• Google przyspiesza, real-time search jest już online!

    Dzisiaj odbyła się konferencja Google Search Event (transmisja na żywo była emitowana od godziny 19:00), niestety nie miałem okazji jej wysłuchać bo w tym czasie mam treningi piłkarskie syna (strzelił dzisiaj trzy bramki w jednym meczu!). Jak można przeczytać w różnych źródła, podczas spotkania Google ogłosiło, że na bazie porozumienia z Facebook i Myspace, publiczne informacje z tych serwisów pojawią się w wynikach wyszukiwania. Mając Twittera oraz Facebook-a na pokładzie Google może więc przyczepić sobie etykietę real-time search.

    Jak będą prezentowane wyniki w czasie rzeczywisty zobaczycie na poniższych screenach pochodzących z Techcrunch (na ich koncie w Google realtime search już działa – reszta użytkowników będzie sukcesywnie podłączana). Mówiąc krótko będą one wyświetlane w podobny sposób jak ma to miejsce na Twitterze, jeśli tylko na poszukiwane przez nas hasło pojawi się coś ciekawego w Facebook, Twitterze czy Myspace to wynik ten pojawi się automatycznie na stornie.

  • Scoopler.com – nowa wyszukiwarka w czasie rzeczywistym

    Wyszukiwarki w czasie rzeczywistym przeważnie bazują na Twitterzerze (już niedługo do potencjalnych źródeł dołączą również FriendFeed i Facebook ponieważ one też przełączyły się ostatnio na pokazywanie wyników w real time), co jest zrozumiałe bo jest to źródło w którym chyba najszybciej możemy znaleźć najnowsze informacje. Scoopler.com nowy serwis w tej kategorii miał prezentować nieco inne podejście. Oprócz Twitter w osobnych kolumnach mamy podane wyniki wyszukiwania z serwisów takich jak Flickr.com czy Delicious.com. Na razie jednak wygląda to bardziej na “przystawkę” która nie konieczne wnosi coś pożytecznego.

    Co więc jeszcze ciekawego znajdziemy w scoopler.com? Przede wszystkim wyniki wyszukiwania odświeżane są automatycznie. Możemy śledzić interesujący nas temat bez potrzeby odświeżania strony. Jest to o tyle ciekawe, że przy niektórych zagadnieniach będzie możn ana bieżąco śledzić reakcję użytkowników oraz źródła z najnowszymi informacjami powiązanymi z szukanym tematem.

  • Twazzup – ciekawa wyszukiwarka na bazie Twittera

    O real time search pisałem już więc nie będę się powtarzał – to czy Twitter oferuje prawdziwe wyszukiwanie w czasie rzeczywistym to dla wielu sprawa dyskusyjna. Natomiast na pewno warto przetestować jak to działa aby samemu przekonać się czy jest to coś wartego naszej uwagi.

    Sama wyszukiwarka w Twitterze nie robi tak dużego wrażenia jak produkty który powstają na bazie api i realizują funkcje wyszukiwania. Jednym z najnowszych serwisów oferujących wyszukiwanie w czasie rzeczywistym na bazie Twtittera jest twazzup.com.

    To co podoba mi się w tej formie wyszukiwania to oprócz listy znalezionych wyników mam również sporo dodatkowych informacji takich jak najpopularniejszy tweet, top Trendmakers czy też moim zdaniem najbardziej przydatne czyli popularne linki związane z wyszukiwanym tematem.

  • Google i Microsoft walczą o reklamy w wyszukiwarce Twittera

    Kolejna plotka o potencjalnej transakcji z Twitterem w roli głównej. Tym razem news nie dotyczy sprzedaży lecz umowy na możliwość emisji reklamy w wyszukiwarce Twittera. Co ciekawe według źródła tej plotki czyli Kary Swisher deal ma być na wyłączność – także jest o co walczyć (o ile wierzyć iż w tej formie reklamy na twitterze jest naprawdę duży potencjał).

    Tego typu pojedynki mają kilka bardzo ciekawy aspektów. Przed wszystkim kto jest bardziej zmotywowany do zaistnienia w serwisie który do tej pory osiąga maksymalny hype w mediach? Google ma już doświadczenie z twórcami Twittera (Evan Williams sprzedał bloggera Google), z drugiej strony to właśnie Google ma największe doświadczenie w reklamie w wyszukiwarkach i prawdopodobnie najlepiej zdaje sobie sprawę jaki jest potencjał takiej umowy. Microsoft teoretycznie powinien być bardziej zmotywowany. Nadal nadrabia straty związane z ignorowaniem internetu i stara się gonić liderów. Wydaje mi się też, że MS jest skłonny przy tego typu “przetargach” na prze inwestowanie byle tylko osiągnąć swój cel i przy okazji sprzedać małego prztyczka w zarozumiały nos Google.

  • Wyszukiwanie w czasie rzeczywistym czyli Google celuje w Twittera

    Skoro Facebook nie dał rady skusić Twittera swoimi akcjami (oferta w głównej mierze oparta była o udziały które wycenione były według kosmicznych stawek) to następny w kolejce ustawił się Google. Podobno Google w przeciwieństwie do Facebook oferuje Twitterowi praktycznie czystą gotówkę – a według ostatnich inwestycji w ten serwis mówimy tutaj o wycenie na poziomie 250 milionów dolarów.Techcrunch donosi iż informacja o rzekomych negocjacjach pochodzi z kilku niezależnych źródeł.

    W tym wszystkim chodzi o wyszukiwarkę – i o ile brzmi to dziwnie to wszyscy są chyba zgodni co do tego iż Google nie daje nam wyszukiwania w czasie rzeczywisty, a Twitter już tak. Jak więc łatwo sobie można wyobrazić Google bardzo chętnie zaczerpnęło by od Twittera trochę wyników pokazujących co się dzieje w czasie rzeczywistym.