Przyglądam się serwisowi pobieraczek.pl od jakiegoś czasu i nie mogę wyjść z podziwu, że to coś jeszcze istnieje i że na finał sprawy trzeba tak długo czekać. Pierwsze informacje o tych „cwanych” biznesmenach przeczytałem chyba na wykopie. Co chwilę zresztą temat jest odgrzewany przez jakieś media – niedawno o serwisie tym pisał InternetStandard a dzisiaj Webhosting.
Dla tych którzy jeszcze nie zetknęli się z pobieraczkiem wytłumaczę w skrócie o co chodzi. Ktoś wymyślił sobie, że będzie brał pieniądze za dostęp do usnetowych grup z warezami (normalnie dostępnymi za darmo ale wiadomo opakowanie robi swoje). Każdy kto się rejestruje akceptuje regulamin i dostaje 10 dni za darmo – jednak jeśli po upływie darmowego okresu nie skasuje konta to automatycznie jest obciążany za następny okres, który jest płatny. No i się zaczyna, bo ludzie którzy nie doczytali regulaminu straszeni są sądem.
Czytaj dalej…


Autorem poniższego tekstu jest Juanna La Loca