Rzepa nie należy do moich ulubionych gazet. Czytając jednak o tym, że przygotowali aplikację na iPada i do końca roku wszystkie wydania są darmowe postanowiłem sprawdzić jak to wygląda. Po instalacji i pierwszym uruchomieniu ukazała się niezbyt atrakcyjna lista z bieżącymi wydaniami.
Pobrałem najnowszy numer z 30 listopada. Wchodzę i widzę PDF-a. Żeby coś przeczytać trzeba sobie każdą stronę paluszkami powiększać. Wiecie pewnie jak to jest kiedy czyta się coś na dużym powiększeniu i stara się delikatnie przesunąć ekran, ciut za mocno i lądujemy w drugim rogu gazety. O powiększaniu treści za pomocą pojedynczego dotknięcia wybranego artykułu możemy więc na razie zapomnieć.