Późno jest a mi siÄ™ na komentarz zebraÅ‚o. No ale powstrzymać siÄ™ nie mogÅ‚em czytajÄ…c komentarze do komentarzy o już chyba sÅ‚awnym tekÅ›cie o Orlenowskich parówkach. CzytaÅ‚em go z szeroko otwartymi oczami, żeby nie użyć popularnego ostatnio „co ja pacze”.
Szczerze mówiÄ…c to okreÅ›lenie najbardziej pasuje do wrażeÅ„ i emocji zwiÄ…zanych z tym tekstem. Jednak jeszcze wiÄ™ksze „co ja pacze” spowodowaÅ‚o u mnie przeczytanie pytania jakie zadaÅ‚ byÅ‚y już kierownik internetu czyli Radek Zaleski w komentarzu do notki Tomasza MachaÅ‚y. CaÅ‚y dialog macie na obrazku powyżej wiÄ™c nie bÄ™dÄ™ go przytaczaÅ‚.
Oczyma wyobraźni widzÄ™ już deal w którym Orlen rozmawia z redaktorem natemat.pl i ustala odpowiednie zwroty w sponsorowanym artykule na temat parówek. MachaÅ‚a z Lisem to przecież dobrzy dziennikarze wiÄ™c na poczekaniu uszyli zgrabny tekst przemycajÄ…cy „mocnÄ… akcjÄ™ promocyjnÄ…” i tak zarobili pierwszy milion:) AferÄ™ można by wprawdzie wyÅ›ledzić ale niestety Natemat nie chce podać listy toczÄ…cych siÄ™ rozmów biznesowych :)
Za chwilÄ™ zapewne odezwie siÄ™ Tomasz G. redaktora w jednej z poczytnych gazet (który dziÅ› moim zdaniem dość trafnie podsumowaÅ‚ dzieÅ„ pierwszy natemat jeÅ›li chodzi o stronÄ™ merytorycznÄ… niektórych tekstów), który ma na mnie haka i Å‚atwo bÄ™dzie mógÅ‚ podważyć mojÄ… wiarygodność. Jak? No przecież byÅ‚em i jadÅ‚em pÄ…czki tak? Koniec z obiektywizmem bo jako „dziennikarz” amator jestem do podejÅ›cia jak dziecko (szczególnie kiedy pÄ…czki sÄ… dobre)
Tak więc przygotowałem się na ten argument i wykładam karty na stół. Jadłem pączka, rozmawiałem z zespołem i tak zrobili na mnie dobre wrażenie. Nie na tyle dobre aby bronić tekstu o parówkach czy Wiedźminie ale na tyle poważne aby pośmiać się trochę z afery parówkowej.
Ps. Nie spodziewaÅ‚em siÄ™, że kiedykolwiek na Antyweb użyjÄ™ tagu „parówka” :)

