7

Lecząc depresję za pomocą aplikacji dostaniesz leki na receptę

Niemal każdy aspekt naszego życia zahacza już o technologię i mówi się, że do wszystkiego jest aplikacja. Owszem, słyszałem o smartfonie zamiast kozetki psychologa, ale żeby w ten sposób uzyskać receptę na depresję? To już chyba przesada.

Talkspace to darmowa, dostępna na iOS i Androida aplikacja, za pomocą której można porozmawiać z terapeutą. W zamyśle ma pomagać osobom z problemami emocjonalnymi. Darmowość odnosi się jedynie do samego kodu, bowiem programy rozmów są płatne i najtańsze plany kosztują 49 dolarów za tydzień internetowej terapii.

Aplikacja, czy raczej usługa ma w założeniu wspierać lub nawet zastąpić klasyczną terapię, gdzie pacjent kładzie się na kozetce i opowiada o swoich problemach. Przez 3 lata od startu udało się zachęcić do jej używania aż milion użytkowników i jej twórcy wcale nie zamierzają na tym poprzestać. Ba, zakres oferowanych usług ma się poszerzyć.

Nie chodzi jednak o poszerzenie grona specjalistów, ale o przepisywanie leków. Tak, dobrze rozumiecie – użytkownik Talkspace będzie nie tylko mógł porozmawiać za pomocą appki ze specjalistą, ale również otrzymać receptę na leki mające pomóc w jego procesie leczenia. Na razie mówi się o stanach lękowych i depresji – ale powiedzmy sobie szczerze, ani jedno, ani drugie nie jest „bzdurą”, tylko poważnym stanem, w którym mogą wiązać się niebezpieczne konsekwencje.

Terapeuci z Talkspace pracują z licencjonowanymi psychiatrami, co ma zapewnić profesjonalne podejście do tematu leczenia prowadzonego za pomocą aplikacji – pilotażowy program przepisywania leków ma rozpocząć się w październiku tego roku, na razie jedynie w USA.

Aplikacja zamiast specjalisty?

Nigdy nie korzystałem z Talkspace, rozmawiałem natomiast dużo z osobami, które w swoich problemach wspierały się pomocą klasycznego specjalisty. We wszystkich znanych mi przypadkach terapia, choć swoje kosztowała – pomagała. Pomagały nawet same spotkania z osobą, która wysłuchała problemów. I wierzę, że dla wielu osób aplikacja też może być pomocna, szczególnie gdy po drugiej stronie chatu siedzi specjalista. Co więcej, Talkspace przy przepisywaniu leków ma działać również w oparciu o rozmowy wideo, co jeszcze bardziej zbliży terapeutę do pacjenta. Appka wydaje się też wygodniejsza, chociażby ze względu na wyeliminowanie konieczności dojechania na terapię, co pewnie dla wielu osób może być kłopotliwe. Ale czy taka forma przepisywania leków, które powinny być brane tylko za zgodą specjalisty, nie będzie prowadzić do nadużyć?

Czy chat i rozmowa wideo będą w stanie zastąpić klasyczną terapię na tyle, że lekarz który przepisze leki weźmie za to pełną odpowiedzialność? To nie jest zamawianie fryzjera przez Booksy czy kupienie kapci na Allegro, ale poważne tematy, które może powinny pozostać poza modą na załatwianie wszystkiego przez aplikacje. Bo choć sam nie wyobrażam sobie już życia bez programów zainstalowanych na smartfonie, to w przypadku nowych pomysłów Talkspace mam pewne wątpliwości. Szczególnie, że pośród użytkowników na pewno są ludzie zbyt ufni i kiedy dotrze do nich informacja, że po drugiej stronie siedzi wyspecjalizowany terapeuta, uwierzą bez pytania i chwili zwątpienia. Tylko potem konsekwencje nieprawidłowo przepisanych leków trudno będzie naprawić.

grafika
Wavebreakmedia/Depositphotos