tangram drewniane klocki
8

Jak spędzam urlop? Próbuję ułożyć kilka klocków…

Piątkowy wieczór, dobry czas na prezentację rozrywki, która może wciągnąć na cały weekend. Sam jestem na urlopie i poświęcam jej sporo czasu. Mowa o Tangram, chińskiej układance mieszczącej się w dużej kieszeni albo plecaku - świetna rzecz podczas przerwy w pracy, wypoczynku w domu po ciężkim dniu czy dla zabicia czasu w podróży. Dostępna w formie analogowej i cyfrowej, zdecydowanie pobudzająca szare komórki.

Tangram nie jest nowym wynalazkiem, o którym słyszało kilkaset osób na całym świecie. Zabawa liczy sobie tysiące lat (tak, tysiące), ma rzeszę fanów na całym świecie i jest powszechnie dostępna. Moja przygoda z nią zaczęła się jeszcze w poprzedniej dekadzie. Pracowałem wówczas przy Forum Ekonomicznym w Krynicy i jedna z firm rozdawała coś na kształt Tangram, lecz z mniejszą liczbą elementów. Zabawa na kilka dni, uprawiała ją wówczas masa ludzi w polskim kurorcie zamienionym z centrum gospodarczo-polityczne. Forum się jednak skończyło, a klocki trafiły do szuflady.

tangram prezentacja zawartości gry

Drugie podejście jest związane z wyjazdem do Izraela. Znowu prezent od jednej z firm, tym razem w wersji rozbudowanej: dwa pełne zestawy klocków, karty z figurami, rozwiązania. Można urządzać pojedynki: karta na stół i układanie na wyścigi. Pokazując łamigłówkę ludziom w różnym wieku, zauważyłem, że nie jest zbyt znana, więc postanowiłem podzielić się szerzej tym „odkryciem”. Zakładam przy tym, że część z Was doskonale wie, o co chodzi.

tangram figury puzzle

Klasyczny tangram składa się z pięciu trójkątów prostokątnych (dwa duże, jeden średni, dwa małe), kwadratu i równoległoboku. Zabawa polega na tym, by układać z nich figury, których do tej pory powstały tysiące. Przedstawiają rośliny, zwierzęta, ludzi, pojazdy, budynki, przedmioty codziennego użytku. Dosłownie wszystko. Na obrazku widzicie kontur, ale nie ułożenie poszczególnych klocków – Waszym zadaniem jest takie dopasowanie elementów, by pojawił się pożądany kwiat, pies czy dom. Trzeba przy tym wykorzystać wszystkie klocki.

Trudne? Zależy od figury. Czasem jest to kwestia minuty i wszystko staje się jasne, czasem będzie pewnie potrzeba kilku dłuższych podejść – trafiałem już na obrazki, który wprowadzały zamieszanie w mojej wyobraźni, ostro głowiłem się nad rozwiązaniem. Inną sprawą jest to, że w Tangram trzeba się „wgryźć”: gdy już spędzicie przy tym parę dni, gra stanie się łatwiejsza, rozwiązania będą przychodzić znacznie szybciej – trzeba po prostu rozgrzać umysł. Właśnie o umysł w tym wszystkim chodzi – to nie tylko dobra rozrywka, ale też świetna nauka. Przyda się zarówno w rozwoju dzieci, jak i u osób starszych, które zaczynają narzekać na problemy z pamięcią czy koncentracją. Człowiek w sile wieku też powinien ćwiczyć, by jak najdłużej zachować rześkość biologicznego komputera.

tangram figury puzzle i drewniane klocki

tangram figury puzzle w pudełku

Jak przedstawia się sprawa dostępności? Sprawdziłem, okazuje się, że klocki można kupić w wersji analogowej w sklepach z grami (przykład za niewielkie pieniądze), są też dostępne na stronach internetowych czy w aplikacjach na popularne platformy mobilne (przykład dla Androida). Elementy można też wykonać samemu, w Sieci znajdziecie tutoriale, jak to zrobić. Co począć, gdy skończą się propozycje z kartki w pudełku? Można szukać w Internecie – nie brakuje ich np. na YT. Jest też opcja… wymyślania figur. Prawdopodobnie ktoś już je wcześniej stworzył, ale nie przeszkadza to w podjęciu wyzwania. Zabawa na jeszcze wyższym poziomie, kreatywność pracuje na pełnych obrotach…

Zdecydowanie polecam, nie tylko na weekend. A jeśli macie inne propozycje dobrych łamigłówek, chętnie poznam.

  • Andrzej

    Ciekawe, kiedyś widziałem japońską grę logiczną:
    http://joemonster.org/filmy/81294 i zastanawiałem się nad zakupem czegoś podobnego.
    Układnie takich klocków kojarzę ale nie wiedziałem że nazywają się Tangra. Dzięki zainteresowałeś mnie tym.
    PS. Jak ktoś chce rozwiązać tą łamigłówkę logiczną z mojego linka to nie polecam oglądać do końca, pod koniec przedstawione jest rozwiązanie.

    • niedawno trafiłem na tę japońską grę – rzeczywiście wyzwanie. A Tangram zdecydowanie polecam

  • mleczaj wełnianka

    tangram jest fajny choć w sumie ja go obcykasz to już zabawa sie kończy. Dodatkowe wzory wcale jakoś nie przedłużają zabawy.

    Ale polecam też katamino (taki tangram z klocami jak w tetris) – w sumie dość podobna sprawa ale ma tą zaletę że sie skaluje – od prostych wzorów (niewlika ilość kolcków) po naprawdę złożone wiec raczej nie ma opcji by ją szybko zakończyć

    • zdecydowanie widać przyspieszenie w układaniu, gdy już człowiek poćwiczy. Ale mnie póki co nie znudziła ;)

  • nieprzyjazny

    O ile dobrze pamiętam to w Świecie Młodych kiedyś o tym było, człowiek sobie potem wycinał z tektury z jakiegoś pudełka… :D
    PS. Świat Młodych, kiedy to było.

    • Usher

      W Świecie Młodych pisał o tym Zdzisław Nowak, który wydał książkę „Pentomina i tangramy” (liczba mnoga, bo istnieją różne warianty), ale inni popularyzatorzy gier też o tym wspominali, i to już w tym wieku. Przykładowo w 2007 r. PWN wydało „Gry świata według Lecha i Wojciecha Pijanowskich”.

  • szcz

    Sam sobie wyciąłem sobie takie klocki z drewna i cała rodzina się tym bawi.

    • i to jest fajne w tej zabawie – można samemu zmajstrować