• Czeska wyszukiwarka seznam warta miliard dolarów!

    To, że Google nie jest wszechmocne i nie na każdym rynku jest liderem chyba wszyscy wiedzą. Niespodzianką przynajmniej dla mnie była informacja o tym, że u naszych czeskich sąsiadów Google ma tylko 29% (spodziewałem się, że ma dużo więcej) rynku. W Czechach rządzi seznam.cz z ponad 62% udziałem w rynku wyszukiwarek.

    Seznam.cz podobno idzie “pod młotek”, podobno też kwota o jakiej mowa to miliard dolarów! W walce o ten łakomy kąsek staje oczywiście Google, będzie się ono jednak musiał zmierzyć z funduszem Warburg Pincus który w Czechach posiada drugi co do wielkości portal czy Centrum (łącząc to z seznam.cz powstał by prawdziwy monopol)

  • Fatalny start konkurenta Google.

    Kilka dni temu wszystkie internetowe media rozpisywały się na temat startu nowej internetowej wyszukiwarki (na antyweb.pl również pojawiła się o niej informacja).Trzeba przyznać, że medialnie wyszukiwarka Cuil odniosła duży sukces – napisały o niej praktycznie wszystkie liczące się portale i serwisy newsowe.

    Niestety już drugiego dnia od startu Cuil stał się tematem żartów i ironicznych opinii – wszystko zawdzięcza bardzo niefrasobliwemu systemowi dobierania obrazków do prezentowanych wyników. Wprawdzie nie wszystkie prezentowane wynik są złe ale w dużej większości przypadków są one kompletnie nielogicznie podobierane (kilka przykładów poniżej)

  • Lively – Google właśnie uruchomiło swój wirtualny świat!

    Google uruchomiło nowy serwis o nazwie Lively. Jest to wirtualny świat w którym użytkownicy mogą tworzyć własne postacie (avatary), własne pokoje (czyli nasze małe światy) do których możemy zapraszać znajomych. Oczywiście główną funkcją wirtualnego świata są znajomi, których możemy poznawać komunikować się z nimi itp.



  • Tajemniczy kwadrat w Gmail

    Od kilkunastu dni, w sieci pojawiają się plotki dotyczące tajemniczego kwadratu, który od jakiegoś czasu obecny jest w lewym, górnym rogu aplikacji Gmail. Cała sprawa powoli urasta do rangi wielkiej publicznej tajemnicy, gdyż nikt nie jest w stanie określić przeznaczenia kwadratu o wymiarach 10×10 pikseli, w połowie ciemno-szarego, a w połowie jasno-szarego.

  • Google Sites dla każdego – wyszukiwarka coraz lepiej.

    Google postanowiło udostępnić Google Sites osobom prywatnym – do tej pory narzędzie to było dostępne jedynie dla firm i organizacji. Czym jest Google sites – to prosta możliwość stworzenia własnej strony internetowej wyposażonej nie tylko w treści ale również w widgety, dokumenty z pakietu google docs oraz elementy do pracy grupowej.


    Pokaz możliwości Google Sites

    Po krótkich testach muszę przyznać, że Google Sites będą bardzo pomocnym narzędziem dla osób którym internet jest kompletnie obcy a które potrzebują umieścić w nim jakieś informacje. Niektórzy mówią, że prostota Sites może przeszkadzać – należy sobie jednak zadać pytanie dla jakich użytkowników jest tego typu narzędzie?

    Google to jednak przede wszystkim wyszukiwarka – i okazuje się, że w tej dziedzinie Google cały czas utrzymuje dominującą pozycję. Według ostatnich wyników podawanych przez serwis comscore (za miesiąc kwiecień). Google jako jedyna wyszukiwarka powiększyła swój udział w runku jeśli chodzi o stany zjednoczone. Konkurencyjne wyszukiwarki od Yahoo, AOL czy Microsoft miały nieco słabsze wyniku porównując je do poprzedniego miesiąca. Należy jednak pamiętać, że sytuacja ta może się zmienić po tym jak Microsoft uruchomił Live Search CashBack program.



  • Page Rank dla zdjęć nadchodzi?

    August 1999 - present Inżynierowie Google podczas konferencji World Wide Web Conference opowiadali o nowym rozwiązaniu jakie ma ułatwić wyszukiwanie zdjęć w internecie. Problem z szukaniem obrazów znany jest od dość dawna – dopóki ktoś zdjęcia słonia nie podpisze, że to “słoń” to żadna wyszukiwarka pod tym hasłem go nie znajdzie.

    Google szykuje więc coś co roboczo nazywa się VisualRank – czyli system który będzie w stanie rozpoznawać obrazy i oceniać ich trafność względem naszego pytania zadanego przez wyszukiwarkę.

    Oczywiście istnieją już system które potrafią wyszukiwać na przykład treści w zdjęciach lub kolory obrazów – jednak nie dają one tego czego tak naprawdę potrzebujemy czyli rozpoznawania przedmiotów, rzeczy, krajobrazów, ludzi, zwierząt i innych obiektów jakie są na zdjęciach (czyli robić tego co robi człowiek patrząc na fotografię).

