Emil Oppeln-Bronikowski napisał dla Antyweb bardzo ciekawy felieton dotyczący zdolności przyjmowania krytyki. Osobiście z tą umiejętnością jest u mnie dość średnio i niestety mam sobie wiele do zarzucenia. Polecam więc felieton Emila każdemu kto w sieci coś tworzy i ma do czynienia z krytykanctwem i krytykami:
-
A Ty kim jesteś by oceniać mnie?
- Data: 06.01.2012 17:00
- Grzegorz Marczak
- Komentarzy: 42 »
czytaj całość » Komentarzy: 42 » -
Hurtowe wypisywanie się z newsletterów dzięki unroll.me
- Data: 02.12.2011 18:30
- Tomasz Popielarczyk
- Komentarzy: 11 »
Newslettery to jedna z popularniejszych (choć coraz rzadziej stosowanych) metod dostarczania użytkownikom treści, reklam, informacji i wszelkich innych materiałów, które mają ich przyciągnąć do strony. Z czasem zbiera się nam jednak na skrzynce tyle tego, że zaczynamy wariować. W zasadzie nic w tym dziwnego, że biuletyny, które kiedyś nas interesowały, teraz lądują od razu w koszu lub skrzynce ze spamem. I tutaj na pomoc przychodzi serwis unroll.me, który ma pozwolić na hurtowe wypisanie się z nich. -
Uwaga na nowy wredny spam na Facebooku!
- Data: 27.06.2011 20:55
- Grzegorz Marczak
- Komentarzy: 17 »
Facebook ciągle niestety nie radzi sobie ze spamem i sprytnymi spamerskim aplikacjami. Ostatnio przykład sprzed kilku dni (który krąży po facebooku do dziś) to video z dopiskiem sugerującym, że jesteś na filmie i żeby dodać tag. W momencie kliknięcia z naszego konta spam błyskawicznie rozchodzi się do naszych znajomych i tak zaczyna się łańcuszek. -
Żeby sprzedać Viagrę za $100 trzeba wysłać 12,5 miliona spamerskich maili a i tak się opłaca
- Data: 27.05.2011 15:08
- Grzegorz Marczak
- Komentarzy: 19 »
Naukowcy z uniwersytety w Kalifornii nazywający siebie spamalytics od lat prowadzą badania nad zjawiskiem jakim jest spam. NYtimes opisał w artykule wnioski z tych badań i ciekawostki jakich doszukali się naukowcy. Najbardziej “nośną” ciekawostką jest fakt, że aby zarobić 100 dolarów (dosłownie) na sprzedaży Viagry przez spam trzeba wysłać 12,5 miliona maili. -
Sprytna Pani Joanna i jej sposób na efektywny spam na Facebooku
- Data: 17.12.2010 23:47
- Grzegorz Marczak
- Komentarzy: 43 »
Czego to się nie robi dla dobrej reklamy. Po wejściu na Facebooku widzę, że w Maciek Budzich umieścił zdjęcie jakiegoś serwisu internetowego. Przyglądam się bliżej i okazuje się, że to kolejna akcja “sprytnej Pani Joanny”. Najpierw Pani Joanna pozapraszała się do znajomych wszystkich ludzi, których miała pod ręką. Potem poszło już łatwiej bo ludzie przeważnie akceptują osobę, która jest znajomą naszych znajomych. -
Mail od PayPal wyglądający jak spam
- Data: 19.04.2010 23:40
- Grzegorz Marczak
- Komentarzy: 17 »
PayPal kontroluje przepływ pieniędzy przez swoje konta i wymaga dodatkowej weryfikacji kiedy nasz obrót przekroczy ok 9 tysięcy PLN. W takiej sytuacji konto jest blokowane i wymagane jest przesłanie dokumentu (skan) potwierdzającego nasze dane czyli nazwisko i adres. Wysłałem więc plik z skanem pojedynczej transakcji bankowej (co było moim błędem bo nie wczytałem się dokładnie w listę dokumentów) i w zamian dostałem tako oto słodką korespondencje “po polsku”. -
Wysłać informację prasową do ponad 1100 osób to dopiero mistrzostwo!
- Data: 20.03.2010 19:38
- Grzegorz Marczak
- Komentarzy: 65 »
Informacje prasowe (których dostaję dość sporo) przetwarzam trochę jak robot – szybki rzut oka na zawartość i albo zostaje na chwilę w głównym inbox oznaczona gwiazdką (do przeczytania na później) albo szybko ląduje w koszu. Kiedy przejrzałem dziś info prasowe wysłane przez Studenckie Forum Business Centre Club miałem zamiar szybko je skasować. Moją uwagę zwróciła jednak lista jawnie podanych adresatów. Niby ludzki błąd bo każdemu może się zdarzyć – z ciekawości więc zajrzałem do listy adresatów informacji prasowych.
-
Sprawdź spam w gmail – czasami warto!
- Data: 22.01.2010 16:49
- Grzegorz Marczak
- Komentarzy: 67 »
Spam to coś czego nienawidzimy. Błogosławieństwem jest więc dobrze działający system antyspamowy, jeszcze lepiej kiedy system taki posiada nasza ulubiona skrzynka pocztowa czyli w moim przypadku Gmail. Musze przyznać, że skuteczność poczty google jeśli chodzi o spam była do tej pory bardzo dobra. Mój inbox był praktycznie czysty jeśli chodzi o niechciane wiadomości. Mając więc zaufanie do Google jeśli chodzi o spam, zaglądałem do niego bardzo sporadycznie głównie aby pośmiać się trochę z kreatywnych listów od biznesmenów z afryki szukających pomocy. -
Na Twitterze niedługo wszyscy będziemy celebrytami
- Data: 21.05.2009 14:04
- Grzegorz Marczak
- Komentarzy: 15 »
Nie wiem czy jest ktokolwiek kto ma konto na Twitterze i ostatnio nie doświadcza tego jak bardzo staje się w tym serwisie popularny. W moim przypadku codziennie dostaje po kilka informacji o tym, że znów ktoś został moim przyjacielem i zaczął śledzić moje wpisy.
