Wszyscy wiemy, że zarabianie na reklamie jest jak mówi młodzież jest “nie fajne”, generalnie stał się to pogardzany przez specjalistów model biznesowy. Oczywiście negacja ta nie jest pozbawiona racjonalnych przesłanek w czasach optymalizacji i redukcji kosztów również budżety reklamowo marketingowe są minimalizowane i obcinane do niezbędnego minimum.
Zastanawiam się tylko czy nasza wyrozumiałość w stosunku do obecnie głoszonego kryzysu jest tak duża iż bylibyśmy w stanie zaakceptować opłaty za coś co do tej pory było za darmo? Nie każdy serwis internetowy jest w stanie wprowadzić e-commerce czy też inny model biznesowy.
Weźmy na przykład takie serwisy jak Facebook czy Twitter, ich popularność z roku na rok rośnie, za to ich budżety i całe firmy utrzymują się głównie z kolejnych rund finansowania i pozyskanych dzięki temu pieniądzach. Twitter ostatnio pogroził palcem developerom którzy za mocno obciążali serwis poprzez API, wyłączył wcześniej niektóre zbyt drogo go kosztujące usługi itp.
Od niedawna wideoTwitter, czyli
Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.
