Polskie serwisy wideo cz.1


Autorem poniższego tekstu jest Paweł Iwaniuk

Rozwój metod przekazywania treści w serwisach internetowych miał kilka punktów zwrotnych w swojej historii. Jednym z nich była popularyzacja formatu Flash Video, stworzonego pierwotnie przez Macromedia, a rozpowszechnionego przez Adobe Systems. Technologia ta pozwoliła udostępnić w sieci wideo na skalę wcześniej nie znaną. Czy wideo nie było jednak wcześniej dostępne w sieci? Oczywiście że tak. Zanim powstał wspomniany format, nagrania wideo dostępne było w sieci już między innymi w Windows Media, QuickTime lub chociażby Real Video. Formaty te nie posiadały jednak elastyczności Flash Video, dla tego też dopiero ten ostatni sprawił, że powstały serwisy takie jak YouTube.


Patrz.pl

Dzisiaj YouTube ma w sieci ugruntowaną pozycję i stanowi niewątpliwy wzór dla większości powstałych później serwisów wideo. W Polsce rynek internetowego wideo również istnieje i także ma swoje gwiazdy. Na wzór amerykańskiego giganta, w naszym kraju powstały serwisy takie jak Patrz.pl oraz Wrzuta. Ze względu na wielkość naszego rynku, oba serwisy świadczą nie tylko hosting plików wideo, ale również nagrań audio oraz różnego rodzaju grafik i fotografii.
Czytaj dalej…

Youtube zarabia $200 milionów rocznie – czy to dużo?

Zarobki serwisu Youtube to temat ciągłych spekulacji analityków. Forbes podał, że przychód tego serwisu w 2008 roku to około 200 milionów dolarów a w przyszłym roku ma dojść nawet do 350 milionów. Wygląda więc na to, że Youtube znalazł metodę na zarabianie pieniędzy (nie wiemy natomiast ile wydaje na utrzymanie serwisu).

Na czym zarabia Youtube? – przede wszystkim na stronie głównej, która codziennie generuj 175 tysięcy dolarów, oraz na brandowanych kanałach których koszt sięga 200 tysięcy dolarów za sztukę.

Pytanie tylko czy w przypadku strony która zdominowała rynek filmów video w internecie 200 czy 300 milionów to dużo pieniędzy? Rynek video w 2008 roku jeśli chodzi o wydatki na reklamę oceniany jest na ponad 1,3 miliarda dolarów. Skoro więc największy gracz na rynku nie osiąga proporcjonalnych do jego oglądalności przychodów to gdzie jest reszta pieniędzy?

Prawdopodobnie dużą część z puli na reklamę video zdobywają serwisy z tak zwanymi materiałami premium czyli komercyjnymi produkcjami publikowanym w internecie. Mowa tutaj o serwisach typu Hulu, w którym kontent pochodzi od producentów filmowych, czy też o sieciach TV które są dostępne w internecie.

Youtube jest jednak w dobrych rękach (Google) i panowie wspólnie robią co mogą aby powiększyć dochody lidera rynku video. Ostatnie eksperymenty z reklamami video pokazały, że reklama video umieszczona przed filmem przegrywa znacznie jeśli chodzi o efektywność z reklamą umieszczoną na pasku podczas emisji materiału. Dodatkowo efektywność reklamy emitowanej na pasku podczas oglądania filmu oceniana jest na osiem razy większą niż tradycyjnych reklam tekstowych.

Guzik Wykopu na Polskim Youtube

Wykop „dogadał się” z Polskim oddziałem Google w wyniku czego w polskiej wersji youtube pod każdym filmem został dodany guzik pozwalający na szybkie dodanie filmu do wykopu.

Wykop jak na razie jest jedynym polskim serwisem który ma swój własny button na youtube – nie wykluczone jednak, że wkrótce google zacznie bardziej dostosowywać swój serwis do realiów konkretnego kraju . Swoją drogą ciekawe czy i jak taki gadżet wpłynie na oglądalność serwis lub też na ilość dodawanych wpisów z youtube?



Hulu na Youtube – biznes is biznes.

Hulu, mimo iż nie jest bezpośrednim konkurentem Youtube to jednak trudno znosi popularność tego serwisu. Co jakiś czas pokazuje swoje niezadowolenie na różnego rodzaju konferencjach i prezentacjach.

Ostatnio CEO Hulu podczas konferencji National Association of Broadcasters 2008 omawiał sytuacje związaną z prawami autorskimi – twierdząc, że serwis nie dbające o autoryzacje materiałów nie są w stanie zarabiać pieniędzy. Nie przez przypadek podczas przemówienia CEO Hulu za jego plecami na dużym ekranie wyświetlany był serwis Youtube.


null
(Credit: Greg Sandoval)

Jawne i otwarte krytykowanie Youtube nie przeszkadza jednak twórcom Hulu wykorzystywać Youtube do promowania własnych treści. Hulu stworzyło swój własny kanał na YT dzięki któremu liczą na dotarcie do większej rzeszy użytkowników.