    Czy google będzie w stanie stworzyć taką wyszukiwarkę która znajdzie nam kubek herbaty na zdjęciach przedstawiających półkę sklepową?.

    Wszystkich zainteresowanych szczegółami technologicznymi odsyłam do dokumentu Resarch Paper [PDF] który jest opisem podjeścia inżynierów Google do tego zagadnienia.

    Udany mechanizm do przeszukiwania (i szukania) obrazów i zdjęć był by zapewne dużym i znaczącym krokiem w rozwoju wyszukiwarek, mam nadzieje że następnym krokiem będzie możliwość szukania wybranych fraz w plikach audio lub też video.

    Gdyby udało się zrealizować pełne wyszukiwanie również w plikach multimedialnych można by zacząć myśleć o zupełnie innym podejściu zarządzania informacją.

  • Microsoft może zostać podwójnym przegranym

    Kiedy Microsoft złożył ofertę zakupu Yahoo zapewne nie spodziewał się, że może w ten sposób umocnić pozycję swojego konkurenta czyli Google.

    Yahoo jest na dobrej drodze do podpisania umowy z Google na bazie której zda się całkowicie na reklamy google w wynikach wyszukiwania. Umowa taka może poprawić cash flow Yahoo nawet o miliard dolarów rocznie.

    Bardzo prawdopodobne, że tak optymistyczne zapowiedzi mogą skłonić udziałowców Yahoo do odwrócenia się od oferty MS (a wiemy, że Microsoft planował siłowe przejęcie Yahoo wykorzystując obawy udziałowców).

    Gdybając, gdyby Microsoft przegrał swoją batalię o Yahoo i faktycznie swoimi działania doprowadził by do podpisania umowy między tą firmą a Google to moim zdaniem był by podwójnym przegranym. Przede wszystkim straci możliwość kupienia tak dużego i silnego gracza jakim jest portal Yahoo, a co gorsza „wepchnął” Yahoo w ręce Google.

    Microsoft nie należy jednak do graczy którzy łatwo się poddają, jak wiemy wynajął już firmę lobbingową, która ma pomóc w przeprowadzeniu całej transakcji jeśli chodzi o zgodność z prawem (a przy okazji zapewne zwrócić uwagę na monopol Google w przypadku gdyby doszło do umowy z Yahoo)

    Możliwy też jest scenariusz w którym umowa z Google nie przekona do końca akcjonariuszy i mimo wszystko odbędzie się siłowe przejęcie czyli zmiana zarządu firmy.

    Niedługo upływa termin jaki Microsoft dał Yahoo na decyzję odnośnie oferty jaką złożyli.

    Autorem zdjęcia jest Rober Scoble

  • W Rosji lokalne wyszukiwarki dzielnie walczą z Google.

    Blog the next web opisał dość ciekawą sytuację, jeśli chodzi o rynek wyszukiwarek Rosji. W większości krajów w których obecne jest Google wiedzie ono prym jeśli chodzi o ilość wyszukiwań i popularność. Nasz sąsiad posiada jednak w internecie kilka firm, które dzielnie walczą z Google o rosyjski rynek – walczą i zdaje się wygrywają. Google w Rosji posiada 31% udziału w rynku (a wspomniany poniżej Yandex to 44%)

    Prym w Rosji wiedzie wyszukiwarki Yandex (według ComScore 9 na świecie). Ostatnio Yandex uruchomił tak zwane wertykalne wyszukiwanie, czyli na przykład, jeśli poszukujemy w wyszukiwarce samochodu to wchodząc na stronę auto.yandex.ru mamy wyspecjalizowane narzędzie do szukania samochodów (możemy podać markę, kolor, rodzaj nadwozia itp). Wertykalna wyszukiwarka samochodowa indeksuje w tej chwili około 30 stron rosyjskich o tematyce związanej z samochodami.

    Drugą w kolejności z wyszukiwarek rosyjskich jest Rambler obsługująca 300 milionów zapytań miesięcznie oraz odwiedzana przez 37 milionów unikalnych użytkowników (dane z lutego). Dochód ramblera w 2007 roku wyniósł prawie 70 milionów dolarów (125% więcej niż w poprzednim roku). Rambler w swojej nowej wersji również planuje wertykalne wyszukiwanie.


    Wygląd to kwestia gustu:


    Ciekawy jestem jak to się stało w Polsce, że Google tak kompletnie zdominowało wyniki wyszukiwania ? – jak widać po naszych rosyjskich sąsiadach da się skutecznie walczyć nawet z tak potężnym i doświadczonym konkurentem. Oczywiście można zastanawiać się jak długo Yandex utrzyma pozycję lidera (chociaż wyszukiwarka ta już teraz swoim zasięgiem wychodzi poza granice Rosji).