39

Tak wydanych ebooków jak „Starość aksolotla” Dukaja powinno być w Polsce znacznie więcej

W miniony wtorek swoją premierę miała najnowsza powieść Jacka Dukaja – „Starość aksolotla”. To wyjątkowy debiut, bo książka nie pojawiła się w wersji papierowej. Jej cyfrowe wydanie zostało natomiast najeżone przepięknymi, wielkoformatowymi grafikami, a nawet modelami postaci do wydrukowania w 3D. Czytam od dwóch dni nowego Dukaja i, o ile o samej powieści nie mogę jeszcze ocenić, to muszę przyznać, że forma w jakiej zadebiutowała zdecydowanie zasługuje […]

W miniony wtorek swoją premierę miała najnowsza powieść Jacka Dukaja – „Starość aksolotla”. To wyjątkowy debiut, bo książka nie pojawiła się w wersji papierowej. Jej cyfrowe wydanie zostało natomiast najeżone przepięknymi, wielkoformatowymi grafikami, a nawet modelami postaci do wydrukowania w 3D.

Czytam od dwóch dni nowego Dukaja i, o ile o samej powieści nie mogę jeszcze ocenić, to muszę przyznać, że forma w jakiej zadebiutowała zdecydowanie zasługuje na uznanie. Wydawcą tego tytułu jest Allegro (przy wsparciu Wydawnictwa Literackiego wydającego twórczość Dukaja od lat) które chwali się:

„Starość aksolotla” Jacka Dukaja jest pierwszą w Polsce książką cyfrową, która angażuje czytelnika na tak wielu poziomach: tekst – hipertekst – art – real. Tę powieść nie tylko się czyta, ale ogląda i przeżywa.

Nie są to wcale słowa na wyrost, bo książkę faktycznie wydano w sposób imponujący. Dotąd nie widziałem tak fantastycznie wydanej powieści (podkreślam powieści, bo poradnikowe i specjalistyczne książki bywały nawet i bardziej efektowne). Kwestią dyskusyjną jest, czy każdemu taka postać przypadnie do gustu. Treść to bowiem tekst przeplatany dziesiątkami linków – każdy z nich wyświetla dodatkowe informacje o danym słowie, zjawisku lub nazwie. Można je w sumie nazwać takimi przypisami 2.0, które działają o niebo lepiej i przyjemniej. Co kilka stron pojawiają się natomiast piękne, kolorowe grafiki, które wyglądają rewelacyjnie na smartfonach i tabletach. Dopełnieniem tego wszystkiego jest możliwość wydruku modeli postaci w 3D, czego niestety z oczywistych względów sprawdzić nie mogłem. Warto jednak zaznaczyć, że odpowiada za nie Alex Jaeger – amerykański art director, który tworzył projekty postaci do takich filmów jak „Transformers”, czy „Avengers”.

https://vimeo.com/119228459

Sama premiera została przygotowana w sposób kompleksowy. Pamiętacie Endgame? Powieść Dukaja może nie ma takiego rozmachu, ale otoczka jest równie wdzięczna. W sieci udostępniono klip wideo wprowadzający do historii. W ofercie Allegro pojawiły się natomiast reedycje opowiadania i minipowieści autora. Wydawca wykorzystał to wydarzenie do innej premiery – wprowadzenia na rynek swojej aplikacji mobilnej Ebooki Allegro. Nie można oczywiście też pominąć zakrojonej na szeroką skalę akcji marketingowej – „Starość aksolotla” pojawiała się w radiu, outdoorze oraz torpedowała serwisy internetowej. Rezultaty? Wyglądają na niezłe. Wystarczyły 24 godziny, żeby sprzedały się łącznie 3 tys. egzemplarzy. Nie mam kontekstu, aby porównać tę premierę do innych literackich debiutów, ale wynik wydaje się satysfakcjonujący – szczególnie w Polsce, kraju, gdzie z czytelnictwem mamy spore problemy.

Nowy wymiar ksiazki

Życzyłbym sobie więcej takich premier – ebooków, które są od początku do końca projektowane pod kątem wydania cyfrowego. Dotąd bowiem większość cyfrowych premier to właściwie konwersje tego, co dostajemy na papierze. Szkoda, bo potencjał jest tutaj ogromny, a nowa powieść Dukaja właśnie to udowadnia.

  • szału nie robi. Krótka jest dość to raz. Po drugie ta cala „wartość dodana” nie jest po prostu atrakcyjna.
    Piękne ilustracje? Litości – kiedyś na papierze to naprawdę nie było nic nadzwyczajnego.
    Wroniec tego samego autora był fantastycznie ilustrowany a jakoś nikt się z tego powodu nie rozplywal. Fajne ilustracje są fajne ale….
    Przypisy? Jak się przeczytało „linie oporu” to śmiem twierdzić iż u Dukaja wydaja się być zbędne :D
    Modele 3d do wydruku? Ciekawe na co to komu…

    • haw

      Modele 3d do wydruku? Ciekawe na co to komu… – zeby wydrukowac? :D

    • Kupiłeś i co?
      Wydrukowałeś sobie?
      :D

    • Marek Smoliński

      Ręcznie przy użyciu plasteliny. :D

    • klemek

      jakby ktoś wyraźnie napisał ile by taki wydruk kosztował w jakimś punkcie druku to by było fajnie.

