• YouTube nareszcie daje HTML5 trochę miłości

    Przez ostatni rok, okazyjnie włączając eksperymentalny player YouTube wykonany w HTML5 odnosiłem idiotyczne wrażenie, że Google jako jeden z największych adwokatów standaryzacji sieci traktuje HTML5 na YT jak niekochane, nieplanowane i przypadkowe dziecko. Dziś nareszcie zaczyna się to zmieniać – player HTML5 zaczyna się powoli zbliżać do funkcjonalnie do swojego flashowego starszego braciszka.

  • Contentstream.pl – płatny ruch dla dostawców treści i możliwość zarabiania dla wydawców

    Dość ciekawy projektu uruchomił właśnie NetSprint. Jest to Contentstream.pl czyli system prawie reklamowy. Prawie dlatego, że w przypadku Contentstream wydawca zarabia wprawdzie w modelu CPC na emisji boska reklamowego, ale boks ten nie zawiera klasycznej reklamy tylko linki do treści i artykułów dostarczanych przez współpracujących z Contentstream partnerów.

    Jeśli powyższy opis jest nieco zagmatwany to wyjaśnię to krok po kroku.

  • Coca-Cola lubi QR, czyli jak można w ciekawy sposób wykorzystać tę technologię

    Stworzony w 1994 roku przez Toyotę kod QR coraz częściej jest wykorzystywany w reklamie i sprzedaży dzięki możliwości kompresowania sporej ilości danych i łatwego ich odczytania. Na rosnącą popularność kodów QR bez wątpienia wpływ ma rozwój rynku smartphonów i dedykowanych kodom aplikacji skanujących. Potencjał wykorzystywania tej technologii wciąż rośnie, co coraz częściej dostrzegają duże koncerny pokroju Coca-Coli.

  • Microsoft, Yahoo, AOL – nowy sojusz na rynku reklamy

    Na rynku internetowej reklamy rządzi i dzieli Google. Nikogo chyba nie trzeba przekonywać do tej tezy, to właśnie na reklamie firma ta zbudowała swoją potęgę. Dominująca pozycja Google zaczyna skłaniać jej konkurentów do zawierania wszelkiego typu paktów i nawiązywania współpracy, po to, aby spróbować odebrać nieco rynku firmie z Mountain View. W pojedynkę o zwycięstwo trudno – współdziałając można mieć nadzieje na sukces. Z tego prostego założenia wyszli twórcy nowo powstałego sojuszu.

  • Gametrade.pl do internautów korzystających z adblocka – wyłącz albo ograniczymy ci funkcjonalność

    Gametrade to serwis, w którym możemy wymieniać się i sprzedawać gry oraz sprzęt dla graczy. W chwili obecnej w serwisie dostępne jest ok. 85 tysięcy tytułów, liczba zarejestrowanych użytkowników zbliża się natomiast do 100 tysięcy. Mimo dość ciekawych statystyk serwis utrzymuje się jednak również z reklam (zakładam, że jest to znaczący procent dochodów). I właśnie o prawo do wyświetlania ich użytkownikom zaczął walczyć. Nie wiem od kiedy, bo szczerze mówiąc nie jestem aktywnym użytkownikiem, ale internautom którzy korzystają z adblocka Gametrade serwuje poniższy komunikat.

  • Rodzina jest ważna – nowe reklamy Microsoftu [film]

    Microsoft rozpoczął nową kampanie reklamową – “It’s a great time to be a family“, w której chce przekonać swoich klientów, że każda rodzina znajdzie produkt Microsoftu, który zaspokoi ich potrzeby. Reklamy maja w zamyśle być lekkie i zabawne, prezentować sytuacje z życia, jednocześnie przedstawiając możliwości produktów giganta z Redmond. Czy reklamy są dobrze zrealizowane?
    Oto chciałem zapytać czytelników Antyweb.

  • Twitter będzie sprzedawać powierzchnię reklamową politykom. Na szczęście na razie tylko w USA

    Twitter to chyba najpopularniejszy serwis mikroblogowy na świecie, ale dopiero od niedawna zaczął eksperymentować z mechanizmami reklamowymi. Jest to naprawdę zaskakujące, zwłaszcza, gdy przyjrzymy się tegorocznej liście Digital 100, na której firma ta plasuje się na 4 miejscu, a jej szacowana wartość opiewa na kwotę 8 miliardów dolarów.

    W końcu, po ponad 4 latach od zaistnienia, Twitter zaczął wprowadzać reklamy. Trudno się dziwić, przy około 100 milionach aktywnych użytkowników jego potencjał reklamowy jest olbrzymi i do tej pory leżał odłogiem. Ale już przestaje.  