Wiele osób pomyśli zapewne, że zachowanie takie świadczy o podwójnej moralności – jednak moim zdaniem Hulu przyświeca inne znane nam z dowcipów motto „Sorry, Winnetou, biznes is biznes”.

Przedstawiciele Youtube (content partnerships Jordan Hoffner) komentują całą sytuację z klasą ale i lekkim sarkazmem:

“It’s fantastic that Hulu is providing content to our global community and using our platform to grow and drive traffic to their business. Media companies large and small can set up channels or even partner with us to interact with the world’s largest and most active community. “

Google Docs ma własny kanał na Youtube

Google Docs to pakiet narzędzi biurowych dostępnych online (ostatnio także offline ale w dość ograniczonym zakresie).

Ponieważ narzędzia typu edytor tekstu czy arkusz kalkulacyjny nie są już tak łatwe w użyciu jak inne produkty google, dlatego został stworzony kanał na youtube który ma zbierać wszelkiego rodzaju poradnik dotyczące Google Docs.




W google docs community na youtube znajdziemy zarówno materiały tworzone przez google jak również wiele ciekawych poradników którzy stworzyli użytkownicy po to aby pomóc innym zapoznać się z ciekawymi możliwościami i zaawansowanymi funkcjami.

Wśród filmów z poradnikami jak tworzyć formularze, jak rozpocząć pracę z google docs itp. znalazł się nawet film „Google Docs in Plain English” z znanego już cyklu prezentującego wcześniej do czego są RSS-y czy czym są serwisy bookmarkingowe.



Moim zdaniem pomysł z stworzeniem i zbieraniem przez Google w jednym miejscu poradników video dla swoich produktów (bo liczę na to, że takie miejsca powstaną również dla innych serwisów) jest bardzo dobry – szczególnie, że obraz video jest to dużo lepsza forma przekazu niż tradycyjne FAQ czy manuale.

Rekomendacje na Youtube, a nie długo live video.


Gdyby ktoś miał wątpliwość kto opanował serwisy typu internetowe video to warto przypomnieć, że jest to Youtube. Autorzy cały czas dość sumiennie i konsekwentnie rozwijają swój serwis.

Najnowsza właśnie testowana zmiana dotyczy personalnej strony głównej (czyli tej po zalogowaniu). Zmiana którą wprowadzono to przede wszystkim zastąpienie sekcji „editor picks” przez zestaw filmów rekomendowanych dla nas oraz dodanie filmów które właśnie oglądają nasi znajomi na youtube (tam też można mieć znajomych).



W chwili obecnej aby korzystać z nowej personalizowanej strony głównej należy zapisać się do jej beta testów (odnośnik w menu po prawej stronie).

Jak działa system rekomendacji – w tej chwili bardzo miernie, youtube proponuje nam filmy chyba na tej samej zasadzie co wyświetlanie filmów powiązanych czy podobnych w sidebarze i pod klipek który właśnie obejrzeliśmy. Słabość tego rozwiązania polega na tym, że jeśli na przykład przed chwilą obejrzałem film o iphone, to teraz serwis proponuje mi kolejne filmy tego typu (łączenie z tym który przed chwilą obejrzałem).

Mam nadziej, że system rekomendacji na youtube będzie czymś więcej niż to jest w wersji testowej, chciałbym aby serwis podpowiedział mi ciekawe i nowe filmy na bazie historii tego co oglądałem.

Nowa główna strona z rekomendacjami zapewne już niedługo zostanie oddana do użytku, tymczasem Youtube zapowiedział, że jeszcze w tym roku w serwisie pojawi się live video czyli możliwość transmisji na żywo w youtube. Zapowiedzią tą zapewne youtube zmartwił nieco konkurencję, którą w wielu przypadkach oferuje taką funkcjonalność.

Przewijanie filmu w Youtube

Chyba jedną z najbardziej uciążliwych rzeczy na youtube był brak możliwości przeskoczenia do jakiegoś fragmentu filmu (możliwe to było jedynie wtedy kiedy cały film został zbuforowany)

Teraz (nie wiem dokładnie od kiedy), możemy przeskoczyć do na przykład połowy filmu i player zacznie odtwarzać nam film od wybranego miejsca bez buforowania całego filmu.

Jak działa przewijanie (czy jak kto woli skakanie) filmu można zobaczyć na poniższym teledysku.