Microsot na swoim oficjalnym koncie na Twitterze przeprosił za „wpadkę ze zdjęciem”, ma sprawdzić jak to się stało. Obrazek został już podmieniony na ten ze strony amerykańskiej. Niestety komuś tak się spieszyło, iż niedokładnie dopasował tekst do zdjęcia i znowu wygląda to na amatorską robotę.
W międzyczasie o wpadce na polskiej stronie Microsoftu napisali już chyba wszyscy, informacja pojawiła się na Digg.com i na znanych blogach technologicznych.
Czytaj dalej…
