Arrington (techcrunch) zbiera cięgi za wpis o odejściu głównego architekta twittera.

Główny architekt serwisu twitter.com czyli Blaine Cook rozstaje się z tym serwisem (właściwie zrobił to tydzień temu ale teraz podał informacje do publicznej wiadomości), powody odejścia jakie podaje są natury osobistej.

Arrington na techcrunch w dość osobliwy sposób pożegnał Blaina Cooka stwierdzając, że skończył się czas amatorów na twitterze i jest szansa, że zatrudnią (zatrudnili) teraz kogoś kto poradzi sobie z problemem wydajności tego popularnego serwisu.

Całkiem możliwe, że Arringtona do tak (trzeba to przyznać) ostrej wypowiedzi skłoniła pożegnalna notka Cooka w której stwierdził on, że architektura twittera jest stabilna i gotowa na dalszy rozwój serwisu a on sam będzie poszukiwał nowych wyzwań (a przecież w ten weekend twitter zaliczył kolejny problem z serwisem).


Wyniki ankiety z mashable.com na temat wydajności serwisu

Arrington w dalszej części notki przypomniał, że rok temu Cook podczas Silicon Valley Ruby Conference sugerował, że problemy z wydajnością twittera to już przeszłość.

Pod wpisem na temat odejścia Cooka (w komentarzach) posypały się istne cięgi na Arringtona, za jego ignorancje , nieznajomość zagadnienia, o tym, że dzięki Cookowi twitter tyle przetrwał itp (warto poczytać bo dyskusja nadal się toczy). Widać, że głównie głos zabierają fani Ruby oraz zagorzali przeciwnicy Arringtona (których jak widać trochę jest).

Możliwe, że autor techcrunch przesadził z oceną wkładu pracy głównego architekta w rozwój twittera – ale czy z punktu widzenia użytkownika problemy twittera zostały rozwiązane ? Jeśli nie, to kogo można winić za taki stan rzeczy jak nie osobę odpowiedzialną za wydajność serwisu?

Ciekawy jestem waszego zdania na temat toczącego się linczu nad Arringtonem ? – bo przyznam, że bliżej mi do stwierdzenia, że Cook jako główny spec zajmujący się serwisem od lat zawiódł w swojej głównej misji (co nie oznacza, że nie odnosił sukcesów jeśli chodzi o ratowanie serwisu z poważnych kłopotów).

Ps. Polecam obejrzeć komentarz numer 75 (taki zagraniczny Rafi) :)

TOP 100 Tech Blogerów

postanowił sprawdzić kto według serwisu techmeme jest najpoczytniejszym tech blogerem. Techmeme udostępnia listę najbardziej popularnych źródeł nazywaną LiderBoard ale nie widać na niej nazwisk tylko nazwy blogów.

Tak więc na bazie danych z techmemem została stworzona lista najczęściej czytanych autorów blogów technicznych. Lista została zbudowana w oparciu o wpisy opublikowane na techmemem od 1 stycznia 2008 roku – poniżej pierwsza pietnastka:




Całą listę znajdziecie oczywiście na techcrunch.com – polecam ją przejrzeć ponieważ można znaleźć bardzo wiele ciekawych i na pewno nie znanych wam wcześniej blogów.

Lista ta moim zdaniem jest dowodem na to, że mechanizm dobierania i publikacji news-ów na techmeme działa dobrze ponieważ blogi i autorzy wymienieni w pierwszej piętnastce (czyli ci których newsy pokazują se najczęściej) stanowią naprawdę czołówkę blogów IT na świecie.

No i redaktorzy z techcrunch udowodnili sobie że są najpopularniejsi.

