Koniec ery CEO Jerry Yanga w Yahoo!

Współtwórca sukcesu Yahoo czyli Jerry Yang przestanie być CEO firmy – taką wspólną decyzję podjął Yang wraz z członkami zarząd firmy. Yang był szefem Yahoo od połowy 2007 roku – do jego głównych sukcesów w przeciągu ostatniego roku można z pewnością zaliczyć wdrożenie modelu i idei otwartej platformy udostępniającej niektóre z zasobów firmy na zewnątrz.

Yang opowiadając o tym dlaczego zdecydował się objąć stanowisko w 2007 roku stanowisko CEO firmy podkreślał w wywiadach telewizyjnych i na konferencjach, że czuł iż musi to zrobić ponieważ ma jasną wizję jak pokierować rozwojem firmy:

When the Board asked me to become CEO and lead the transformation of the Company, I did so because it was important to re-envision the business for a different era to drive more effective growth

Czytaj dalej…

Nowe barwy Yahoo!

Dziś mamy dzień wyjaśniania reklamowych zagadek. Po pierwsze, wyjaśniła się kampania Microsoftu. A po drugie, wiemy już czemu Yahoo chce nas ubrać w kolorze purpurowym. Obydwie firmy planują wyjaśnić swoje działania dziś wieczorem.

Yahoo! rozpocznie testowanie swojej nowej strony głównej na wąskiej grupie użytkowników (w USA, Wielkiej Brytanii, Francji oraz Indiach), ale dzięki Techcrunch możemy się jej przyjrzeć już teraz. Nowa strona łączy dwa elementy:

  • „broadcasting” – informacje i linki, które są takie same dla wszystkich
  • „narrowcasting” – panel użytkownika o wysokim stopni personalizacji, stało się to popularne dzięki m.in. My Yahoo, Netvibes oraz iGoogle.

Ciekawą zmianą jest dodanie usług firm trzecich, czyli np. możliwości logowania się do zewnętrznych klientów pocztowych (Gmail, AOL) bez konieczności opuszczania Yahoo.com. Co prawda dzisiaj zobaczymy tylko wspomniane usługi pocztowe, jednak to w najbliższym czasie firma planuje dodanie wielu innych usług firm trzecich.

Czytaj dalej…

Microsoft nadal jest chętny kupić Yahoo ale tylko z nowym zarządem.

Steve Ballmer poinformował wczoraj, że jeśli akcjonariusze zmienią zarząd firmy Yahoo to Microsoft jest skłonny wrócić do rozmów na temat „dużej transakcji”. W grę może wchodzić przejęcie części biznesu związanego z wyszukiwarką jak też kupienie całego Yahoo.

[W]e have never been able to reach an agreement in a timely way on acceptable terms with the current management and Board of Directors at Yahoo!. We have concluded that we cannot reach an agreement with them. We confirm, however, that after the shareholder election Microsoft would be interested in discussing with a new board a major transaction with Yahoo!, such as either a transaction to purchase the „Search” function with large financial guarantees or, in the alternative, purchasing the whole company.

Czytaj dalej…

Departament sprawiedliwości USA przygląda się Yahoo i Google

Za oceanem trwa w najlepsze opera mydlana „O Yahoo, które oferty Microsoftu nie chciało”. Napięcie rośnie z każdym odcinkiem, a ostatnio byliśmy świadkami wprowadzenia do obsady nowego bohatera – koncernu Google, który podpisał z Yahoo umowę o współpracy w zakresie sprzedaży reklam. Według informacji opublikowanych przez Ars Technica, umowa ta jest obecnie obiektem zainteresowań amerykańskiego departamentu sprawiedliwości ze względu na podejrzenia o jej monopolowy charakter.

Wróćmy jednak do początku tej historii. Otóż jak wielu z Was wie, firma Microsoft w walce z firmą Google poszukiwała oręża, które miało przyczynić się do ostatecznej zagłady tej drugiej. Orężem tym miało stać się Yahoo, przedsiębiorstwo internetowe, którego kupno pozwolić miało Microsoftowi na realne konkurowanie z Google na rynku internetowym.
Czytaj dalej…

Yahoo prezentuj swoją wersję wydarzeń

Yahoo przygotowało prezentacje na której pokazuje całą historię rozmów z Microsoftem, oraz stara się wykazać dlaczego propozycje MS nie była atrakcyjne dla firmy i jej interesów.
Czytaj dalej…

Yahoo i Microsoft znowu rozmawiają o dużej transakcji ?!

Cnet i Techcrunch mówią dzisiaj głośno o tym, że Yahoo i Microsoft zasiedli ponownie do negocjacji. Dla przypomnienia niespełna dwa tygodnie temu Yahoo oświadczyło, że definitywnie zakończyły się rozmowy z firmą Microsoft na temat jakiejkolwiek transakcji. Dowodem na to miała być również umowa z Google na współprace przy reklamach w wyszukiwarce.

