• Znak.pl ogłosił upadłość – kolejny sklep z elektroniką zamknięty

    Właśnie na flakerze przeczytałem, że firma znak.pl ogłosiła upadłość. Początkowo nie chciałem wierzyć, ale komunikat na głównej stornie rozwiewa jakiekolwiek wątpliwości

    Informujemy, że dnia 2009,03,03 ZNAK Centrum Komputerowe Sp. z o.o. złożyło do sądu wniosek o upadłość z likwidacją.

    Jest to kolejny sklep z elektroniką (głównie sprzęt komputerowy), który ostatnio został zamknięty. Jednak do tej firmy akurat mam duży sentyment ponieważ kupiłem w niej kilka komputerów i zawsze chwaliłem sobie dobrą obsługę i pomocny serwis co jak wiemy jest jednym z istotnych parametrów przy decyzji z której firmy kupimy sprzęt (szczególnie w czasach kiedy dobry PC kosztował 5-6 tysięcy PLN). Znak też poleciłem kilku znajomy (na szczęście było to jeszcze w 2007 roku) jak pewną firmę z dobrym poziomem obsługi.

  • Antyweb on Facebook
  • Monitoring zwolnień dzięki Techcrunch

    W świetle ostatnich wydarzeń na Wall Street (kryzys i tak dalej) oraz następujących po nich licznych zwolnieniach w internetowych startupach, blog Techcrunch stworzył miejsce do monitorowania zwolnień w branży internetowych przedsięwzięc. Jest to Techcrunch Layoffs Tracker.

    Tylko w zeszłym tygodniu zwolnionych zostało ponad 250 osób z firm takich jak, np. Pandora, hi5, SearchMe. Do tego dochodzi 1500 zwolnionych z eBay’a oraz 7 z Seesmic sprzed dwóch tygodni. Widać, że startupy zaczynają walczyć o przetrwanie i zaczynają od drsatycznych cięć kosztów. A niestety na ogół to zasoby ludzkie tworzą największą pozycję po stronie kosztów.

  • Czy Yahoo naprawdę zwolni 3,5 tysiąca pracowników?


    Akcjonariusze Yahoo przeżywają ostatnio koszmar, po nieudanym przejęciu firmy przez Microsoft, CEO zapewniał wszystkich, że firma będzie się rozwijać a najlepiej będzie się rozwijać pod przywództwem obecnego zarządu.

    No i nadszedł kryzys czy jak kto woli recesja. W chwili obecnej akcje Yahoo spadły do abstrakcyjnej wartości 11,75 USD za akcję. Wiadomo, że kryzysy to kryzys i działaniami firmy nie poprawi się nagle wyników na giełdzie. Mimo to Yahoo musi przejść sporą restrukturyzację aby zacząć generować spodziewane przychody – i według “dobrze poinformowanych źródeł” taka reorganizacja niedługo będzie miała miejsce.

  • Good VCs will fund good companies even if the world goes to hell

    Na łamach portalu gazeta.pl, w dziale gospodarka znalazłem ostatnio news o dość intrygującym tytule “Kryzys zmiecie z powierzchni ziemi firmy internetowe?”. Tym razem również okazało się, że tytuł na stronie głównej nie był tym samym co tytuł artykułu do którego prowadził link (co jest pewnie tak samo normalne jak link do artykułu który artykułem nie jest) . Prowadził on bowiem do artykułu na blogoidzie agory Manageria, gdzie Piotr Wrzosiński pokazał nam oblicze kryzysu i jego wpływ na biznes internetowy (dobrze by było takie artykuły jakoś oznaczać ?).

    W celu sprawdzenia jak wygląda sytuacja z punktu widzenia polskich funduszy inwestycyjnych, zalążkowych, inkubatorów (proszę wybrać odpowiednią nazwę) zapytałem o ich opinie na temat kryzysu finansowego w US i jak przełoży się to na rynek internetowy w Polsce. Oto odpowiedzi jakie do tej pory uzyskałem.

  • O kryzysie i końcu web 2.0



    Ekspresja Feldmana jest świetna, szczególnie w nawiązaniu do twittera i facebooka serwisów które nie potrafią zarabiać pieniędzy a uznawane są za cud ówczesnych czasów.

    Co ciekawe główny promotor tego typu biznesów czyli sam Arrington zaczyna rozumieć ekonomie i fakt, że aby mieć zysk trzeba najpierw zarabiać pieniądze. Kiedy tylko to sobie uświadomił to natychmiast pochował web 2.0. Pewnie zaczął się zastanawiać jak teraz pomnoży pieniądze zainwestowane we wszystkie startypy których jest współudziałowcem.

    Ps. Inspiracją do tej informacji był wpis na blogu Kuby, gdzie w komentarzach znalazłem link do video z Feldmanem w roli głównej.

  • Złapmy się za ręce, bańka pęka – tylko nie nasza!

    Zmuszenie kogoś do tego, aby powiedział jak widzi przyszłe trendy w internecie graniczy często z cudem – standardowa odpowiedź w takich przypadkach brzmi “trudno powiedzieć”. Inaczej jest jednak, gdy nadchodzi kryzys i recesja, wtedy wszyscy zaczynają jednym głosem chóralnie mówić “a nie mówiłem” czy też “będzie gorzej”.
    Ostatnio tym, czym będzie dla nas recesja na amerykańskim rynku można było przeczytać na blogu Marcina Jagodzińskiego, Artura Kurasińskiego oraz tekst Jacka Gadzinowskiego na interaktywnie.com.

    Wszyscy autorzy praktycznie w tym samym tonie mówią o końcu kolejnej “bańki” internetowej, wydaje mi się jednak że tekst Jacka najbardziej nawiązywał do rynku Polskiego i z tym podejściem chciałbym trochę podyskutować.

    Jestem jedną z tych osób, które od dawna dziwiły się irracjonalnym wycenom zagranicznych i polskich biznesów internetowych. Ale czy ta irracjonalność miała przełożenie na inwestycje w polskie biznesy?

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Od iPhone do iMat - o przyszłości Apple
    buzzaware.com - katalog aplikacji dla Google Buzz
    Najlepsze parodie urządzenia na I firmy na A
    Google kupiło Picnik.com tuż pod nosem Yahoo
    e-biznes z pocztą polską - dramat w kilku aktach!
    Co kupić dziewczynie - dowiesz się za jedyne 3,60 PLN
    Google wyrówna wersje Androida jeszcze w pierwszej połowie roku?
    Vimeo i świetne statystyki dla kont PRO!
    Trochę się boję tego Natal od Microsoftu
    Rozpoznawanie mowy i tłumaczenie w czasie rzeczywistym!
    Pierwszy miliard Facebooka w 2010 roku?
    O patentach Apple
    Wykop nadal kopie
    Google zbadało SEO własnych produktów - nie jest dobrze!
    Genialna aplikacja na iPhona
    Solaris Gate - live video z premiery!
    Bardzo dobre wyniki sprzedaży Windows 7!
    No to sobie obejrzałem Solaris Gate
    [Ankieta] Desktop kontra Laptop - czego używamy w domu?
    Adobe pokazało, że nowy Flash działa dobrze z Android
    3000 rozszerzeń do Chrome i rośnie
    iPad w sklepach 3 kwietnia - Apple potwierdziło datę!
    Mobilizatory - przeciwieństwo demotywatorów