Na blogu Raffiego Krikoriana z Twittera pojawiła się ciekawa prezentacja (wklejka poniżej) pokazująca Twittera z perspektywy ilości wiadomości i ruchu jaki serwis generuje. Trzeba przyznać, że liczby te robią wrażenie. Twitter według prezentacji otrzymuje 70 milionów wiadomości dziennie czyli 800 na sekundę. Co się z kolei przekłada na 9MB nowych danych na minutę czyli przyrasta 12 GB danych dziennie. Jeśli zaś chodzi o całkowity transfer danych to według prezentacji jest on na poziomie 8TB dziennie co daje 80MB na sekundę. API na bazie którego powstało tysiące aplikacji wywoływane jest 70 tysięcy razy na sekundę! I to wszystko za sprawą 150 milionów użytkowników.
Czytaj dalej…
- Schaffashoes z oficjalnym oświadczeniem &...
Twitter z zdjęciami i video?
Mashable przedstawiło obrazek pokazujący nowe ustawienia konta w serwisie Twitter. Pokazane one zostały tylko niektórym użytkownikom i tylko na chwilę (nie wiadomo czy przez pomyłkę cz z premedytacją). Wynika z nich jasno, że autorzy serwisu planują dodać możliwość publikacji zdjęć i nagrań video w streamie, który do tej pory zawierał jedynie tekst. Szczerze mówiąc wcale nie zdziwiłbym się gdyby Twitter faktycznie wprowadził wreszcie multimedia.
Czytaj dalej…
Snapka.pl startup na wesoło
Sebastian Kwiecień napisał dziś do mnie o swoim nowym projekcie czyli Snapka.pl. Według Sebastiana serwis ten można nazwać takim „fotkowym twitterem” dającym możliwość opublikowania zdjęcia z naszej kamery internetowe (choć nie tylko) i dodania do niego, krótkiego komentarza. Inspiracją dla Snapki jest DailyBooth.com, który działa i wygląda praktycznie tak samo jak startup Sebastiana (i nie ma w tym nic złego).
Czytaj dalej…
3,283 Tweetów na sekundę a ja zastanawiam się co będzie dalej?
Patrzę na rekordy Twittera i zastanawiam się dlaczego to już w ogóle przestało mnie interesować. Dwa czy pięć tysięcy tweetów na sekundę jest z pewnością wyznacznikiem popularności Twittera ale w naszym kraju ten serwis chyba się nie sprzedał. I to pewnie nie dlatego, że tak bardzo różnimy się od reszty świata bo przecież mamy i Blipa i Flakera ale dlatego, że jest on w większości opanowany przez zagraniczne media, serwisy informacyjne i użytkowników. Twitterowi moim zdaniem nie udało się zbudować czegoś co ma Facebook czyli możliwości odizolowania się od reszty użytkowników i zbudowania własnego tylko naszego miejsca.
Czytaj dalej…
Digg.com zapowiedział nową wersję – czy to pomoże utrzymać popularność?
Digg.com to legenda web 2.0 i wszystkiego co kojarzone jest z UGC (user generated content). Serwis ten jak wiemy rekomenduje newsy na podstawie głosów oddanych przez internautów. Niestety sława i chwała tego serwisu powoli przemija. Główną przyczyna tego stanu rzeczy jest Twitter i Facebook oprócz swoich społecznościowych aspektów są też źródłem dla wszystkich którzy poszukują newsów.
Założyciele i udziałowcy Digga zaniepokojeni stanem rzeczy zmienili ostatnio CEO i do roli tej powrócił współtwórca serwisu czyli znany w branży internetowej i okrzyknięty cudownym dzieckiem internetu Kevin Rose.
Czytaj dalej…
Po kompromitujących wpadkach Facebooka czas na Twittera
Mamy chyba jakiś nowy wyznacznik popularności – im więcej serwis ma użytkowników tym gorsze wpadki zalicza. Ostatnio pisałem o Facebooku, który pozwolił „przez pomyłkę” podglądać chat innego użytkownika (może czas aby Zuckerberg przestał kodować? Co podobno jeszcze zdarza mu się robić), tym razem mamy równie niefrasobliwy błąd Twittera, choć może nie tak bardzo kompromitujący.
Jak działał wspomniany błąd na Twitterze? Ktoś odkrył, że można było dodać się na siłę do znajomych każdego użytkownika na Twitterze poprzez wpisanie w polu statusu accept „username” (pod username trzeba było podać nazwę użytkownika). I faktycznie zabawa była przednia bo na przykład każdy mógł zostać przyjacielem wspomnianego dzisiaj na blogu Conana O’Briena, który chwalił się że obserwuje tylko jedną osobę.
