Szczerość miliardera czyli Rupert Murdoch o MySpace

Nigdy nie byłem aktywnym użytkownikiem MySpace. Posiadałem konto w serwisie, chyba nawet coś opublikowałem w swoim profilu, ale nigdy tak naprawdę nie rozumiałem czemu ów serwis służy. Jedyne co kojarzę z MySpace to wokalistów, zespoły muzyczne oraz aktorki porno – wszyscy oni posiadali profile w tym serwisie. Nie zmienia to jednak faktu, że MySpace było swego czasu, społecznościowym gigantem. Co się stało z tą potęgą, której nawet Facebook miał nie zagrozić? Rupert Murdoch – właściciel i twórca News Corp., postanowił zabrać głos w sprawie serwisu, który jego firma nabyła w 2005 roku.
Czytaj dalej…

MurdochLeaks.org, czyli haktywiści w natarciu

Nie, dziś nie będzie rozprawki na temat moralności czy etyki hakerskiej. Za to będzie o kolejnej stronie typu „Leaks”, tym razem poświęconej gromadzeniu dowodów na brudy niejakiego Ruperta M., bo chyba tak trzeba już mówić, jeśli panem M. chce się zająć FBI. Niedawno powstała strona MurdochLeaks.org, a jej celem ma być zbieranie dowodów na ciemne sprawki Ruperta Murdocha. Wygląda więc na to, iż wojna haktywistów z imperium News Corp rozkręciła się na dobre. A jeszcze nie tak dawno był to zwykły atak hakerów na stronę The Sun. Czytaj dalej…

LulzSec wraca z emerytury, obiera za cel Ruperta Murdocha

Rupert MurdochPodobno emerytura nikomu nie służy. Zapewne też nie służyła ekipie LulzSec, która nie tak dawno temu ogłosiła koniec swojej hakerskiej działalności, postanowiła jednak wrócić do pracy (sława jednak uderza do głowy, czyż nie?). Ich pierwszą ofiarą okazał się Rupert Murdoch, oraz strona jednej z jego gazet, The Sun. Ruperta zabili, a The Sun przekierowali. I choć śmierć była tylko fałszywą wiadomością, na którą kierował przez moment The Sun, to jednak cała sprawa jest nieco bardziej kolorowa. Czytaj dalej…

150 dolarów za arytkuł w „The Daily”, czyli witamy w świecie „profesjonalnego” dziennikarstwa

Moe Tkacik, kontrowersyjna internetowa dziennikarka znana m. in. upublicznienia nazwisk kobiet oskarżających o gwałt  twórcę WikiLeaks znów narobiła nieco szumu na Twitterze, ujawniając ile zaproponowano jej za półtorej kolumny w „The Daily”. iPadowy tabloid Murdocha chciał zapłacić 150 dolarów za 790 słów – w temacie, w temacie którego Moe kompletnie nie zna. Może na polskie warunki nie jest to zła stawka, ale w amerykańskich to trąci farmą treści. Czytaj dalej…

Czy Murdoch i Ballmer zepsują internet?

Murdoch swoimi wątpliwościami co do współpracy z Google i planami zablokowania tej wyszukiwarki wywołał nie tylko dyskusje ale również reakcję ze strony innych wydawnictw oraz innych podmiotów zainteresowanych losami prasy oraz oczywiście możliwością „dokopania” wielkiemu Google.

Nikogo więc chyba nie dziwi, że w całą sytuację wmieszał się Microsoft. Odbyły się już spotkania z wydawcami prasy w EU jak również z News Corp. Wszyscy zaczęli mówić o tym, że Microsoft chętnie zapłaci za to, że wydawnictwa Murdocha zablokują Google na rzecz Bing.
Czytaj dalej…

Murdoch o Yahoo!: Microsoft zrezygnuje

W trwającej od dłuższego czasu bitwie Microsoftu o przejęcie Yahoo!, w tle pojawia się wiele interesujących postaci. Yahoo! szuka metody na uniknięcie włączenia do kolekcji nabytych przez Microsoft firm internetowych, które mają tworzyć trzon w nowej, sieciowej strategii tego giganta. Pomocą miała być współpraca reklamowa z Google, lecz jest to jedynie rozwiązanie na krótką metę.

Wśród innych kandydatów do współpracy lub kupna Yahoo! znalazł się również, znany w Polsce Rupert Murdoch (właściciel koncernu News Corp, współwłaściciel TV Puls), który swego czasu uważany był za realnego przeciwnika dla Microsoft w trwającej już od dłuższego czasu batalii.
Czytaj dalej…