Google uruchomiło nowy serwis o nazwie Lively. Jest to wirtualny świat w którym użytkownicy mogą tworzyć własne postacie (avatary), własne pokoje (czyli nasze małe światy) do których możemy zapraszać znajomych. Oczywiście główną funkcją wirtualnego świata są znajomi, których możemy poznawać komunikować się z nimi itp.
- Niezależni programiści ogołocili Samsunga...
Tajemniczy kwadrat w Gmail
Od kilkunastu dni, w sieci pojawiają się plotki dotyczące tajemniczego kwadratu, który od jakiegoś czasu obecny jest w lewym, górnym rogu aplikacji Gmail. Cała sprawa powoli urasta do rangi wielkiej publicznej tajemnicy, gdyż nikt nie jest w stanie określić przeznaczenia kwadratu o wymiarach 10×10 pikseli, w połowie ciemno-szarego, a w połowie jasno-szarego.
Czytaj dalej…
Wyszukiwarka Yahoo – Wyniki popularności
Yahoo jest ostatnio obiektem ciągłych zainteresowań mediów. Najpierw dużo mówiło się o negocjacjach dotyczących sprzedaży firmy dla koncernu Microsoft. Później, głośno było o nawiązaniu współpracy między Yahoo, a Google. Ostatnio natomiast pojawiła się informacja, że amerykański departament sprawiedliwości wszczął śledztwo w sprawie koncentracji potencjału reklamowego.
Może się jednak okazać, że cała sprawa jest burzą w szklance wody. Śledztwo amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości bada bowiem czy integracja reklam kontekstowych Google w wyszukiwarce Yahoo nie ma znamion praktyk monopolistycznych. Opublikowane przez Hitwise wyniki popularności wszystkich serwisów Yahoo pokazują jak sytuacja wygląda w rzeczywistości.
Czytaj dalej…
Google talk dla iPhone
Google talk to komunikator internetowy, który akurat w moim przypadku zaczyna wypierać inne tego typu programy. Google postanowiło przystosować Google Talk do telefonu iPhone i muszę przyznać, że przynajmniej dla mnie jest to dobra wiadomość.
Czytaj dalej…
Google Docs i PDF-y.
Google Docs to chyba jeden z najbardziej aktywnie rozwijanych produktów Google. Blog Google Docs praktycznie co tydzień informuje o wprowadzeniu zmian do tego pakietu narzędzi biurowych.
Tym razem blog Google Docs poinformował o kolejnej nowości związanej z PDF-ami. Od niedawna mamy możliwość zapisywania dokumentów w formacie PDF. Tym razem została dodana możliwość uploadu plików w formacie PDF. Oczywiście mamy też pogląd dokumentów oraz co ciekawe możliwość kopiowania z nich fragmentów tekstu.
Czytaj dalej…
Google Sites dla każdego – wyszukiwarka coraz lepiej.
Google postanowiło udostępnić Google Sites osobom prywatnym – do tej pory narzędzie to było dostępne jedynie dla firm i organizacji. Czym jest Google sites – to prosta możliwość stworzenia własnej strony internetowej wyposażonej nie tylko w treści ale również w widgety, dokumenty z pakietu google docs oraz elementy do pracy grupowej.
Pokaz możliwości Google Sites
Po krótkich testach muszę przyznać, że Google Sites będą bardzo pomocnym narzędziem dla osób którym internet jest kompletnie obcy a które potrzebują umieścić w nim jakieś informacje. Niektórzy mówią, że prostota Sites może przeszkadzać – należy sobie jednak zadać pytanie dla jakich użytkowników jest tego typu narzędzie?
Google to jednak przede wszystkim wyszukiwarka – i okazuje się, że w tej dziedzinie Google cały czas utrzymuje dominującą pozycję. Według ostatnich wyników podawanych przez serwis comscore (za miesiąc kwiecień). Google jako jedyna wyszukiwarka powiększyła swój udział w runku jeśli chodzi o stany zjednoczone. Konkurencyjne wyszukiwarki od Yahoo, AOL czy Microsoft miały nieco słabsze wyniku porównując je do poprzedniego miesiąca. Należy jednak pamiętać, że sytuacja ta może się zmienić po tym jak Microsoft uruchomił Live Search CashBack program.