Czytaj dalej…
Threadsy.com żyje i wygląda świetnie!
Threadsy pierwszy raz testowałem we wrześniu 2009 roku, był to wtedy jeden z ciekawszych startupów jaki pokazał się na konferencji TC50. Dla przypomnienia – dzięki Threadsy, wszystkie nasze social media i konta pocztowe będziemy mieli dostępne z poziomu jednej webowej aplikacji. W jednym głównym panelu będziemy widzieć zarówno wiadomości z Gmaila, jak również z Facebooka, Twittera i innych serwisów z których korzystam. Oczywiście będziemy wchodzić w interakcje z tymi informacjami podobnie jak w źródłowych serwisach z których one pochodzą. Odpowiemy więc na maile, po czym odpiszemy znajomemu na twitterze czy facebooku i to wszystko zrobimy w jednym miejscu.
Czytaj dalej…
Google bardzo polubiło Twittera, a co z Buzz?
Najpierw integracja wyników wyszukiwania z Twitterem, potem Twitter Timeline a teraz nowa aplikacja Follow Finder. Ktoś w Google jest mocno zapatrzony w Twittera i cały real time, choć jak na razie trudno jest zauważyć jakieś wyraźne korzyści z tych działań dla użytkowników. Nowo stworzona przez Google w Google Labs aplikacja Follow Finder jak sama nazwa wskazuje pozwala nam znaleźć osoby warte śledzenia na Twitterze.
Czytaj dalej…
Bit.ly – skracacz linków straci 50% ruchu przez decyzję Twittera?
Jeszcze niedawno serwis Bit.ly (skracający linki) chwalił się swoim trzeba przyznać imponującymi wynikami. W marcu w serwisie kilknięto w 3,4 miliarda linków – dla porównania w lutym było ich 2,7 miliarda, a rok temu zaledwie 87 milionów. Takich wzrostów może pozazdrościć każdy i jak się okazało nie skończyło się tylko na zazdrości.
Czytaj dalej…
Reklamy na Twitterze czyli promowane statusy.
Twitter jest największym serwisem mikrobogowy na świecie, prekursor tego trendu chwali się dziesiątkami milionów użytkowników (tylko nie wiadomo ilu jest tak naprawdę aktywnych) i stale rosnącą liczbą nowych wpisów. Z punktu widzenia biznesowego Twitter to jednak jak na razie pochłaniacz pieniędzy – zarobił wprawdzie na umowach z wyszukiwarkami ale na pewno nie jest to szczyt możliwości tego serwisu. Twórcy serwisu od dawna zapowiadali wprowadzenie modelu biznesowego ale do tej pory były to tylko plany. Twitter zarabiać miał oczywiście na reklamach – jednak miały być to inne formy, bardziej efektywne, mniej inwazyjne – jednym słowem spodziewałem się „nowej jakości”.
Czytaj dalej…
postling.com – narzędzie do zarządzania social mediami
Mashable zwróciło moją uwagę na serwis o nazwie postling.com (pisali w kontekście inwestycji). Jest to proste narzędzie, które ma pomóc małym firmom w komunikacji oraz obserwowaniu co się o nich mówi w social mediach. Początkowo myślałem, że jest to tylko agregacja informacji z znanych serwisów społecznościowych i mikroblogowych ale okazało się, że postling.com potrafi więcej choć realizuje swoje zadania w prosty sposób.
Czytaj dalej…
Apple vs Google – sprawdź kto wygrywa na Twitterze!
Na killerstartups.com znalazłem bardzo sprytny serwis o nazwie twitwinner.com, dzięki któremu jesteśmy w stanie porównać do pięciu wyrażeń pojawiających się na twitterze i sprawdzić, które z nich jest zwycięzcą. Wygranego określa największa liczba tweetów z danym wyrażeniem wysyłanych w ciągu ostatniej godziny. Dodatkowo w oknie umieszczonym pod wynikami porównania możemy podejrzeć najnowsze wpisy z rywalizującymi wyrażeniami. Mamy też możliwość przejrzeć najpopularniejsze w ostatnim czasie „pojedynki” znanych marek.
Czytaj dalej…
Małe koszmarki czyli Twitepad na iPadzie
Próbowałem korzystać z mobilnych klientów Twittera, naprawdę chciałem się do nich przekonać i jakoś nigdy mi się nie udało. Tego zalewu informacji nie można opanować na dużym ekranie nie mówiąc już o małym gdzie ilość miejsca jest bardzo ograniczona.
