylko taki co ma podpisaną umowę z operatorem? Spamerzy z ulotkami mogą zająć wszystkie sloty?
    Pan Janek z „ochrony” równie dobrze odbiera przesyłki i taniej ;-)

  • Aga Krzyszt-Oba

    Wystarczyłoby mi, gdyby poczta polska postawiła to w swoich siedzibach. Człowiek mógłby odebrać paczkę bez nerwów.