  • ldexp

    Zgadzam się, ilustracje są niesamowite, strona promocyjna książki robi wrażenie (jacekdukaj.allegro.pl) a trailer Platige powala. Czegoś takiego jeszcze nie bylo. Oby więcej takich promocji, to może więcej ludzi zacznie czytać. Brawo

  • gzub

    Interaktywność to niekoniecznie zaleta – ludzie przeczytają, zapomną a potem ktoś za kilka lat książki nie przeczyta, bo połowy materiałów nie będzie już na serwerach i owe linki nie będą działały. Książka, to książka i nie cudujmy z ich interaktywnością, bo od interaktywności są gry komputerowe a książki od wyobraźni.

    • Komentator

      Gdybyś sprawdził książkę przed komentowaniem, to może nie wyszedłbyś na takiego ignoranta i nie napisał takich głupot :)

    • Piotergie

      Ale wiesz o czym piszesz, czy piszesz żeby pisać? Wszystkie linki w tej książce są wewnętrzne, to co Ci zginie?

  • zxc

    Jak to działa w zwykłych czytnikach e-booków? Mając Kindle Classic zobaczę jakąś różnicę?

    • piku

      Przecież to zwykły ebook. wiedziałeś kiedyś ebooka z przypisami i ilustracjami?
      Na pewno. No to nicczego więcej się po „Starości….” nie spodziewaj

  • klemek

    robi szał.
    kto zna Dukaja i jego twórczość ten wie o co chodzi.
    technika i nowinki to fajny dodatek do przygody

  • mój nick

    Pieguska śliczna. Cena rozsądna. Książki lubię za to, że świat jest w mojej głowie, a nie moja głowa w świecie (jak w grach fpp, które też na marginesie lubię). Rzadko klikam w linki w reklamach, tu jednak chyba warto się skusić. Zobaczymy tylko na ile cała ta interaktywność nie będzie przeszkadzać, lubię swój program do ebooków, swoje ustawienia i raczej nie będę dla jednego ebooka instalował nic innego.

  • Falconek

    Czy ktoś już próbował i czy da się wygodnie czytać na niezbyt młodym smartfonie z 3.5 calowym ekranem?

    • mafak

      Tak, ale tylko na android lub iOs. Użyj aplikacji Ebooki Allegro lub Gitden Readera (andek) lub iBooks (iOs), bo tylko te czytają epuba3.

    • klemek

      i wszytskie hiperteksty itd. będą działać na każdym androidzie?

    • mafak

      Tak, powinny.

    • klemek

      a na wszystkich czytnikach typu Kindle?

  • Markus

    Ebook to nowy wymiar książki, a to o co autor pokusił się w tym wydaniu, jeszcze bardziej przekonuje mnie do jego twórczości. Wszytko jest tak jak być powinno!

  • Happy

    Jako Dukajowy fan mówię…nie. E-book jak e-book – przypisy i obrazki były w wielu książkach elektronicznych. Sama treść nie powala. Wizje światów z Perfekcyjnej Niedoskonałości lub Czarnych Oceanów były znacznie bardziej dopracowane i przemyślane – to co dostaliśmy to jedynie igraszka umysłu. Nie żałuję zakupu ale jestem nieco zawiedziony…najgorsze jest to, że tym depresyjnym klimatem całość przypomina nieco felietony Orbitowskiego, których szczerze nie znoszę.

    • Markus

      Nie mogę się zgodzić z Twoją opinią. Dla mnie to zupełnie inaczej wydana książka, grafiki, odnośniki figurki 3D, a wszytko na naprawdę wysokim poziomie. Sama fabuła też bardzo wciąga i przenosi wyobraźnię do innego wymiaru.

  • Kinga Przybył

    Jak dla mnie super – jak to Dukaj, pisze tak że nie można się od lektury oderwać. Pomysł na wizję apokaliptyczną też przyznam ciekawy a to że nowość można kupić w takiej cenie to już w ogóle super (chociaż tego autora kupiłabym bez względu na cenę;)

    • klemek

      ja uważam podobnie. bardzo fajna pozycja. świetnie się czytało, ten ebook- słusznie, wszystkie takie powinny być.

  • Władysław Aksalotl
    • zuzia

      no proszę, żałować 10zł za Dukaja i sciagac na lewo z chomika, to lekka kpina, to tylko 10zł, drugiej takiej powiesci Dukaja w takiej cenie nie znajdziesz ! a pdf nie oddaje zaawansowania tego nowego ebooka

    • huhu

      To linki do 30stronicowego dema, więc skąd oburzenie?