Page Rank dla zdjęć nadchodzi?
Inżynierowie Google podczas konferencji World Wide Web Conference opowiadali o nowym rozwiązaniu jakie ma ułatwić wyszukiwanie zdjęć w internecie. Problem z szukaniem obrazów znany jest od dość dawna – dopóki ktoś zdjęcia słonia nie podpisze, że to „słoń” to żadna wyszukiwarka pod tym hasłem go nie znajdzie.
Google szykuje więc coś co roboczo nazywa się VisualRank – czyli system który będzie w stanie rozpoznawać obrazy i oceniać ich trafność względem naszego pytania zadanego przez wyszukiwarkę.
Oczywiście istnieją już system które potrafią wyszukiwać na przykład treści w zdjęciach lub kolory obrazów – jednak nie dają one tego czego tak naprawdę potrzebujemy czyli rozpoznawania przedmiotów, rzeczy, krajobrazów, ludzi, zwierząt i innych obiektów jakie są na zdjęciach (czyli robić tego co robi człowiek patrząc na fotografię).
Czy google będzie w stanie stworzyć taką wyszukiwarkę która znajdzie nam kubek herbaty na zdjęciach przedstawiających półkę sklepową?.
Wszystkich zainteresowanych szczegółami technologicznymi odsyłam do dokumentu Resarch Paper [PDF] który jest opisem podjeścia inżynierów Google do tego zagadnienia.
Udany mechanizm do przeszukiwania (i szukania) obrazów i zdjęć był by zapewne dużym i znaczącym krokiem w rozwoju wyszukiwarek, mam nadzieje że następnym krokiem będzie możliwość szukania wybranych fraz w plikach audio lub też video.
Gdyby udało się zrealizować pełne wyszukiwanie również w plikach multimedialnych można by zacząć myśleć o zupełnie innym podejściu zarządzania informacją.
W Rosji lokalne wyszukiwarki dzielnie walczą z Google.
Blog the next web opisał dość ciekawą sytuację, jeśli chodzi o rynek wyszukiwarek Rosji. W większości krajów w których obecne jest Google wiedzie ono prym jeśli chodzi o ilość wyszukiwań i popularność. Nasz sąsiad posiada jednak w internecie kilka firm, które dzielnie walczą z Google o rosyjski rynek – walczą i zdaje się wygrywają. Google w Rosji posiada 31% udziału w rynku (a wspomniany poniżej Yandex to 44%)
Prym w Rosji wiedzie wyszukiwarki Yandex (według ComScore 9 na świecie). Ostatnio Yandex uruchomił tak zwane wertykalne wyszukiwanie, czyli na przykład, jeśli poszukujemy w wyszukiwarce samochodu to wchodząc na stronę auto.yandex.ru mamy wyspecjalizowane narzędzie do szukania samochodów (możemy podać markę, kolor, rodzaj nadwozia itp). Wertykalna wyszukiwarka samochodowa indeksuje w tej chwili około 30 stron rosyjskich o tematyce związanej z samochodami.
Drugą w kolejności z wyszukiwarek rosyjskich jest Rambler obsługująca 300 milionów zapytań miesięcznie oraz odwiedzana przez 37 milionów unikalnych użytkowników (dane z lutego). Dochód ramblera w 2007 roku wyniósł prawie 70 milionów dolarów (125% więcej niż w poprzednim roku). Rambler w swojej nowej wersji również planuje wertykalne wyszukiwanie.
Wygląd to kwestia gustu:

Ciekawy jestem jak to się stało w Polsce, że Google tak kompletnie zdominowało wyniki wyszukiwania ? – jak widać po naszych rosyjskich sąsiadach da się skutecznie walczyć nawet z tak potężnym i doświadczonym konkurentem. Oczywiście można zastanawiać się jak długo Yandex utrzyma pozycję lidera (chociaż wyszukiwarka ta już teraz swoim zasięgiem wychodzi poza granice Rosji).
