• Twitter testuje Facebookową ścianę

    Twitter - najpopularniejszy serwis mikroblogowy na świecie, testuje rozwiązanie znane z Facebooka. Chodzi o tzw. ścianę, czyli wall, na której użytkownicy mogą umieszczać rozmaite informacje. Owa ściana miałby się w przyszłości znaleźć na stronie profilu użytkownika Twittera, zachęcając innych do publicznego komentowania, czy bezpośredniego odpowiadania na Tweety określonej osoby.

  • Nowa strona główna Twitter – drobna ale znacząca zmiana



    Twitter od 2006 roku nie zmieniał swojej strony głównej. Dzisiejsza premiera jest więc o tyle znacząca, że tak naprawdę pokazuje trochę czym chce być ten serwis i w jakim kierunku się rozwinął – choć ciekawe czy początkowo taki był pomysł na Twittera czy też ludzie pokazali do czego chcą i używają tego serwisu.

    Ewolucji Twittera od narzędzia do komunikacji (za pomocą statusów) do wyszukiwarki, narzędzia do dzielenia się informacjami, odkrywania czy badania trendów – nie da się zaprzeczyć. O ile wiele osób nie rozumiało idei pisania o tym co robimy w danej chwili o tyle nowa strona główna przedstawia Twittera w bardziej zrozumiałej formie. Widzimy wyszukiwarkę informacji generowanych i polecanych przez użytkowników, widzimy najpopularniejsze tematy z ostatniej minuty, dnia i tygodnia i wszystko to ubrane jest w dość spójny i znany użytkownikom interfejs.

  • Scoopler.com – nowa wyszukiwarka w czasie rzeczywistym

    Wyszukiwarki w czasie rzeczywistym przeważnie bazują na Twitterzerze (już niedługo do potencjalnych źródeł dołączą również FriendFeed i Facebook ponieważ one też przełączyły się ostatnio na pokazywanie wyników w real time), co jest zrozumiałe bo jest to źródło w którym chyba najszybciej możemy znaleźć najnowsze informacje. Scoopler.com nowy serwis w tej kategorii miał prezentować nieco inne podejście. Oprócz Twitter w osobnych kolumnach mamy podane wyniki wyszukiwania z serwisów takich jak Flickr.com czy Delicious.com. Na razie jednak wygląda to bardziej na “przystawkę” która nie konieczne wnosi coś pożytecznego.

    Co więc jeszcze ciekawego znajdziemy w scoopler.com? Przede wszystkim wyniki wyszukiwania odświeżane są automatycznie. Możemy śledzić interesujący nas temat bez potrzeby odświeżania strony. Jest to o tyle ciekawe, że przy niektórych zagadnieniach będzie możn ana bieżąco śledzić reakcję użytkowników oraz źródła z najnowszymi informacjami powiązanymi z szukanym tematem.

  • Czy Digg i Wykop staną się w przyszłości tylko zapleczem analitycznym dla mikroblogów?

    Teoretycznie Blip i Wykop (używam tych dwóch serwisów aby odnieść sytuacje do naszego kraju) są serwisami które sobie w drogę nie wchodzą. Blip to narzędzie do komunikacji a Wykop to agregator treści. Może jednak się okazać, że za chwilę serwisy te zaczną ze sobą konkurować – możliwe, że w polskich warunkach trzeba będzie na takie zjawisko jeszcze trochę poczekać ale za granicą już się to zaczyna dziać.

    Twitter i podobne narzędzia ma to do siebie, że można z niego korzystać na wiele sposobów. Jednym z nich (i to chyba bardzo popularnym) jest dzielenie się ciekawymi informacjami. Jeśli zaczniemy sprawdzać ile razy dana informacja została dodana na Twittera lub przesłana w tym serwisie dalej to dojdziemy do nowego rodzaju agregatorów informacji takich jak twitturly.com i podobne.

  • O testach, startupach i komunikacji – można lepiej

    Zapisałem się ostatnio do testowej grupy aplikacji twhirl, jeśli ktoś nie zna tego produktu jest to desktopowy klient obsługujący takie serwisy jak Facebook, FriendFeed, Twitter czy Seesmic. Aplikacja ta jest bardzo zgrabna i co najważniejsze daje dużo ciekawych możliwości które czasami wykraczają poza to co oferują nam serwis z którymi się łączy.

    Nie o samej aplikacji jednak chciałem pisać ale o tym jak jej twórca (jest nim Loic Le Meur autor Seesmic.com) dba o swój produkt i jak współpracuje z społecznością aby go rozwijać.

    Przede wszystkim po zapisaniu do grupy dostałem email z podziękowaniem oraz link do Video w którym Loic opowiada o swoim produkcie o nowej wersji, którą chciałby abyśmy przetestowali (wersja beta nie dostępna publicznie itp). Na początku myślałem, że to standardowa informacja wysyłana automatem do każdego kto zgłosił się do grupy testującej.

  • Jak to Twitter poradził (?) sobie z konferencją Apple WWDC 2008

    Twitter nie sprawdzał się do tej pory jako narzędzie do komentowania dużych imprez takich jak chociażby konferencje Apple. Niektórzy radzili nawet aby serwis po prostu został wyłączony przed rozpoczęciem WWDC aby oszczędzić użytkownikom kolejnych rozczarowań.

    Tym razem autorzy Twittera wiedzą o nadchodzącej konferencji Apple czyli WWDC (która właśnie trwa i na której ma być zaprezentowany Iphone 2.0) przygotowali się lepiej. Wprawdzie nie oznacza to, że poradzili sobie z wydajnością serwisu (działa bardzo wolno) ale drobnym wybiegiem bardzo zwiększyli swoje szanse na uniknięcie kolejnej kompromitacji.

    Co więc zrobił Twitter ? – na profilach swoich użytkowników opublikował informacje, iż wszyscy fani Apple mogą śledzić wydarzenia z WWDC na współpracującym z Twitterem serwisie Summize (to taka wyszukiwarka informacji bazująca na twitterze).

    Dzięki temu duży ruch związany z WWDC został przekierowany na inny serwis i prawdopodobnie to uratuje dziś Twittera przed zniknięciem z “eteru”.



    Jeśli ktoś z was próbował śledzić WWDC na Summize to wie jak bardzo bezsensowny jest to pomysł – zbieranie wszystkich wiadomości z twittera z słowami kluczowymi takimi jak “WWDC”, “Apple”, “iphone” itp. kończy się otrzymaniem kilkuset informacji w przeciągu kilku sekund. Nie da sie tego czytać i na pewno też nie da się porównać tej relacji do innych jakie w tej samej chwili prezentowane są przez serwisy internetowe.