Widać jednak, że jestem inny niż np. przeciętny użytkownik iPhona. Podobno aplikacje dla twttera są jedną z bardziej gorących kategorii w sklepie apple. Nie można więc być zaskoczonym tym, że programy tego typu pojawią się również na iPada. Jeden z programów do Twittera na iPada czyli Twitepad już można obejrzeć w akcji (video poniżej) i moim zdaniem wygląda to koszmarnie.
Czytaj dalej…
Microsoft wprowadza mikroblogi pod strzechy korporacji?
Microsoft pracuje nad koncepcją usług mikroblogowych dla biznesu o nazwie Office Talk. W tym przypadku chodzi o narzędzie, które wewnątrz dużych firm i korporacji „usprawni” komunikację pracowników. W chwili obecnej MS testuje to rozwiązanie wewnątrz swojej firmy i chyba nie jest jeszcze pewne czy stanie się ono częścią pakietu dla biznesu. Na razie sprawdzana jest przydatność tej formy komunikacji i jej ogólna efektywność.
Czytaj dalej…
Dlvr.it – nowy serwis do dystrybucji treści w social media
Metod na załadowanie Twittera i Facebooka swoimi RSS-ami jest dość sporo ale nie wszystkie są wygodne czy też zrozumiałe dla użytkownika. Mając swoją stronę w internecie i chcą udostępnić jej treść w social mediach możemy skorzystać z oferty nowo powstałego serwisu czyli Dlvr.it (właśnie go testuję). To co odróżnia ten startup od serwisów z których do tej pory korzystałem czyli np. twitterfeed.com to możliwości śledzenia kliknięć we wszystkich serwisach do jakich wysyłamy treść.
Czytaj dalej…
50 milionów statusów dziennie na Twitterze i co dalej?
Twitter wreszcie doczekał się jakiegoś szumu wokół siebie. Ostatnio przyćmił mocno jego blask Facebooka a potem iPad i Buzz. Teraz jednak jest coś znaczącego czym można się pochwalić (oprócz przyłączenia się Gates i Dalai Lama) czyli 50 milionów statusów tworzonych dziennie (policzcie ile to jest na sekundę). Co to w praktyce oznacza? Rosnącą aktwyność, a może zaangażowanie użytkowników?
Dla mnie Twitter od dłuższego czasu (od momentu kiedy zacząłem aktywniej korzystać z Facebooka) jest źródłem newsów, które niestety coraz gorzej się przegląda.
Czytaj dalej…
Okradnij mnie proszę, nawet powiem ci kiedy
Pleaserobme.com to strona pokazująca moim zdaniem bezmyślność ludzi i zagrożenia związane z brakiem wiedzy czy też zainteresowania tematyką prywatności wśród internautów. W serwisie tym znajdziemy informacje nie tylko o tym kiedy ktoś opuścił swój dom czy mieszkanie ale również adres miejsca w którym w tej chwili przebywa. Autorzy serwisu pokazują w ten sposób jakim doskonałym narzędziem dla złodzeji moga być informacje jakimi internauci za pomocą serwisów takich jak Twitter i Foursquare dzielą się z całym światem.
Czytaj dalej…
Na wesoło o prywatności!
Prywatność to rzecz święta – niestety w dzisiejszych czasach można o tym zapomnieć i zapuścić się w różnego rodzaju serwisy społecznościowe i aplikacje gdzie powiemy i pokażemy więcej na swój temat niż byśmy chcieli. Wiele osób zapomina o tym, że to co piszą na Facebooku czy Twitterze może być czytane również przez ich pracodawców. Poniższy komiks pokazuje jaką wpadkę można zaliczyć przy nieostrożnym korzystaniu z serwisów takich jak foursquare.com :)
Czytaj dalej…
Jak przesłać nasze Buzz-y na Twittera?
Jeśli uważacie, że Google Buzz będzie waszym głównym narzędziem do komunikacji, mikroblogowania i tym podobnych aktywności to w bardzo łatwy sposób można ustawić aby informacje z tego miejsca pojawiały się również na Twitterze (który moim zdaniem nie jest miejscem do dyskusji tylko bardziej do ogłaszania i informowania).
Czytaj dalej…
Twitter tym razem wykonał dobrą robotę jeśli chodzi o bezpieczeństwo
Od wczoraj wszyscy piszą o kolejnych problemach twittera i potencjalnym atak phishingowy (podszywanie się pod stronę internetową w celu wyłudzenia nazwy i hasła użytkownika). Podobno część użytkowników Twittera została zablokowana oraz dostała powiadomienie o konieczności zmiany hasła. Można by powiedzieć, że znowu coś lub ktoś naruszył bezpieczeństwo Twittera – jednak nie tym razem. Tym razem moim zdaniem Twitter stanął na wysokości zadania i zadbał o bezpieczeństwo swoich użytkowników.
Czytaj dalej…