Na co daliśmy się nabrać? – ankieta

Dzień zwariowanych dowcipów i niewybrednych „wkrętów” już za nami, bardzo ciekawy jestem w co tak naprawdę uwierzyliśmy jeśli chodzi o żarty wygenerowane przez polską blogosferę, a było ich kilka (od razu przepraszam, że nie wymienię wszystkich:) ):

AntywebWykop sprzedany dużemu internetowemu graczowi – czyli informacja o tym jakoby jakiś duży internetowy gracz (w domyśle portal) kupił serwis wykop.pl. Tomek na blogu wykopu w mało zwięzłej informacji „wkręcał” użytkowników dalej. Oczywiście dzisiaj ukazało się już sprostowanie.
NettoPolski TechCrunch czyli jak to Marcin Jagodziński został polską filią największego na świecie blogu technologicznego TechCrunch. Wkręt przygotowany nieźle, łącznie z pożyczeniem domeny techcrunch.pl – wprawdzie w tekście informującym o tym wydarzeniu dało się wyczuć dużą dawkę ironii, ale jak pisze Netto miał już zgłoszenia do redakcji.
YashkeBracia Samwer kupują fotka.pl Duży hit czyli ktoś kupił fotkę – wkręt zorganizowany przy współpracy z innymi blogami aby bardziej uwiarygodnić informację. Kto dał się nabrać ?
Webstop - Yahoo przejęło Naspers W moje opinii po informacjach o kupnie wykopu i fotki każde następne wielkie przejęcie czy też zakup były już nieco mniej wiarygodne. Webstop napisał o przejęciu Nespers (Allegro, Gadu Gadu) przez Yahoo. Kolejnym wkrętem od Webstop było info o tym, że to Gadu Gadu kupiło wykop.pl – do tego została przygotowana specjalna domena (vvykop.pl – bardzo pomysłowe) z popupem informującym o zakupie serwisu. Całość robiła bardzo dobre wrażenie.
Fotka - Fotka idzie na giełdę Rafał z fotki również próbował zasiać ziarnko niepewności wśród internautów twierdząc (nie swoimi ustami), że Fotka planuje wejść na giełdę aby pozyskać prawie pół miliarda złotych.

Bardzo ciekawy jestem komu udało się swoim „wkrętem” nabrać najwięcej osób – zapraszam do krótkiej ankiety:

[poll=19]

TechCrunch szykuje się na $15 milionów dolarów

Jeszcze niedawno wielki Arrington nawoływał wszystkich do tego aby blogerzy nie dali się skusić i sprzedać swojego biznesu za tanio do VC.

Tymczasem blog alleyinsider.com rozgłasza plotkę jakoby Techcrunch wynajął firmę Allen & Co., która pomoże uzyskać dofinansowanie wielkości 15 milionów dolarów

Podobnej treści plotkę można przeczytać również na kara.allthingsd.com gdzie autorzy bloga dość brutalnie przetłumaczyli manifest Arringtona na to co tak naprawdę on oznacza, szczególnie złośliwy jest ostatni fragment wpisu gdzie tłumaczone są intencje Arrigtona odnośnie sprzedaży blogów:

By saying we have held back from raising any outside capital at all, what I really mean to say is that I am going to do it.

Plotkę o poszukiwaniu przez Techcrunch inwestora potwierdziło również inne źródło z którym alleyinsider.com rozmawiał.

Tak naprawdę nie wiadomo kiedy Techcrunch napisał swój manifest i czy nie było on refleksom po doświadczeniu jakim jest poszukiwanie inwestora. Gdyby było inaczej to na pewno autorytet Arringtona bardzo by ucierpiał – chociaż jak mówią niektórzy „biznes to biznes”.

Bardzo ciekawy jestem czy plotka o inwestycji w TechCrunch się potwierdzi, autor bloga kara.allthingsd.com zadał mailem pytanie Arringtonowi na ten temat ale nie uzyskał żadnej odpowiedzi.

TechCrunch wzywa do zjednoczenia blogosfery


Techcrunch opublikował „manifest” swojego założyciela o tym aby blogi nie sprzedawały się innym firmom lub VC (wymienia dość sporą grupkę z imienia i nazwiska) lecz połączyły siły i wspólnie walczyły o większy kawałek tortu, który teraz na przykład zjada CNET.

