• Niezbędnik fanboya

    Autorem poniższego tekstu jest Maciej Wilgucki

    Przyjęło się sądzić, iż jedynymi i największymi fanboy’ami są posiadacze produktów z logo nadgryzionego jabłka. Na pewno jest w tym sporo prawdy, jednak nie tylko Apple pozwala na bycie fanboy’em. Korporacja stojąca po drugiej stronie barykady – Microsoft, jeśli nie wiecie o kim mowa – również pozwala na fanboystwo.

  • Zdaniem analityków Windows 8 nie odniesie sukcesu. Czy jednak na pewno?

    Blue Screen of DeathWindows 8 jest dużym wyzwaniem dla Microsoftu. Nie tylko ze względu na nowy interfejs systemu – Metro – ale również czas wprowadzenia. Wszystko wskazuje na to, że Windows 8 pojawi się stosunkowo krótko po wydaniu popularnej Siódemki, która zdobyła sobie dobrą opinię wśród użytkowników. Analitycy twierdzą, że Microsoft może mieć problemy ze sprzedażą nowego systemu.

    Zdaniem prognostyków z IDC Windows 8 może liczyć jedynie na popularność wśród użytkowników tabletów. W wersji desktopowej Microsoft, mówiąc kolokwialnie, może się nieźle przejechać. Większość klientów firmy z Redmond jest zadowolona z Windows 7 i w najbliższych 2-3 latach nie będzie raczej myślała o aktualizacji. Podobnie może być z firmami, które dopiero przesiadają się na obecne wydanie systemu. Zaś jeżeli wszystko pójdzie dobrze, Windows 8 ma być dostępny w sprzedaży już w sierpniu 2012.

  • Jeżeli to nie tablety są powodem słabej sprzedaży pecetów, to co?

    Rok 2011 zapisze się najprawdopodobniej jako jeden z gorszych okresów dla pecetów. Jeszcze w sierpniu agencja Gartner obniżyła przewidywania co do wzrostu sprzedaży komputerów PC do 3,8% (352 mln urządzeń). Spadek duży, bo na początku tego roku przypuszczano, że wzrost może wynieść nawet 15,9%. Stary, dobry pecet najwyraźniej dostał zadyszki. Czy powodem tego jest szybko rosnący w siłę rynek tabletów?

    30 lat po wydaniu pierwszego peceta, w sierpniu tego roku, IBM ogłosił koniec ery PC. Określenie to pojawia się już od jakiegoś czasu, forsowane było między innymi przez Steve’a Jobsa, a także innych zwolenników urządzeń przenośnych. Jak napisał nawet jeden z twórców pierwszego IBM, Mark Dean, „moim głównym komputerem jest obecnie tablet”. No właśnie, dość powszechnie uważa się, że tablety (użyjmy kalki językowej z angielskiego) „kanibalizują”, czyli po prostu pożerają rynek pecetów.

  • Windows 7 najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie

    Stało się, według serwisu StatCounter Windows 7 przegonił Windows XP pod względem udziałów w rynku i stał się najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie. Win 7 udało się to, na co Vista nigdy nie miała szans. Do tej pory sprzedano ponad 450 milionów kopii najnowszego systemu operacyjnego Windows. Obecnie siódme okna przejęły 40,17% rynku, podczas gdy Windows XP wciąż trzyma się mocno ze swoimi 38,72%.

  • Jak Windows 7 sprawdza połączenie z internetem

    Wielu użytkowników systemu operacyjnego Windows 7 zastanawiało się, jak to jest możliwe, że system ten potrafi odgadnąć, czy po podłączeniu do sieci użytkownik ma pełny dostęp do internetu, czy potrzebna jest dodatkowe uwierzytelnianie, czy też użytkownik uzyskał jedynie połączenie z intranetem i nie ma możliwości połączenia z siecią WAN. Odpowiedzią na to nurtujące pytanie jest usługa Network Connectivity Status Indicator, która wzięła się jeszcze z Visty. Działa ona w banalny sposób, naruszając jednak prywatność użytkowników. Na szczęście odkryto rozwiązanie na tę bolączkę, dzięki któremu można usługę wyłączyć lub skonfigurować do działania z własnym serwerem.

  • Natywny HTML5 Microsoftu, wygląda gorzej z każdym następnym wyjaśnieniem

    13 kwietnia przeczytałem na The Register, że Microsoft chce zaoferować nowy i w domyśle lepszy “wspierany natywnie HTML5″. Kusiło mnie, aby coś o tym skrobnąć, ale stwierdziłem, że wyśmiewanie się z marketingowego bełkotu nie jest najbardziej produktywnym zajęciem na świecie. Jednak po wypowiedzi Deana Hachamovitcha posypały się komentarze i próby wyjaśnienia ze strony Microsoftu, co tak właściwie miał na myśli – niektóre gorsze niż oryginalna wypowiedź. 

  • Czy korporacje są szansą dla Windows 7 w tabletach?