  • zuzia

    super powiesc, dla fanów i dla tych dla ktorych Dukaj jest nowoscia na polce, cena 10zl przez wyd allegro to grosze jak za dobry kawalek literatury, polecam

  • mamrotynka

    Zasiadłam do lektury spodziewając się wymagającej intelektualnie powieści, dostałam zajawkę kilku pomysłów na ok. 120 stron (295 stron .pdfa liczy się w słoniowej czcionce i obrazkach na dwie strony, chociaż i tam zasadnicza treść kończy się bodaj na 175 stronie) i 4 razy tyle przypisów, z których większość była zbędna (jak np. rozszerzenie skrótu DNA), a do tego powtarzały się przez całą książkę, jakby czytelnik w ciągu 1-2 godzin lektury nie był w stanie zapamiętać podstawowych dla niej pojęć.

    Na czytniku – koszmar. Niedostosowane do formatu epuba, przypisy są nieaktywne, więc cały szeroko reklamowany sens „książki 2.0” sprowadził się do zignorowania zbędnych dla przyswojenia treści przypisów (np. dzielnice miast czy inne nazwy geograficzne) i szukania co jakiś czas w Google ewentualnie ważnych sformułowań.

    Dukaja nie kojarzyłam do tej pory z miękką, przeżutą i przewidywalną papką polskiego sf/fantasy, któremu daleko do filozofii czy nauki, a po drodze z produkowaniem telenoweli. Zawiodłam się – lepsze od przeciętnej, ale wymagająca lektura to w żadnej mierze nie była. Rozumiem, że można rozwodzić się nad dojrzanymi w tekście zajawkami, tylko zbiór pomysłów jeszcze powieści nie tworzy. Dobrze rozpoczęte, lecz urwane w połowie – przypomina to trochę masowe wybijanie bohaterów na koniec 5 tomu pewnej polskiej sagi.

    Widać wydawca chciał pójść w szeroki target – zbędne bajery, trailer w kinie i brak sensownego rozwiązania epubowego, zamiast tego promowanie aplikacji, która nie działa prawidłowo pod iOS a na tabletach Androidowych się wiesza (sprawdzone na dwóch urządeniach, bynajmniej nie przedpotopowych).

    Wystarczyłyby:
    – dobrze sformatowany ebook,
    – rzetelna informacja dla czytelnika, co otrzymuje, bo „powieść” to to nie jest,
    – mniej bajerów, więcej treści.

    • sam

      to jestes nieliczna ktora ma problemy z ebookiem, moze to wina Twojego czytnika, albo przeformatowania na pdf, bo gdzie nie spojrzysz to technicznie ebook jest chwalony, i nikt nie zglasza problemow
      ja takze nie mialem zadnych, nic z tego co opisalas

    • mamrotynka

      Uzywam .epub, o .pdfie wspomnialam tylko w kontekscie dlugosci utworu. Jesli korzysta sie ze standardowych formatow, to powinno sie dopilnowac, zeby dzialaly na urzadzeniach je obslugujacych. Szczegolnie, gdy oglasza sie wszem i wobec, jak swietnie technicznie przygotowane jest wydanie.

      Nie wspominajac juz o tym, ze powinna dzialac rowniez dedykowana apka, ktora nie funkcjonuje zarowno na iOS, jak i na Androidzie.

    • kinio

      oponie o tej aplikacji sa podzielone, glownie ludzie zwracaja uwage ze nie mozna zmienic jasnosci, ale sam nie zmienim nigdy raz ustawionej, wiec to nie problem, ale nikt nie wykazuje problemow z epub

      co masz za czytniki ? markowe ? czy tescowe ?

    • huhu

      W czym tescowe gorsze ? Czytnik to czytnik (znaczy – ma działać), niektórzy nie wezmą ‚markowych’ (znaczy – absurdalnie droższych) dla samej zasady.

    • mamrotynka

      Onyx Boox – czytnik.
      Lenovo i iPad – tablety.
      Nexus i iPhone – telefony.

  • sam

    starość aksolotla mnie osobiście się podobała, dobra lektura, lekka, i przyjemna, fajny pomysł na ebook i dobre wykonanie, zero uwag,
    a cena – cudo, za 10zl powinno byc wydawanych więcej ksiązek w Polsce, wtedy na pewno wzrosły by słupki sprzedaży i liczba czytajacych,
    zobaczcie sobie przy okazji klip jak w kinie reklamowali nowa powieść Dukaja https://www.youtube.com/watch?v=Y5FoBa0NgpA

    • stalka

      uuu fajnie to w tym kinie wyszło ;]

    • klemek

      super sprawa.
      rozmach jak w Hollywood a to tylko krótki ebook, brawo dla wszystkich zaangażowanych

    • stalka

      no sama powiesc krótka, ale treściwa ;]

    • klemek

      nie chcę tu spoilerować ale na blogach i stronach o literaturze dyskusja o „Starości…” toczy się w najlepsze. począwszy od samego tytułu.

    • kinio

      bo sama ksiazka sie dobrze przyjeła, zarowno trescia jak i opracowaniem, tylko zyciowi maruderzy marudza w najlepsze