Przyjrzałem się ostatnio moim wynikom finansowym w Adsense. Okazuje się, że w lipcu zarobiłem na blogu 32 dolary – wychodzi więc na to, że zarabiam dziennie jednego amerykańskiego dolara. Zastanawiam się, czy ta forma reklamy na blogu ma jakikolwiek sens?
Oczywiście każde pieniądze są dobre, a 30 dolarów mimo iż drobne to raczej nikt ich na ulicy nie rozdaje. Jeśli jednak zastanowimy się kogo za te pieniądze reklamujemy to możemy poczuć się nieco wykorzystywani (bo przecież z adsense korzystają duże firmy – a przynajmniej ja takie obserwuje na blogu).




Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.
