• Strona rekomendująca użytkowników z Google+ – serwis społecznościowy giganta zwiększa zasięg

    Pamiętacie reklamę Twittera z okazji piątych urodzin? Chwaliłem tam ekipę tworzącą mikrobloga za stworzenie strony Discover your world on Twitter. Świetnie wykorzystali oni swoją pozycję i power userów, którymi są gwiazdy znane z ekranów kin, dziennikarze, politycy czy muzycy. W serwisie bazującym na mechaniźmie obserwowania takie osoby są bardzo potrzebne. Google+ brakowało podobnej funkcjonalności, czyli polecania interesujących osób z danej branży. Do czasu – powstał serwis Recommended Users, który działa na razie nieoficjalnie, ale spełnia swoją funkcję w stu procentach.

  • Szufler do oceniania kultury i rozrywki

    Artur Kurasiński uruchomił swój nowy projekt o nazwie Szufler, o tym czym jest dokładnie ten serwis, jak działa i jakie dodatki przygotował i przygotowuje zespół można przeczytać na blogu Artura. W skrócie w Szuflerze w łatwy i szybki sposób wyrazimy swoją opinię na temat obejrzanego filmu, przeczytanej książki, słuchanej muzyki czy gry w którą graliśmy czy gramy.

    Pomysł na proste oceny tworzenie swojej wishlisty czy też sprawdzania co czytają i polecają znajomi jest dobry można by powiedzieć od zawsze. Kluczem do sukcesu jest tutaj zaangażowane użytkowników (o to zawsze najtrudniej) oraz pomoc w ocenianiu materiałów poprzez uzupełnienie serwisu o jak największą ilość treści (okładki płyt, informacje o grach z obrazkami itd). Oba te elementy nie są niemożliwe do osiągnięcia ale łatwo nie będzie.

  • Clerk dogs – rekomendacje filmów

    Mamy silnik rekomendacji newsów (Digg, Techmeme). Mamy rekomendacje muzyki (Last.fm, Pandora). No i mamy rekomendacje filmów. Clerk dogs (serwis uruchomiony w zeszłym tygodniu) pomaga wybrać filmy, które mogą nas zainteresować. System nie opiera się ani na automatycznych rekomendacjach ani rekomendacjach innych użytkowników. Filmy dobierane są zgodnie z sugestiami zebranymi od doświadczonych ekspedientów z wypożyczalni wideo. Jak mówi twórca serwisu Stuart Skorman cała strona opiera się na relacji klient-sprzedawca w wypożyczalnie wideo.

    Żeby uzyskać listę rekomendowanych filmów postępujemy podobnie jak np. w Last.fm. Podajemy tytuł filmu, który nam się podobał a Clekr dogs zaproponuje listę zbliżonych filmów, które mogą nas zainteresować. Jeśli stworzona lista nie do końca nam odpowiada można ją w prosty sposób zmodyfikować. Wystarczy zamieszać w DNA filmu.

  • DiggSuggest – rekomendacje na bazie Digg.com

    DiggSuggest.com to taki “tworek” stworzony na bazie API jaki udostępnia serwis Digg.com. Używanie tego serwisu jest bardzo proste, podajemy swój user nam z digga i na bazie naszych aktywności w tym serwisie DiggSuggest proponuje nam inne (ciekawe i powiązane) artykuły.



    Mechanizm na podstawie którego Diggsuggest proponuje nam ciekawe artykuły jest dość prosty i sprowadza się do analizy tego co poprzednio “wykopaliśmy” w serwisie digg.com. Oznacza to, że im więcej historii i ciekawych informacji będziemy wykopywać na digg.com tym trafniej DiggSuggest będzie sugerował nam nowe treści.

    Ciekawiej robi się kiedy zamiast swojego user name (bo zakładam, że polacy raczej nie są bardzo aktywni na diggu), podamy nick jakiejś innej osoby która bardziej intensywnie korzysta z digga. W moim przypadku obejrzałem sobie sugerowane artykuły dla takich użytkowników jak Mashable czy Techcrunch i muszę powiedzieć, że znalazłem parę ciekawostek.

    DiggSuggest to nie jedyny serwis tego typu (czyli z rekomendacjami na bazie digga), innym wartym przetestowania jest DiggFilter, który działa na bardzo podobnych zasadach.

    Ja jednak niecierpliwie czekam aż Digg stworzy własny system rekomendacji (już od dawna zapowiadany), który zakładam będzie bardziej precyzyjny i wyposażony w więcej mechanizmów analizujących nasze gusta i preferencje.

  • Trendy web technology 2008 według ReadWriteWeb

    Kolejny bloger próbuje zdefiniować niezdefiniowane dokładając do tego własną wiedzę i własne przemyślenia. Tym razem zadania przewidzenia trendów w web technology podjął się jeden z najbardziej cenionych (przeze mnie) blogów czyli ReadWriteWeb. Oto prezentacja w której Richard MacManus bawi się w wróżenie tego co czeka nas w tym roku :



    Pozwolę sobie (nieśmiało) na pewien mały komentarz do tej prezentacji, która moim zdanie niektóre zagadnienia trochę naciąga tworząc kolejną definicję – tym razem definicje pojęcia web 3.0

    Tak więc, nowe technologie webowe zgrupowane są pod nowym “starym” hasłem web 3.0 i oto czego dowiadujemy się o tym nowy trendzie:

  • Rekomendacje na Youtube, a nie długo live video.


    Gdyby ktoś miał wątpliwość kto opanował serwisy typu internetowe video to warto przypomnieć, że jest to Youtube. Autorzy cały czas dość sumiennie i konsekwentnie rozwijają swój serwis.

    Najnowsza właśnie testowana zmiana dotyczy personalnej strony głównej (czyli tej po zalogowaniu). Zmiana którą wprowadzono to przede wszystkim zastąpienie sekcji “editor picks” przez zestaw filmów rekomendowanych dla nas oraz dodanie filmów które właśnie oglądają nasi znajomi na youtube (tam też można mieć znajomych).



    W chwili obecnej aby korzystać z nowej personalizowanej strony głównej należy zapisać się do jej beta testów (odnośnik w menu po prawej stronie).

    Jak działa system rekomendacji – w tej chwili bardzo miernie, youtube proponuje nam filmy chyba na tej samej zasadzie co wyświetlanie filmów powiązanych czy podobnych w sidebarze i pod klipek który właśnie obejrzeliśmy. Słabość tego rozwiązania polega na tym, że jeśli na przykład przed chwilą obejrzałem film o iphone, to teraz serwis proponuje mi kolejne filmy tego typu (łączenie z tym który przed chwilą obejrzałem).

    Mam nadziej, że system rekomendacji na youtube będzie czymś więcej niż to jest w wersji testowej, chciałbym aby serwis podpowiedział mi ciekawe i nowe filmy na bazie historii tego co oglądałem.

    Nowa główna strona z rekomendacjami zapewne już niedługo zostanie oddana do użytku, tymczasem Youtube zapowiedział, że jeszcze w tym roku w serwisie pojawi się live video czyli możliwość transmisji na żywo w youtube. Zapowiedzią tą zapewne youtube zmartwił nieco konkurencję, którą w wielu przypadkach oferuje taką funkcjonalność.