Arrington twierdzi, że jest gotowy do połączenia sił z innymi blogami i zaprzestania wojenek jakie od zawsze prowadzone są w blogosferze. Cały manifest (nazwijmy to w ten sposób) jest dość ciekawy i równie zaskakujący ponieważ do tej pory pojawiały się plotki na temat potencjalnej sprzedaży techcrunch do serwisu takiego jak CNET.

Michael widzi jednak większe pieniądz i szanse na sukces w momencie kiedy czołowe blogi zjednoczą siły i wspólnie staną do rywalizacji z takimi firmami jak CNET (ciekawe czy odpowiedzą ?). W swoim manifeście zauważa również, że dobra treść to nie wszystko, trzeba umieć jeszcze poruszać się zarówno w świecie blogsfery jak i wielkich mediów (i to zapewne chciałby ze swojej strony innym zaproponować :).

Na odpowiedz niektórych zagranicznych blogerów nie trzeba było za długo czekać (szczególnie tych których Arrington swoim postem przywołał do tablicy).

Alleyinsider.com docenia inicjatywę Techcrunch ale jednocześnie nadal będzie kontynuował rozmowy z potencjalnymi inwestorami. W przypadku kiedy Arrington będzie chciał porozmawiać o konkretach , chętnie zasiądą razem do stołu.

paidcontent.org to blog który Arrington wymienił w liście blogów na sprzedaż. Autorzy bloga uświadomili jak bardzo techcrunch się myli – właściwie pomylił się we wszystkim co napisał o ich blog.

Odnoszę wrażenie, że intencje Arringtona nie będą chyba tak oczywiste dla zagranicznej blogosfery. Techcrunch rozdaje często ciosy na lewo i prawo doprowadzając do znacznego osłabienia swoich rywali i konkurentów – teraz mówi, że już nie będzie i że wszyscy z powrotem mogą być kolegami (bo przecież biznes to biznes)

Zobaczymy jak na ten apel z Techcrunch zareagują inne blogi (reakcja niektórych będzie dość oczywista) i czy Arrington oprócz swojego manifestu zacznie coś robić.

Guy Kawasaki nazywa Arringtona hipokrytą

Guy Kawasaki jak już wspominałem uruchomił ostatnio swój nowy projekt o nazwie alltop.com.

Nowy serwis Guya niestety trudno nazwać specjalnie odkrywczym czy też innowacyjny. Każdy kto chce być w jakiś sposób obiektywny (nawet jeśli chodzi o gwiazdy takie jak Kawasaki) zapewne krytycznie oceni ten projekt. Tak też zrobił założyciel Techcrunch.com, który w notce na temat Alltop wyraził się krytycznie o samym serwisie i całym pomyśle.

Robert Scoble (blog scobleizer.com) zapytał podczas przypadkowego spotkania z Kawasaki co sądzi on na temat opinii o Alltop jaka pojawiła się na techcrunch.

Oto jak guy skomentował postawę Arringtona



Ciekawe czy będzie ciąg dalszy tej przepychanki czy też panowie pokażą, że są już dorośli i na tym się skończy. Chociaż postawa i reakcja Guya wobec raczej konstruktywnej krytyki jego nowe dzieła świadczy o tym, że chyba za bardzo wierzy on w swoje projekty (a przynajmniej ja tak odebrałam rozmowę której nagranie umieściłem powyżej).

Statystyki TechCrunch za styczeń

Najbardziej znany technologiczny blog TechCrunch proszony przez czytelników o publikacje swoich statystyk pokazał swoje dane za styczeń 2008 roku.

W styczniu 2008 Techcrunch osiągnął 2,6 miliona unikalnych użytkowników – mowa jest tutaj tylko o domenie techcrunch.com więc nie wiadomo ile w sumie generują wszystkie pod serwisy Aringtona.