Cnet podaje, że ponowne rozmowy dotycząc tylko części Yahoo związanej z wyszukiwarką. Według ich źródła nowa oferta Microsoftu jest bardziej atrakcyjna od poprzednich propozycji. Podobno w poprzednich rozmowach Yahoo odrzuciło 9 miliardów jakie oferował Microsoft za zakup samej wyszukiwarki.
Czytaj dalej…

Jak kupić Yahoo za 100 milionów dolarów? – wystarczy kupić byłych pracowników

Yahoo oficjalnie ogłosiło zakończenie rozmów z Microsoftem i współpracę z Google jeśli chodzi o reklamę w wynikach wyszukiwania. Nie uspokoiło to jednak inwestorów (Carl Icahn cały czas zamierza wymienić zarząd, a o jego poczynaniach można będzie poczytać na jego nowo uruchomionym blogu icahnreport.com).

Co gorsze dla Yahoo, pracownicy również przestali wierzyć w strategię swojej firm, co powoduje masowe odejścia kadry zarządzającej i specjalistów.

Czy w takim razie Microsoft może jakoś wykorzystać zaistniałą sytuację ? Alleyinsider.com sugeruje, że jeśli Ballmer umie liczyć to szybko dojdzie do tego co teraz należy zrobić, scenariusze przejęcia Yahoo (uwzględniające obecną sytuację) są następujące:

Czytaj dalej…

Koniec Jerrego Yanga w Yahoo coraz bliżej.

Carl Icahn to taki miliarder, który uparł się aby wymienić zarząd firmy Yahoo po tym jak odrzuciła ona ofertę Microsoftu. Konkretnie Icahn jak swoją ofiarę upatrzył sobie Jerrego Yanga.

Groźby Carla Icahna są coraz bardziej realistyczne. Ostatnio dostał on zgodę od Federal Trade Commission na zakup kolejnych akcji, których wartość (razem z tym co kupił wcześniej) sięgnęła by 2,5 miliarda dolarów !

Opinia Icahna na temat poczynań zarządu Yahoo wskazuje na to, że jest on zdeterminowany w swoich działaniach

“It’s no longer a mystery to me why Microsoft’s offer isn’t around. How can Yahoo keep saying they’re willing to negotiate and sell the company on the one hand, while at the same time they’re completely sabotaging the process without telling anyone. I’m very cynical about many of the boards and CEO’s in this country, but even I am amazed at the lengths that the Jerry Yang and the board went to entrench themselves in this situation.”

Spotkanie z akcjonariuszami firmy zostało przekładane przez zarząd spółki już, dwukrotnie, kolejny termin został wyznaczony na 1 sierpnia. Zapewne na spotkaniu tym stoczona zostanie ostateczna batalia między niezadowolonymi udziałowcami pod przywództwem Icahna a dowódcą zarządu czyli Yangiem.

Czy będzie to koniec legendarnego Jerrego w Yahoo? – Z pewnością cała ta sytuacja jest na rękę Ballmerowi, bo przecież chyba nikt do nie uwierzył w to, że MS przestało się interesować Yahoo.

Podczas gdy udziałowcy Yahoo będą odwoływać zarząd (o ile się to uda), Ballmer z pewnością będzie przygotowywał kolejną ofertę przejęcia firmy. Nie będzie musiała być już ona tak atrakcyjna ani też dotycząca całej spółki – można przecież kupić tylko to co najlepsze.

Microsoft i Yahoo wracają do stołu.



Carl Icahn (miliarder, który chciał odwołać zarząd Yahoo) wykonał chyba kawał dobrej roboty na rzecz Microsoftu. Okazuje się, bowiem, że obie firmy wracają do rozmów. Tym razem jednak przedmiotem dyskusji ma nie być zakupienie całej firmy Yahoo, transakcja może dotyczyć część spółki lub jakiejkolwiek innej formy współpracy– a głównym jej celem z pewnością jest zablokowanie porozumienia między Yahoo i Google.

Microsoft w swoim komunikacie prasowym informuje:

In light of developments since the withdrawal of the Microsoft proposal to acquire Yahoo! Inc., Microsoft announced that it is continuing to explore and pursue its alternatives to improve and expand its online services and advertising business. Microsoft is considering and has raised with Yahoo! an alternative that would involve a transaction with Yahoo! but not an acquisition of all of Yahoo! Microsoft is not proposing to make a new bid to acquire all of Yahoo! at this time, but reserves the right to reconsider that alternative depending on future developments and discussions that may take place with Yahoo! or discussions with shareholders of Yahoo! or Microsoft or with other third parties. There of course can be no assurance that any transaction will result from these discussions.

Wydaje się, że Yahoo zmienił swoją postawę wobec oferty Microsoftu po tym jak realną groźbą stało się powołanie nowego zarządu (który miałby dokończyć negocjację).

Potencjalnie Microsoft mógłby kupić te fragmenty firmy, które w połączeniu z Google stanowiłyby dla nich największe zagrożenie. Z kolei Yahoo mogłoby wydzielić te obszary, których połączenie z Microsoftem narażałoby firmy na sankcje z tytułu przepisów anty monopolowych.

Już wcześniej z ust seniorów Yahoo padały pomysły o wydzieleniu część jako osobnej firmy wszelkich narzędzi komunikacyjnych takich jak poczta czy komunikator internetowy.

Zastanawiam się czy ten „tasiemiec” o połączeniu Yahoo i Microsoftu kiedyś się skończy? Microsoft może przecież teraz prowadzić wieczne negocjacje starając sie zablokować współpracę Yahoo z Google.