    W ostatnich miesiącach obserwuję jak kilku producentów z uporem maniaka próbuje znaleźć niszę dla Windows 7 w tabletach. Jest to o tyle śmieszne i bezcelowe, że już chyba nawet Microsoft nie wierzy w możliwość sukcesywnej obecności w tym segmencie, z tą wersją okien. Pomimo to, część wytwórców nie chce przejść na zieloną stronę mocy i nadal wprowadza na rynek tablety oparte na x86 oraz Windows 7. Premiery tłumaczone są potrzebą dodarcia do jakiejś, bardzo wąskiej grupy odbiorców – powiedzmy klientów korporacyjnych.

  • Genialny marketing Microsoftu?

    Nie wiem czy jest to celowe działanie czy tez jedna z gorszych reklam (właściwie film promocyjny) Microsoftu jakie powstały dla Windows 7. Na filmie tym widzimy rodzinę lub znajomych rozmawiających w kuchni o zaletach nowego systemu operacyjnego Microsoftu (?!?!) Jedno jest pewne, efekt został osiągnięty. Wszyscy już o tej produkcji mówią, zaczynają powstawać alternatywne wersje. Genialna “wpadka”?



  • Microsoft inwestuje w multitouch dla PC

    Microsoft jest jednym z głównych inwestorów ostatniej rundy finansowania firmy N-tring. Dzięki tej inwestycji MS chce z pewnością sprowadzić funkcjonalność multitouch również na komputery klasy PC. Ponieważ nowy Windows 7 wspiera multitouch dlatego tym bardziej możliwe jest wyposażenie klasycznych PC w ekrany dotykowe.

    Oprócz samych ekranów dotykowych N-tring daje również możliwość posługiwania się “piórem” podczas pracy z komputerem i przyznam, że tutaj możliwości jakie otwierają się dla klasycznych PC są już całkiem ciekawe. Nawet w przypadku startupów technologia ta może okazać się bardzo pomocna – zaprojektowanie i przesłanie koledze poprawek do wyglądu serwisu staje się banalnie proste i nie musimy sięgać po kartkę i ołówek a następnie skaner. To oczywiście tylko przykład bo możliwości jest o wiele więcej i co ważniejsze mogą one przemawiać do biznesowych użytkowników PC.

  • Windows 7 będzie lepszy od…Visty

    Trochę zawiodłam się dzisiaj na firmie Microsoft. Myślałam, że mimo nieudanej/udanej (niepotrzebne skreślić) kampanii skierowanej w stronę Apple będą oni szli za ciosem i wykazywali w czym Windows jest potencjalnie lepszy od OS X.

    Tymczasem, na konferencji Windows Hardware Engineering Conference Microsoft ogłosił, że ich nowy system – Windows 7 – będzie owszem lepszy, ale nie od OS X czy Linuxa, ale od Windowsa Visty. Tak sobie myślę, że gorszy to już chyba nie może być. Chociaż użytkownicy mogą myśleć, że mógłby być i warto ich uspokoić, że jednak “szczęśliwa siódemka” będzie… No właśnie jaka? Podobno, ma się szybciej uruchamiać, zużywać mniej baterii, być bardziej solidna i wydajna.

  • Windows 7 zaczyna straszyć w internecie.



    Nowy windows (o roboczej nazwie Windows 7) nadchodzi – a właściwie ma pojawić się w 2010 roku ale już różnego rodzaju informacje krążą po internecie. Muszę przyznać, że trochę przeraża mnie moje zacofanie jeśli chodzi o system operacyjny ponieważ cały czas w domu pracuje na startym poczciwym Windows XP, linux mnie przeraża a system od Apple na razie fascynuje (to znaczy pogląd na jego temat wyrabiam sobie na razie na bazie obrazków i animacji).

    Zastanawiam się czego przeciętny użytkownik komputera (czyli Ja), mógłby oczekiwać od nowej wersji systemu operacyjnego.

    Oprócz technicznych aspektów i popraw jakichś mankamentów osobiście chciałbym móc lepiej zintegrować mój system operacyjny z internetem.

    Chciałbym aby system był na tyle inteligenty, że na przykład “my pictures” to byłby zbór wcześniej zsynchronizowanych obrazków z Flickr.com, a “my documents” zgrywały by się z google docs. (oczywiście to tylko przykłady bo wiemy jak MS pomaga integrować się z produktami konkurencyjnymi)

    Powyższe moje przykładowe potrzeby i oczekiwania są związane z chwilą teraźniejszą – jak będą wyglądały w 2010 roku tego nie wiem i obawiam się, że Microsoft tego też nie zgadnie.

    Wprawdzie do 2010 roku jeszcze jest trochę czasu ale jak widać system już powstaje – mam tylko nadzieje, że MS nie będzie próbował nagiąć rzeczywistości w 2010 roku do tego co wymyślił w 2008.

    Ps. Coraz poważniej myślę o drobnej rewolucji i zamianie poczciwego XP na konkurencyjny system operacyjny.


    Podobno obrazki te przedstawiają starą koncepcję Windows 7


    Powyższe obrazki pochodzą z crunchgear - tam znajdziecie ich dużo więcej.