Dla porządku dodam, że moja aktywność na Twitterze sprowadza się do publikowania informacji jakie zamieszczam na blogu oraz na flakerze oraz sporadycznej komunikacji głównie wtedy kiedy ktoś mnie zaczepi czy zagada. Jeśli ktoś jeszcze nie wie jak to można zrobić to polecam przyjrzeć się takim narzędziom jak twitterfeed, które w 5 minut pozwolą nam na publikowanie danych z wskazanego RSS-a na Twitterze.Wracając jednak do naszej popularności na Twitterze – wszyscy ci nasi nowi znajomi, jak się później okazuje nigdy więcej się do nas nie odezwą, co ciekawsze oni nawet nie rozumieją w jakim języku piszemy nasze informacje na twitterze. Tak naprawdę niewiele ich obchodzimy, to coś jak nadawca spamu który nie bardzo przejmuje się tym do kogo ten spam wysyła.
-
O spamie słów kilka
- Data: 26.11.2008 23:26
- Aleksandra Biolik
- Komentarzy: 9 »
Ostatnio przeglądając różne serwisy i blogi miałam wrażenie, że cały czas czytam o spamie. Zaczęłam się zastanawiać skąd takie zainteresowanie spamem. Wiadomo, że jest. Wiadomo jak sobie z nim radzić (choć czasem nie jest łatwo). Wydawałoby się, że tworzenie spamu nie ma już sensu.
Jednak jak patrzę czasem na foldery spamu na różnych moich mailach widzę, że firmy tworzące spam bynajmniej nie zamierzają rezygnować. I teraz już wiem dlaczego. Jak można przeczytać na Techradar, z badania przeprowadzonego przez informatyków z Uniwersytetu Kalifornii z Berkeley i San Diego wynika, że firmy spamerskie są w stanie zarobić na spamie nawet jeśli na 12’500’000 wysłanych maili tylko 1 dojdzie celu (czyli ktoś na niego odpowie).Badanie zostało zrealizowane w dosyć kontrowersyjny sposób. Naukowcy “porwali” sieć spamerską i posługując się przejętymi komputerami przez 26 dni wysłali ponad 350 milionów spamów (reklamując dwa produkty: fałszywą stronę farmaceutyczną i ziołowy odpowiednik Viagry). Akcja zakończyła się 28 sprzedażami. Stąd te 12,5 mln. Wniosek z badania jest następujący: nawet z tak niskim wskaźnikiem odpowiedzi “porwana” sieć spamowa jest w stanie zarobić $3,5 mln w ciągu roku.
-
Druga skrzynka odbiorcza, ta na spam
- Data: 19.09.2008 15:04
- Aleksandra Biolik
- Komentarzy: 12 »
Jak wszyscy wiemy nie od dziś, spam może być poważnym problemem. Mogącym nawet doprowadzić do rezygnacji z zaśmieconego konta. Popularnym rozwiązaniem tego problemu jest zakładanie oddzielnego adresu mailowego tylko na spam. Minusem tego pomysłu jest jednak duże nagromadzenie maili w jednym miejscu, które jest ciężko przejrzeć pod kątem informacji, na które zapisaliśmy się poprzez różne serwisy. Czasem spamem stają się newslettery, które okazały się kiepskie.
Rozwiązaniem do zarządzania spamu na miarę web2.0 jest OtherInbox, czyli profesjonalne narzędzie do obsługi spamu. OtherInbox udostępnia użytkownikowi darmowe konto email, które automatycznie organizuje wiadomości spamowe (updaty z sieci społecznych, potwierdzenia zakupów ze sklepów internetowych, zamówione biuletyny). Jeśli wśród chcianego spamu znajdzie się jednak ten niechciany (ktoś przehandluje naszego maila) wówczas z pomocą przycisku “Block” będzie można się go pozbyć raz na zawsze.
-
Spamerzy dobrali się do kalendarza od Google
- Data: 24.03.2008 21:25
- Grzegorz Marczak
- Komentarzy: 6 »
Edytor z mashable.com opisał właśnie jak to dostał pierwszy spam w postaci spotkania w kalendarzu od Google. Wprawdzie słychać było jakieś pogłoski na temat tego, że spamerom udało się coś zrobić z kalendarzem google ale teraz jest na to niezbity dowód.
Spam przychodzi do nas w formie requestu na spotkanie (plik .ics) i zostawia nam taki oto wpis w kalendarzu:

Na szczęście zespół google zajmujący się kalendarzem znalazł szybki sposób na to jak zapobiegać spamowym spotkaniom. Wystarczy w ustawieniach w sekcji “Automatically add invitations to my calendar” ustawić opcję “No, only show invitations to which I have responded”.
Czyli pozbędziemy się w ten sposób spotkań, dla których nie akceptowaliśmy zaproszeń lub nie tworzyliśmy sami.
Swoją drogą pomysłowość spamerów jest imponująca.




Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.
