Windows jednym ekosystemem dla PC, tabletów, telefonów i konsol. Tylko, że nie będzie nazywać się Windows…

Prawdopodobnie myśląc o Windows, jako o jednym systemie na wszystkich możliwych platformach, czyli oprócz pecetów, również na telefonach, tabletach i konsolach do gier, budzi się w nas pewien sprzeciw. Windows na tablecie? W dobie Androida? To słaby pomysł, a Windows na telefonie? To jakiś absurd, ten sam co na PC? To bez sensu. Najwyraźniej Microsoft przewidział tego typu reakcję i rozważa porzucenie swojej najbardziej znanej marki. Być może nie będzie więcej Windows! Czytaj dalej…

„Nie ma wirusów na Maca” – nowa wersja MacDefendera, to kankan na grobie mitu

Mit bezpiecznych Maców upada własnie z hukiem, bo goście stojący za MacDefenderem – malware udającym antywirusa – działają szybciej niż Apple. Cupertino najpierw ignorowało problem, zakazując dyskusji na ten temat w swoich salonach, a gdy problem stał się głośny, opublikowało instrukcje i obiecało update, który ma usunąć szkodnika z zakażonych komputerów.

Twórcy MacDefendera w odpowiedzi wypuścili nową wersję swojego programu. Zajęło im to 12 godzin. Nie wymaga już hasła administratora podczas instalacji. Wniosek? Maszynki Apple nigdy nie były bezpieczniejsze niż Windowsowe – po prostu było ich za mało, aby atak był opłacalny. Teraz stały się już godną uwagi niszą. Czytaj dalej…

Jak to netbook za 1000 PLN pobił Macbook Pro

Właśnie bawię się w tworzenie USB z Chrome OS (tak dla testów i aby zobaczyć czy mi się uda bo instrukcja w sumie jest dość prosta) – ale o tym napiszę jak moje testy zakończą się sukcesem. System Chrome OS ściągnąłem z torrenta (wersja przygotowana do użytku), był on w pliku tar.gz w którym to z kolei znajdował się plik z rozszerzeniem tar a dopiero potem można było wydobyć właściwy plik .img. Plik pierwotny tar.gz zajmował 307 MB po rozpakowaniu obraz w postaci pliku img był rozmiarów ponad 2,78 GB (ładnie się skubany pakuje).

Na początku zapomniałem o tym, że image będę tworzył przy wykorzystaniu windowsów (nie posługuję się terminalem, a jak nie jestem czegoś pewnym to nie dotykam) i niechcący kliknąłem na plik tar.gz – włączyła się program archiwizując i zaczął rozpakowywać plik. Po kilku sekundach kiedy nie zobaczyłem paska stanu, pomyślałem, że coś się zepsuło i przerwałem operację. Pliki przeniosłem na netbooka i postanowiłem przy okazji zrobić test, który komputer szybciej rozpakuje 307 MB. Włączyłem więc rozpakowywanie pliku WinZip-em na Windowsach i zaraz też kliknąłem na Macbooku pro aby ponownie zacząć proces rozpakowywania.

Czytaj dalej…

Google Chrome OS – łatwo nie będzie

Newsem dzisiejszego dnia jest komunikat od Google na temat tworzonego systemu operacyjnego. Jak to zawsze w zapowiedziach bywa, ma być prosty, szybki, lekki i w ogóle najlepszy. Google Chrome Os nie będzie klasycznym Os, będzie to produkt przeznaczony raczej na netbooki (tablety?), który dzięki swojej dobrej integracji z aplikacjami webowymi ma robić wrażenie, że internet i nasz komputer to jedność. Takie przynajmniej są początkowe plany.

Co do rzucania rękawicy Microsoftowi był bym jednak jak na razie sceptyczny. To prawda, że sprawnie działający darmowy system operacyjny będzie pewnie zmorą dla Windowsów, natomiast przed Google stoi zdanie, którego nigdy wcześniej na taką skalę się nie podejmowało. Robienie przeglądarki internetowej czy systemu obsługującego urządzenia mobilne to jedno ale system operacyjny i wszystko co jest z tym związane to zupełnie inna liga.
Czytaj dalej…

Native Client – Sposób Google na web apps

Ostatnio dużo mówi się i pisze o tajemniczym Google OS, a tym czasem koncern z Mountain View pracuje nad metodą udoskonalenia funkcjonalności i wydajności aplikacji internetowych. Zacznijmy jednak początku. Google w swojej działalności skupia się trzech produktach, którymi są wyszukiwarka, reklama internetowa oraz web apps. W dwóch pierwszych przypadkach firma radzi sobie świetnie (o czym nikogo przekonywać nie trzeba), ale aplikacje internetowe koncernu, w dalszym ciągu nie są konkurencyjne dla ich odpowiedników w wersji off-line. Czytaj dalej…

Czas na Google OS?

W dniu wczorajszym przeczytałem na blogu Poradnik internauty notkę Pawła Wimmera dotyczącą przyszłości Google w segmencie systemów operacyjnych na rynku komputerowym. Google OS jest niczym potwór z Loch Ness. Niektórzy go widzieli, ale tak naprawdę nie ma pewności, że istnieje lub kiedyś się pojawi. Czytaj dalej…

Mail Billa Gatesa do developerów z roku 2003 – krytyka użyteczności windows.

Kiedy ktoś krytykuje Microsoft za jego produkty i ich funkcjonalność nie budzi to już u nikogo specjalnych emocji i zainteresowania. Jeśli jednak osobą, która wyraża krytykę jest Bill Gates to sprawa robi się ciekawa.

Wprawdzie mail (bo o nim mowa) pochodzi z 2003 roku to jednak warto przeczytać, jakie zarzuty już wtedy Bill Gates miał w stosunku do użyteczności swojego systemu operacyjnego (można sprawdzić czy coś się zmieniło ?). Oraz jak ostro, krytykował pracę swoich developerów.

Blog blog.seattlepi.nwsource.com pytał ostatnio Bill Gatesa czy udało mu się doprowadzić do momentu w którym cytowany w mailu Movie Maker działał poprawnie – nie odpowiedział jednoznacznie. Dodał natomiast, że tego typu maile wysyła praktycznie codziennie aż do dnia dzisiejszego twierdząc, że na tym polega jego praca.

Pełna treść maila z 2003 roku poniżej.

Czytaj dalej…