• Google mi popsuło Google, na szczęście tylko na chwilę



    Google zaczęło na poważnie testować nowy wygląd swojego głównego produktu czyli wyszukiwarki. Od wczoraj wchodząc na stronę google.com (pl), wyświetli nam się wersja pozbawiona jakichkolwiek odnośników i dodatkowych informacji – zobaczymy jedynie logo, pole na wpisanie szukanego ciągu znaków oraz dwa przyciski. Powrót do normalnej wersji następuje w momencie kiedy ruszymy kursorem myszki.

  • Antyweb on Facebook
  • Microsoft Bing atakuje kolejnym spotami reklamowymi (tym razem dobrym)

    Pojawiły się dwa nowe odsłony Bing.com czyli nowej wyszukiwarki Microsoftu. Pierwsza reklama Bing mnie nie zachwyciła, może była za długa, może było za dużo informacji w jednym spocie. Nie wiem.

    Dwie nowe produkcje są moim zdaniem o wiele lepsze. Pokazują w dość ciekawy sposób jak bardzo nieużyteczne są wyniki wyszukiwania bazujące na słowach kluczowych i jak dużo informacji musimy przefiltrować zanim trafimy na to czego naprawdę szukamy. W spotach tych Bing ma być rozwiązaniem tego problemu ponieważ nie jest to tylko wyszukiwarka ale również system który pozwoli nam podejmować decyzje.



  • Największą zaletą Bing jest to, że nie zrobiło go Google.

    Bing.com to dziś temat numer jeden. Nie codziennie Microsoft uruchamia kolejną wersję wyszukiwarki. Jeszcze bardziej niecodzienne jest natomiast to, że nowy produkt od “wstrętnego monopolisty” jakim jest MS przyjęty jest bardzo dobrze przez internautów i zagraniczną prasę. Jeśli ktoś jeszcze nie zagłębił się w tajniki bing to polecam przeczytać materiał opublikowany w dzienniku internautów.

    Testowałem prze chwilę Bing i zauważyłem, że wyniki sporo różnią się od tego co prezentuje Google. Microsoft zupełnie w inny sposób indeksuje treść (a może mi się tylko tak wydaje), użyłem fragmentu zdania z tytułu notki na engadget.com i niestety bing nie znalazł poprawnie źródła informacji. Moje inne testy kończyły się z różnym skutkiem – od bardzo dobrych wyników do bardzo dziwnych. Możliwe, że w wersji angielskiej przeglądarka spisuje się znacznie lepiej. Nie o tym jednak chciałem pisać.

  • Kosmix – wyszukiwarka która nie walczy z Google

    Wiele razy przy okazji powstawania nowych wyszukiwarek internetowych można było przeczytać o kolejnym Google Killerze. To co miało zabić Google było przede wszystkim nowy algorytmem wyszukiwania, lepszym, skuteczniejszym prezentującym dane w inny sposób.

    Walka z Google na algorytm i jakość wyszukiwania ma sens ale nie spowoduje, że firma odniesie sukces i pokona monoplistę. Prawdopodobnie ktoś już opracował albo za chwilę opracuje lepszą wyszukiwarkę – tylko aby pokonać Google trzeba zrobić duży krok do przodu i to taki który będzie zauważalny dla milionów przeciętnych użytkowników internetu (co i tak nie gwarantuje sukcesu ponieważ są oni skutecznie wplątani w sieć dodatkowych usług od Google).

    Ostatnio New York Times opisał wyszukiwarkę Kosmix, która z założenia nie chce konkurować z Google. Autorzy twierdzą, że Google jest najlepsze jeśli chodzi o wyszukiwanie, oni natomiast skupiają się na tym aby dostarczyć na wybrany temat więcej informacji z różnych źródeł.

  • Yamli – Arabska wyszukiwarka internetowa

    W arabskim internecie znaleźć można bardzo ciekawe projekty. Yamli to wyszukiwarka pozwalająca między innymi na wyszukiwanie arabskich słów kluczowych zapisanych fonetycznie, przy użyciu standardowych klawiatur typu QWERTY. Oczywiście nie jest to zasługa jakiegoś rewolucyjnego silnika opracowanego na potrzeby Yamli lecz ciągle rosnącej bazy danych, zawierających arabskie słowa zapisane w łacińskim alfabecie.

  • Wyszukiwanie po kawałkach z ChunkIt

    Ostatnio mam wrażenie, że coraz częściej mówi się w sieci o problemie wyszukiwania informacji. To znaczy o problemie tym mówi się od dawna, ale teraz występuje on w trochę innym aspekcie. Pojawia się  (lub też ja je dopiero teraz zauważam) coraz więcej pomysłów i rozwiązań, które mają pomóc użytkownikom w opanowaniu dużych ilości informacji, a co za tym idzie w dotarciu do tych informacji, które są dla nich interesujące i użyteczne.

    Jednym z takich narzędzi może być plugin, do Firefoxa oraz Internet Explorera, o nazwie ChunkIt!. Umożliwia on wzrost wydajności naszych internetowych poszukiwań, czyli używając tego dodatku szybciej znajdziemy potrzebne nam informacje.

  • Koniec szukania w sieci – Yotify

    Wiem, że zabrzmi to dosyć naiwnie, ale co tam. Myśleliście kiedyś o tym, jak to fajnie by było jakby to czego szukamy w sieci samo nas znajdywało. Ja przyznam szczerze, że nie. Ale ktoś za nas o tym pomyślał i stworzył serwis Yotify. Co robi Yotify? Otóż, jest to taki mały szpieg, który chodzi po sieci i szuka tego, o co go poprosimy i co ważne nie wraca jeśli niczego nie znajdzie. Po co można zatem wysłać naszego scouta?

    Po pierwsze, ilość scoutów (czyli wyszukiwań w Yotify) jest nieograniczona, więc możemy praktycznie szukać czegokolwiek. Od najtańszego hotelu w Pradze po najnowsze filmiki na YouTube. Po drugie, w celu ułatwienia wysłania scouta, Yotify stworzył kilka kategorii, m.in. zakupy, zabawa, podróże.

  • Jay Adelson o “collaborative filtering”

    Podczas wspomnianej przeze mnie ostatnio konferencji Web 2.0 Expo ciekawą prezentację miał też Jay Adelson, czyli mniej znana twarz Digg.com – CEO tej firmy. Tematem jego wypowiedzi było “collaborative filtering” oraz przyszły rozwój Digg.

    Jay zaczął od krótkiej historii “collaborative filtering”, czyli wyszukiwarek internetowych. Poziom strony w wynikach wyszukiwania zależy od jej popularności w poszukiwanym temacie. Narzędziem do “collaborative filtering” jest też Digg, który na podstawie głosów użytkowników wyświetla na głównej stronie najbardziej ciekawe historie.

  • Cuil – Nowa wyszukiwarka starych twórców

    Niewiele dzieje się na rynku wyszukiwarek internetowych. Monopol Google na tym polu będzie trudny do przełamania, o ile w ogóle możliwy, gdyż kształt współczesnej sieci oparty jest właśnie na produktach amerykańskiego giganta. Od czasu do czasu pojawiają się jednak informacje o kolejnych próbach stworzenia alternatywnej dla Google wyszukiwarki.

    Tym razem głośnym echem odbił się w sieci start nowej wyszukiwarki Cuil, której twórcami są byli pracownicy Google – Tom Costello i Anna Patterson. Według wiadomości opublikowanych na CNN Money, wspomniana dwójka, w 2004 odpowiedzialna była za stworzenie nowego silnika używanego przez Google.

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!