• Sliderocket, czyli “pimp my PowerPoint”

    O SlideRocket miałam napisać już jakiś czas temu, kiedy dostałam zaproszenie do wersji beta. Zawsze jednak odkładałam to na później, bo znajdywałam inne (choć może nie zawsze ciekawsze) tematy. W międzyczasie SlideRocket wyszedł z bety i stał się dostępny dla wszystkich. I bardzo dobrze, bo jest to świetnie wykonane i robiące wrażenie narzędzie.

    SlideRocket to onlinowe oprogramowanie do tworzenia prezentacji. Podobnych rozwiązań jest już w sieci dosyć dużo. Zawierają się one najczęściej w onlinowych pakietach biurowych, m.in. Google, Zoho. Oprócz tego istnieją też aplikacje, które jak SlideRocket zawierają jedynie narzędzie do tworzenia prezentacji, a są to 280Slides oraz Empressr.

    SlideRocket przedstawia się jako narzędzie, które łączy Keynote i PowerPointa. Twórcy SlideRocket twierdzą, że PowerPoint to solidne narzędzie, które jednak ma pewne ograniczenia w tworzeniu prezentacji “powalających na kolana”, takich jakie powstają w Keynote. I trudno się z nimi nie zgodzić. Prezentacje z PowerPointa w porównaniu z prezentacjami z Keynote przypominają czasem ubogich krewnych.