  • Wojna na rynku mobilnej reklamy – infografika

    Rynek mobilny rozrasta się z dnia na dzień – każdy dzień przynosi pół miliona aktywacji urządzeń z Androidem, nie mówiąc już o pozostałych platformach. Nic dziwnego, że giganci chcą uszczknąć sobie rynku. Google, którego głównym źródłem przychodów jest AdWords, zaimplementowało swoją usługę w SDK Androida, dzięki czemu reklamy mogą pojawiać się w aplikacjach pisanych przez deweloperów. Apple nie próżnuje i również od dawna rozwija swoją platfomę. Gdzie sytuacja z reklamą mobilną ma się jednak lepiej? O tym mówi najnowsza infografika od inneractive.

  • Reklamy w trakcie rozmów Skype – to chyba słaby pomysł biorąc pod uwagę konkurencję

    Już niedługo podczas wideo-rozmów za pomocą Skype możemy ujrzeć reklamy. Średnia długość rozmów rośnie, obecnie osiąga 27 minut, podczas których nie patrzymy cały czas na rozmówcę. Jest więc wiele okazji do wyświetlenia reklamy, twierdzi Tony Bates, nowy CEO Skype. Moje pytanie brzmi, czy to jest słuszny kierunek, od kiedy Skype zyskał mocnego konkurenta, jakim jest Google Hangouts?

  • Google kupuje Admeld za 400 milionów dolarów

    Admeld to rozwiązanie dla dużych wydawców pomagające im zarządzać przestrzenią reklamową jaką sprzedają oraz optymalizować źródła i kanały przychodów. Jest to więc swojego rodzaju pośrednik między wydawcą a sieciami reklamowymi, klientami bezpośrednimi itp. Startup ten powstał w 2007 roku i do dnia dzisiejszego pozyskał do inwestorów 30 milionów dolarów. Wśród klient Admeld znajdziemy takie serwisy jak Answers.com, Discovery Communications, FOX News, IDG TechNetwork itp. W sumie ponad 500 dużych wydawców z całego świata korzysta z usług tej firmy.

  • Na interaktywnym billboardzie MacDonalds zagrasz w Pong z pomocą smartphone

    Szwedzki MacDonalds znalazł rewelacyjny sposób na promocję.

  • Facebook targetuje reklamy pod treść konwersacji – w czasie rzeczywistym

    Facebook AdsW tym miesiącu Facebook rozpoczął ciekawy eksperyment. Około jeden procent użytkowników zaczął oglądać reklamy dopasowywane w czasie rzeczywistym do tematyki prowadzonych na Facebooku konwersacji. Oznacza to, że użytkownik, który wspomniał w konwersacji np. o Pizzy może natychmiast zobaczyć reklamę oferującą zniżkę w jednej z reklamujących się na Facebooku pizzeri.

  • Lasy deszczowe, odchwaszczanie i Groupon

    Minionej nocy odbył się mecz finałowy NFL (liga futbolu amerykańskiego), który część z Was może kojarzyć pod nazwą Super Bowl. Dla wielu osób, szczególnie tych pracujących w szeroko-pojętej branży mediowej, wspomniana impreza nie jest wyłącznie widowiskiem sportowym, ale również okazją do zobaczenia kilku bardzo ciekawych reklam, przygotowanych specjalnie z myślą o Super Bowl.

    W tym roku jednym z reklamodawców imprezy został Groupon – serwis internetowy, którego na pewno, nikomu z Was przedstawiać nie trzeba. Wewnątrz wpisu znajdziecie 30 sekundowy spot, który został prawdopodobnie wyemitowany w trakcie jednej z przerw reklamowych podczas meczu.

  • Co bierze ten pan z reklamy najnowszego iPhone 4?

    O ile film pozujący iPada dało się obejrzeć o tyle w reklamie najnowszego dziecka Apple czyli iPhone 4 coś jest nie tak. Aktorzy (pracownicy?) pokazani w spocie wyglądają nie tyle nienaturalnie co wręcz jakby byli pod wpływem jakichś środków pobudzających – szczególnie tyczy się to pana z pierwszego ujęcia. Rozumiem, że miało być niesamowicie i ekscytująco ale jak dla mnie wyszło po prostu komicznie:) Takie nadmierne podniecenie od razu kojarzy mi się z zakazanymi filmami Amway (choć oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że nawet w tych czasach takie techniki działają).

  • Reklamy na Twitterze czyli promowane statusy.

    Twitter jest największym serwisem mikrobogowy na świecie, prekursor tego trendu chwali się dziesiątkami milionów użytkowników (tylko nie wiadomo ilu jest tak naprawdę aktywnych) i stale rosnącą liczbą nowych wpisów. Z punktu widzenia biznesowego Twitter to jednak jak na razie pochłaniacz pieniędzy – zarobił wprawdzie na umowach z wyszukiwarkami ale na pewno nie jest to szczyt możliwości tego serwisu. Twórcy serwisu od dawna zapowiadali wprowadzenie modelu biznesowego ale do tej pory były to tylko plany. Twitter zarabiać miał oczywiście na reklamach – jednak miały być to inne formy, bardziej efektywne, mniej inwazyjne – jednym słowem spodziewałem się “nowej jakości”.